Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

Archspire

KörgullExterminator 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Archspire to kanadyjski zespół parający się techniczna odmiana death metalu założony w Vancouver, British Columbia. Zespół obecnie ma podpisany kontrakt z Season of Mist. Do tej pory nagrali trzy duże płyty (najnowsza miała premierę kilka dni temu) i minialbum. Zaczynali w 2007 roku pod nazwa Defenestrated, ktora w 2009 została zmieniona na Archspire.

Szczególnie warto zwrócić uwagę na wokale, ten zespół ma naprawdę potężny potencjał i jest jednym z niewielu, które tworzą coś zupełnie nowego i świeżego na skostniałej scenie death.

Skład:
Spencer Prewett - Drums (2009-present) ex-Gremory, ex-Impure, ex-Artep, ex-Crepitus, ex-Cryobiosis, ex-Defenestrated, ex-Immaculate Infection
Tobi Morelli - Guitars (2009-present) ex-Muspellheim
Dean Lamb - Guitars (2009-present) Seven Year Storm
Oli Peters - Vocals (2009-present) Enchanted Faeries, ex-Hunting Humans!
Jared Smith - Bass (2016-present) ex-Harvest the Infection, ex-Civil Ruin
▼ Byli muzycy
Jaron Evil - Bass, Vocals (2009-2014) Almuric, Funeral Fornication, ex-Gremory, ex-Lashing Ether, ex-Seasons of Sorrow, Ringbearer, ex-Artep, ex-Canticle, ex-Cryobiosis
Shawn Hache - Vocals (2009) Auroch, Irradiate, Mitochondrion, Night Profound, ex-Havoc, ex-Gremory, ex-Chaos Assassin
▼ Muzycy koncertowi
Clayton Harder - Bass (2014-2015) Gomorrah, Detriment (CAN), The New Arcadia
Dyskografia:
2010 - All Shall Align [EP]
2011 - All Shall Align
2014 - The Lucid Collective
2017 - Relentless Mutation



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ar ... 3540326229
BC: https://archspire.bandcamp.com/music
FB: https://facebook.com/Archspireband/

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Posłuchałem sobie fragmentów tego i nie czaję, jak można słuchać takiej masturbacji. Te "karabinowe" fragmenty wokalu/perki to zakrawa na żenadę, oni tak na serio, czy sobie jaja robią ze słuchaczy, którym staje na samo słowo "techniczny"? Bardzo na siłę w nakurwianiu i jeszcze bardziej na siłę w eksperymentatorstwie, o ile można to tak nazwać. Plastikowe popisy instrumentalistów z wątpliwym poczuciem humoru, a nie muzyka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Według Kargula tak wygląda dobry death metal, a Entombed to chuj. Potem z ciekawości posłucham tego, może się pośmieję.
IrasArgor
Posty: 50
Rejestracja: 3 lata temu

IrasArgor 3 lata temu

Po dwóch utworach, uszy mi krwawią, nie dla mnie takie techniczne napierdalanie idę posłuchać nudnego i skostniałego ... for Vicory. Nie mam nic przeciwko Originom ale sporo technicznych kapel mocno przesadza, wydając taką "eksperymentalną" kupę.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

IrasArgor pisze:
3 lata temu
Po dwóch utworach, uszy mi krwawią, nie dla mnie takie techniczne napierdalanie idę posłuchać nudnego i skostniałego ... for Vicory. Nie mam nic przeciwko Originom ale sporo technicznych kapel mocno przesadza, wydając taką "eksperymentalną" kupę.
No kurwa, gdzie Bolt Thrower, a gdzie taki syf. Ja to nie wiem czy to jakieś zawody są, czy o co chodzi, po co coś takiego robić? Bo chyba nie z potrzeby serca coś takiego powstaje. Origin to zupełnie inna klasa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 3000
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

UPRZEJMIE PROSZE O NIE SLUCHANIE TEGO GOWNA.
BO BOLI...


