Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3722
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Suffering Hour

TITELITURY 2 lata temu

Obrazek
Tak to bywamy często zaskoczeni rzeczami, które miały być nijakie, a okazywały się nad wyraz dobre! Oceniwszy zdjęcia muzyków oraz okładkę płyty, odruchowo wrzuciłem muzykę Suffering Hour do wora z zespołami odtwarzającymi OS DM i nawet nie nastawiałem się na przyjemność słuchania, sądząc że oto mam przed sobą kolejną kapelę w morzu podobnych, która nieudolnie, a raczej bez polotu, próbuje przenieść słuchacza w złotą erę death metalu. W jakże wielkim błędzie byłem! Miało być brudne brzmienie, dostałem klarowne, gdzie wyraźnie słychać perkę, bas i gitarę prowadząca, miałem dostać typowy napierdol gryfem po strunach, przeplatane tu i ówdzie nudną solówką, dostałem... misz masz patentów z DsO, elementów rocka i bluesa, a wszystko osadzone na śmierćmetalowym rdzeniu, często przechodzącym w typowo blackmetalowe tempa. Tak, dysonanse a la France, te wszystkie połamane gitarowe patenty są największym atutem jedynej jak dotychczas pełnej płyty zespołu. I zrobiono to z głową. Kiedy w drugim lub trzecim utworze słucham tych harcy na gitarce, czuję że tworzono z rozmysłem dla spotęgowania klimatu muzyki, a nie po prostu na zasadzie "a pomieszam to z deathmetalem i zobaczę co wyjdzie". Atutem płyty są jej wolniejsze momenty, kiedy słuchacz może popłynąć wraz z muzyką w te zakręcone rejony, ale i w tych szybszych, przytłaczających zespół pokazuje klasę, tworząc całokształt dający naprawdę wiele muzycznej frajdy i będący czymś świeżym w gatunku, gdzie panuje odtwórstwo i to zazwyczaj bezmyślne.

Obrazek
Skład:
DgS - Bass, Vocals (2013-present) Aberration, ex-Wicked Inquisition, ex-Compassion Dies, ex-Pestifere
IsN - Drums, Vocals (2013-present) Extermination Day, ex-Wicked Inquisition, ex-Satan's Satyrs (live), ex-Compassion Dies
YhA - Guitars (lead), Vocals (2013-present) ex-Compassion Dies, Derizion

Dyskografia:
2014 - Foreseeing Exemptions to a Dismal Beyond [EP]
2017 - In Passing Ascension
2019 - Dwell [EP]
2021 - The Cyclic Reckoning




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Su ... 3540375443
BC: https://tridroid.bandcamp.com/music
BC: https://bloodharvestrecords.bandcamp.com/music
BC: https://sufferinghour.bandcamp.com/music
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Tagi:
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 4 lata temu

Metalized 2 lata temu

Oba logosy mają bdb a muzycznie ok w sumie - jak leci to słucham, jak się kończy wrzucam kolejne coś i nie czuje konieczności powtórzenia. Jak mówią - dobrą muzyka wybrukowane jest piekło - ładnie muszą mieć tam - bruk wszędzie elegancki. Bluza Revenge i naszywka Demoncy jeśli dobrze widzę na zdjęciu zespołowym zawsze in + tylko haha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3443
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere rok temu

Pierwszy singiel z nadchodzącego pełnowymiarowego wydawnictwa Amerykanów The Cyclic Reckoning, które ukaże się na CD, LP oraz jako digital nakładem Profound Lore Records 19 lutego 2021 r.

Obrazek

track-list:
1. Strongholds Of Awakening
2. Transcending Antecedent Visions
3. The Abrasive Black Dust II
4. Obscuration
5. The Foundations Of Servitude

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1274
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

Profound Lore Records opublikował drugi singiel zapowiadający nowy album Suffering Hour. Czekam, o jak bardzo czekam!

Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1274
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

Suffering Hour ograniczają nieco techniczne wygibasy na rzecz bardziej atmosferycznego podejścia. Nie dajcie się jednak zwieść, wciąż najważniejsze jest zrobienie słuchaczowi źle w bardzo dobry sposób.

Only Death is Real
HUMAN
Tormentor
Posty: 1269
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN rok temu

Bardzo dobry album i te rockowe elementy. Płyta zamówiona, takie lekkie skojarzenie z Ulcerate nawet mi się nasunęło bo dużo smaczków do odkrycia będzie.

Kurcze, być może zamówię jeszcze koszulkę tę jasna bo świetny motyw, muszę sprawdzić jak jakość i czy maja XXl jeśli gatunkowo ok to kto wie może sobie sprawie na ewentualne koncerty i nie tylko.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3722
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Największym, a zarazem jedynym atutem tej płyty jest dla mnie brzmienie gitar. Kompozycyjnie nihil novi sub sole i nudzi. Taka sztampa, że wyłączyłem w połowie. Po świetnym, pierwszym albumie, zaczęli grać trywialny life metal, w którym nie znalazłem absolutnie nic, co wybijałoby się ponad przeciętność.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3837
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Niestety, dla mnie zbyt melodyjne, za dużo blek metalu i to często opartego na tym dziwnym patencie pt. "jak zagramy kilka fałszy, to będzie tajemniczo".
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2668
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Kręcicie suty więc sprawdziłem.

Na początek czytnąłem kto gra, i nieźle się uśmiałem ponieważ:

Suffering Hour is:

DgS - Verbal Anguish & Wormhole Summoning
YhA - Diabolical Phosphene Sorcery
IsN - Astronomical War Detonations

Muzycznie to pomieszanie jakiegoś metalowego gówna z innym metalowym gównem, z czego wyszło, Moim zdaniem, mega gówno.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2451
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Niestety, dla mnie zbyt melodyjne, za dużo blek metalu i to często opartego na tym dziwnym patencie pt. "jak zagramy kilka fałszy, to będzie tajemniczo".
No w punkt, to naprawdę przy 15 minucie albumu robi się strasznie irytujące. Poza tym nic specjalnego, ale posłuchać można. Mówię, oczywiście o ostatnim materiale, resztę sprawdzę kiedy indziej.
"Between Shit and Piss we are Born"
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 4 lata temu

Deathhammer rok temu

A mnie, chociaż też nie lubię BM jadącego cały czas dysonansach, ten materiał naprawde siedzi. Wspaniałe jest to brzmienie gitary, jakże wybijające się spośród tysiąca albumów o produkcji kopiuj-wklej. Świetne są te rockowe, lżejsze motywy, zwłaszcza w 3 utworze. Wokale zróżnicowane i dalekie od monotonii. Jest tu sznyt zbliżający to granie do Ulcerate, ale nie jest tak gęste i zbite, jest tu sporo luzu, ALE nie jest to rozmemłane. Na nudę też nie ma co narzekać, rzecz trwa tyle ile powinna, a ostatni utwór jest na tyle rozbudowany i różnorodny pod względem nastroju, że trochę dziwią mnie zarzuty, że po 15 minutach jest cały czas to samo.

Rasowy Black/death to to nie jest, więc jeśli ktoś oczekuje czystej agresji i mięsa w riffach to zapewne się rozczaruje. Moim zdaniem jest to dosyć unikalny album, z charakterem, na pewno nie kopia DsO czy Watain.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2451
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

Poszedł debiut i to płyciwko ujęło mnie mocniej od ostatniego pełniaka. Jakby był bardziej kompatybilny ten album, był na niego pomysł, bo fałsze owszem i są, ale w umiarkowanej ilości. Dobrze mi się tego słuchało.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”