Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1974
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Morgoth

Vortex 3 lata temu

Obrazek

Obrazek
wikipedia pisze:Niemiecki zespół deathmetalowy założony w 1985 roku. Członkowie wybrali dla niej nazwę Morgoth dopiero w roku 1988. Jeszcze w tym samym roku zespół nagrał pierwsze demo pt. Pits of Utumno, zaś w 1989 wydał pierwszy minilongplay pt. Resurrection Absurd. Rok później grupa nagrała kolejną EP-ke pt. The Eternal Fall, którą zmiksował znany inżynier dźwięku Scott Burns. Karierę na większą skalę zespół rozpoczął w 1991 po wtórnym wydaniu dwóch albumów EP w formie kompilacji The Eternal Fall/Resurection Absurd. W tym samym roku został nagrany pierwszy album Cursed, który spowodował spore zainteresowanie w Europie jak również przysporzył zespołowi popularność. Wydana w 1993 płyta Odium wzbudziła niemałe zamieszanie wśród wielbicieli grupy. Zespół połączył na niej deathmetalowe brzmienie z elementami industrialnymi. Ostatnim wytworem grupy jest płyta pochodząca z 1996 Feel Sorry for the Fanatic. Krótko po powstaniu albumu zespół rozpadł się.

W 2010 grupa wznowiła działalność. Zespół tworzy dwóch muzyków z pierwszego składu: frontman, wokalista - Marc Grewe oraz gitarzysta Harrald Buse a także grający niegdyś na gitarze basowej w Morgoth Sebastian Swart, dołączyli również nowi muzycy tj. basista Thilo Mellies i perkusista Marc Reign z grupy Destruction. W 2011 zespół wystąpił na festiwalu Wacken Open Air, firmując powrót pod hasłem albumu Cursed. Nazwa zespołu pochodzi od fikcyjnej postaci z uniwersum Śródziemia stworzonej przez J.R.R.Tolkiena.
Skład:
Harald Busse - Guitars (1987-1998, 2010-present)
Sebastian Swart - Bass (1990-1998), Guitars (2010-present) ex-Action Jackson, ex-Dark Millennium
Sotirios Kelekidis - Bass (2011-present) Skinned Alive, ex-Mind-Ashes, ex-Force Trankill, ex-Tharn, ex-Blind Vision
Marc "Speedy" Reign - Drums (2011-present) Satan Worship, ex-Gunjah, Agonized, Monzen, Sandy Leather, Sodomizer, ex-Destruction, ex-Graaf, ex-Orth, ex-Pharao (live), ex-Mystic Circle, ex-Volcano, ex-Lord Brummell
Karsten "Jagger" Jäger - Vocals (2014-present) Disbelief
▼ Byli muzycy
Marc Grewe - Bass (1985-1990), Vocals (1985-1998, 2010-2014) Despair, Insidious Disease, ex-Action Jackson, ex-Power of Expression, ex-Suicide by Cop
Rüdiger Hennecke - Drums (1985-1998)
Carsten Otterbach - Guitars (1985-1998, 2010)
Thilo "T-Low" Mellies - Bass (2010-2011) ex-Action Jackson, ex-Bellgrave, ex-Secretum, ex-Volcano, ex-Barreleye, ex-Suicide by Cop
Dyskografia:
1988 - Pits of Utumno [demo]
1989 - Resurrection Absurd [EP]
1990 - The Eternal Fall [EP]
1991 - Cursed
1993 - Odium
1996 - Feel Sorry for the Fanatic
2005 - 1987-1997: The Best of Morgoth [kompilacja]
2012 - Cursed to Live [live]
2014 - God Is Evil [single]
2015 - Ungod

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Morgoth/811
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2516
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Dwie pierwsze EP-ki uwielbiam — muza w stylu "Scream Bloody Gore", późniejsze płyty również dobre, lecz przez zmianę nieco stylistyki, wracam do nich raczej rzadko. Powrotnym albumem zaskoczyli mnie zdecydowanie na plus.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 782
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Z Morgoth to ogólnie jest taka sytuacja, że "Odium" to niestety strasznie niedoceniona płyta. Niemcy postanowili urozmaicić death metal, co zresztą wyszło bardzo dobrze, bo ten unoszący się industrialny smród to na tej płycie coś pięknego.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3208
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Na Odium była "progresja" czyli kradzież riffów z King Crimson :D

