Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Gorgoroth

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Tego zespołu zdecydowanie nie trzeba nikomu przedstawiać, bo to legenda norweskiej sceny BM. Zespół powstał 25 lat temu i choćby z tego powodu warto sobie o nich przypomnieć...

Obrazek
Dyskografia:
1993 - A Sorcery Written in Blood [demo]
1994 - Promo '94 [demo]
1994 - Pentagram
1996 - Antichrist
1996 - The Last Tormentor [EP]
1997 - Under the Sign of Hell
1998 - Destroyer, or About How to Philosophize with the Hammer
2000 - Incipit Satan
2001 - Destroyer, or About How to Philosophize with the Hammer / Incipit Satan [kompilacja]
2003 - Twilight of the Idols - In Conspiracy with Satan / Incipit Satan [kompilacja]
2003 - Twilight of the Idols - In Conspiracy with Satan
2006 - Ad Majorem Sathanas Gloriam
2008 - Black Mass Kraków 2004 [video]
2008 - True Norwegian Black Metal - Live in Grieghallen [live]
2009 - Quantos Possunt ad Satanitatem Trahunt
2011 - Under the Sign of Hell 2011
2015 - Instinctus Bestialis

Skład:
Infernus - Guitars (1992-present), Bass (1996, 1997, 1998, 2011), Drums, Vocals (1998) ex-Desekrator, Norwegian Evil, ex-Borknagar, ex-Orcustus
Tomas Asklund - Drums (2008-present) Dawn, ex-Dissection, ex-Dark Funeral, ex-Infernal, ex-Maiden Disciples
Atterigner - Vocals (2012-present) Triumfall, Propast (live), ex-Terrörhammer
▼ Byli muzycy
Goatpervertor - Drums (1992-1994)
Hat - Vocals (1992-1995)
Samoth - Bass (1993-1994) Emperor, The Wretched End, Scum, ex-Zyklon, ex-Zyklon-B, ex-Embryonic, ex-Xerasia, ex-Arcturus, ex-Satyricon, ex-Thou Shalt Suffer, ex-Conspiracy, ex-Fast Breeder, ex-Notodden All Stars, ex-Spina Bifida, ex-Zyltelab
Kjettar - Bass (1993)
Frost - Drums (1994-1995) 1349, Satyricon, Ov Hell, ex-Zyklon-B, ex-Keep of Kalessin, ex-Gehenna (live)
Storm - Bass (1995) Daudur, ex-Trelldom
Ares - Bass (1995-1997) Aeternus, ex-Lux Axiomus (live), ex-Örth, ex-Arvas, ex-Black Hole Generator (live), ex-Gravdal (live), ex-Grimfist (live), ex-Immortal (live), ex-Malignant Eternal (live), ex-Chaos Predicted, ex-Corona Borealis (Nor)
Grim - Drums (1995-1996) (R.I.P. 1999) ex-Emptor, ex-Örth, ex-Arvas, ex-Borknagar, ex-Immortal (live), ex-Hell Awaits
Pest - Vocals (1995-1997, 2008-2012), Guitars (1996) Octagon, ex-Obtained Enslavement, ex-Blood Stained Dusk (live)
Vrolok - Drums (1996-1998) Sulphur, Bourbon Flame, ex-Aeternus, ex-Deathcon
Tormentor - Guitars (1996-2002, 2008-2012), Bass, Drums (1998) ex-Desekrator, ex-Orcustus, ex-Gaahlskagg, ex-Norwegian Evil
T-Reaper - Bass, Vocals (1998-1999) Malignant Eternal, ex-Apoplexy, ex-Aeternus (live), ex-Obtained Enslavement
Gaahl - Vocals (1998-2007) Gaahlskagg, Trelldom, ex-God Seed, ex-Sigfader, Gaahls Wyrd, ex-Wardruna
King ov Hell - Bass (1999-2006, 2007) Jotunspor, Ov Hell, ex-God Seed, ex-I, ex-Abbath, ex-Sahg, ex-Audrey Horne, ex-Clububba, ex-Temple of the Black Moon
Sjt. Erichsen - Drums (1999) ex-Molested
Kvitrafn - Drums (2000-2004) Ivar Bjørnson & Einar Selvik, Wardruna, Jotunspor, ex-Ildkrig, ex-Mortify, ex-Bak de Syv Fjell, ex-Sigfader, Einar Selvik, ex-Dead to This World, ex-Sahg, ex-Det Hedenske Folk, ex-Malice in Wonderland
Bøddel - Bass (2008-2015) (R.I.P. 2015) ex-The Henchmen, ex-Hellwitch, ex-Obituary
▼ Muzycy koncertowi
Vyl - Drums (2009-2011, 2014-2015, 2017-present) Headspin, From the Vastland (live), ex-Aptorian Demon, ex-Chton, ex-Goat the Head, ex-Keep of Kalessin
Paimon - Guitars (2009-present) Terrestrial Hospice, Tortorum, Dead to This World (live), ex-Thunderbolt, ex-Darkstorm, ex-Aeternus (live), ex-Legacy of Blood, ex-Veles, ex-Swastyka
Fábio Zperandio - Guitars (2011-present) War Inferno FX, ex-Ophiolatry, ex-Cursed Celebration
Guh.Lu - Bass (2012-present) Divine Codex, Xeper, Setherial (live), Throne of Katarsis (live), Hell Terrorist, ex-Tanist, ex-Impiety
Hoest - Vocals (2012-2013, 2014-present) Deathcult, Taake, ex-Ofryskje, ex-Ravengod, ex-Thule, ex-Ragnarok, ex-Carpathian Forest (live), ex-Destruction (live), ex-Helheim (live), ex-Nattefrost (live), ex-Urgehal (live), ex-Slavia, ex-Frost (Nor), ex-Mastema (Nor), ex-Vendigeit
Aindiachaí - Guitars (2017-present) Ováte, Taake (live), ex-Deathcon, ex-Druid, ex-Slavia, ex-Arvas (live)

