"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

Satyricon

#1

Post KorgullExterminator » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Zastanawiałem się czy pasują jeszcze do tego działu, czy może powinienem ich umieścić w kategorii pop. Tak czy inaczej Satyr ma raka mózgu i zmienili muzykę na nadchodzącym longu w krainę łagodności: http://www.blabbermouth.net/news/satyri ... ext-album/

Skład:
Satyr - Vocals, Guitars, Keyboards, Bass (1991-present) ex-Storm, ex-Wongraven, ex-Darkthrone (live), ex-Infernö, ex-Black Diamond Brigade, ex-Eibon
Frost - Drums (1993-present) 1349, Ov Hell, ex-Zyklon-B, ex-Gorgoroth, ex-Keep of Kalessin, ex-Gehenna (live)
▼ Byli muzycy
Wargod - Bass (1991-1992) ex-Eczema
Exhurtum - Drums (1991-1992) Aura Noir, Virus, ex-I Left the Planet, ex-Inflabitan, ex-Ved Buens Ende, ex-Infernö, ex-Cadaver Inc, ex-Cadaver, ex-Dødheimsgard, ex-Ulver, ex-Void, ex-Dimmu Borgir (live), ex-Fleurety (live), ex-Nattefrost (live), ex-Eczema, ex-Endwarfment, ex-Svartgalðrar
Lemarchand - Guitars (1991-1993), Bass (1993) Akki & Hojo, C-Systems, InPublik, ex-Ulver, ex-Eczema
Samoth - Bass, Guitars (1993-1996) Emperor, The Wretched End, Scum, ex-Zyklon, ex-Zyklon-B, ex-Embryonic, ex-Xerasia, ex-Arcturus, ex-Gorgoroth, ex-Thou Shalt Suffer, ex-Conspiracy, ex-Fast Breeder, ex-Notodden All Stars, ex-Spina Bifida, ex-Zyltelab
Kveldulv - Guitars (1995-1997) Darkthrone, Gift of Gods, Sarke
▼ Muzycy koncertowi
Steinar "Azarak" Gundersen - Guitars (1999-present) ICS Vortex, Sarke, Spiral Architect, King's Quest, ex-Lunaris
Neddo - Bass (2009, 2013-present) Cadaver, Order, ex-Hydr Hydr, ex-Slaught, ex-Cadaver Inc, Doctor Midnight & The Mercy Cult, Magenta, ex-Celtic Frost (live), ex-Braindead, ex-Abhorrent (live), ex-Apoptygma Berzerk, ex-Baphomet, ex-Deadly Metal, ex-FOAD, ex-Pigface
Anders Hunstad - Keyboards (2011-2013, 2014-present) Sarke, El Caco
Attila Vörös - Guitars (2017-present) Strength of Will, Týr, Wendigo (live), ex-Sanctuary (live), ex-Nevermore (live), ex-Warrel Dane (live), ex-Leander

