Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

W sumie niepotrzebnie zrobiłem jakiś wysryw na temat Kinga, ale dopiero po chwili zauważyłem, że ma własny wątek.. i zerknąłem na setlistę tego co grywa w tym roku...

Natomiast mam pytanko z innej beczki. Chodzi o jakiś serio dobry, również z przyzwoitym dźwiękiem bootleg Slayera, jaki moglibyście polecić? Zasadniczo nie bawię się w bootlegi, ale wszystkie koncertówki ich mam już na tyle osłuchane... Nie musi to być oczywiście jakość na poziomie ww. oficjalnych koncertówek typu 'Decade Of Aggression' czy ' The Repentless Killogy' (bo to raczej średnio możliwe), ale jak dorwałem i posłuchałem ostatnio 'Obscure And Obscene', to praktycznie nie słychać tam instrumentów. Może jest jest jakiś jeden, a faktycznie dobrze "słuchalny"/wart upolowania?

Tagi:
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

raymoont pisze: rok temu Chodzi o jakiś serio dobry, również z przyzwoitym dźwiękiem bootleg Slayera, jaki moglibyście polecić? Zasadniczo nie bawię się w bootlegi, ale wszystkie koncertówki ich mam już na tyle osłuchane... Nie musi to być oczywiście jakość na poziomie ww. oficjalnych koncertówek typu 'Decade Of Aggression' czy ' The Repentless Killogy' (bo to raczej średnio możliwe), ale jak dorwałem i posłuchałem ostatnio 'Obscure And Obscene', to praktycznie nie słychać tam instrumentów. Może jest jest jakiś jeden, a faktycznie dobrze "słuchalny"/wart upolowania?
Obczaj:
https://www.discogs.com/release/2368004 ... sion-1995-
To koncert zarejestrowany w amerykańskim Costa Mesa, w marcu 1995 roku, na trasie promującej "Divine Intervention", wydany kiedyś na VHS i DVD, z naprawdę dobrym dźwiękiem.

Mam też kompilację z singli i nieopublikowanych utworów z sesji nagraniowych, gdzie jest też koncertowa wersja Witching hour Venom z tego koncertu, może Cię zainteresuje: https://www.discogs.com/release/2352962 ... -1986-2009
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Super. Dzięki wielkie za tropy.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

raymoont pisze: rok temu Super. Dzięki wielkie za tropy.
Dorzucę do pieca 100% zajebistości, koncert Live In Milan, 26.01.1989 - jak na bootleg, w b. dobrej jakości (imo nawet chwilami lepszej niż oficjalne DoA):
https://www.discogs.com/release/539507- ... sL6DJtQX3B
oraz drugi w nieco tylko słabszej z Dynamo, Eindhoven 28.05.1985, (będący Kultem Nad Kulty pośród Kultów!) https://www.discogs.com/release/7209248 ... 5SiwJxtm-V
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

No to nowe hobby mam . Trza szukać tych pozycji Zabójcy.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

HUMAN pisze: 11 mies. temu No to nowe hobby mam . Trza szukać tych pozycji Zabójcy.
Rob, ale wiesz, że ten z Milanu, to tylko winyl, bo te CD-R'y sprzed przęsło 35 lat, nagrywane gdzieś własnym sumptem na kompie w Jugosławii, to już do tej pory pewnie zupełnie nie grają - chyba, że ktoś trzymał niczym w muzeum, w gablocie pod szkłem i wcale nie słuchał, i nie otwierał gabloty.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 931
Rejestracja: 6 lat temu

Nekroskop

Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Jak chcecie coś z okresu Hell awaits to macie tu takie cudo: https://www.discogs.com/release/3230189 ... -1985-1986
Zestaw utworów (głównie z występu w kalifornijskim Country Club) zawiera wszystko co chłopaki ogrywali na tej trasie oraz 4 nagrania z wydanej na VHS Combat Tour '85. Brzmienie bardzo dobre. MIAZGA!