Ivar Thormodsæter - Drums (1999)
Frost - Drums (2001) 1349, Satyricon, Ov Hell, ex-Zyklon-B, ex-Keep of Kalessin, ex-Gehenna (live)
Apollyon - Guitars (2003-2004) Aura Noir, Waklevören, Lamented Souls, ex-Cadaver Inc, Two Trains, ex-Cadaver, ex-Dødheimsgard, ex-Immortal
Dirge Rep - Drums (2004-2007) Orcustus, The Konsortium, Gehenna (live), Secht, ex-Djevel, ex-Enslaved, ex-NettleCarrier, ex-Tortorum, ex-Nattefrost (live), ex-Neetzach, ex-122 Stab Wounds, ex-World Destroyer, ex-Desspo Hallelujah
Teloch - Guitars (2004-2005, 2007) Mayhem, Nidingr, Teeth and Thorns, The Konsortium, Umoral, Ov Hell, ex-NunFuckRitual, Condenado, ex-Orcustus, ex-1349 (live), ex-Myrkur (live), ex-God Seed (live), ex-Legions
Eihwaz - Guitars (2005-2007) Deathcult, Infernal Manes, Gaahlskagg, ex-Sigfader, ex-Taake (live), ex-Livsfarligt
Garghuf - Drums (2007-2008) Nefarium, ex-Mrtva Goša (live), Aeonic, ex-Dekadent, ex-Enthroned, ex-Hetroertzen (live), ex-God Seed (live), ex-Maleficus Angelus (live), ex-Maleficus Angelus, ex-Perestrojka, ex-Unlocked
Sykelig - Guitars (2007) Den Saakaldte, ex-Disharmony, ex-Naer Mataron, ex-Paradigma, ex-Nar Mataron, ex-Nuctemeron
Nicholas Barker - Drums (2008) Ancient, Brujeria, Liquid Graveyard, Lock Up, Twilight of the Gods, Noctis Imperium (live), Nuclear Assault (live), ex-Monolith, ex-Catalepsy, Monstrance, United Forces, ex-Atrocity, ex-Cradle of Filth, ex-Dimmu Borgir, ex-Leaves' Eyes, ex-Sadistic Intent, ex-Anaal Nathrakh (live), ex-Anathema (live), ex-Benediction (live), ex-Borknagar (live), ex-Cancer (live), ex-Criminal (live), ex-Exodus (live), ex-Nightrage (live), ex-Possessed (live), ex-Testament (live), ex-Voices (live), ex-Cerebral Fix (live), ex-Old Man's Child, ex-Driven by Suffering
V'gandr - Bass (2010) Helheim, Taake (live), ex-Cult of Catharsis, ex-Deathcon, ex-Ravengod, ex-Aeternus, ex-Chaos Predicted
Sture Woldmo - Bass (2011-2012)
Phobos - Drums (2011-2012, 2015-2017) Aeternus, Gravdal, ex-Malsain, Trollberg, ex-Galar (live), ex-Sulphur (live), ex-ASPG, ex-Transylvania
MA: http://www.metal-archives.com/bands/Gorgoroth/770

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2617
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Jeśli coś jest legendą, może przedstawiać i wszystkim nie trzeba, ... ale przypominać tym, co znają już tak? Zdecydowanie coś w tym spostrzeżeniu nie pasuje do zespołu o statusie legendy.

