Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Penjaga Insaf

Hajasz 3 lata temu

Penjaga Insaf to dla mnie generalnie wielkie odkrycie na scenie ambient. Za owym projektem stoją Henry Emich i Ingo Sauerbrey a ich muzyka to rytualny ambient z orientalnymi klimatami. Powstali w 2005 roku i na koncie dwie płyty i kolaboracja a jakże z Herbst9. O ile pierwszego albumu nie słyszałem o tyle drugi Sama Sadja to dla mnie absolutna rewelacja. Płyta powstała podczas podróży muzyków po Indonezji i okolicznych państwach.

Każdy kawałek to swoisty rytuał i trans, chore zaśpiewy, szamańskie tańce i dźwięki a wszystko to kapitalnie połączone ze złowieszczymi pomrukami i atmosferą grozy. Płyta ta to kawał fenomenalnej muzyki.

Skład:
Henry Emich
Ingo Sauerbrey

Dyskografia:
2005 - To Whom It May Concern
2008 - Of Earth And Of Fire [split z Vestigial]
2010 - Sama Sadja
2017 - Herbst9 vs Penjaga Insaf [kolaboracja z Herbst9]




BC: https://loki-found.bandcamp.com/music
BC: https://shortwavetransmission.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/375491-Penjaga-Insaf
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3224
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

Dobre. Trzeba będzie poszukać płyt.

Z podobnych azjatyckich zajawek polecam: "Somma" - Laswell, Bernocchi i siedmiu tybetańskich mnichów oraz "The Threshold HouseBoys Choir" Peter Christopherson dokumentujący różne buddyjskie religijno-magiczne ceremonie.



Festiwal tatuażu w świątyni Wat Bang Phra - niesamowity obrazek, wojsko(?) zatrzymuje ludzi którym mnisi zrobili tatuaże, a wobec których istnieją podejrzenia, że należą do gangów, z tego co rozumiem to nie gangsterka per se jest powodem zatrzymania, ale oszustwo wobec mnichów i naruszenie ceremoniału
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”