Ihsahn - Keyboards Emperor, Ihsahn, ex-Hardingrock, ex-Peccatum, ex-Zyklon-B, ex-Thou Shalt Suffer, ex-Embryonic, ex-Xerasia, God of Atheists, ex-Revolution Harmony
Svartalv - Bass (1996) Conjuration, Nocturnal Breed, Antikrist, Combath, ex-Gehenna, ex-Moloch, ex-Einaugd, ex-Svartalv
Død - Guitars (1996-1999) Blood Red Throne, Cobolt 60, Scariot, Zerozonic, The 3rd Attempt (live), ex-Trioxin, ex-Opus Forgotten (live), ex-Lowdown (live), ex-Big City
Daimon - Bass (1997) Unanimated, Murder Squad, ex-Born of Fire, ex-Damnation, ex-Rape Pillage and Burn, ex-General Surgery, ex-Dark Funeral (live), ex-Carbonized, ex-Dismember, ex-Obscuratum
Tchort - Guitars (1997-1999) Green Carnation, The 3rd Attempt, ex-Blood Red Throne, ex-Carpathian Forest, ex-Emperor
Sanrabb - Guitars (1999) Gehenna, Throne of Katarsis, ex-Mëkanïk, ex-Blood Red Throne, ex-Cobolt 60, ex-Mayhem (live), ex-Neetzach, ex-122 Stab Wounds, ex-Forlorn, ex-Incarnator, ex-Haggis, ex-Sworn (Nor)
Kine Hult - Keyboards (1999-2000) ex-Gehenna, ex-Covenant (live)
Tyr - Bass (2000) ex-Borknagar, ex-Emperor (live), ex-Koldbrann (live), ex-Vintersorg (live), ex-Thornbound
Cyrus - Guitars (2000-2002) Insidious Disease, Susperia, ex-Seven Sins, ex-ICS Vortex, ex-Sarke, ex-Dimmu Borgir (live), ex-Crownfall, ex-Sensa Anima
Lars Norberg - Bass (2002-2007) Spiral Architect, ex-Thornbound, ex-Anesthesia, God of Atheists, System:Obscure, ex-Synesis Absorption
A.O. Grønbech - Guitars (2002-2007) Headspin, Keep of Kalessin, Khonsu (live)
Jonna Nikula - Keyboards (2003-2011)
Brynjulv Guddal - Keyboards (2003) Malignant Eternal, ex-Apoplexy, ex-Paul Di'Anno (live)
Ivar Bjørnson - Keyboards (2003) Enslaved, Ivar Bjørnson & Einar Selvik, ex-Desekrator, ex-Inoculate Injure, ex-Phobia, ex-Trinacria, BardSpec, Dream of an Opium Eater, ex-Borknagar, ex-Mysticum, ex-Taake (live), ex-Bloodflowers, ex-Obnoxious, ex-Vulcana
Trym Torson - Drums (2004) Emperor, ex-Ceremony, ex-Zyklon, ex-Paganize, God of Atheists, ex-Enslaved, ex-Imperium, ex-Notodden All Stars
Joey Jordison - Drums (2004) Sinsaenum, ex-Modifidious, Vimic, ex-Metallica (live), ex-Ministry (live), ex-Anal Blast, ex-Hellpig, ex-Murderdolls, ex-Roadrunner United, ex-Scar the Martyr, ex-Slipknot, ex-The Have Nots, ex-Body Pit (live), ex-Korn (live), ex-Rob Zombie (live)
Schoft - Guitars (2007) Brutus, Dodenkrocht, ex-Wiri Smokkor, ex-Onheil, ex-Belphegor (live), ex-Saeculum
Victor Brandt - Bass (2008) Entombed A.D., Firespawn, Dimmu Borgir (live), ex-Dominion, ex-Necrocide, Totalt Jävla Mörker, ex-Aeon, ex-Akani, ex-Entombed, ex-Six Feet Under (live), ex-Witchery (live), ex-Fireborn
Gildas Le Pape - Guitars (2008-2013) ex-Morbid Rites, ex-Pest
Brice Leclercq - Bass (2009-2011) Ages, CON, ex-Nightrage, ex-Sol Negro, ex-Dissection
Silmaeth - Bass (2011-2012) Goat Torment, Arkhon Infaustus (live), Malhkebre (live), Sektarism (live), ex-Epic, ex-Warshades, ex-Abbath, ex-Detritum, ex-Vorkreist, ex-Mayhem (live), ex-Svart Crown (live), ex-Valkyrja (live)
Diogo Bastos - Guitars (2013-2015) Scarred, ex-Abstract Rapture, ex-Carach Angren (live)
Job Bos - Keyboards (2013-2014, 2018) Dark Fortress, Dordeduh (live), In the Woods... (live), The Ruins of Beverast (live), ex-Beliar, ex-Dood, ex-Nachtmystium, ex-Ethereal (live), ex-Hate Meditation
Dirk Verbeuren - Drums (2014) Abyssal Vortex, Bent Sea, Cadaver, Freya, Hespera, Megadeth, Phaze I, Pulse of Nebulae, Scarve, The Project Hate MCMXCIX, Vetur, Withered Moon, ex-Anaon, ex-Nuclear Blast Allstars, ex-Aborted, ex-Anatomy of I, ex-Headline, ex-Mortuary, ex-Phazm, ex-Powermad, ex-Soilwork, ex-Solium Fatalis, ex-Taliandörögd, ex-Lyzanxia, ex-Artsonic, ex-Warrel Dane, ex-Devin Townsend Project (live), ex-Yyrkoon (live), ex-One-Way Mirror, ex-Stenval