BTW odnośnie do owego statusu. Kiedyś w latach 90-tych robiłem z technicznego na ich gigu — złapałem się nawet do kilku kadrów materiału video, który wtedy nakręcono — jak na pojedynczy koncert z supportami było nawet tłoczno, ok. 2 tys. ludzików. Ciekawe ilu teraz przyszłoby specjalnie tylko na ich koncert?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Pioniere pisze:Ciekawe ilu teraz przyszłoby specjalnie tylko na ich koncert?
Oby jak najmniej :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Pierwsze cztery do dziś mi się podobają, ze wskazaniem na Antichrist i Under The Sign Of Hell, i od czasu do czasu do nich wracam. Incipit Satan też przyzwoita. Kolejne trzy są już słabsze, ale znajdzie się na nich dobre numery (np świetny Procreating Satan). Jedyna płyta w której nic mi się nie podoba to ostania Instinctus Bestialis.
Awatar użytkownika
MORBIDHAMMER
Posty: 16
Rejestracja: 3 lata temu

MORBIDHAMMER 3 lata temu

Gorgoroth to żadna legenda, zespół się pojawił już na gotowe i cokolwiek by ktoś nie marudził, nie miał większego wpływu na kształtowanie się nordyckiego BM. Nagrał kilka dobrych krążków, po podpisaniu kontraktu z majorsem jako jeden z nielicznych moim zdaniem utrzymał wysoki poziom, a potem wypierdolił się na mordę, nie oponował kiedy stał się pożywką dla tabloidów i obecnie może sobie grać na festiwalach dla niemieckich metalowców jako odskocznia pomiędzy jakimś kwadratowym neotraszem z dupy, kiełbaską i amon amarth.

Pentagram - oczywiście zajebiste, zwłaszcza dla szczyla którym byłem poznając ten album, primitywny, siarczysty BM z wokalami jak zgraja Ptaków Hitchcocka, będący jednak wypadkową tego, czym ówcześnie byli zafascynowani, surowy BM bez pajacowania.

Antichrist - to chyba lubię najbardziej, 5 zróżnicowanych numerów tkwiących dalej w estetyce BM, zajebisty Sorg na koniec i dobrze, że nie wydłużali krążka na siłę

Under the... - zależnie od nastroju będe lubił najbardziej to albo Antichrist, bo to jest pierwsze nagranie Gorgoroth, które mogę nazwać albumem w pełni tego słowa znaczeniu.

Destroyer - zrobione na hopsiup, chyba ze dwa nowe numery, reszta to odrzuty poupychane po szufladach, bardzo nierówna płyta, ale można posluchać.

Incipit Satan - sam nie wiem co o tym kurwa myśleć, ale rozpierdalają mnie ludzie krzyczący że jak to Darkthrone albo Mayhem pokazali środkowy palec scenie nagrywając wymykające się z ram krążki na przekór, a słowiem się nie zająkną o tej płycie

Twilight - ostatnia którą słyszałem w całości. Dawno nie miałem z nią do czynienia, ale pamiętam że mi się podobała, zwłaszcza otwierający, w chuj agresywny numer. Aż zaraz poszukan na jewtubie bo nie mam tej płyty w domu.

Dalej nie brnę, odrzuca mnie. A to ostatnie coś może 15 minut przeleciało i stwierdziłem że pierdole takie Gorgoroth, płyta jak z traszemola.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Czy legenda to nie wiem, bo zgodzę się z Morbidhammerem, że kapela pojawiła się na norweskiej scenie w momencie kiedy ta już była w rozkwicie. Natomiast zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie koncertem w Warszawskiej Progresji 2 lata temu. Mało jest koncertów na których tak dobrze się bawię (czytaj napierdalam w tłumie). Panowie potrafią jeszcze rozpalić niezły ogień na żywo, przede wszystkim grając stare kawałki. Pierwsze 3 płyty są moimi ulubionymi, ale na dobrą sprawę wszystkie do "Quantos Possunt..." włącznie bardzo lubię. Potem przyszła odświeżona wersja "Under The Sign Of Hell", która była całkowicie zjebana, wszystko za co uwielbiałem pierwowzór uleciało na nowej wersji. Ostatnia "Instinctus Bestialis" jest niestety też cienka jak dupa węża, byłem rozczarowany jak ją usłyszałem. Infernus mam wrażenie (szczególnie po ostatnich wywiadach jakie z nim czytałem), że się już wypala i jak sam stwierdził coraz mniej go black metal interesuje co przekłada się na kolejne wydawnictwa. Koncertowo dalej bdb.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Na początku miałem sporo odrazy do nich, bo taką budziły u mnie blackowe dziwactwa, no ale kiedy i to mój młody jeszcze wtedy organizm przetrawił razem z tanim winem to i mała wkręta na Gorgoroth się pojawiła. Nigdy w takim stopniu w jakim było to modne, a teraz nadal lubię ich posłuchać.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