Brakuje jeszcze Majkela Dzeksona na wokalach
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Śmieszne to w sumie jest, bo się zaczyna jakimś prawie wiejskim motywem ludowym jebniętym na pełnych blastach, a za chwilę melodyjki lecą jak z jakiegoś Rhapsody prawie wyjęte, jakby od Paganiniego z jakiej zaginionej uwertury te melodie zajebali, bo akurat ktoś ze składu w operze dorabiał latem jako czyściciel kibli (nie mam pojęcia, czy uwertury można znaleźć w operze, a tym bardziej, czy Paganini jakąś napisał). Do tego te karabiny łooo kurwa ile można do chuja pana? Czemu nikt nie zaprotestował? Czemu ta perka tak brzmi? Czemu? Czemu? Czemu?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Perkusja brzmi jak kiepsko ustawiony automat, a to chyba żywa?? Po przesłuchaniu jednego kawałka stwierdzam: nie takie najgorsze, słyszałem większe gówna w życiu, ale nie widzę sensu słuchania tego, no ale ja takiej estetyki ogólnie nie lubię. Od wyścigów po gryfie wolę zdecydowanie ociężałe riffy z feelingiem ;)
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1318
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

@yogu masz rację - inspiracje neoklasycznym metalem są tu dość mocne. Ot w skrócie mamy powtórkę z Necorphagist. Rzecz praktycznie niesłuchalna, więc dzięki temu atrakcyjna dla pewnych odbiorców. Zatwardziałych metalców, którzy chcieli by posłuchać czegoś nietuzinkowego i technicznego, a nie mają dostatecznie wiedzy by sięgnąć po coś poważnego i faktycznie avant-gardowego (Naked City, Painkiller, Univers Zero czy Forgotten Silence).
Szczególnie warto zwrócić uwagę na wokale
które są absolutnie najgorsze w tym zespole. Te chujowe rap-szczekanie było robione już w zespole Caninus, ale tam wystarczyły dwa buldogi gryzące mikrofon, a nie rzekomo ktoś kto określa się mianem "wokalista". Bleh.

Perkusja ma swoje momenty, ale nadużywanie tych "serii z automatu" to żenada. Bassik chodzi nieźle, a gitary są... raz fajne, raz wiejskie.

Konkludując - typowy przedstawiciel fap tech death masturbacji.

Niemniej na facebooku mają sporo polubień i ludzie pozytywnie o tym piszą, więc może my się nie znamy na przyszłości muzyki ekstremalnej.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Niemniej na facebooku mają sporo polubień i ludzie pozytywnie o tym piszą, więc może my się nie znamy na przyszłości muzyki ekstremalnej.
Jak tak ma wyglądać przyszłość muzyki ekstremalnej to ja podziękuję, postoję.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

ze względu na falliczny charakter nazistowskiego pozdrowienia połączonego z nazwą zespołu, która - jak by nie było - znaczy arcy-iglica, a także instrumentalną masturbacją uprawianą przez muzyków twoje "postoję" źle mi się skojarzyło
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Zatem poleżę płacząc, że mój ulubiony gatunek muzyczny zmierza ku tak jałowej chujni bez grama charakteru i jakiegokolwiek ciężaru. Kompletnie nie trawię takiej muzy. Czuję się, jakbym słuchał zmęczonego graniem na gitarze faceta, który ma opanowane aż do porzygu szybkie pickowanie oraz różnorodne skale i teraz nakurwia to z przymusu. Zero w tym jakiejkolwiek radości z grania. <ziew>
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Brzmi jak kolesie, którzy zaczęli grać, żeby zaimponować laseczkom, a że jednymi się laseczki nie zainteresowały, a inni rychło wpadli i wzięli ślub, więc zostało już tylko imponowanie innym zblazowanym kumplom.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1092
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Dużo teraz takich kapel typu, masturbuję gryf ile się da.. z takich klimatów lubię BrainDrill, chociaż to chyba inna liga. Quantum Catastrophe kiedyś tam przesłuchiwałem ileś razy i mam sentyment do tej płyty
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Kurwa takie gówno a odpowiedzi więcej niż w setce innych wartościowych zespołów. Brawo Wy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1318
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Kurwa takie gówno a odpowiedzi więcej niż w setce innych wartościowych zespołów. Brawo Wy.
Prosta sprawa. By zapoznać się z Twoimi polecankami potrzeba czasu - kilku przesłuchań i to często w skupieniu. Bohaterów tematu znasz już po 2 utworach - masturbują, masturbują i masturbują.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

