"Si Monumentum Requires, Circumspice"
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

Black Cilice

#1

Post tomder » 2 lata temu

Obrazek


Obrazek

Portugalska zaraza black metalowa zaklęta w hipnotycznych dźwiękach rodem z lat 90. Nieszablonowe wokale plus riffy gitarowe tworzą posępny, złowieszczy, a zarazem nieokiełznany, szaleńczy klimat. Mam wszystkie 3 pełniaki na plackach plus Curses and Oaths na 2XCD ze świetnie wydanym bookletem i nie żałuje zakupu. Na Summonig The Light jeszcze czekam na dostawę z nowym Coven od CdG. Powiem Wam, że dawno mnie wciągnął żaden black metalowy zespół w słuchanie - tak jak projekt portugalczyka. Gdy po raz pierwszy posłuchałem Banished From Time od razu mnie odrzuciło i myślę sobie strata czasu. Jednakże jak zacząłem jeszcze raz przedzierać się przez tą stertę dźwięków, przesterów i pisków wsiąkłem na dobre.

Posłuchajcie Black Cilice a wszystko co do tej pory było - będzie niczym - świetny black metal, podobnie jak i scena portugalska :)

Obrazek
Dyskografia:
2009 - Demo 1 [demo]
2009 - Purification Through Sacrifice [demo]
2009 - Under Satanic Philosophy [demo]
2009 - Human Poisoning [demo]
2009 - Portal of Revelation [demo]
2010 - Belzebuth / Black Cilice [split]
2010 - Tomb of Endless Curses [demo]
2010 - Morbid Esoterism [EP]
2011 - Diabolic Sorcery and Unholy Blood [demo]
2011 - Black Cilice / Mons Veneris [split]
2011 - Pactum Diabolicum [split]
2011 - A Corpse, a Temple
2011 - Vetala / Black Cilice [split]
2012 - Forbidden Citadel of Spirits / Black Cilice [split]
2013 - Black Cilice / Dead Procession [split]
2013 - Wóddréa Mylenstede / Black Cilice [split]
2013 - Summoning the Night
2014 - Old Curses [kompilacja]
2015 - Mysteries
2015 - Old Oaths [kompilacja]
2016 - Nocturnal Mysticism [EP]
2017 - Curses and Oaths [kompilacja]
2017 - Banished from Time

Wybrane utwory:



Ostatni album:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540293449

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#2

Post TITELITURY » 2 lata temu

Gdy po raz pierwszy posłuchałem Banished From Time od razu mnie odrzuciło i myślę sobie strata czasu.
O to, to.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post tomder » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Gdy po raz pierwszy posłuchałem Banished From Time od razu mnie odrzuciło i myślę sobie strata czasu.
O to, to.
:D

No nie dla wszystkich jest ta muza i z taką opinią, że to strata czasu również się zgadzam, przecież na siłe nie udowodnie wyższości tych dźwięków nad innymi. W sumie nie o to tu chodzi ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Dobry w chuj ten ostatni album. Rozwala mnie to, że brzmi to tak paskudnie a jednocześnie wciąga i każe puszczać sobie jeszcze raz. Trzeba temu trochę czasu poświęcić tzn włączyć, usiąść i nie zajmować się niczym innym. Bardzo transowy wymiot, tak też należy tę muzykę rozpatrywać w moim mniemaniu - powtarzalne, wyjące i szumiące a jakie dobre! A taki "Channeling Forgotten Energies" to jakaś nieziemska, czarna energia.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post yog » rok temu

Odpaliłem w końcu. Leci A Corpse, A Temple i coś mi się wydaje, że się polubimy. Jest to dokładnie taka trupiarnia, jaką lubię najbardziej, z przebrzmiałą melodyjką minionych losów mieszkańca krypty, z której głębin dochodzi muzyczka Black Cilice. Leśny szum łupanej perkusji i niesione echem wokale dopełniają gustownie tę potępieńczą serenadę. Normalnie jak raw bm za lat największej chwały. Bardzo jestem rad, że się Portugalczycy nie okazali chujnią, tylko potwierdzili wszelkie zasłyszane pochwały.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3133
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#6

Post Hajasz » rok temu

yog pisze:
rok temu
Normalnie jak raw bm za lat największej chwały.
A kiedy raw black metal miał jakąś chwałę bo sobie nie przypominam. Przecież to zawsze było totalne gówno.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 658
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post Epoxx » rok temu