MORBIDHAMMER pisze:Gorgoroth to żadna legenda, zespół się pojawił już na gotowe i cokolwiek by ktoś nie marudził, nie miał większego wpływu na kształtowanie się nordyckiego BM. Nagrał kilka dobrych krążków, po podpisaniu kontraktu z majorsem jako jeden z nielicznych moim zdaniem utrzymał wysoki poziom, a potem wypierdolił się na mordę, nie oponował kiedy stał się pożywką dla tabloidów i obecnie może sobie grać na festiwalach dla niemieckich metalowców jako odskocznia pomiędzy jakimś kwadratowym neotraszem z dupy, kiełbaską i amon amarth.
To mnie właśnie zupełnie do Gorgoroth nie przekonuje, że te stare kapele 2 fali to jednak każda coś tam własnego wykminiła, a Gorgoroth nadto własnego stylu chyba nigdy nie miał, tylko zawsze kotlety grzeje. Panzer Division Marduk się sprzedaje - napierdalamy blasty, krew, krzyże na scenie, wojna ku chwale rogatego i wszyscy się bawią, a organista z koszykiem chodzi wśród naćpanej zapachem krwi gawiedzi pod sceną i kolejne banknoty z merchu zbiera. Od czasu Black Mass in Cracow to już w ogóle pewnie u nas każdy fan Marylina Mansona ich uwielbiał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2617
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Wędrowycz pisze:Czy legenda to nie wiem, bo zgodzę się z Morbidhammerem, że kapela pojawiła się na norweskiej scenie w momencie kiedy ta już była w rozkwicie.
Patrząc na tamtejszą scenę z dzisiejszej perspektywy, nie wiem, czy stan jej określiłbym jako pełen rozkwit - no może rozwój. Styl można by uznać za w pełni rozwinięty, po masowym pojawianiu się w jego wykształconych wcześniej ramach nowych trendów, a te w sumie w znikomym stopniu dopiero się pojawiały w momencie pojawienia się Gorgoroth. Czołowe dla nurtu zespoły miały na swym koncie jeden, czy też dwa albumy, więc do tego rozkwitu i zróżnicowania, jakiego później nabrał BM, jednak chyba trochę brakuje.
yog pisze:Od czasu Black Mass in Cracow
@yog ale nagrania wydane niecałe dziesięć lat temu oddziaływają w taki sposób i ww. sensie, chyba tylko na uczniaków z gimbazy.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Tak naprawdę to lubię ich na Incipit Satan. genialna płyta. Pełna różnorodności i pomysłów.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2391
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Jedyna jaką mam na półce to "Incipit Satan". W prostych słowach: najlepsza rzecz od zespołu. W ramach black metalu, bez eksperymentu pełną gębą ale jednak bogata, przemyślana i szalona jednocześnie. No i moim skromnym zdaniem z najlepszymi wokalami w historii zespołu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:No i moim skromnym zdaniem z najlepszymi wokalami w historii zespołu.
Płyty z Ghaalem to najlepszy okres w historii zespołu - najciekawsze płyty pod względem muzycznym i najlepszy wokalista. Wiem, zaraz się zaczną opowieści o osranym kijku...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Masz jakieś zapętlenie...

Co mnie interesuje życie seksualne kogokolwiek? Czy słuchając queen czy Judas Priest interesuje mnie, że koleś jest homo? Ja "raczej" nie. Wctej branży jest sporo osób, które ukrywają swoją prawdziwą orientację, jak koleś z Cynic. Co to ma do płyty???
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 691
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Część uważa, że to słaba płyta, ale mi się podoba jeszcze Destroyer. Ma fajny, gęsty klimat. Jako ciekawostkę dodam, że kiedyś to oni z Cradle of filth jakąś mała traskę mieli.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Ale z nazwiska Espedal mam ubaw. No, panowie nic nowego nie wymyślili, to fakt, ale to jest taki black metal 2 fali par excellance, to znaczy, że to, co kształtowały kapele tworzące nurt, ci zestalili. Dzisiaj ich umalowane ryje, brzmienie i czarno - białe okładki pierwszych płyt są według mnie archetypiczne dla gatunku. Ilekroć widzę dziś tego typu szatę graficzną, na myśl przychodzi mi "Antichrist" oraz "Pentagram". Tych dwóch płyt czasem posłucham, a do ich grona dochodzi trzecia, która była dla mnie zaskoczeniem. Płyt z pedałem na wokalu nie lubię, nie dlatego, że nie lubię pedałów, po prostu moim zdaniem brak im tego szorskiego brzmienia i surowości, ale po nich pojawiło się bardzo dobre "Quantos possunt...." ze świetnym, "Satan - Prometheus". Bardzo lubię ten krążek i stawiam na równi z pierwszymi dwoma. Do tego ma zajebistą okładkę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

okładeczki i foty rzeczywiście bardzo udane mieli, ale chyba też dzięki temu jeszcze bardziej gardzę Gorgoroth, że bardziej lubię sobie przypomnieć sławną fotkę "przestraszona babcia na ulicy widzi typa w corpsepaincie" niż jakiś album :P Incipit Satan rzeczywiście dało się nawet z przyjemnością słuchać, nie wiem czy nie najbardziej mi podchodziło ze wszystkiego kiedyś. Te stare na mnie wielkiego wrażenia nie robią, wręcz nudzą, ale ja tak mam nawet z Under a funeral moon i połową Transilvanian Hunger, a to jednak moim zdaniem liga wyżej :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