@Up ale nie mam na myśli moich tematów tylko setki innych normalnych zespołów. Kurwa kto tego słucha? A jak już to gdzie tu czerpanie przyjemności z muzyki? Ja pierdziele to już chyba wolę przeprosić się z Summoning albo zacznę słuchać power noise.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

No to nie można na forum dyskutować o chujni? Trzeba tylko się spuszczać i siać pean w wątkach o dobrych bandach? Nie no, przecież taka krytyka też może być ciekawa. Zdrowe nawet jest raz po raz się na czymś wyżyć. Trafiła się jakaś chujnia hypowana przez Kargula? Dobra okazja, żeby dać upust swojemu niezadowoleniu :v No a tak na serio: n i e l u b i ę takiego metalu. Gdzie jest w tym szaleństwo? Ciekawe ile trwają sesje nagraniowe takich albumów. Nie uwierzę, że gitarzysta nagrał swoje partie w jeden dzień. Więcej kalkulacji niż muzyki. Nuda.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Żeby nie było - ja lubię Techniczny Death czy Brutal Death z dużą ilością techniki. Uwielbiam pierwsze albumy Decapitated, Cryptopsy, wcześniej wspomniany Origin, Dying Fetus na ostatnim albumie też w rejony Technical Death mocno zahacza.Lubię pierwszą płytę Necrophagist, a nawet bardzo lubię Henker:



Oraz wiele wiele innych. Niestety ta kapela czy takie jak Psycroptic, Spawn of Possession, Gorod i "dwójka" Necrophagist itp. jest nie do zaakceptowania. Techniczne zajawki mające na celu urozmaicić konkretną deathową kanonadę ciężkich riffów są zajebiste, ale nie muza, która od początku do końca jest tylko popisywaniem się techniką.

Że tyle wpisów przy takiej padace... po prostu łatwiej coś zgnoić niż konstruktywnie pochwalić :D
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

W Decapitated (tym starym) jednak technika nie przyćmiewała treści i słuchało się tego naprawdę dobrze. "The Negation" mimo, że techniczna, brzmi brutalnie i zabija. W Archspire nie ma ani brutalności ani nic nie zabija. Ja tam doceniam, że ktoś umie tak szybko paluszkami po gryfie skakać, ale słuchać tego to ja nie zamierzam.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1101
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Brzmi jak kolesie, którzy zaczęli grać, żeby zaimponować laseczkom, a że jednymi się laseczki nie zainteresowały, a inni rychło wpadli i wzięli ślub
Że wzięli ślub, to jeszcze OK, wiele krajów to umożliwia, ale jakim cudem wpadli? :D

Co do twórczości - właściwie sama ekwilibrystyka, nic ciekawego. Za to zgoda w tym temacie jak chyba w żadnym, więc jakąś wartość mimowolnie generują...
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Chyba się nie znamy, bo płyty tego zespołu zbierają dobre recenzje w internetach. Może skreślamy ten band tylko dlatego, że wątek założył Kargul? Może tak naprawdę pod tą techniczną muzyką są ukryte jakieś magiczne wibracje? Nie no, jaja se robię. 2/10
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Blind pisze:
3 lata temu
Chyba się nie znamy, bo płyty tego zespołu zbierają dobre recenzje w internetach.
Też to zauważyłem tylko w recenzjach nikt nie pisze o emocjach jakie niesie za sobą słuchanie tego zespołu.

Wszyscy piszą o zapierdalaniu po gryfie itp ale ja chcę zobaczyć w jaki sposób owi znawcy przeżywają taką muzykę bo co próbują ją rozpisać na nuty, kręcą makowca usilnie próbując odegrać jakiś riff ? Pewnie na koncertach wieje nudą więc też mi wydarzenie.