Ale to fajna płyta, też ją lubię.
Nebiros pisze:
8 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 951
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Cursed to jedna z najlepszych płyt death metalowych w ogóle, Odium również świetna rzecz.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 782
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

No "Cursed" bardzo spoko. Hit na hicie, bo to taka płyta, co można sobie potem riffy pod nosem nucić. "Odium" to świadectwo dojrzałości muzyków i choć oddalili się na niej nieco od klasycznego death metalu to wkurw jest nadal wszechobecny. Podany został po prostu w innej formie, której nie łykają wszyscy.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1974
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

"Cursed" świetnie brzmi nawet po tylu latach, odświeżałem ten album ostatnio i naprawdę to kawał zajebistej muzyki.
"Between Shit and Piss we are Born"
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 3 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

Lubie Epki, Cursed i Odium. Wszystkie trochę inne ale pasują mi Niemcy i w tym klasycznym death metalowym wydaniu jak i w tym bardziej nowatorskim na Odium. Bardzo mi podchodzi wokal Marka Grewe, uważam że to jeden z najbardziej charakterystycznych wokali europejskiego deathu.

Natomiast najnowsza płyta Ungod specjalnie nie przypadła mi do gustu. Tragedii nie ma ale w mojej opinii to bardzo przeciętny album. Nie ma w sobie tego klimatu i specyficznego pierwiastka który wyróżniał stary Morgoth na tle innych kapel.
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 2 lata temu

Odrowąż 2 lata temu

Dla mnie Morgoth to epki, szczególne druga (Burnt IdentutyYYYYYY)- europejska odpowiedź na Death. Pierwszy long już grzeczniej, dlatego nie wracam zbyt często. Reszty nie słuchałem. A huj idę sę zajebać epeczki pod bimberek.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1409
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Poznałem od Odium i nadal uważam ten album za jeden z ciekawszych z death metalowej szufladki. A klip z czołgami w ogóle perfekcja. ;)

Po latach kupiłem Cursed, który jest cholernie klimatycznym albumem. Od samego początku mieli swój styl.

Ungod - naprawdę sympatyczny album powrotny. Nie jest słaby, słucha się hiper przyjemnie.

A do tego na finał: świetna płyta koncertowa. ;)

Pamiętam ich super koncert u Bazyla. Sympatyczni kolesie, bez żadnego napinania. A sam koncert w temperaturze chyba +60 stopni. ;) Do tego szkło na podłodze i najebani fani Incantation w tle. Jest, co wspominać. Na finał przepychanki z palantami z okolic Szczecina o 1-2 na mieście...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2737
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Nikt nawet nie wspomniał rip-offu Killing Joke? ;)
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12323
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Nie żyje Carsten Otterbach, gitarzysta i jeden z założycieli Morgoth. Wygląda na to, że cierpiał na stwardnienie rozsiane.

Przy okazji, nie wiem czy ktoś wcześniej wspominał - kapela została jakiś czas temu zawieszona.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Szkoda chłopa jak i zawieszenia działalności Morgoth. Liczyłem, że następca "Ungod" powstanie w miarę szybko.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1974
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Osz kurwa, to są bardzo niedobre informacje, liczyłem ja na następcę "Ungod" mocno....
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1398
Rejestracja: 2 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Dawno,dawno temu krecilem suty przy 'Odium'.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3208
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Odium? To ta płyta której progresja polegała na kradzieży riffów z King Crimson? :D
Nebiros pisze:
8 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Ajjjj niedobrze, chociaż tyle, że zdążyłem kilka lat temu zobaczyć Morgoth na żywo :/ Ale liczyłem na drugi raz, bo koncertowo dawali radę mocno. A i ostatni krążek niczego sobie.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1974
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Na Odium była "progresja" czyli kradzież riffów z King Crimson :D

Ale to fajna płyta, też ją lubię.
Ja to i nawet Slayera tu słyszę, ale to nieważne, bo to naprawdę dobra płyta.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1409
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Cholera, co za pech... Cieszę się tym bardziej, ze ich na żywo zobaczyłem. A powrót ich był naprawdę udany. Koncertówka ładnie to wszystko podsumowała.

Płytki, szczególnie Odium i Cursed zawsze się przewijają na "plejliście".
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”