A byliście na sławetnym koncercie w Krakowie, bodajże 11 lutego 2003 r. ? Ja nie moglem jechać, ponieważ miałem wtedy swój pierwszy w życiu egzamin na studiach, czego bardzo żałowałem, bo wtedy dopiero zaczynałem słuchać na poważnie takiej muzyki i Żorżorot był dla mnie szczytem ekstremy. Teraz się z nich śmieję, ale dla 19 letniego metalowca gołe dupencje na krzyżu to było coś, hehehe.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

TITELITURY pisze:A byliście na sławetnym koncercie w Krakowie, bodajże 11 lutego 2003 r. ? Ja nie moglem jechać, ponieważ miałem wtedy swój pierwszy w życiu egzamin na studiach, czego bardzo żałowałem, bo wtedy dopiero zaczynałem słuchać na poważnie takiej muzyki i Żorżorot był dla mnie szczytem ekstremy. Teraz się z nich śmieję, ale dla 19 letniego metalowca gołe dupencje na krzyżu to było coś, hehehe.
Ja byłem tylko dzień wcześniej w Warszawie, ale tutaj była bida i żadnego cyrku nie odstawili. Udało mi się nawet zgarnąć ich autografy (w końcu sporo młodszy byłem i wtedy mnie takie rzeczy jarały), które dotąd wiszą na szafie u moich rodziców.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Zsamot pisze:Masz jakieś zapętlenie...
Hm... Rozwiniesz to jakoś? :)

Lubię większość płyt, szczególnie te z Gaahlem. Z tych wcześniejszych dwie pierwsze mają fajny klimat. Ostatnie dokonania mnie nie przekonują - "Under the Sign of Hell 2011" jest strasznie nijakie, a najnowszy pełniak w porównaniu ze starszymi płytami nie wypada zbyt okazale. Generalnie najmniej lubię płyty z F. Watkinsem, który jakoś niespecjalnie mi do Gorgoroth pasował.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Temat dwóch ostatnich słów w tamtym Twoim poście. ;)

W każdym razie nic wartego uwagi, by rozwijać. ;)

Pozdrawiam.

Pioniere - podobno koncert u Bazyla był mocno oblegany, zatem chyba nie jest źle z frekwencją... Co mnie nawet zaskoczyło.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3694
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Pioniere pisze:
3 lata temu
Ciekawe ilu teraz przyszłoby specjalnie tylko na ich koncert?
A zdziwisz się bo sporo. Byłem na słynnym koncercie w Krakowie i całkiem niedawno we Wrocławiu.

Jak na warunki miejsc gdzie grali liczebność całkiem przyzwoita.

Gadanie, że Gorgoroth nic nie wniósł jest totalną bzdurą. Nie kojarzę żadnego zespołu z podobnym brzmieniem takim, że nie rozpoznałbym czy to Gorgoroth czy jakaś ich kopia. Kultowe demo i trzy pierwsze albumy to monolit. Antychryst Gorgorotha to jedna z najlepszych norweskich płyt, która o mały włos w ogóle by się nie ukazała a jak już to nie w takiej formie ponieważ szef Malicious Records nie chciał wydać tego jako full album tylko jako EP'kę i naciskał na dogranie jeszcze ze dwóch kawałków. Chłopaki pokazali mu sporego fuck'a i powiedzieli albo wydaje jak jest jako full album (cena) albo wcale.

Album doskonały i kompletny.

Nie znam drugiego takiego zespołu, którego płyty miałyby tak skrajne recenzje. Nie trawię Destroyer'a za brak jakiegoś sensownego układu. Ta płyta to jeden chaos i kakofonia i tylko zmysł marketingowy Markusa spowodował, że nie zostali wyjebani ze składu Nuclear Blast.

Tak bardzo gardzona płyta Incipit Satan to przecież kapitalny album, pierwszy, gdzie cokolwiek słychać a zespół dostał zjeby za to, że użył słowa Love w tytule kawałka.

Nosz kurwa no bo jak taki Dżordżoroth śmie śpiewać o miłości. Kolejne albumy lepsze lub gorsze, ciągłe zmiany składu i kłótnie nie wróżyły dobrej prasy a jednak oni nadal pokazują nam środkowy palec wydając ostatnią płytę tak niesprawiedliwie ocenianą głupimi argumentami.