Zawziąłem się i przesłuchałem całą płytę i kurwa nic z niej nie pamiętam a jedyne czego doświadczyłem to ból głowy.

Nie moje klimaty a jak już mam na tapecie technikalia to takie, które dają mi dziecięcą radość.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Ja tu tylko zostawię, niech się koledzy tłumaczą:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Co zostawiłeś? Bo mi przeglądarka nie wyświetla kuhwa. Czyżby to była pozytywna recenzja z kvlt.peel?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Nie inaczej, bystrzaku :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1318
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

Wow, recenzja akurat trafna:
drugi The Lucid Collective jak najbardziej godzien jest postawienia obok Rings of Saturn czy The Faceless.
Rings Of Saturn to jedna z najgorszych rzeczy jakie słyszałem. Muzyczna aborcja.
A to bardzo często sprawia, że sama kompozycja numerów jest, nie oszukujmy się, kulawa.
Zgadza się.
Każdy z nich bardzo dobrze oddaje tytuł płyty: to nieubłagana mutacja.
Nieubłagalna bo kończy się sraczkopędem.
Wyszło to płycie na dobre, zmieniając nudne i wymuszone udowadnianie spod znaku „ajwaj, jacy my utalentowani” na materiał zaplanowany, przemyślany i autentyczny.
HE_HE
Perkusista osiąga nowy poziom prędkości, szybszy jest chyba tylko Aaron Kitcher z Infant Annihilato
Nie wiem czy gość wie, że Infant Annihilator to żart. Z tą szybkością też niezła głupota.

W innym artykule gość znęca się nad jakimś slamem, a przecież to prawie to samo tylko w innych szatach.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
eh wy metalowczyki
Posty: 2
Rejestracja: 3 lata temu

eh wy metalowczyki 3 lata temu

Ale ubaw. Tęępe metalowczyki od plecaków z metallicą, sepulturą (roots), soufly i nirvana. Tak entombed od syfiasto-hipisowskiego wolverine blues to jest to, nudziarze z boltthrower i ten cały nudny syfiasty kicz z lat 90, czyli lekko, wolno, schematycznie.

Nie macie kompletnie żadnego pojęcia o muzyce. Jestem pewien w 100%, że nikt z was nie umie grać. Inaczej żaden tępak nie nazwałby ARCHSPIRE gównem itp. Wasze oldskulowe pseudo ciężkie piosenki są super hehe. Jesteście śmieszni. Nie no, wczoraj czarny album Metallici, dziś popdeathowy Boltthrower. Ale jesteście mocni!! Te wasze muzykanty nie mają nawet 1/10 umiejętności co jeden człowiek z ARCHSPIRE.

ARCHSPIRE mogłoby grać ciężej, ale postawili bardziej na absolutną czytelność brzmienia. Szkoda, ale i tak na obecnej, marnej scenie DM są w ścisłej czołówce. Obok DECAYING PURITY i GUTTURAL SECRETE to najlepszy z czynnych zespołów DM.

Jakiś laik wspomniał o braindrill, że to inna liga. Tak, inna liga to jesteście wy. Gdzieście się uchowali? A nie no przecież jesteście nowi w temacie. W każdej recenzji piszący podkreślają, że muzycy ARCHSPIRE to ścisła czołówka jeśli chodzi o zaawansowanie techniczne, umiejętności na scenie DM.

Jacy z was fani metalu, jak dla was szybkość na tej płycie ARCHSPIRE to coś złego. Piszecie o popisach - przecież tak powinno się grać , to nie żadne popisy tylko zwykła przyzwoitość. Posłuchajcie muzyki symfonicznej kompozytorów muzyki poważnej, tam można mówić o popisach. Ale wy jesteście na etapie death metalu z końca lat 80 i pierwszej połowy 90 wieku czyli taka jazda samochodem marki syrena!!!!! (Oczywiście powstawały wtedy dobre płyty, ale było ich bardzo mało i dziś tylko wyjątki wytrzymały próbę czasu - np. Suffocation).

