Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Godsmack

Vortex 4 lata temu

ObrazekObrazek Amerykański band groove metalowy.
Czwórka artystów: Sully Erna, Tony Rombola, Robbie Merrill i Tommy Stewart wydała w 1997 roku swój debiutancki album All Wound Up w niezależnej wytwórni EK Records. Później grupa podpisała kontrakt z wytwórnią Universal Records, która w sierpniu 1998 ponownie wypuściła płytę tym razem pod tytułem Godsmack. Dosyć szybko wielkie sieci handlowe usunęły album ze swoich półek, ze względu na obraźliwą zawartość. Wokół zespołu narastały kontrowersje. Pomimo tego, a może właśnie dzięki tym kontrowersjom album sprzedał się w ponad 4 milionach kopii. Pochodzenie nazwy Godsmack jest od słowa god (bóg) i "smack" (klaps, karcenie), co daje jednoznaczną translację słów na język polski "Klaps od Boga" i oznaczać może karę boską jak i jego pomoc w trudnych sprawach. Ponadto nazwa zespołu została zaczerpnięta od utworu grupy Alice in Chains o tym tytule. Pierwotnie zespół miał się nazywać "Scam" co oznacza "przekręt". W roku 2000 wydali kolejną płytę Awake. Odniosła ona sukces m.in. dzięki takim hitom jak "Awake" i "Greed" oraz utworowi "Going Down", który trafia na soundtrack do filmu "Mission: Impossible II". Na czwartą płytę trzeba było poczekać do roku 2003. Wtedy też do zespołu doszedł Shannon Larkin (grupę opuścił Tommy). Pojawił się wtedy album Faceless. Utwór "I Stand Alone" promował film Król Skorpion, a dwa lata później został wykorzystany w grze Prince of Persia: Dusza wojownika. W tej grze wykorzystano również inny znany utwór Godsmacka - "Straight Out Of Line". Rok później Godsmack wydał akustyczną płytę The Other Side, ukazującą zespół w innym świetle. W roku 2006 wydano płytę IV, która jest kontynuacją poprzednich dokonań Godsmacka.

Dyskografia:

1.All Wound Up (1997)
2. Godsmack (1998)
3. Awake (2000)
4. Faceless (2003)
5. The Other Side (2004)
6. IV (2006)
7. The Oracle (2010)
8. 1000hp (2014)
9. When Legends Rise (2018)

"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Jak tak dalej pójdzie, będziemy niedługo mieli temat o Kid Rocku :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 663
Rejestracja: 4 lata temu

mork 4 lata temu

Godsmack, Korn, Papa Roach, Linkink Park itp. itd. - chyba każdy przechodził przez to w większym lub mniejszym stopniu przy okazji bumu na nu-metal.
Godsmack wybiórczo słuchałem do Faceless. Kilka lat temu z sentymentu byłem na ich koncercie w Łodzi i przyznam, że na żywo robią robotę.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

No jak dla mnie to z tych wszystkich najmniejsza przyjemność z Godsmacka, nawet w tych nieco wstydliwych czasach :P Papa Roach przynajmniej riffy kradł z zajebistych kawałków, Genghis Khana itp. :D Do In the End sobie chociaż na dyskotece szkolnej wolniaczka zatańczyłeś.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1407
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 4 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
No jak dla mnie to z tych wszystkich najmniejsza przyjemność z Godsmacka, nawet w tych nieco wstydliwych czasach :P Papa Roach przynajmniej riffy kradł z zajebistych kawałków, Genghis Khana itp. :D Do In the End sobie chociaż na dyskotece szkolnej wolniaczka zatańczyłeś.
Zgadza się w zupełności. Najbardziej miałki z tych wielkich nu metalowców, ale miałki nie znaczy najgorszy. Tutaj po prostu przeciętny - ani nie da się go kochać ani nie da się go nienawidzić(no chyba ze hejtujemy cały nu metal dla zasady). Taki trochę bardziej zadziorny hard rock końca tysiąclecia. Do auta nawet ujdzie, chyba że jedziesz sam to wtedy lepiej włączyć normalną muzę.

W sumie nawet jak nie jedziesz sam to znajdą się metalowo-rockowe hity lepsze od Godsmack. Z drugiej strony jednak ktoś może zaproponować by włączyć hip-hop i wtedy jest problem. Żartowałem, wtedy wypierdalasz gościa z samochodu. Szanować się trzeba.

Takie me "ambiwalentne" odczucia względem Godsmacka.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1674
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

O kurwa Godsmack i nu metal :D Gdzie rezusy w spodniach z krokiem na wysokosci kolan a gdzie hard rock z grungeowymi nalecialosciami i swietnym wokalem? Debiut i Awake zajebiste granie, dalej troche odcinanie kuponow, ale sa dobre numery.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Stokroć lepszy jaki Korn, niż nieznośny para-alternatywny pop Godsmack. Nawet jak na tamte czasy, to ze świecą szukać równie płaskiej muzy. Wokal tego typa jest równie wkurwiający, co Disturbed. Chyba nawet gorzej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Stokroć lepszy jaki Korn
Tylko taki kawałek jak choćby I Stand Alone rozpieprza cały dorobek Korn. Z resztą jak można słuchać kiedyś, dziś Korn przecież to jeden z największych metalowych obciachów. Dzisiaj tacy kornowcy uważają się za znawców black czy death metalu a to tylko złudzenie.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3850
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Pogodzę Was - jedno i drugie to gówno. Godsmack nieco łatwiej wytrzymać, Korn nieco oryginalniejszy, ale jedno i drugie do spuszczenia w kiblu.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4341
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Wokal tego typa jest równie wkurwiający, co Disturbed. Chyba nawet gorzej.
Czy to fizycznie możliwe?
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1674
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
Wokal tego typa jest równie wkurwiający, co Disturbed. Chyba nawet gorzej.
Czy to fizycznie możliwe?
Nie.. e.. ee.. eee :mrgreen: Sully Erna ma typowo heteroseksualny wokal, nie wiem co yogiemu w nim nie pasuje.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Bo ja fan Queen od wczesnego dzieciństwa ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Wrzucania tego do wora z nu-metalem też nie pojmuję, to chyba tylko z powodu faktu, iż wypłynęło w czasach świetności tego drugiego.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1265
Rejestracja: 4 lata temu

Belzebóbr 2 lata temu

Pojebani jesteście, ja sobie śpiewam I Stand Alone po dziś dzień. I jak na koniec wjeżdża Król Skorpion to już jest miazga.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

O to jeszcze oni się miziali z Królem Skorpionem? Jaki to był żenujący film okrutnie. Z tego typu kina tamtych lat, na łeb bił wszystko inne względem niedojebania, na wszelkich płaszczyznach. Podobnie, jak Godsmack :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1265
Rejestracja: 4 lata temu

Belzebóbr 2 lata temu

To fakt. Dopiero Ridley Scott po latach nakręcił bardziej niedojebany jeszcze film - Prometeusz :)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4341
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

W ogóle jakim prawem Scott uzurpuje sobie prawo do tłumaczenia mitologi Obcego? Przecież Aliena zrobiła ekipa techniczna od pierwszego podejścia do Diuny, a Scott był dopiero drugim w kolejności wyrobnikiem kręcącym się po planie tych filmów.

Wróć do „Rock”