Dyskografia:
1992 - All Evil [demo]
1993 - The Forest Is My Throne [demo]
1994 - Dark Medieval Times
1994 - The Shadowthrone
1995 - The Forest Is My Throne / Yggdrasill [split]
1996 - Mother North [video]
1996 - Nemesis Divina
1997 - Megiddo - Mother North in the Dawn of a New Age [EP]
1998 - Picture Disc Box Set [boxed set]
1999 - The Shadowthrone / Dark Medieval Times [kompilacja]
1999 - Intermezzo II [EP]
1999 - Rebel Extravaganza
2001 - Roadkill Extravaganza - A True Roadmovie [video]
2002 - Ten Horns - Ten Diadems [kompilacja]
2002 - Volcano
2006 - The Pentagram Burns [single]
2006 - K.I.N.G. [single]
2006 - Now, Diabolical
2008 - Black Crow on a Tombstone [single]
2008 - My Skin Is Cold [EP]
2008 - The Age of Nero
2013 - Satyricon
2015 - Live at the Opera [live]
2017 - Deep Calleth upon Deep [single]
2017 - To Your Brethren in the Dark [single]
2017 - Deep Calleth upon Deep

Wybrane utwory:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Satyricon/341
BC: https://satyricon.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4084
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#2

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Szkoda, czuję że szykuje się kolejna nędzna płyta, tak jak ostatnia. Pomyśleć, że kiedyś to taka szanowana i zacna kapela była.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1767
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#3

Post Vortex » 2 lata temu

No "Satyricon" to była naprawdę słaba rzecz. Pomijając lata ich świetności to jeszcze "Now Diabolical" i "The Age of Nero" to jeszcze akceptowalny black'n'roll, za to album z 2013 roku naprawdę mnie wymęczył. Próbowałem podejść drugi raz do tego krążka, ale szybciutko się odmyśliłem po kilku momentach tejże płyty.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post KorgullExterminator » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:Szkoda, czuję że szykuje się kolejna nędzna płyta, tak jak ostatnia. Pomyśleć, że kiedyś to taka szanowana i zacna kapela była.
Byla poki nie posmakowali koksu i zielonych. Satyr (41l.) moze miec wiecej szczescia niz Chuck Schuldiner( -+34l.), medycyna poszla do przodu.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#5

Post Ryszard » 2 lata temu

Gdyby smażył to by nie miał raka.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post KorgullExterminator » 2 lata temu

Zielonych banknotow, glodnemu trawa na mysli :mrgreen:
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post Blind » 2 lata temu

Ostatnia płyta zajebista. Taka leśna, ale inaczej leśna niż leśne pierwsze trzy, które oprócz bycia leśnymi są też wieśniackie, co nie zmienia faktu, że lubię tę leśne płyty, ale ostatnia leśna to dla mnie pewien rodzaj dojrzałości muzycznej Satyra i Frosta. :mrgreen: :mrgreen: Zajebisty klimat na niej wytworzyli. Tak mi się kojarzy z popołudniami późnego lata i takim ciepłem zmieszanym z chłodem. Nieoczywista płyta i gorąco liczę, że rozwiną tę formułę na nowej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1016
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#8