Tak, Rings of saturn, Spawn of Possesion to nędza. Reszta tego typu grania też. Ale nie ARCHSPIRE!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Każdy dość dosadnie tu zaznaczył, że trudność w odegraniu partii Archspire go pierdoli, bo tej "muzy" się słuchać nie da. Muzycznie, poza technikaliami, kompozycyjnie - jest to padaka, która nie niesie w sobie żadnej emocji. Odhumanizowany industrial niesie więcej doznań niż te solówki Archspire.

Jak chcesz kogoś tekstami "Te wasze muzykanty nie mają nawet 1/10 umiejętności co jeden człowiek z ARCHSPIRE" kogoś poruszyć - to nie tutaj, źle trafiłeś, my tu wyjebane mamy w umiejętności muzyków.

Sorry, ale nie słyszałem dotąd żadnego argumentu na temat zajebistości muzy, jedynie spusty nad tym jacy oni dobrzy nie są - czy to u Ciebie powyżej, czy w dowolnej recenzji, gdzie ta płyta dostaje 8-9/10. Przyszedłeś tu z krucjatą? xD
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1652
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

No i została mi objawiona najświętsza prawda! Kurwa, prawie ćwierć wieku żywota w ciemności i niewiedzy... Dziękuję ci, przybyszu z zakamarków odległych.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2017, 01:32 przez Nucleator, łącznie zmieniany 1 raz.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

eh wy metalowczyki pisze:
3 lata temu
Ale ubaw. Tęępe metalowczyki od plecaków z metallicą, sepulturą (roots), soufly i nirvana. Tak entombed od syfiasto-hipisowskiego wolverine blues to jest to, nudziarze z boltthrower i ten cały nudny syfiasty kicz z lat 90, czyli lekko, wolno, schematycznie.

Nie macie kompletnie żadnego pojęcia o muzyce. Jestem pewien w 100%, że nikt z was nie umie grać. Inaczej żaden tępak nie nazwałby ARCHSPIRE gównem itp. Wasze oldskulowe pseudo ciężkie piosenki są super hehe. Jesteście śmieszni. Nie no, wczoraj czarny album Metallici, dziś popdeathowy Boltthrower. Ale jesteście mocni!! Te wasze muzykanty nie mają nawet 1/10 umiejętności co jeden człowiek z ARCHSPIRE.

ARCHSPIRE mogłoby grać ciężej, ale postawili bardziej na absolutną czytelność brzmienia. Szkoda, ale i tak na obecnej, marnej scenie DM są w ścisłej czołówce. Obok DECAYING PURITY i GUTTURAL SECRETE to najlepszy z czynnych zespołów DM.

Jakiś laik wspomniał o braindrill, że to inna liga. Tak, inna liga to jesteście wy. Gdzieście się uchowali? A nie no przecież jesteście nowi w temacie. W każdej recenzji piszący podkreślają, że muzycy ARCHSPIRE to ścisła czołówka jeśli chodzi o zaawansowanie techniczne, umiejętności na scenie DM.

Jacy z was fani metalu, jak dla was szybkość na tej płycie ARCHSPIRE to coś złego. Piszecie o popisach - przecież tak powinno się grać , to nie żadne popisy tylko zwykła przyzwoitość. Posłuchajcie muzyki symfonicznej kompozytorów muzyki poważnej, tam można mówić o popisach. Ale wy jesteście na etapie death metalu z końca lat 80 i pierwszej połowy 90 wieku czyli taka jazda samochodem marki syrena!!!!! (Oczywiście powstawały wtedy dobre płyty, ale było ich bardzo mało i dziś tylko wyjątki wytrzymały próbę czasu - np. Suffocation).

