Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Outre-Tombe

Hajasz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kanadyjski Outre-Tombe pogrywa sobie od siedmiu lat. W 2012 zaprezentowali się na materiale demo, a w 2015 ukazał się debiutancki i jak dotąd jedyny album. Panowie hołdują staremu death metalowi jeszcze z lat 80-tych, a ich muzyka to piorunująca mieszanka starego Autopsy, Dismember i Pestilence.
Na debiucie przez 34 min nie stwierdziłem brania jeńców oraz otrzymałem rewelacyjną ucztę dla uszów. Oby jeszcze coś nagrali, bo prezentują się znakomicie.

Skład:
Vitesse - Drums ex-Phosphorus, ex-Ültra Raptör
Cobra - Guitars Sedimentum, ex-Saccage, ex-Ültra Raptör
Crachat - Vocals, Bass Kremlin, Trépas, ex-Kaotik, ex-Necrosphere, ex-War Command
Désastre - Guitars (2016-present) Survival Instinct, ex-No Pity
▼ Byli muzycy
Danger - Guitars (lead) (2014-2016) Tales of Destiny, Trépas, ex-Kaotik
Dyskografia:
2012 - Demo 2012 [demo]
2015 - Répurgation
2018 - Nécrovortex
2021 - Abysse Mortifère




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ou ... 3540349143
BC: https://templeofmystery.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Spodziewałem się takiego tam jak to zawsze ostatnio zgruzowanego deathu, ale muszę przyznać, że fajnie tutaj kolesie jadą te szwedzizny na gitarkach, skoczne rytmy rodem z Unleashed czy dismemberowskie zaśpiewy po francusku. Dużo daje, że śpiewają w tym języku, bo koleś jakimś wymiataczem nie jest i wokal sporo zyskuje na oryginalnym podejściu do szwedzkiego w innych aspektach materiału. Riffy eleganckie, bez nudzenia i gruzowania w miejscu, zabierają raczej na wycieczkę niż więżą na torturach. Zgrabne solówki, czyste brzmienie - porządny materiał. Czy będę często wracał jeszcze nie wiem, bo maniakiem łomotanego deathu nie jestem i prócz bieżącej obczajki, powroty to jednak do klasyków przede wszystkim.

Kurde w Mutation solo jak z pestilencowego Spheres. Wokal też ten sam niemal ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 4 lata temu

Astral 3 lata temu

O tak, debiucik ścina z nóg. Mocarna mieszanka Asphyx, Dismember,Nihilist i starego Pestilence. Tym bardziej cieszy mnie, wiadomość, że nowy album już niedługo, a konkretniej 17 października.

Obrazek
1. La Crypte
2. Désintégration
3. Aberration
4. Concile Cadavérique
5. Écorché Vif
6. Hécatombe II
7. Nécrovortex
8. L'Enfer des Tranchées
9. Vengeance Spectrale
10. Rongé par les Miasmes

Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Ja pierdolę, jakie to dobre! Piękna jazda po wczesne Entombed wymieszane z Bastard Priest, Asphyx i Death z okresu Scream Bloody Gore. Słuchałem tego na słuchawkach jak wracałem do domu i słysząc takie pociski jak Repurgation czy La Fosse miałem ochotę każdemu przechodniowi wypruć kilka lujów na ryj i doprawić kolanem jak sam Bonus BGC przykazał. Niesamowicie energetyczna muzyka - mocarne wokale pod Van Drunena, łomocząca perkusja i rozrywające ciało riffy gitarowe, no po prostu prawdziwy kompot Mołotowa!

Najlepsze jest jednak to, że za 2 dni nowy album, a udostępniony wyżej kawałek świadczy, że nie będzie spadku formy. Czekam jak na klip Sabriny do Boys za młodych lat.
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Cały nowy album świetny. Czekam na płytkę bo już do mnie leci.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3480
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Album bardzo, bardzo dobry, choć odnośnie skojarzeń to mam minimalnie inne. Mnie się to głównie kojarzy z Asphyx, może w nieco żwawszej formie i co oczywiste Death/Autopsy oraz chwilami z bardzo wczesnym Bolt Thrower. Z kolei Dismember i Pestilence, jakoś nie specjalnie mnie się tu wpasowują.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

No to moja kolej :)

Szwedzkie jebanko w wolnych i średnich jeszcze ujdzie. Kiedy jednak trochę przyspiesza mnie osobiście zbiera na rzyganie. Tak wiec ciężko byłoby się mi wkręcić w takie wiejskie tańcowanie. Gruzu zbytnio tez nie słyszę, raczej klasyczne szwedzkie chamowe granie na jedno kopyto. Generyczny twór nie niosący nic oryginalnego, chyba ze hold ku czci Van Drunena.

Oczywiście wszystko zależy od koloru naszego gustu ale nie, będę starał się być sofistą lub erysty-tą, muszę więc napisać ze to gówno i ze ktoś wiedzący lepiej musi wam o to powiedzieć hahaha.

Ogólnie, proste przaśne i nieskomplikowane biesiadne granie dla fanów Zombiefcation, Entombed, Nihilist itp milionów kopistów... Nie lepiej se Dismember czy Dissection włączyć?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Powiedział człowiek zmęczony metalem i poszukujący chuja w całym.
Ryszard pisze: Nie lepiej se Dismember czy Dissection włączyć?
Nie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Cześć. Tym razem spotykamy się w wątku kapeli której akurat Ty, drogi Mój Panie, nie gnoisz niemiłosiernie. Hehe, fajna ironia nam tutaj wyszła. Zamierzenie bądź nie ;) hehe.

