Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Marilyn Manson

TITELITURY 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Temat o IRon Maiden był dla mnie jak włożenie magdalenki w herbatę dla PRousta - wywołał reminiscencje. Lubicie ten zespół ? Ja nie, ale uważam, że jedną płytę nagrał genialną i tylko ona się dla mnie liczy. Pamiętam, że jak ją kupowałem, obok leżała epka Marduk "Fuck me Jesus", której okładka wydawała mi się bardzo obrazoburcza i pomyślałem sobie, jak bardzo psychiczni muszą być ludzie, którzy słuchają takiej muzyki. Taka "ironia tragiczna".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Uwielbiam. Nieprzerwanie od wczesnych lat nastoletnich, kiedy to poznałem muzykę Mansona, słucham jego dotąd. Najlepsze co stworzył to oczywiście tzw. tryptyk czyli "Antichrist Superstar", "Mechanical Animals" i "Holy Wood" ze szczególnym wskazaniem na pierwszą z tych płyt. Najsłabsze moim mniemaniu to "The High End Of Low" i "Born Villain", ale i te płyty są spokojnie powyżej średnich. Ostatnią "The Pale Emperor" Manson udowodnił, że pomimo wielu lat na scenie, dalej jest ikoną muzyki rockowej i potrafi nagrać doskonałą płytę (w mojej opinii jedną z najlepszych). O tyle lipa, że od czasów "Eat Me, Drink Me" Manson przeszedł jakąś taką metamorfozę, z dziwadła szokującego na każdym kroku stał się zmęczonym życiem rockmanem, stroniącym z tego co widzę od mediów. Mimo wszystko ja go wolałem właśnie jako tego przyćpanego dziwoląga ;) Na duży plus są zawsze teksty Briana, dość głębokie, filozoficzne, które często opierają się na metaforach, skojarzeniach, analogiach. Na ostatnich płytach właśnie wydają się być już bardziej proste w swojej strukturze, ale i tak bardziej wyrafinowane od typowych tekstów mainstreamowych artystów.
Co ciekawe, ani razu nie widziałem kapeli na żywo, a przecież grywali w Warszawie nie raz...no cóż, może jeszcze się uda :)
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 971
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Poza najbardziej znaną trylogią z twórczości Mansona, świetny był trochę zapomniany debiut i Golden Age of Grotesque, natomiast Eat me, Drink Me to swietna płyta z bardziej tradycyjnym rockiem. Ostatnie płyty słabsze ale Pale Emperor ujdzie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Debiut też bardzo fajny, pokazuje inne oblicze kapeli (podobnie jak "Smells Like Children"), bardziej surowe, nieco garażowe i być może kwadratowe, ale zawierające wiele hiciorów jak "Rock'N'Roll Nigger", "Cyclops", "Dope Hat", "Misery Machine" czy też słynny już cover Eurythmics "Sweet Dreams".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Kontamination
Posty: 19
Rejestracja: 3 lata temu

Kontamination 3 lata temu

jestem psychofan, większość uwielbiam
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 3 lata temu

Soulless 3 lata temu

Znam tylko The Pale Emperor, i to tylko dlatego bo ten wałek otwiera serial Salem
https://www.youtube.com/watch?v=PSMj1C9B_JY

BTW Manson pojawia się w 3 sezonie.

A TPE to taki ciężki zblusowany rock,pełen hiciorów, bardzo przypasił mi ten album ,kupiłem na oryginałce.
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 3 lata temu

Bartz Blaue Reiter 3 lata temu

Też przychylam się do opinii że Blady Cesarz to bdb płyta. Dla mnie osobiście również nieco sentymentalna, co sprawia, że często do niej wracam. Często słucham jej w samochodzie. Lubię też słuchać "Third day of seven day binge" kiedy jestem najebany i nakopcony :mrgreen:
nie wiem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Nie trawie od momentu kiedy pierwszy raz zobaczyłem w tv, doznałem obrazosłuchalnych tortur.
"Between Shit and Piss we are Born"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Psychofanem nie jestem, ale lubię w sumie wszystkie płyty. Nawet te dwie skacowano-dołujące. Doskonała oczywiście jest Mechanical Animals, i nawet dziś po tylu latach nie widzę tam nic do czego mógłbym się przyczepić. Antichrist Superstar też bardzo dobra, kipiąca industrialnym rockiem, post-punkiem i Renzorem. Przyłączam się do opinii że The Pale Emperor to bardzo fajny powrót MM.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 908
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Nowy album tego dziwnego człowieka ukaże się ponoć w tym roku, a jego tytuł to "Heaven Upside Down".
Tak dla przypomnienia - Manson wystąpi obok Paradise Lost na tegorocznym Metal Hammer Festival (21.07).
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 3 lata temu

Soulless 3 lata temu

@up

Miał wyjść już w lutym, a tu cisza, nikt nic nie wie kiedy premiera. :cry: :?:
Ja słyszałem że miał mieć najpierw tytuł Say10, skąd ta zmiana?
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12511
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Może Gaahl ma copyrighta do "Sejten"
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Właśnie sprawdzam nowego pełniaka i jest dobry, ale to już zdecydowanie nie takie KO jak "The Pale Emperor". Manson znowu brzmi jak z ostatnich paru płyt, czyli poprawnie, po prostu rockowo, ale już nie ma tu już tego czegoś za co m.in. ja go uwielbiałem - chaosu, zła, agresji. Chyba jednak się nam Brian powoli już wypala. Tworzy spoko płyty, ale bez ikry. Poprzedni album mimo wszystko zrobił mi i nie tylko mi niezłe kuku, czyli jak chce to umie, szkoda że na nowym albumie już mu się chyba nie chciało...
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Haghi 2 lata temu