To nadal jest Gorgoroth może nie ten paskudny z początków istnienia ale ciągle grający fajny black metal.

I powiem coś gorszego. Nie gardzę nimi nawet za nową wersję Under The Sign Of Hell, którą posłuchałem wiele razy i teraz mam w głowie aranże, których nie dane było usłyszeć na oryginale, który jest przecież zlepkiem numerów z prób, bez odpowiedniego przygotowania coś jak darkthronowy Goatlord.

I zawsze będę szanować Gaahl'a za najlepszą odpowiedź na pytanie "Co jest największą inspiracją dla zespołu". Brawo, to jest właśnie wizja Gorgoroth.
GRINDCORE FOR LIFE
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Trzy pierwsze materiały uwielbiam, chamstwo i dzicz pierwsza klasa. Potem jeszcze mocarne Incipit Satan i ostatnie Instinctus Bestialis. Zwłaszcza ta druga, czysta esencja black metalu, a nie jakieś pseudo religijnie pierdy typu DsO.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

czysta esencja wtórnego black metalu i jechania na cudzych pomysłach chyba.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

No widzisz, wolę już ten wtórny, ale przesiąknięty szatanem black metal niż będące obecnie trendy jakieś awangardy i religijne zawodzenia.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jak wychodziło Si Monumentum w 2004 czy rok później Kenose, to raczej trendy nie było takie granie, wydaje mi się :) Ale rozumiem trochę takie podejście od dupy strony, bo sam nie lubię Marduka za to, co zrobiła Pancerna Dywizja z black metalem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Jak wychodziło Si Monumentum w 2004 czy rok później Kenose, to raczej trendy nie było takie granie, wydaje mi się :) Ale rozumiem trochę takie podejście od dupy strony, bo sam nie lubię Marduka za to, co zrobiła Pancerna Dywizja z black metalem.
Wtedy jeszcze tego trendu nie było, oni go w sumie zapoczątkowali. No i zrobili to samo co Marduk w 99.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Oczywiście, że zapoczątkowali, a kto inny by miał? To był czas, w którym triumfy świecił Gorgoroth, Carpathian Forest, Dark Funeral i Marduk właśnie. Czy to, co zrobiła Deathspell Omega wtedy było w ostatecznym rachunku takie złe dla blacku? No kurwa nie sądzę - raczej go uratowali przed odcinającymi kupony bandami napierdalającymi jako co trzecie słowo "Satan".
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

@Hajasz masz dużo racji w stwierdzeniu, że Gorgoroth ma wypracowane dość charakterystyczne brzmienie, głównie na swoich pierwszych płytach. Choć nowa wersja "Under The Sign Of Hell" utraciła całkowicie ducha w mojej opinii, a "Instinctus Bestialis" wydało mi się jak na ten zespół wyjątkowo słabym albumem, ale niedługo go odświeżę i sprawdzę czy nie zaskoczy teraz lepiej, to ogółem zespół jest zasłużony na norweskiej scenie i wypuścił wiele bardzo dobrych materiałów.

Porównywanie tego z DSO mija się z celem bo to zupełnie inne podejście do black metalu, zarówno muzycznie jak i ideologicznie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Gorgoroth w pewnym momencie wypracował sobie bardzo charakterystyczne i rozpoznawalne brzmienie. Najbardziej lubię dwie pierwsze płyty za ten piękny prymitywizm i przede wszystkim wszystko co nagrali z Espedalem z genialnym "Incipit Satan" na czele.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Gorgoroth zasłużony, bo dużo płyt sprzedał, czy co? Dark Funeral też ma charakterystyczne i rozpoznawalne brzmienie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ty na serio yogi stawiasz w jednym rzędzie Gorgoroth z Czornym Futerałem? :D czy po prostu trollujesz?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Trochę trolluję, choć dla mnie to ot, black jakich wiele, tylko więcej punka w tym niż zazwyczaj, a rytm d-beatu chyba każdemu łatwo wchodzi, więc jak sobie leci to spoko, jak nie leci - nie tęsknię ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
black jakich wiele, tylko więcej punka w tym niż zazwyczaj, a rytm d-beatu chyba każdemu łatwo wchodzi
:?: :?: :?:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

co? że pierwsze Gorgorothy nie jadą na d-beacie? ;p

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Oczywiście, że nie... Poza motywem otwierającym "Bagravelsesnatt" (który to od biedy ewentualnie i na siłę można pod to podpiąć) na "Pentagram" nie znajdziesz ani grama D-Beatu. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