Post Zsamot » 2 lata temu

Długo na ten album narzekałem, by ostatecznie się do niego przekonać. Ciekawy jest i tyle. Ma swój, mocno odrębny klimat. Zresztą każdy okres u nich lubię. Cieszę się, że nie uszczęśliwiali mnie Nemezis D. II.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Przekonałem się do ostatniego Satyricona dopiero po koncercie w Progresji. Trzeba przyznać, że te utwory wypadają świetnie w wersji live. Płyty również słucha się przyjemnie, ma bardzo ciepłe naturalne a przy tym masywne brzmienie. Nie ma już Frosta napierdalającego blasty z prędkością światła jak na Rebel Extravaganza, nie ma leśnych duchów jak na Shadowthrone, nawet nie jest ta płyta tak przebojowa w pozytywnym znaczeniu jak Now, Diabolical, ale mimo to słucha się z przyjemnością.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post PanLisek » 2 lata temu

Dziwny ten Satyricon, niby potrafią ale coś im nie wychodzi. Rebel Extravganza doskonała i ponadczasowa płyta. Now, Diabolical też bardzo lubię. Idealnie połączyli na nim, wcale nie tak oczywisty, blacknroll z takim czarcim klimatem z jednej, a skandynawskim z drugiej strony. Ta muzyka aż wizualizuje mi ośnieżone lasy i zamglone góry. Nemesis Divina, też bardzo dobra, a gdyby nie Mother North byłaby jeszcze lepsza. Do reszty nie chce mi się ponownie zaglądać. Volcano zamysł ma niezły, wyszło słabo. Age of Nero mimo kilku miłych dla ucha zrywów brzmi jak odrzuty z ND. Ostania miała ze trzy fajne numery, ale te najlepsze to i tak poziom poprzedniczki.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

"Rebel Extravaganza" to najlepsze dzieło Satyricon. Z doskonałym brzmieniem, czarnym i tłustym jak smoła, świetnym industrialnym sznytem i chyba najdoskonalszymi numerami w karierze. Z "leśnego" okresu najbardziej lubię "The Shadowthrone", bo jeśli chodzi o lochy, spowite mgłą wieżyce i stukot drewnianych okiennic to jest tego tam najwięcej. Z czasów bardziej rockandrollowych to mało oryginalnie "Now, Diabolical" - w porównaniu z "The Age of Nero" czy "Volcano" zdecydowanie wyróżnia się takim fajnym, "suchym" brzmieniem no i samymi utworami. Przez ostatnią ciężko mi się przebić i ogólnie szkoda mi trochę czasu żeby się z nią mierzyć ponownie, ale ten cały "Phoenix" wpada w ucho, nie da się ukryć.
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post PanLisek » 2 lata temu

Phoenix to zdecydowanie najlepszy utwór na tej płycie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4084
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#13

Post Wędrowycz » 2 lata temu

"Phoenix" wpada w ucho, ale ciężko mi przełknąć fakt, że ten kawałek jak i cała płyta wyszła pod szyldem Satyricon. W mojej opinii każda płyta nagrana przez nich wcześniej bije na głowę ostatnią. Robiłem do niej wiele podejść i nie da rady. Słabizna i tyle.
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post PanLisek » 2 lata temu

Bo to jest słabizna. A Phoenix wpada czy nie wpada, jest to przede wszystkim dobry melancholijny, gotycko rockowy numer. Czy powinien wyjsć pod inną nazwą, może i tak, ale nie jestem true metalowcem, i z takową grupą w żaden sposób się nie utożsamiam, więc mnie osobiscie jest to obojętne :)
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post Blind » 2 lata temu

Ostatnia płyta tylko z pozoru wydaje się być nudna. Po prostu nie można oczekiwać od niej wpierdolu, bo jak ktoś w tych kategoriach rozpatruje omawiany album to oczywiste, że się srogo zawiedzie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4084
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#16

Post Wędrowycz » 2 lata temu

To jedna sprawa, ale druga jest taka, że nie odnajduję tutaj specjalnie ciekawych momentów. Dwa kawałki, które też nie w całości łykam, ale powiedzmy że wybijają się na tle reszty to "Phoenix" i "Nekrohaven".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#17

