Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7705
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Genocide Organ

Vexatus

Obrazek
Genocide Organ to jeden z najważniejszych projektów niemieckiej sceny Power Electronics. Panowie straszą pod tym szyldem już od połowy lat 80-tych XX wieku. Mają na koncie kilkanaście pełniaków i sporo pomniejszych wydawnictw.
Discogs pisze:The leading group in the German industrial scene, Genocide Organ joined forces in 1985 and two members eventually set up the notorious label Tesco Organisation. They have become a cult name among the followers of industrial music worldwide, due to their uncompromising attitude, brutal sounds and presentation, as well as the provocative and "politically incorrect" attitude. Their live performances are rare and legendary, involving metal junk and blow torches to build the definitive wall of industrial noise. Almost all Genocide Organ records are out of print and, due to the small number of copies pressed and the luxurious packages, are sought-after collector items.


Discogs: https://www.discogs.com/artist/84009-Genocide-Organ

Tagi:
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Jeden z czołowych przedstawicieli pe. Mordercy/zboczeńcy ustępują tutaj miejsca systemom totalitarnym, polityce jako kontroli mas, skutkom jakie niosą. Płyty Leichenlinie, Save Our Slaves, Mind Control czy In-Konflikt to absolutna klasyka nurtu, a live Remember to dla mnie chyba najlepsza płyta pe, tak właśnie ta muzyka (antymuzyka) powinna brzmieć - przedstawiona na żywo, brutalnie, gwałtownie i absolutnie bezkompromisowo, 10/10.

Anenzephalia Michaela Kecka również bardzo dobra.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7705
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

PanLisek pisze: 8 lat temu live Remember to dla mnie chyba najlepsza płyta pe, tak właśnie ta muzyka (antymuzyka) powinna brzmieć - przedstawiona na żywo
Właśnie chyba uraczę się tym dzisiaj w nocy, bo dawno nie słuchałem. :)
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Mam na telefonie i często słucham podczas samotnych wieczornych spacerów. Polecam w takich okolicznościach.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1554
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

Klasyk power electronics/death industrial. Jaki jest to gatunek to każdy widzi. Przełomu tutaj nie ma. Jak kiedyś miałem fazę na te klimaty to nawet często słuchałem. Dziś mi trochę szkoda uszu :)

Z Niemiec wolę Haus Arafnę, jakoś bardziej do mnie trafili.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Debiut jest cholernie inspirujący i u mnie widnieje wśród najlepszych w klimatach power electronics/death industrial. Późniejszych kilka sprawdzałem, ale żadna już we mnie takich ekscytacji nie wywołała niestety.
Odium Humani Generis
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

pp3088 pisze: 7 lat temu Z Niemiec wolę Haus Arafnę, jakoś bardziej do mnie trafili.
Haus Arafna jak dla mnie to takie bardziej szokowanie dla samego szokowania, Genocide Organ są bardziej naturalni.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Właśnie leci "Remember" i robi duże wrażenie. Jest głośno, hałaśliwie i z dużą agresją. Niby jest tu death industrial, ale nacisk postawiony na power electronics czy wręcz noise. Jako, że jest to składak live, to niektórzy widzę uważają go za swoiste the best of Genocide Organ.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7705
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Ostatnio nie wracam jakoś szczególnie często do twórczości Genocide Organ, ale jak już mnie najdzie to zazwyczaj kilka materiałów śmiga przez dłuższy czas. Właśnie mnie naszło i trwa u mnie maraton z wszystkimi materiałami z serii "Archive". Panowie wypuścili ich aż dziesięć na plackach i jako empetrójki. Wszystkie nagrania to różnego typu materiały archiwalne - występy live, rehy, kawałki w innych wersjach i inne cuda, które nigdy wcześniej się nie ukazały. Zajebiście się tego słucha. Mam wrażenie, że to wszystko nieco odstaje od regularnych dużych materiałów (w końcu sporo z tego to jakieś odrzuty i inne cuda) Genocide Organ, bo nieco mniej tutaj hałasowania i trochę więcej rozmytych i mniej uchwytnych struktur. Dalej słychać, że to wypluł z siebie klasyk PE/DI, ale brzmi to nieco inaczej. :) Pewnie do poniedziałku już niczego innego poza tymi składakami nie odpalę. :)

Jeszcze zapis wideło z występu lajw z Japonii z 2003 roku wydany na składaku DVD/CD "Live In Japan 2003/2007" kilka lat później: