Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Suffering Hour

TITELITURY

Obrazek
Tak to bywamy często zaskoczeni rzeczami, które miały być nijakie, a okazywały się nad wyraz dobre! Oceniwszy zdjęcia muzyków oraz okładkę płyty, odruchowo wrzuciłem muzykę Suffering Hour do wora z zespołami odtwarzającymi OS DM i nawet nie nastawiałem się na przyjemność słuchania, sądząc że oto mam przed sobą kolejną kapelę w morzu podobnych, która nieudolnie, a raczej bez polotu, próbuje przenieść słuchacza w złotą erę death metalu. W jakże wielkim błędzie byłem! Miało być brudne brzmienie, dostałem klarowne, gdzie wyraźnie słychać perkę, bas i gitarę prowadząca, miałem dostać typowy napierdol gryfem po strunach, przeplatane tu i ówdzie nudną solówką, dostałem... misz masz patentów z DsO, elementów rocka i bluesa, a wszystko osadzone na śmierćmetalowym rdzeniu, często przechodzącym w typowo blackmetalowe tempa. Tak, dysonanse a la France, te wszystkie połamane gitarowe patenty są największym atutem jedynej jak dotychczas pełnej płyty zespołu. I zrobiono to z głową. Kiedy w drugim lub trzecim utworze słucham tych harcy na gitarce, czuję że tworzono z rozmysłem dla spotęgowania klimatu muzyki, a nie po prostu na zasadzie "a pomieszam to z deathmetalem i zobaczę co wyjdzie". Atutem płyty są jej wolniejsze momenty, kiedy słuchacz może popłynąć wraz z muzyką w te zakręcone rejony, ale i w tych szybszych, przytłaczających zespół pokazuje klasę, tworząc całokształt dający naprawdę wiele muzycznej frajdy i będący czymś świeżym w gatunku, gdzie panuje odtwórstwo i to zazwyczaj bezmyślne.

Obrazek
Skład:
DgS - Bass, Vocals (2013-present) Aberration, Ritual Ascension, Silurian, ex-Wicked Inquisition, ex-Compassion Dies, ex-Pestifere
IsN - Drums, Vocals (2013-present) Satan's Satyrs (live), ex-Wicked Inquisition, ex-Compassion Dies, ex-Extermination Day
YhA - Guitars (lead), Vocals (2013-present) Extermination Day, Merihem, Parfaxitas, ex-Compassion Dies, Derizion, ex-Aeviterne (live)

Dyskografia:
2014 - Foreseeing Exemptions to a Dismal Beyond [EP]
2017 - In Passing Ascension
2019 - Dwell [EP]
2021 - The Cyclic Reckoning
2022 - Time's Withering Shadow [split]
2025 - Impelling Rebirth [EP]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Su ... 3540375443
BC: https://tridroid.bandcamp.com/music
BC: https://bloodharvestrecords.bandcamp.com/music
BC: https://sufferinghour.bandcamp.com/music
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Tagi:
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 429
Rejestracja: 8 lat temu

Metalized

Oba logosy mają bdb a muzycznie ok w sumie - jak leci to słucham, jak się kończy wrzucam kolejne coś i nie czuje konieczności powtórzenia. Jak mówią - dobrą muzyka wybrukowane jest piekło - ładnie muszą mieć tam - bruk wszędzie elegancki. Bluza Revenge i naszywka Demoncy jeśli dobrze widzę na zdjęciu zespołowym zawsze in + tylko haha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Pierwszy singiel z nadchodzącego pełnowymiarowego wydawnictwa Amerykanów The Cyclic Reckoning, które ukaże się na CD, LP oraz jako digital nakładem Profound Lore Records 19 lutego 2021 r.

Obrazek

track-list:
1. Strongholds Of Awakening
2. Transcending Antecedent Visions
3. The Abrasive Black Dust II
4. Obscuration
5. The Foundations Of Servitude

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Profound Lore Records opublikował drugi singiel zapowiadający nowy album Suffering Hour. Czekam, o jak bardzo czekam!

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Suffering Hour ograniczają nieco techniczne wygibasy na rzecz bardziej atmosferycznego podejścia. Nie dajcie się jednak zwieść, wciąż najważniejsze jest zrobienie słuchaczowi źle w bardzo dobry sposób.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Bardzo dobry album i te rockowe elementy. Płyta zamówiona, takie lekkie skojarzenie z Ulcerate nawet mi się nasunęło bo dużo smaczków do odkrycia będzie.