Post Blind » 2 lata temu

Spróbuj posłuchać tej płyty późnym latem/wczesną jesienią. Lenistwo tej płyty, ta monotonia - mnie ten klimat jara o wiele bardziej niż jarmark z "Nemesis Divina" ;)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#18

Post PanLisek » 2 lata temu

Nemesis Divina owego jarmarku nie posiada. O dziwo.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#19

Post Blind » 2 lata temu

PanLisek pisze:Nemesis Divina owego jarmarku nie posiada. O dziwo.
Dla mnie to o wiele więcej tego jarmarku na Nemesis niż na The Shadowthrone czy Dark Medieval Times.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#20

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Nemesis to prawdziwy skurwysyński masoński album, idealnie nadaje się do gry w szachy co wiem z autopsji, nie czuję na nim jarmarku, jarmark to prędzej CDG najnowsze, Satyricon sięga korzeniami do chalkolitu i serwuje słuchaczowi trepanacje czaszki.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#21

Post yog » 2 lata temu

Gruby Wiór pisze:Nemesis to prawdziwy skurwysyński masoński album, idealnie nadaje się do gry w szachy co wiem z autopsji
ooo w chuj

Co do ND i Mother North to mnie tam jebie, że jarmark - i tak bym intonował razem z tłumem. Skoro już dożyliśmy czasów, w których na koncercie Destroyera 666 zebrani nucą wstępniaczek do I am the Wargod to i do Mother North można bez przypału ;D

co do Satyrowego ćpańska - przecież on już na etapie Rebel Extravaganza jechał równo z koksem, co dokumentuje ich dvd/vhs, czy co to tam było, "Roadkill Extravaganza" (bardzo dobra zabawa, polecam obejrzeć, nawet jak ktoś średnio lubi Satyricon, jak ja :P)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#22

Post TITELITURY » 2 lata temu

Chujem wieje. Pamiętam jak zaczynałem słuchać tej muzyki i jarałem się telefyskiem do "Nemesis Divina". Ale kapela mi nie podchodzi POZA pierwszą płytą, która moim zdaniem obok "Wrath of the Hydrant" Empełoł i "Aśkę" Brum-Brum definiuje drugą falę black metalu, która podobno nie istnieje. No dobra, jeszcze 2. płytę Darkthrone bym tu wrzucił, "De Mysteriis dom Bananas" i to chyba syćko. W każdym razie, jak kapela mi rzetelnie koło chuja lata, tak "Mroczne czasy średniowiecza" ( które było mniej mroczne od dzisiaj ) zaliczam do swoich ulubionych płyt i uwielbiam.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#23

Post Ryszard » 2 lata temu

Czy Satyr i Frost to duet także w łóżku? Czy robią sobie dobrze także poza sceną?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#24

Post yog » 2 lata temu

Tak, zwykle Frost się tnie nożem kuchennym, a Satyr zasypuje jego rany koksem i wciąga go razem z krwią partnera
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#25

Post Ryszard » 2 lata temu

Gejcują się trochę?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4084
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#26

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Jakby to powiedział żul spod Żabki - to jest możliwe :D

Kto ich tam wie w sumie, oni zawsze w duecie.

edit: jakby kto pytał o jakiego żula spod Żabki mi chodzi to linę zapodaję => https://www.youtube.com/watch?v=IA5EqbCk0PM
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#27

Post TITELITURY » 2 lata temu

Bard Eithun zajebał pedała, a teraz proszę - co drugi norweski muzyk lubi w czoko. I ktoś mi będzie wmawiał, że pedałem nie można się zarazić.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#28

Post Ryszard » 2 lata temu

Zarazic nie ale pedalem mozna po prostu byc. :geek:
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#29

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

A co wyciekło jakieś info że Satyr lubi pomaczać parówki w nutelli czy pierdolicie dla pierdolenia?
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 287
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#30

Post pro » 2 lata temu

Zespół kręci nowy materiał. Zamknęli się w studiu i posiedzą w nim do lipca. 22 września płytka ma już chodzić po świecie.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#31

Post Blind » 2 lata temu

No i niech chodzi, czekam bardzo po ostatniej, zajebistej płycie.