Tak, Rings of saturn, Spawn of Possesion to nędza. Reszta tego typu grania też. Ale nie ARCHSPIRE!
Dobra pasta Kargul, aż śmiechłem :)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

eh wy metalowczyki pisze:
3 lata temu
Ale ubaw. Tęępe metalowczyki od plecaków z metallicą, sepulturą (roots), soufly i nirvana. Tak entombed od syfiasto-hipisowskiego wolverine blues to jest to, nudziarze z boltthrower i ten cały nudny syfiasty kicz z lat 90, czyli lekko, wolno, schematycznie.

Nie macie kompletnie żadnego pojęcia o muzyce. Jestem pewien w 100%, że nikt z was nie umie grać. Inaczej żaden tępak nie nazwałby ARCHSPIRE gównem itp. Wasze oldskulowe pseudo ciężkie piosenki są super hehe. Jesteście śmieszni. Nie no, wczoraj czarny album Metallici, dziś popdeathowy Boltthrower. Ale jesteście mocni!! Te wasze muzykanty nie mają nawet 1/10 umiejętności co jeden człowiek z ARCHSPIRE.

ARCHSPIRE mogłoby grać ciężej, ale postawili bardziej na absolutną czytelność brzmienia. Szkoda, ale i tak na obecnej, marnej scenie DM są w ścisłej czołówce. Obok DECAYING PURITY i GUTTURAL SECRETE to najlepszy z czynnych zespołów DM.

Jakiś laik wspomniał o braindrill, że to inna liga. Tak, inna liga to jesteście wy. Gdzieście się uchowali? A nie no przecież jesteście nowi w temacie. W każdej recenzji piszący podkreślają, że muzycy ARCHSPIRE to ścisła czołówka jeśli chodzi o zaawansowanie techniczne, umiejętności na scenie DM.

Jacy z was fani metalu, jak dla was szybkość na tej płycie ARCHSPIRE to coś złego. Piszecie o popisach - przecież tak powinno się grać , to nie żadne popisy tylko zwykła przyzwoitość. Posłuchajcie muzyki symfonicznej kompozytorów muzyki poważnej, tam można mówić o popisach. Ale wy jesteście na etapie death metalu z końca lat 80 i pierwszej połowy 90 wieku czyli taka jazda samochodem marki syrena!!!!! (Oczywiście powstawały wtedy dobre płyty, ale było ich bardzo mało i dziś tylko wyjątki wytrzymały próbę czasu - np. Suffocation).

Tak, Rings of saturn, Spawn of Possesion to nędza. Reszta tego typu grania też. Ale nie ARCHSPIRE!
ah, metalowczyka dupka zapiekła, że ktoś się śmieje z jakiegoś pedalskiego def metalu. wpierdol jeszcze więcej wykrzykników, będziesz miał więcej racji. chociaż to pewnie i tak kargul albo to drugie gówno co tu przez jakis czas pisało.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Kargul, a co sądzisz o Incantation i Autopsy oraz Grave? Jestem ciekaw.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Blind pisze:
3 lata temu
Kargul, a co sądzisz o Incantation i Autopsy oraz Grave? Jestem ciekaw.
o Autopsy już napisał:
eh wy metalowczyki pisze:
3 lata temu
autopsy komedianci. Kiedyś nikt nie traktował ich poważnie, taka 3 liga. Płyty z ocenami typu 7/12, 4/10. Głupkowate teksty, okładki. Ale znacznie później dorobiono ideologię, że to był dobry szanowany zespół. I teraz dzieci we mgle podpalają się tym syfem. A to było wszystko robione dla żartu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Nie słyszałem tego Archspire, ale z samych opinii wnioskuję że gunwo rzadkie 2/10. Za to przybyłem bo wyczuwam piękny ból dupy, a to bardzo lubię :D jak można być taką spierdoliną co wytacza działa jak dziecko kiedy wyśmiewajo niedobre ludzie na forume jego uwielbianą pedalską kapelkę. Miód na moje oczy :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Dokładnie, takie dramy to miód na oczy. Przynajmniej coś się dzieje na forum i ruch jest. Na moje to nie ma co tego usuwać. Dyskusja jest? Jeszcze jak!
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Nie słyszałem tego Archspire, ale z samych opinii wnioskuję że gunwo rzadkie 2/10. Za to przybyłem bo wyczuwam piękny ból dupy, a to bardzo lubię :D jak można być taką spierdoliną co wytacza działa jak dziecko kiedy wyśmiewajo niedobre ludzie na forume jego uwielbianą pedalską kapelkę. Miód na moje oczy :)
Chiba że to rysio taki psotnik.