Ja się już pogodziłem z Black Cilice, a pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem to po 3 minutach wyłączyłem, jebłem się w czoło i pomyślałem, co to za gówno. Ale odpaliłem następny raz i wytrzymałem już połowę płyty, pyk następny raz i następny i coś mi ciągle kazało to włączać, aż przebrnąłem przez całe dysko, później kupiłem płytkę, później następną, a teraz ze słuchania czuje przyjemnosć. Jak DD pisał brzmi to potwornie, ale wciąga za każdym razem mocniej i trzeba słuchać dalej.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post yog » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Normalnie jak raw bm za lat największej chwały.
A kiedy raw black metal miał jakąś chwałę bo sobie nie przypominam. Przecież to zawsze było totalne gówno.
Każdemu wedle potrzeb, ja tam lubię stare norweskie demosy, Moonbloody i LLNy, wycie do księżyca z taśmy w szumie średniowiecznych riffów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2777
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#9

Post Vexatus » rok temu

Jak na razie to słyszałem tylko ostatnią płytę. Brzmienie gitar na początku może odrzucić, bo jest rozmyte i syfiaste. Bębny słychać jakby ktoś w nie walił za ścianą w mieszkaniu obok. Wokale też są rozmyte i niezbyt wyraźne... Zapewne wielu się z miejsca od tego projektu odbije, ale warto poświęcić chwilę, bo po jakimś czasie można załapać klimat i się może okazać, że to bardzo spoko projekt, tylko taki dość specyficzny. :) Poza tym dawno już nie widziałem tak fajnie zrobionej okładki. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post yog » rok temu

Ostania płyta to wręcz jakiś dziwaczny atmosferyczny black w tym całym lo-fi.

Demka kibel zupełny, nie słychać nic z góra dwoma wyjątkami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post pp3088 » rok temu

Raw Black? Czy ktoś tu kiedyś słyszał co to jest raw black? No dobra, pare momentów ma, ale generalnie to fajny atmospheric! Jest nawet sporo punktów wspólnych z Quebecką sceną. Produkcja jest lo-fi ale to raczej też charakterystyczne dla blacków klimatycznych. Przecież tutaj są wypasione melodyjki, fajny epicki klimat, to już nawet Gorgoroth jest bardziej okrutny brzmieniowo :D.

Z drugiej strony jeżeli demka to taki kibel jak mówi yog to zwracam honor.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 658
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post Epoxx » rok temu

Bo Banished In Time to najbardziej przystępny materiał, a biorąc pod uwagę, że wydawało to IBH to i brzmieniowo nie ma tragedii, Epka Nocturnal Mistycism wydana przez IBH też brzmi spoko, ale zapraszam do demka Under Satanic Philosophy to tam już tak przyjemnie nie jest.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post yog » rok temu

Banished from Time to mi się wydaje jest wolta stylistyczna w przypadku tego zespołu, w stronę atmospheric blacku właśnie, zaryzykował bym wręcz stwierdzenie, że płyta ma potencjał hipsterski, za całym tym szumem piwnic klimat riffów uderza w stronę bardziej Woods of Desolation, niż Moonblood. Na wcześniejszych albumach, to był bardziej taki bitewny melodyjny lo-fi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#14

Post Metalized » rok temu

Pierwszy kontakt spowodował reakcje eee tam nic takiego, kolejny phi, potem a niech leci a ostatnio się całkiem wkręciło. Podejrzane toto i zagadkowe. Jeszcze będę temat zgłębiać ale to chyba będzie casus choćby Urfaust. Czasami włączę i się podoba a czasem irytuje strasznie i myślę cóż to za gówno sobie odpaliłem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post yog » rok temu

Uważam, że skojarzenie z Urfaust jak najbardziej na miejscu, sam miałem podobne (także ze względu na wokale).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#16

Post Nucleator » rok temu

Sprawdziłem sobie wczoraj w nocy ten najnowszy album, który jest pierwszym moim zetknięciem z zespołem, zaintrygowany peanem @DiabelskiDom w temacie o Tsjuder. No i muszę mu przyznać rację, bo to faktycznie nastrojowa, przesiąkniętą obłędem płyta. Może podoba mi się dlatego, że to jak @pp3088 napisał, ma sporo wspólnego z atmosferykami, a tych słucham stosunkowo często? Podoba mi się praca perkusji, histeryczne zawodzenia i transowe gitary, podkreślone brudnym brzmieniem.