Co do Satyra - nawet jeśli ćpał, to teraz zapewne tego nie robi z dwóch przyczyn: rodzina i choroba. Obecnie to on się raczy winem :p

Co do pedalstwa w bm to i tak na zawsze NAJWIĘKSZYM PEDAŁEM będzie Euronymous :D Varg coś tam ostatnio mówił, że kiedyś znaleźli dildo w jego pokoju. Pewnie lubił w dupala. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#32

Post Hajasz » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Szkoda, czuję że szykuje się kolejna nędzna płyta, tak jak ostatnia. Pomyśleć, że kiedyś to taka szanowana i zacna kapela była.
Ale to się nazywa kompromis pomiędzy ekstremą a mainstreamem.

Faktycznie zespół muzycznie jest ciągle na równi pochyłej jeżeli chodzi o ekstremę ale jeżeli przejrzymy karierę w mainstreamie to chyba jeszcze nawet nie są na szczycie do którego dążą.

Zawsze jak Wam smutno można sobie zapodać Rebel Extravaganza i powspominać jak to kiedyś kurwa było i jak to można było na 70 min płycie zniszczyć waszą wizję świata. A może to było tylko dlatego, że Sigurd W był wtedy łysy i pamiętał jeszcze jak robić złe miny na sesjach zdjęciowych.

W historii muzyki było wiele przypadków, że słaba płyta w założeniu kiedy się ukazała dała po ryju tym wszystkim niedowiarkom chociaż chyba w przypadku Satyricon to jeszcze nie ten czas.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#33

Post Marduk666 » 2 lata temu

Początki mi się mocno przejadły (może oprócz Rebel Extravaganza), a od Volcano to tylko pojedyncze utwory. Jest też opcja, że to po prostu elitarna muzyka, a nie wiocha, ale ja elitarnej muzyki nie godzien ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#34

Post Hajasz » 2 lata temu

Za prawdę powiadam wam, że jeszcze przeprosicie tego Satyricona, że tak w niego siłę wątpicie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post Orkan » 2 lata temu

pro pisze:
2 lata temu
Zespół kręci nowy materiał. Zamknęli się w studiu i posiedzą w nim do lipca. 22 września płytka ma już chodzić po świecie.
O nie.
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 287
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#36

Post pro » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Za prawdę powiadam wam, że jeszcze przeprosicie tego Satyricona, że tak w niego siłę wątpicie.
Nigdy nie wątpiłem, każdą płytę lubię i szanuję. Ponadto zespół bardzo dobry koncertowo.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#37

Post pp3088 » 2 lata temu

Właśnie sobie słucham demo Satyricon z 1992 o tytule All Evil albo Satyricon, różnie to tagowane. Fajny materiał, lepszy niż go zapamiętałem. Smoliste granie, w którym nie brakuje klasycznego już UGH!

Co do reszty zgadzam się z Titami:
Chujem wieje. Pamiętam jak zaczynałem słuchać tej muzyki i jarałem się telefyskiem do "Nemesis Divina". Ale kapela mi nie podchodzi POZA pierwszą płytą, która moim zdaniem obok "Wrath of the Hydrant" Empełoł i "Aśkę" Brum-Brum definiuje drugą falę black metalu, która podobno nie istnieje. No dobra, jeszcze 2. płytę Darkthrone bym tu wrzucił, "De Mysteriis dom Bananas" i to chyba syćko. W każdym razie, jak kapela mi rzetelnie koło chuja lata, tak "Mroczne czasy średniowiecza" ( które było mniej mroczne od dzisiaj ) zaliczam do swoich ulubionych płyt i uwielbiam.
Nemesis Divina też spoko płyta. Shadowtrone taka sobie, brak jej charakteru, zresztą słuchałem tego kilka lat temu. Reszta płyt mnie totalnie nie porwała, a wątek instrumentalny z K.I.N.G jest tak chwytliwy i wkurwiający jak muzyka pop, siedzi w głowie i nie chce wyjść aż do porzygu, bleh!