Techniczny deaf metal to muzyka od pedałów dla pedałów.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Chiba że to rysio taki psotnik.

Techniczny deaf metal to muzyka od pedałów dla pedałów.
Mówisz tak bo nie umiesz tak śmigać po gryfie. Liczy się technika i umiejętności, a nie feeling i łeb do pisania dobrych kawałków 8-)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Chiba że to rysio taki psotnik.

Techniczny deaf metal to muzyka od pedałów dla pedałów.
O to to. Ja tam jednak wolę ten cały narrow minded metal. Gitarowe masturbacje pozostawiam właśnie pedałom.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 836
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

Narrow minded metal najlepszy, też w takim się lubuję i dobrze mi z tym ;)
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Lepszy dobry Technical Death Metal niż byle jaki Narrow minded Death Metal... z tym, że Archspire to nie jest dobry Technical Death Metal.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1318
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

eh wy metalowczyki pisze:
3 lata temu
Ale ubaw. Tęępe metalowczyki od plecaków z metallicą, sepulturą (roots), soufly i nirvana. Tak entombed od syfiasto-hipisowskiego wolverine blues to jest to, nudziarze z boltthrower i ten cały nudny syfiasty kicz z lat 90, czyli lekko, wolno, schematycznie.

Nie macie kompletnie żadnego pojęcia o muzyce. Jestem pewien w 100%, że nikt z was nie umie grać. Inaczej żaden tępak nie nazwałby ARCHSPIRE gównem itp. Wasze oldskulowe pseudo ciężkie piosenki są super hehe. Jesteście śmieszni. Nie no, wczoraj czarny album Metallici, dziś popdeathowy Boltthrower. Ale jesteście mocni!! Te wasze muzykanty nie mają nawet 1/10 umiejętności co jeden człowiek z ARCHSPIRE.

ARCHSPIRE mogłoby grać ciężej, ale postawili bardziej na absolutną czytelność brzmienia. Szkoda, ale i tak na obecnej, marnej scenie DM są w ścisłej czołówce. Obok DECAYING PURITY i GUTTURAL SECRETE to najlepszy z czynnych zespołów DM.

Jakiś laik wspomniał o braindrill, że to inna liga. Tak, inna liga to jesteście wy. Gdzieście się uchowali? A nie no przecież jesteście nowi w temacie. W każdej recenzji piszący podkreślają, że muzycy ARCHSPIRE to ścisła czołówka jeśli chodzi o zaawansowanie techniczne, umiejętności na scenie DM.

Jacy z was fani metalu, jak dla was szybkość na tej płycie ARCHSPIRE to coś złego. Piszecie o popisach - przecież tak powinno się grać , to nie żadne popisy tylko zwykła przyzwoitość. Posłuchajcie muzyki symfonicznej kompozytorów muzyki poważnej, tam można mówić o popisach. Ale wy jesteście na etapie death metalu z końca lat 80 i pierwszej połowy 90 wieku czyli taka jazda samochodem marki syrena!!!!! (Oczywiście powstawały wtedy dobre płyty, ale było ich bardzo mało i dziś tylko wyjątki wytrzymały próbę czasu - np. Suffocation).

Tak, Rings of saturn, Spawn of Possesion to nędza. Reszta tego typu grania też. Ale nie ARCHSPIRE!
Jakbym chciał posłuchać faktycznie technicznej i pokręconej muzy, ale przy tym takiej muzy która ma w sobie artystyczną wartość to odpaliłbym The Peter Brotzmann Octet czy Ianisa Xenakisa, ale Ty nie możesz znać tych Panów bo jesteś kucem.