Kurcze, być może zamówię jeszcze koszulkę tę jasna bo świetny motyw, muszę sprawdzić jak jakość i czy maja XXl jeśli gatunkowo ok to kto wie może sobie sprawie na ewentualne koncerty i nie tylko.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Największym, a zarazem jedynym atutem tej płyty jest dla mnie brzmienie gitar. Kompozycyjnie nihil novi sub sole i nudzi. Taka sztampa, że wyłączyłem w połowie. Po świetnym, pierwszym albumie, zaczęli grać trywialny life metal, w którym nie znalazłem absolutnie nic, co wybijałoby się ponad przeciętność.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Niestety, dla mnie zbyt melodyjne, za dużo blek metalu i to często opartego na tym dziwnym patencie pt. "jak zagramy kilka fałszy, to będzie tajemniczo".
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Kręcicie suty więc sprawdziłem.

Na początek czytnąłem kto gra, i nieźle się uśmiałem ponieważ:

Suffering Hour is:

DgS - Verbal Anguish & Wormhole Summoning
YhA - Diabolical Phosphene Sorcery
IsN - Astronomical War Detonations

Muzycznie to pomieszanie jakiegoś metalowego gówna z innym metalowym gównem, z czego wyszło, Moim zdaniem, mega gówno.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

deathwhore pisze: 4 lata temu Niestety, dla mnie zbyt melodyjne, za dużo blek metalu i to często opartego na tym dziwnym patencie pt. "jak zagramy kilka fałszy, to będzie tajemniczo".
No w punkt, to naprawdę przy 15 minucie albumu robi się strasznie irytujące. Poza tym nic specjalnego, ale posłuchać można. Mówię, oczywiście o ostatnim materiale, resztę sprawdzę kiedy indziej.
"Between Shit and Piss we are Born"
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 7 lat temu

Deathhammer

A mnie, chociaż też nie lubię BM jadącego cały czas dysonansach, ten materiał naprawde siedzi. Wspaniałe jest to brzmienie gitary, jakże wybijające się spośród tysiąca albumów o produkcji kopiuj-wklej. Świetne są te rockowe, lżejsze motywy, zwłaszcza w 3 utworze. Wokale zróżnicowane i dalekie od monotonii. Jest tu sznyt zbliżający to granie do Ulcerate, ale nie jest tak gęste i zbite, jest tu sporo luzu, ALE nie jest to rozmemłane. Na nudę też nie ma co narzekać, rzecz trwa tyle ile powinna, a ostatni utwór jest na tyle rozbudowany i różnorodny pod względem nastroju, że trochę dziwią mnie zarzuty, że po 15 minutach jest cały czas to samo.

Rasowy Black/death to to nie jest, więc jeśli ktoś oczekuje czystej agresji i mięsa w riffach to zapewne się rozczaruje. Moim zdaniem jest to dosyć unikalny album, z charakterem, na pewno nie kopia DsO czy Watain.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Poszedł debiut i to płyciwko ujęło mnie mocniej od ostatniego pełniaka. Jakby był bardziej kompatybilny ten album, był na niego pomysł, bo fałsze owszem i są, ale w umiarkowanej ilości. Dobrze mi się tego słuchało.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Zespół wypuścił nowy singiel zapowiadający najnowszy mini album, który ukaże się już na początku października nakładem Profound Lore Records.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Przeprosiłem się ostatnio z tym zespołem, bo jak kilka lat temu sprawdzałem to ziewnąłem i zapomniałem, a tymczasem jak się okazuje była to niesłuszna reakcja. Jakoś tak niedawno znajoma wspomniała o nich i mi się przypomnieli, więc odświeżyłem In Passing Ascension. Te kilka lat temu materiał ten wydał mi się strasznie rozmiękczony i rozmemłany przez ten nadmiar dysonansowych patentów rodem z francuskiego black metalu, a tu się okazuje, że w tym szaleństwie jest metoda, bo kawałki są dobrze napisane, mimo, że momentami aż nadto uderza to w próby atmosferyzowania zamiast dociśnięcia słuchacza. Teraz jeszcze sprawdziłem tę najnowszą epkę Impelling Rebirth i tutaj jest jeszcze konkretniej, bo i perkusja jest konkretniejsza. Mocna, dobrze nagłośniona, świetnie podbijająca te zakręcone riffy. Całość, porównując do pierwszej płyty, jest generalnie mocniejsza i bardziej w duchu napierdalania niż robienia klimatu. Satysfakcjonujące 15 minut. Reszty materiałów nie słyszałem, ale widzę, że na The Cyclic Reckoning postawili na długie utwory, co wzbudza lekki niepokój, bo nagrać 16 minutowy utwór i nie zanudzić słuchacza to sztuka. Z drugiej strony, na debiucie najlepszy utwór ma prawie 9 minut ("Procession to Obscure Infinity"), więc może nie będzie tak źle.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!