specjalnie to robisz, żebym posłuchał Gorgoroth i się dalej wykłócał :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Nie, bo tutaj nie ma się o co kłócić. :) Ale posłuchać zawsze możesz - przynajmniej sam nausznie się przekonasz, że tam nie ma żadnego D-Beatu. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jak słuchałem ostatnio (2-3 miechy temu) to doszedłem do wniosku, że tak punkowo w latach 90. w Norwegii chyba nikt nie grał, także mocno nie jestem przekonany, co do tego :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Że punkowo, to fakt, ale d-beat to konkretny rytm i oparty na nim styl, którego faktycznie jest tam jak na lekarstwo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie wykluczam, że tak jest, ale Pentagram się zaczyna od debitu i będę tego bronił, niczym Rejtan Marysieńki :P Gorgoroth to nie jest jakaś muza, przy której się szczególnie skupiam, więc mogłem odpalić, na wstępie pomyśleć "o! d-beat!" i dalej, już nie wnikając w punkowe gatunki sobie słuchałem :)

Na moje ucho, to d-beat jest tak w Bathory, jak i w Gorgoroth.

Odpaliłem sobie ponownie i ja to nie słyszę tego tylko w Begravelsesnatt, ale też i później. Ale nie wiem - może się mylę, ledwie ze 3 razy w piątek słuchałem Hear Nothing, See Nothing, Say Nothing ;) Gorgoroth tam nawet na tej płycie jedzie slide'y jak z Discharge. No chyba, że d-beat to w definicji jest jakiś szczególny rodzaj beatu Discharge xD Dla mnie, jak Gorgoroth nie jedzie blastów, to jedzie d-beat, ale jakoś mi dziś szumi w uszach, bom je chyba zbyt wnikliwie dziś przemył ;) Czyli się mogę mylić. Choć, kurde, nie sądzę.

Gdzie słyszę d-beat? O tu na przykład: https://youtu.be/fLTH2gW-sKY?t=1m22s
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3694
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

No kurwa stary jestem to fakt ale aby pojechać, że Gorgoroth gra punk na Pentagram to trzeba mieć jaja albo być głupcem.

Na siłę to tylko w (Under) The Pagan Megalith trochę tego punkowego grania jest a tak to czysty black metal.

Porównajcie sobie Pentagram czy tam Antichrist z punkowym okresem Darkthrone może wtedy wychwycicie te różnice.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
No kurwa stary jestem to fakt ale aby pojechać, że Gorgoroth gra punk na Pentagram to trzeba mieć jaja albo być głupcem.

Na siłę to tylko w (Under) The Pagan Megalith trochę tego punkowego grania jest a tak to czysty black metal.

Porównajcie sobie Pentagram czy tam Antichrist z punkowym okresem Darkthrone może wtedy wychwycicie te różnice.
Bo black metal ma w sobie, mym skromnym zdaniem, w chuj punka. Ja to mógłbym tak samo powiedzieć, że trzeba mieć jaja albo być głupcem, żeby tego na Pentagramie nie słyszeć :) Nie wykluczam jednak, że zarwana noc spędzona na powtórnym oglądaniu dokumentu o Amebix nie pozostaje bez wpływu, jednakże leci sobie Pentagram i jest to mieszanka punka, Burzum i Mayhem z czasów DMDS :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3171
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Porównajcie sobie Pentagram czy tam Antichrist z punkowym okresem Darkthrone może wtedy wychwycicie te różnice.
Nie "porównajcie sobie" tylko "porównaj sobie", bo tylko @yog tu słyszy jakieś punki i dibity. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3694
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ja pierdolę ile jeszcze musi upłynąć czasu aby ludzi uświadomić, że Gorgoroth miał (ma) swój styl, który jest niepowtarzalny.

Kompletnie nie rozumiem porównań do Mayhem, że o Burzum nawet nie wspomnę. Do Darkthrone owszem ale tylko do płyty Under A Funeral Moon bo pozostałe to już znaczące różnice brzmieniowe. Właśnie leci jedyne demo Gorgoroth i absolutnie jest to czysty black metal bez litości.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ja jebię, mam Ci to rozpisać, w której sekundzie leci riff z Burzum, a w której z De Mysteriis? :D

Podpowiem Wam coś.

1. Pierwszy perkusista Bathory mieszkał w Anglii, tam zapewne zasłyszał Discharge, Venom itp. Którego to Venom, według Jonasa Akerlunda, Quorton rzeczywiście nie słyszał początkowo, ale 2 pozostali członkowie mieszkający w Anglii - oczywiście. Quorthon się wtedy izolował od cudzej muzy.

2. Bathory gra na początku podobne rytmy, w '82 nikt tak przecież nie nakurwia, jak Discharge.

3. Gorgoroth wielce nie musiał nawet punku słuchać, żeby to przemycić do swojej muzy, podpierdalając z najstarszego Bathory.