Wracając do zespołu. Naprawdę, nie widzę w tym post autopsy & post punk klonie nic nadzwyczajnego. Tak po prostu. Z pkt słyszenia osoby niezainteresowanej "tradycyjnym" szwedzkim metalem, na tych kilku próbkach internetowych nie usłyszałem nic czego nie słyszałem w przeszłości. Do tego linie melodyczne są proste, przewidywalne i nacechowane brakiem kreatywności, wypchanej przez wpływy pierwszych miłości muzycznych. B liga, pod kategoria: "szwedzie tło" do robótek domowych... Albo miksowania mieszanki "Kopiec Kreta"

Dokładnie: Szwedzki kopiec kreta. Gdyby krajem pochodzenia była Szwecja, Ty byłbyś autorem tego posta :) BTW moje hipsterskie zapędy nie mają nic z tym wspólnego.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

No nic nowego, ale co z tego, skoro się tego zajebiście słucha? A o to w tym wszystkim chodzi, nie potrzebuję jakichś wydumanych eksperymentów czy przepitolonej sraczki pokroju nowego Horrendous choćby, bo moim zdaniem wszystko, co przełomowe, już zostało nagrane, a dzisiejsze nagrania tzw. awangardowego death metalu przyprawiają mnie o torsje. Jak przeglądam nowości, to wolę właśnie odpalić coś, co hołduje starej szkole i zajebiście buja. Outre-Tombe to robi.
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

No i spoko. Trzeba słuchać tego co się lubi. Chociaż poniższe akurat stwierdzenie jest najzwyklejszą bzdurą, obaloną wiele już razy:
Nucleator pisze: moim zdaniem wszystko, co przełomowe, już zostało nagrane
Tu akurat chyba znajdę obiektywne poparcie.

Zapraszam do działów doom, death, black, metalownia, inne gatunki.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3156
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Postanowiłem sobie tego dzisiaj posłuchać, bo ostatnio znajoma przypomniała mi ich nazwę. Padło na drugi album, czyli Nécrovortex i cóż mogę powiedzieć? Wynudziłem się przy tej płycie niemożebnie. Mnie takie potupaje kompletnie nie bawią, nie słucha mi się ich dobrze i wcale nie mam ochoty nikogo dzięki tej muzie prać po pysku, już prędzej zatańczyć oberka z blondwłosą szwedką, bo z tego to przynajmniej coś konstruktywnego miałoby szansę wyjść.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Trzeci album Outre-Tombe - Abysse Mortifère 26 października w kłebeckim Temple of Mystery Records. Na razie posłuchać można kawałka Tombeau de Glace.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

Płyta się dzisiaj ukazała i jest zajebiście fajna. To kolejny album w tym roku z death metalu, który miażdży większość konkurencji.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Leci ten nowy album już nawet nie wiem, który raz w tym miesiącu i obstawiam, że nikt by nie poznał, że to gra ten zespół. Trzeci album jest w chuj thrashowy i to taki mocno brudno thrashowy. Zostało to sprytnie wymieszane z death metalowymi strukturami ale w taki sposób, że żaden gatunek nie wysuwa się do przodu. Wokalnie bez zmian jazda pod twórców Testimony... Ale, ale Ala tapla się w kale kiedy wjeżdżają tymi świdrującymi solówkami jednocześnie pan napierdalający baterie jedzie blasty albo moshingowe pochody na centralach ooo kierwa wtedy robi się gorąco. Świetny metalowy album z zadymionym brzmieniem. No kierwa na demówkach podobnie iskrzył Dr. Shrinker a w zamykającym album kawałku to panowie się nasłuchali hiciora Napalm Death z jednej z sesji dla Pana Peel'a bo jadą ten sam motyw. Ogień.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 7 mies. temu

Oj tak, bardzo dobry jest ten świeży, a zaraz cuchnący zgniłymi flakami leżącymi pośród zwałów ziemi wypiek. Zgadzam się też, że na albumie słychać zdecydowanie więcej thrasmetalowej jazdy, co dla mnie jest ogromnym plusem. Niemniej nie wybija się ona przed szereg, a raczej tworzy intrygującą mieszankę z death metalowymi pochodami miłymi dla uszu każdego fana szwedzkiego death metalu. A raczej po prostu death metalu, bo oprócz klasyków z kraju ABBY i Zlatana Ibrahimovica da się bez problemu wychwycić echa Bolt Thrower, Pestilence czy Autopsy. Van drunenowe wokalizy robią świetną robotę zwłaszcza w kawałkach utrzymanych w średnim tempie jak Coupe-Gorge czy Desosse. Generalnie śmiało mogę stwierdzić, że OT jest bardzo dobre w dopasowywaniu poszczególnych zagrywek zaczerpniętych ze spuścizny wymienionych wcześniej ansambli, by tworzyć interesujące i angażujące kończyny do moshingu utwory. Nie mogę też nie wspomnieć o pracy sekcji rytmicznej, zwłaszcza perkusji - gość siedzący za zestawem przypomina mi trochę jednego z braci Tardych z Obituary. Nie bawi się w jakieś popisy ani nie próbuje wybijać się na pierwszy plan, zamiast tego dba o to, by cała maszyneria nie traciła animuszu. Jedna z najlepszych płyt minionego roku w kategorii "śmierć metal".
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Death Metal”