Do albumu "Holy wood" byłem wiernym fanem MM. Później wraz z nastaniem "The Golden Age of Grotesque" Brajan przestał być interesującą personą w świecie muzyki. Głośno było o nim ze względu na dokonania pozamuzyczne, a albumy były jakby wypalone. Teraz wałkuję "Heaven upside down" i nie wiem skąd te medialne zachwyty na ową płytą. "Tattooed in reverse" już mię ciężko wchodzi. Ale dam płycie jeszcze parę szans, z pewnością coś wartościowego Manson na niej ukrył tylko trzeba to znaleźć :)
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 2 lata temu

Medialne zachwyty nad "Heaven Upside Down" nie sa bezpodstawne, od czasu "Holy Wood", czyli od 17 lat nie slyszalem nic lepszego od tego pojeba.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Nowa bardzo spoko, ale poprzednia dużo lepsza. Tak jak pisałem wyżej "The Pale Emperor" w mojej opinii jest jednym z najlepszych albumów Marnego Miensona i zdecydowanie jest to jego powrót do formy sprzed lat.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 908
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu



Tytułowy utwór do płyty, która ukaże się 11 września.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Trochę jednak smutno, że Manson zrobił się taki smutny papa rockers. Widać wiek robi swoje.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 492
Rejestracja: rok temu

kurz miesiąc temu

Wędrowycz pisze:
miesiąc temu
Trochę jednak smutno, że Manson zrobił się taki smutny papa rockers. Widać wiek robi swoje.
Większość artystów się chujowo starzeje, Manson przynajmniej się stara zachować jakiś tam wizerunek.

Kawałek muzycznie dla mnie dno. Rock jakiego nie trawię, łupanka pod masową publikę - tylko jego głos robi różnicę, ale czy to wystarczy do sukcesu? Wątpię.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1512
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Można narzekać, że nowe pozycje są słabsze itp. ale facet ma swój styl, jest powiedzmy szczerze ikoną ostatnich lat. To nie takie łatwe, by być rozpoznawalnym i nie tylko na poziomie image.

Bardzo fajnie, oszczędnie zagrał rolę lidera skrajnych nacjonalistów w serialu o gangu motocyklowym "Synowie Anarchii".
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 474
Rejestracja: 2 lata temu

mork miesiąc temu

Uuuu..bardzo słabe to. The Pale Emperor było (jest) przezajebistą, dojrzałą płytą. Heaven Upside Down trochę gorzej ale jednak nadal podobny poziom. Potem świetny cover Casha "God's Gonna Cut You Down". Słuchając i oglądając We Are Chaos wracają wspomnienia wczesno licealne i fascynacja amerykańskim pop punkiem. Piękna emo stylówa swoją drogą.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Kawałek niestety słabiutki, jak całościowo pójdzie w tym kierunku to będzie lipnie. Popowego Mansona mało kto będzie chciał słuchać coś czuję.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 42
Rejestracja: 7 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz miesiąc temu

Słabiutko. Bardzo radiowy kawałek. Pierwsze skojarzenie to U2 z Mansonem na wokalu :P Ciekawe jaki będzie cały album, który podobno ma wyjść we wrześniu.
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

Belzebóbr miesiąc temu

Przecież typ się skończył na Mechanical Animals i to tylko pod warunkiem, że wsiądziesz w wehikuł czasu i założysz kolorowe glany, i kurwa dzwony bojówki.
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 42
Rejestracja: 7 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz miesiąc temu

Dla mnie "Antichrist Superstar" najlepsze od MM. Czy się skończył? Nie mi to oceniać, na pewno zmienił styl przez co dla jednych się skończył, a dla innych zaczął :P Ogólnie stwierdzenie, że jakaś kapela się "skończyła" jest mocno subiektywnym odczuciem. Metallica skończyła się na "Kill'em All", Sepa po "Morbid Visions, Darkthrone po "Soulside Journey" itd. itp. :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Bardzo subiektywne, gdyż ja nawet po dłuższym obcowaniu byłem w stanie docenić "Eat Me, Drink Me", "The High End of Low" i "Born Villain", które wcześniej wydawały mi się najsłabszymi dokonaniami Mansona. Po prostu musiałem się przyzwyczaić do jego późniejszego wydania, bardziej współczesnego z jednej strony, z drugiej właśnie takiego smutnego podstarzałego rockersa. Co jest od niego najlepsze pisałem już wcześniej, więc nie będę się powtarzał.

Warto dać też szansę "The Pale Emperor" bo to jeden z najlepszych pełniaków zespołu. Natomiast zawodem był już dla mnie "Heaven Upside Down", jeżeli faktycznie nadchodzący pełniak będzie taki jak singiel promocyjny, to zapowiada się chyba początek końca Marilyn Manson.

Rozumiem jednak, że dla kogoś mógł się skończyć na "Antichrist Superstar", "Mechanical Animals" czy "Holy Wood".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 86
Rejestracja: 5 mies. temu

Szajtan dzień temu

Nowy album MM żongluje nastrojami i muzycznymi tropami - znajdziecie tu zarówno ukłony w stronę Davida Bowiego, intensywne, elektryzujące kawałki i sporą dawkę groteski. Sam wokalista stwierdził, że płyta “jest pełna różnych historii, to woskowe muzeum moich przemyśleń”. Na ile jest to chaos a na ile po prostu bałagan - sprawdźcie sami.

Molotow 666
Tormentor
Posty: 635
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 22 godz. temu

Raz z MANSON miałem do czynienia... Yyyy taka pistacjowa okłada... Hmm "Animal coś..." :x :lol: :o

Wróć do „Rock”