Muszę sobie zrobić odsłuch całej dyskografii tych brudasów. Zrewiduje poglądy albo utwierdzę się w przekonaniu, że debiut kozak reszta zbędna. Niezbadane są wyroki smrodu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#38

Post Hajasz » 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
że debiut kozak reszta zbędna.
Żartujesz chyba co ? Przecież na tej płycie nic nie słychać a aranże kawałków rodem jakby z Arki Noego. No i jeszcze te fleciki. Blee.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#39

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
że debiut kozak reszta zbędna.
Żartujesz chyba co ? Przecież na tej płycie nic nie słychać a aranże kawałków rodem jakby z Arki Noego. No i jeszcze te fleciki. Blee.
Debiut kult i tyle, brzmienie rodem z PGR, aranż z Arki Noego, ale klimat i siara wprost wypełza z głośników, to preludium do Shadowthrone, które to już jest mhoczne i brzmi jak należy.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Onufry
Posty: 16
Rejestracja: 2 lata temu

#40

Post Onufry » 2 lata temu

"feels more creative than anything we have done before. I think that we managed to open quite a few doors, creatively, than with previous albums at least. This dynamic element was important. What I have been feeling is all those doors lead somewhere, and we have been exploring them and the result is what you will hear on that next album. It will go much further than previous albums, and I think it will be a very loaded album. Intense, very very diverse. An album impossible to sum up in a few words, which is a good thing."
Przecież oni to pierdolą conajmniej od czasów Rebel Extravaganza i każdy kolejny album jest większym syfem od poprzedniego, no może wyjmując ze dwa fajne kawałki z "Volcano".
Awatar użytkownika
RottenLife
Posty: 40
Rejestracja: 2 lata temu

#41

Post RottenLife » 2 lata temu

Wszystkie krążki są dojebane i chuj, rozejść się.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#42

Post yog » 2 lata temu

o ja jebie, proszę państwa:

Obrazek

...........

22.09.2017 Napalm Records - Deep Calleth Upon Deep
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#43

Post Orkan » 2 lata temu

Ja pierdolę. Edvard Munch.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4084
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#44

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Chujowa okładka. Mimo wszystko sprawdzę ten album jak wyjdzie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#45

Post Nucleator » 2 lata temu

Nie no, dawno nie widziałem tak odpychającej okładki. Jakieś dziecko to malowało? Ostatni album był dziełem cokolwiek nierównym - obok fajnych, klimatycznych rzeczy trafiały się jałowe, nijakie rzeczy. Choć sprawdzić pewnie i tak sprawdzę.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#46

Post yog » 2 lata temu

Munch czy nie munch, rysunek chujowy jak nieszczęście i pewnie na kolanie na odpierdol w knajpie rysowany w jakiejś delirce.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#47

Post PanLisek » 2 lata temu

Z tym Munchem to domyślam się że Krzyk, od siebie dorzucę ewentualnie jeszcze Niepokój- na upartego za punkt wspólny można by uznać mizantropie i nihilzm, ale to i tak dalekie skojarzenia.

Na początku, pierwsze sekundy, też pomyślałem- co to za bohomaz, ale za drugim, trzecim razem już było lepiej. Bardzo fajny rysunek/okładka. Chyba że za jakiś czas zmienie zdanie.

Gdyby tylko muzyka była jak ten obrazek, ale to raczej marzenie ściętej głowy.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#48

Post PanLisek » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
i pewnie na kolanie na odpierdol w knajpie rysowany w jakiejś delirce.
A myślisz że nie da się na kolanie w knajpie w delirce zrobić czegoś genialnego? Chociaż zgodzę się że lepszy do tego byłby stolik.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#49

Post Blind » 2 lata temu

Mi się okładka podoba. Liczę, że płyta utrzyma poziom poprzedniczki i że będzie w chuj osobista dla Satyra. Czekam.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#50

Post Ryszard » 2 lata temu

Tą okładkę nazwałbym rotting ad :)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.

Wróć do „Black Metal”