Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1605
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

The Mist

Nucleator 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jeśli mówimy o brazylijskim thrashu, to zawsze wymienia się Sepulturę, ewentualnie Vulcano czy z nowych choćby Violator. Natomiast w latach 80-tych tamtejsza scena wydała całkiem sporo dobrych zespołów, z których na pewno warto wymienić The Mist.

Założona w 1989 roku na gruzach poprzedniego bandu o nazwie Mayhem, kapela wydała 3 studyjne albumy, ale na Gotverlassen z 95 szkoda bajtów.

Pierwszy i najlepszy w dyskografii album to Phantasmagoria z 1989 roku, czyli ukazała się tego samego roku, co Beneath the Remains Sepy. I nie wspominam o tym bez powodu, bo oba albumy łączy podobne podejście do thrashowej materii. W dziele The Mist także uświadczymy riffowych nawałnic, frapujących zagrywek gitarowych i złożonych kompozycji. Zespół założony przez znanego w pewnych kręgach Vladimira Korga nie miał do usług Scotta Burnsa, ale dzięki temu album brzmi oldschoolowo, a przy tym nie jest rachityczny i płaski.

Kompozycje to petardy, począwszy od Flying Saucers in the Sky z ciekawym breakiem w środku utworu, przez kroczący Smiles, Tears and Chaos, obfitujące w znakomite partie solowe gitar Like a Bad Song po wieńczący Phantasmagorię Faces of Glass. Thrashowy absolut.

Dwa lata później wychodzi drugi album grupy, The Hangman's Tree. To pozycja już bardziej zróżnicowania, choć napierdolu nie brakuje jak choćby w Peter Pan Against the World czy najlepszym na płycie The Hell Where Angels Live. Jednak inne kompozycje mienią się różnymi klimatami. Leave Me Alone poza riffem, który zostanie użyty później w jednym z utworów Korzus na Mass Illusion, zawiera wkręcający się w głowę niepokojący motyw melodyjny. Broken Toys zachwyca partiami gitary akustycznej, a Scarecrow to udany hołd złożony brytyjskiej Żelaznej Dziewicy. Na deser cover pewnej mało znanej formacji thrashowej Psychic Possessor, która ma jeden z najgorszych w historii coverów na fajnym swoją drogą albumie Toxin Diffusion.

Panowie jeszcze potem wydali Epkę i Gotverlassen, ale były to już średniej jakości wydawnictwa. Zawierają one do bólu przeciętny, nowoczesny thrash metal, który pogrzebał zespół na dobre i w 1995 The Mist przestało istnieć.

Dyskografia:
1989 - Phantasmagoria
1989 - Flying Saucers in the Sky [demo]
1991 - The Hangman Tree
1993 - ...Ashes to Ashes, Dust to Dust... [EP]
1995 - Gottverlassen



Skład:
Cassiano Gobbet - Bass, Vocals ex-Taetrabiblia
Fábio Andrey - Guitars ex-Shadows Emperor, ex-Mystical Vision, ex-Insanity
Christiano Salles - Drums (1989-1997) ex-Mayhem
Jairo Guedz - Guitars (1989-1996) ex-Guerrilha, Metallica Cover Brazil, The Southern Blacklist, ex-Eminence, ex-Overdose, ex-Sepultura
▼ Byli muzycy
Marcelo Diaz - Bass (1989-1993) Agony, Against All Will, Jet Black Racing, ex-Soulfly, ex-Abloom, ex-Ankla, ex-Dead Heart Saints, ex-Roadrunner United, ex-Secret Mind
Reinaldo "Cavalão" Bedran - Guitars (1989-?) (R.I.P. 1991) ex-Gothic Vox, ex-Mayhem
Roberto "Beto" Lima - Guitars (1989-?) ex-Mayhem
Vladimir Korg - Vocals (1989-?) The Unabomber Files, ex-Chakal, ex-Megathrash, ex-The Junkie Jesus Freud Project


MA: https://www.metal-archives.com/bands/The_Mist/7100
BC: https://greyhazerecords.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:

Wróć do „Thrash Metal”