Ale jak wolicie sobie żyć w bańce, że Gorgoroth to true black metal to spox, nie moja sprawa. Jak wiadomo, w latach 90 dla blackowca punk był najgorszym wrogiem po techno, więc wyparto te wpływy ze świadomości, niepożądane jest wspominanie o tym, bo to obraza majestatu szatana, żeby blacki do brudasów w irokezach przyrównywać.

Bez obrazy, ale wyglądacie w tym momencie jak zgraja dzieciaków, którzy coś wyczytali w ziniaczu 25 lat temu, a teraz ktoś ten kult obrócił w popiół jednym słowem :)

Edit: Jeszcze przypomnę, jeśli ktoś nie wie/nie pamięta - pierwszy perkusista Bathory ubiera na teledyskach Lady Gagę w naszywki DOOM. Czy DOOM to jest zespół punkowy? ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1580
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Jaki D-beat w Gorgoroth? Na d-beacie to jedzie np. Iskra na swoich płytach a nie Infernus na jedynce. Do punku mogę się zgodzić, przecież black metal co nieco czerpał z niego. I blackowcy to raczej jechali po poppunkowych gównach typu Offspring czy Green Day, takie Discharge czy G.B.H. to były nawet inspiracje dla co niektórych.

EDIT Polecam posłuchać płyt z Kingiem na początek, tam słychać niepowtarzalny i unikalny styl Gorgoroth.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Gdzie słyszę d-beat? O tu na przykład: https://youtu.be/fLTH2gW-sKY?t=1m22s
edit: Słyszałem wszystkie te Gorgorothy, prócz ostatniego. Płyty z Kingiem nie moja brożka. Może kiedyś, w bliżej nieokreślonym czasie odświeżę i się nad Wami poznęcam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1187
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Yogu chciałbym Ci pomóc, bo podoba mi się Twoja postawa w stylu "włóż kij w mrowisko i potem nakurwiaj jakbyś ubijał masło", ale tego d-beatu to faktycznie w Gorgololu nie ma. Punka to jest ogólnie sporo w black metalu ale to chyba nie podlega dyskusji - szybkość, charkot, blastowanie (było wczesniej w innych gatunkach ale to szczegół), produkcja itp.

Ale będę grzeczny - masz yogu:



To nawet dość blisko do black metalu jest, chyba najbardziej wpływowa rzecz w d-beacie po Discharge.

Sam Gorgolol to dla mnie maksymalna nuda. I czysty black. Tak czysty że nie odnajduje tam niczego ciekawego, bo to jeden wielki nakurw i do przodu.
Z całej ich twórczości lubię tylko Sign Of An Open Eye czy jakoś tak.
Kompletnie nie rozumiem porównań do Mayhem, że o Burzum nawet nie wspomnę.
Z Burzum nie ma praktycznie żadnych punktów wspólnych. Z Mayhem fakt, że oba zespoły to tzw. pieszczotliwie True Norwegian Black Metal. Z tym, że porównanie to też farsa, bo Gorgoroth nie ma nawet startu do wizjonerstwa Mayhem i ich kompozycyjnego kunsztu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Widzę, że potrzebujecie chyba dekonstrukcji Pentagramu na zasadzie nowego Wataina :D :D Pentargam ma zajebiście dużo riffów w stylu Mayhem, Burzum mniej, ale też są takie, co by mogły się na debiucie Varga znaleźć. Zachęcam do odpalenia początkowego riffu z Crushing the Scepter aka Regaining the Lost Wisdo... pardon, Dominion :) Pózniej tam leci totalnie demysteriisowy riff spirytualistyczny w drugiej połowie kawałka. Ritual jedzie na riffie, który pewno Euro napisał ;) Darkthrone pewnie duuużo, ale tu się nie będę popisywał, bo mnie Transilvanian Hunger i Under a Funeral Moon średnio jarają jak na DT i na pamięć nie znam większości kawałków, to się nie kłócę :) Te szybsze fragmenty sieki pewnie i Darkthrone.

Anti Cimex oczywiście klasyk.

Czyli ten punk w Gorgoroth to w czyim stylu? Sex Pistols, Exploited? :P Toć tam leci na perce takie tyn-tyryryn-tyn-tyryryn-tyn-tyn-tyn ciut nie z Unleashed w tym całym Begravelsesnatt :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4734
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Kolejna jałowa dyskusja moim zdaniem, bo Ty yogi się uparłeś na swoje twierdzenie, a reszta tego jakoś nie słyszy. Jaki jest zatem sens się wykłócać - tylko po to, żeby wyszło w końcu czyja racja jest najmojsza? xD

Ja np. nigdy nie lubiłem zbytnio rozkładać muzyki na czynniki pierwsze bo to nie matematyka, to ma brzmieć, tworzyć emocje, czy jak to pedalsko zwykło się określać i co często wielu black metalowych muzyków o tym wspominało - ma dotykać ludzkiej duszy.
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”