Dodam jeszcze Live In Woodstock Concert Theatre March / July 1983 - najwcześniejszy Slayer, jeszcze sprzed debiutu w tym 4 utwory, które nie weszły na żaden album!!! Jakość bardzo dobra jak na nagranie z klubu: https://www.discogs.com/release/3193434 ... -July-1983
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Te dwa wklejone przez mnie masakrują wszystkie inne - tak udanych występów ze świeczką szukać,
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Pioniere pisze: 11 mies. temu Te dwa wklejone przez mnie masakrują wszystkie inne - tak udanych występów ze świeczką szukać,
Obaczym, obaczym, możesz być pewien.
Podziękował z góry!
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666



Jest i Maria Konopnicka. SLAYER!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

edi_gein pisze: 7 mies. temu Slayer odniósł sukces komercyjny?
Jak najbardziej!!!
Od Reign In Blood zaczęło się zarabianie pieniędzy, grubych pieniędzy.

United Kingdom - Silver 60,000
United States - Gold 500,000

South Of Heaven
Canada - Gold 50,000
United Kingdom - Silver 60,000
United States - Gold 500,000

Season In The Abyss
Canada - Gold 50,000
United States - Gold 500,000

Divine Intervention
Canada - Gold 50,000
United States - Gold 500,000

Później już żaden album na najważniejszych rynkach muzycznych nie zdobył żadnego statusu co nie znaczy, że nie znajdował się wysoko na listach sprzedaży. W Polsce World Painted Blood zyskał status złotej płyty.
GRINDCORE FOR LIFE
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

@Hajasz świetne rozeznanie w temacie!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Kolego wszystko to publiczne dane, które bez problemu można znaleźć w necie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Czyli najlepiej sprzedającą się płytą Selera, jest South of Heaven? Swoją drogą, robili lepsze wyniki, od jebanego powszechnie za komercję, Cradle of Filth.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

dj zakrystian pisze: 7 mies. temu Czyli najlepiej sprzedającą się płytą Selera, jest South of Heaven?
Nie wiem, być może. Ja pokazałem tylko, które albumy czym się pokryły od momentu wydania. Nie wiem jaki album po dziś dzień najlepiej się sprzedaje. Jak bym miał taką wiedzę to bym wystartował w jakimś teletrurnieju.
GRINDCORE FOR LIFE
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Niewątpliwie ilość sprzedanych płyt jest miara sukcesu. Tu pełna zgoda i nie zamierzam z tym zdaniem polemizować. Jednak pojęcie sukcesu komercyjnego interpretuję odrobine inaczej. Jak ująłem to w wątku o Maiden myślę , że wyjście ze swojego środowiska i przebicie się do szerszego grona, czy nawet tylko zaistnienie w świadomości ludzi , którzy z metalem w tym przypadku nie mają nic wspólnego jest wg mnie dużą składową sukcesu komercyjnego. Więc wg mnie Fear Ironów był albumem , który pozwolił im dotrzeć dalej a w przypadku Slayer to Seasons. Nie dyskutując o samych płytach. Zachowując proporcje pewnie więcej ludzi zna Kochanka niż Vader, bo kebab i rycerz latały po radiach a carnal nie. Kto sprzedał więcej płyt? Która kapela w środowisku metalowym jest lepsza i bardziej rozpoznawalna? Ale poza środowiskiem już nie. Tak czytam sukces komercyjny i nie chcę polemizować o statusie kapeli po wydaniu Reign czy South czy The Number.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2688
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot



Zacny, niespełna półgodzinny wykon z fragmentem hicioru Black Sabbath około 11 minuty. Widac, że Tom dziadzieje, ale nadal szacun, klasa itd. 666 z uśmiechem na buzi.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Tu widziałem jedynie fragment z "Raining Blood/Angel of Death", natomiast cieszy niezmiernie że jednak mimo zmęczonego nieco Toma panowie dalej robią robotę doskonale, co widać po entuzjastycznych reakcjach publiki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 113
Rejestracja: 8 mies. temu

mentally murdered

Tom dziadzieje, no ja tam widzę co innego, jak wbili Angel of Death to słychać, że Tomek wokalnie wciąż w bardzo dobrej formie.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2688
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Tu już zależy od kawałka. Generalnie śpiewał średnio od lat na scenie. W 2010 miałem podobne wrażenie, lecz na tyle nadrabia aparycją, że jakoś niespecjalnie mi to przeszkadzało.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Przynajmniej nie udaje. Na takie okazjonalne występy wpadnie i ok. Ale jednak KK nadal ma do tego zapał. Jakim chujem by nie był, to widać u niego, że mu się chce nadal grać, jak kukoldowi dymać.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

W 2010 to on był jakoś zdaje się po operacji kręgosłupa i średni headbanging był w stanie uprawiać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

W końcu! Najlepszy Slayer w pierwszym wydaniu, w zajebongo stanie zasilił bałucką świątynię metalu.