To naprawdę dobre granie, gdzie gitarowe riffy uzupełniają się z odgłosami trzaskania i tym podobnymi. Zaraz poszukam reszty dyskografii we FLAC, potem pewnie kupię fizyczne nośniki. Mnie Banished of Time chwyciło za serduszko od razu i tylko żałuję, że nie jestem na tyle obyty w tej scenie, by wyłapywać takie perełki. Jak już coś w necie znajdę, to jest to asłuchalne jak te wszystkie Mgły, Furie, Funeral Misty itp.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 658
Rejestracja: 3 lata temu

#17

Post Epoxx » rok temu

Ja się ostatnio nadziałem na projekt Candelabrum. Granie bardzo przypominające te z Black Cilice. Na MA nie ma info kto za tym stoi także można nawet przypuszczać, że to ta sama osoba która odpowiada za BC. Jednak to tylko podejrzenia, a jak ktoś głodny takiej muzyki to polecam obadać.

https://www.metal-archives.com/albums/C ... thy/574489
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#18

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

Sprawdziłem właśnie "Banished From Time" i zasadniczo jestem na tak, ale znowu daleki jestem też od zachwytów. Dobry materiał i tylko tyle.

Na plus lo-fi brzmienie, wokale, które choć w paru momentach mnie jakoś irytowały, to przez większość czasu ten cały pogłos mi nie przeszkadza, a wręcz kojarzy się ze wspomnianymi wokalami Urfaust, gitary w których przebrzmiewają echa np. Blazebirth Hall czy Drudkh (dla mnie duży plus), do tego sporo atmosferyków i odrobina lasu. Na minus, że były smęcące momenty, kojarzące mi się z DSBM, który ostatnimi laty mocno mnie nuży. Dodatkowo dobrze ten materiał usypiał moją córeczkę ;)
Odium Humani Generis
sunflower
Posty: 34
Rejestracja: 8 mies. temu

#19

Post sunflower » 8 mies. temu

Póki co znam jedynie pełniaki i słucha mi się ich doskonale, w szczególności Mysteries. Te buczenia i hałasy nadają całości mocno obłąkanego klimatu, a jednocześnie dość melodyjne i melancholijne riffy sprawiają, że w gruncie rzeczy jest to dość przystępna muzyka. Jakieś 99% tego całego raw jaki słyszałem, to było asłuchalne, pozbawione klimatu gówno, ale słychać że koleś z BC nie jest w ciemię bity i mimo pozornego prymitywizmu potrafi wytworzyć klimat nieosiągalny dla wielu.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Na żywo też zajebiście wypada. Cienka granica między czymś przerażającym a śmiesznym na szczęście nie zostaje przekroczona. Wtedy też najbardziej rzuca się w uszy przystępność tej muzyki, zwłaszcza jak jadą 8-9 minutowe numery piłujące non stop tremolo. W teorii nuda a w praktyce świetnie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#21

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Nowe idzie:



Nowy album, Transfixion of Spirits już 6 września.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#22

Post Nucleator » 4 mies. temu

No i cudownie, spodziewam się mocnego, obskurnego, transowego bleczora, który podobnie jak poprzedniczka będzie wciągał w swoje obłąkane odmęty.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#23

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Mam nadzieję, że zaprezentowany kawałek to jakaś przedprodukcja i że na faktycznym albumie brzmienie będzie inne, bo teraz właśnie czuć to, co @yog zarzuca ostatniemu materiałowi, czyli spuszczenie z tonu, jeśli chodzi o brzmieniową piwnicę i obskurność.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#24

Post yog » 3 mies. temu

Drugi kawałek - Maze of Spirits - do obczajenia pod linkiem:

https://www.decibelmagazine.com/2019/08 ... f-spirits/

Okładka jakoś tak chyba zamierza wyglądać:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#25

Post yog » 2 mies. temu

Album Transfixion of Spirits ma dziś premierę:



Czarny winyl już sold out. Został biały.

Edit: Przy drugim odsłuchu pozwolę sobie zauważyć, że kurs na atmo/dsbmy spod znaku Woods of Desolation nagrane w dawnym szambie jest kontynuowany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”