Metal to prostacka muzyka która ma walić w ryj. Techniczne popisy niczego nie zmieniają, dla każdego kto nie słucha metalu kompozycje Archspire będą zabawne i żenujące. Zwłaszcza te wokale które brzmią jak wkurwiony buldog.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1101
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

eh wy metalowczyki pisze:
3 lata temu
Nie macie kompletnie żadnego pojęcia o muzyce. Jestem pewien w 100%, że nikt z was nie umie grać. Inaczej żaden tępak nie nazwałby ARCHSPIRE gównem itp.
Jeśli ktoś umie grać i ma pojęcie o muzyce i jej teorii to wie, że pod cyrkową techniką Archspire nie ukrywa się nic ciekawego, a ich koncepcje muzyczne są na poziomie Rhapsody.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 3 lata temu

Tak jak techniczny death metal bardzo lubię, tak Archspire wraz z Brain Drill kompletnie nie trawię.

A album "Relentless Mutation" to już wgl jakaś porażka. Moim zdaniem kwalifikowałby się jako jeden z najbardziej żenujących krążków z 2017 roku.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
demonized
Posty: 2
Rejestracja: rok temu

demonized rok temu

Jeden z najlepszych zespołów grających obecnie death metal. Pokazują, jak gatunek poszedł naprzód, przejmując pałeczkę od Cannibal Corpse, Morbid Angel i Autopsy. Oby więcej takich bandów, to death metal będzie wiecznie żywy.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus rok temu

No ja tam nie wiem, lubię rzeźnię po gryfie pokroju Necrophagist, Origin, Deeds of Flesh, Spawn of Possession, ale Archspire ma ten problem, że ich się nie da słuchać. Kompletnie nie ta liga. U nich to jest sam technical a nie death metal :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Posłuchałem całej płyty, żeby nie było, że obrzucam gównem znając tylko jeden numer. Nie było aż tak tragicznie słuchając całej płyty, ale temu zespołowi brakuje podstawowych rzeczy, żeby death metal mógł być dobry i właściwie, żeby w moim uznaniu być death metalem. Mimo często zmieniających się podziałów rytmicznych, wysokich temp, gwałtownych zwrotów akcji, na tej płycie brakuje agresji. Co tam agresji, tu nawet brutalności nie ma. Nie wspominając już o mrocznej atmosferze. Mnóstwo wtrętów rodem z jakiegoś deathcore i głupawych melodyjek. Mimo natłoku dźwięków to nie chłoszcze po ryju, nie przytłacza, leci tak sobie, bo leci. Fakt, czasem niektóre melodyjki używają jakiejś ciekawszej, orientalnej skali i są ciekawe, natomiast przez to, że ten album leży kompozycyjnie, te motywy kompletnie nie wynikają z siebie nawzajem. Owszem, lubię zaskakującą, porwaną i połamaną muzykę, ale musi być zrobiona z głową. Poza tym gdy cały czas są nietypowe motywy, to w końcu element zaskoczenia też gdzieś ulatuje, słuchacz jest przygotowany do ciągłego mieszania, przez co płyta jest paradoksalnie jednostajna. Często w czasie odsłuchu myślałem sobie, że naprawdę to by mnie zaskoczyło gdyby nagle przez dwa motywy z rzędu jechali proste, motoryczne riffy.

Gdybym miał oceniać na 10 stopniowej skali to dałbym tak ze 4/10.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
hellpanzer
Posty: 71
Rejestracja: 5 mies. temu

hellpanzer miesiąc temu

Po tygodniu wałkowania Hour of Penance, Nile i Origin naszło mnie na szukanie nowych zespołów, które grają techniczny death, no i tak się złożyło, że trafiłem na ten ściek zwany Archspire. Poleciała najnowsza płytka i aż wytrzeszczyłem uszy. To brzmi jakby z płyt w.w. zespołów wyciąć same techniczne łamańce i wpierdolić to wszystko do jednego materiału. Słuchać niby można, ale po co?

Wróć do „Death Metal”