Obrazek

Winylek gra prześwietnie a te numery z odpowiedniego nośnika to... wow. Można powiedzieć, że odkrywam ten album na nowo. Ten kult się nie sączy. Ten kult się leje wartkim strumieniem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Dobry strzał! choć jakbym miał wybrać topkę...to chyba jednak poza podium.
Zdjęcie zmotywowało mnie by odpalić dziś dwie petardy - w tym Reign In Blood, którego bardzo dawno już nie włączałem.
Co do starych wydań takiej thrashowej klasyki na LP to i ja jakiś tydzień temu poczułem chęć na takowe...i stoczyłem wewnętrzną walkę o to co pierwsze na początek :P - czy Slayer czy Kreator. Ostatecznie padło na razie na Niemców🤘.
Obrazek
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Moim zdaniem poza podium, na 4 miejscu po debiucie, Reign in Blood i South of Heaven.

Kreator czy Slayer? Jeśli idzie o debiuty, to wygrywa slejerek, choćby za sprawą najlepszego riffu w historii metalu. Gdyby bitka była na dwójki, to wygrałby PTTK Kreator.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Nie mam miary w oczach, ale chyba dłuższe narzędzie do wycinania chorych wątrób ma barbarzyńca z Kreatora, a miecz kozłobarbarzyńcy ze Slayera leży tuż po prawej stronie na śniegu. Więc chyba jednak Endless wygrywa :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Bezapelacyjnie wygrywa Kreatura chociaż to zwycięstwo jest o przysłowiową długość "miecza".
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Nie no, Show No Mercy szybciej do mety dobiega. Zdecydowanie.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Topka Slayer (for me of course) to wahadło między Hell i SITA.
Show-Endless. Sleja, Sleja.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Dla mnie, jak pisałem, Hell Awaits to zdecydowanie pierwsze miejsce. Minimalnie przed, ale jednak przed debiutem, który jest porównywalnie zajebisty. Lata temu, jak poznawałem, to przez długi czas złoty medal dzierżyło Seasons in the Abyss, jednak po czasie stwierdziłem, że chociaż także zajebista, to jednak bardziej wchodzą mi dwie, które wymieniłem wyżej. South of Heaven i Divine Intervention za to zawsze były u mnie gdzieś dalej. To znaczy spoko płyty, ale do tych trzech najbardziej ulubionych na przestrzeni lat się nie zbliżały.

Co do Kreatora, to bezapelacyjnie PTTTK "Kreator" góruje nad ichnim debiutem, za to przy walce "Jedynka vs Jedynka" i "Dwójka vs Dwójka" to w obydwu starciach Szwaby przegrywają z Muricami, jak dla mnie.
Panzer Division Nightwish
tomder
Master Of Puppets
Posty: 198
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

DiabelskiDom pisze: 2 dni temu W końcu! Najlepszy Slayer w pierwszym wydaniu, w zajebongo stanie zasilił bałucką świątynię metalu.

Obrazek

Winylek gra prześwietnie a te numery z odpowiedniego nośnika to... wow. Można powiedzieć, że odkrywam ten album na nowo. Ten kult się nie sączy. Ten kult się leje wartkim strumieniem.
Ja mam pomarańczowe wydanie z MB, a tu widzę że na bogatości 😀
Też dużo rozmyślałem nad slayerem, żeby coś z epoki zdobyć, ale wszystko mnie wkurwiało, tu zagiete, tu popierdolone, tu jebniete. Wybór padł na reedeke z metal blade i też gra bdb , w stosunku do cd z epoki to jest ekstra i nie spierdolone brzmieniowo.

Nie mniej jednak pierwsze bicie jest pierwszym.

Na 40 lecie Hell Awaits zostanie fajnie wydany boxik winylowy tak jak to miało miejsce w przypadku Show No Mercy.