Top 3

Morbid Visions
10
7%
Schizophrenia
28
20%
Beneath the Remains
33
24%
Arise
36
26%
Chaos AD
13
9%
Roots
8
6%
Against
2
1%
Nation
1
1%
Roorback
1
1%
Dante XXI
1
1%
A-Lex
1
1%
Kairos
1
1%
The Mediator Between Head and Hands Must Be the Heart
4
3%
 
Liczba głosów: 139

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15466
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

CzłowiekMłot pisze:
rok temu
No to może jeszcze "Kairos" i dwie ostatnie płyty. Wymieniona z tytułu co nieco nawiązuje do starego cavalerowania. A co do "A-lex" to nie jest to zła porcja muzyki, ale inna niż reszta, w końcu Mechaniczna Pomarańcza na której jest oparta do normalnych książek nie należy. Kiedyś może jeszcze wrócę zarówno do słuchania jak i czytania.
Nie wiem, jak w oryginale, ale próbowałem czytać Mechaniczną pomarańczę po polsku i nie byłem w stanie przebrnąć przez 10 albo i 5 stron tego radosnego słowotwórstwa, nim sobie nie odpuściłem i tak sobie ponad dekadę stoi na półce.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1749
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

No ja mam pożyczoną, ale pewnie poleży i się zakurzy. Niby jest słownik z tyłu, ale coś mi mówi, że jest sporo lepszych książek, choć to niby klasyka czy coś.

Wracając do wątku, ciekawe co wyjdzie z tej płyty co zapowiadają. Wokale Greena są tu straszne, ale może wpadną na pomysł, by nagrać je na nowo bez dziwnych wspomagacze, cała reszta spoko, zwłaszcza jakże zaskakujący aktualnością "Mask" z szalonym Devinem.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2560
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

A-Lex- co od dawna, jeszcze na starym forum pisałem- jedna z lepszych pozycji Sepultury- ten "po Maxowej". Nieszablonowa i niebanalna płyta. Jakoś nagranie mocno zróżnicowanej płyty, odważnej, nie przełożyło się na pozytywny oddźwięk...

Totalne szaleństwo, ale to płyta na całościowe przesłuchanie. Niczym "Crimson " Edge of Sanity.


Książka niesamowita. Mam do niej sentyment. Warto mieć dobre tłumaczenie, z komentarzem.


Tymczasem wyszedł singiel z Devinem T. liderem nieistniejącego Strapping Young Lad. Na razie jest pozytywnie, co dalej? Chętnie poczekam. Na pewno cieszy, ze cały czas szukają, mają chęć na nowe granie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
pitbull
Master Of Reality
Posty: 217
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Rzeszów

pitbull rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
pitbull pisze:
rok temu
:) Szkoda Sepy, realnie wystarczy mi do wszystkiego Arise i Beneath. Reszta może się bujać, szkoda, że tak marnie popłynęli na mielizny.
No jak Schizophrenia czy Morbid Visions są słabe, to chyba czas przestać udawać metalowszczyka. A z tych murzyńskich płyt da się wykroić kilka sztosów, choć wiadomo, że prawilna Sepa to ta z alko grubasem.
:) A czemu miałbym udawać i na dodatek słuchać tego, co już mnie nie rusza. Kiedyś te płyty mnie jarały, jakieś parę miechów temu zapodałem sobie Schizę i Morbid, niby miało być mrocznie, ale ani jeden dreszcz/spazm z tego tytułu nie przeleciał mi po plecach. Czułem tylko obojętność. Za to Beneath i Arise jak najbardziej zrobiły mi dobrze, pierwsza za porządną motorykę i wkurw, druga bardziej za ciężar. Czegoś ewidentnie brakuje tym 2 pierwszym płytom, że tak mi się odmieniło. Jeśliby były takie dobre, to nie powinno mnie tak "otumanić", chyba, że wpadam w jakąś deprechę/anhedonię, brak mi jakichś mikroelementów w diecie, że moja bania źle dekoduje tę muzykę - skłaniam się ku opcji, że rzeczywiście tak może być, bo wtedy na jakiś okres spadło mi libido, a podobno psycha i popęd seksualny są ze sobą powiązane. Od tej pory jakoś nie wracałem już do Schizy i Morbida, może mi się jeszcze odmieni. A może powinienem rzeczywiście skonsultować się z psychologiem i poprosić o jakieś proszki. Jeśli to przejściowe, to raczej jestem spokojny.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1273
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 10 mies. temu

Na płycie znajduje się wiele klasycznych kawałków Sepultury, zarejestrowanych zdalnie, na żywo, przy współpracy z rozmaitymi muzykami. Usłyszeć można chociażby Scotta Iana, Phila Campbella, Matta Heafy'ego czy Alexa Skolnicka.

Only Death is Real
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 10 mies. temu

No lista całkiem ciekawa. Nie odpuścili kilku klasyków. Sympatycznie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 68
Rejestracja: 4 lata temu

umagon 10 mies. temu

Ja pierdole myslę sobie kto to wgl będzie słuchał, a wbijam do empiku i jebańcy to nawet na CD puścili w niebotycznej cenie 69 zł, przecież za tyle kupisz BTR i Arise np XD
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 10 mies. temu

umagon pisze:
10 mies. temu
Ja pierdole myslę sobie kto to wgl będzie słuchał, a wbijam do empiku i jebańcy to nawet na CD puścili w niebotycznej cenie 69 zł, przecież za tyle kupisz BTR i Arise np XD
Kupią młode kuce co chcą poznać Dad Metal w kooperacji z młodszymi metaluchami? Nic złego w tym nie dostrzegam. Ja zacząłem Purpli słuchać dopiero gdy Steve Harris polecał, bo mój stary średnio mnie do nich przekonał włączając jeno Dym na Wodzie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2560
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 10 mies. temu

Przesłuchałem ten album wreszcie w miarę dobrze. Nie jest źle. Ale do zachwytów daleko. Piętno gości jakoś zbytnio tu nie porwało mnie.

Owszem, dodało atrakcyjności, a to ważne, bo dla mnie cała płyta "leży" za sprawą tragicznie monotonnych wokali. Nie potrafię zrozumieć, co spowodowało, ze kapela będąca na szczycie- okres "Roots" nie znalazła kogoś, kto by był dobrym gitarzystą i zarazem miał choćby dobre wokale.

Efekt jest taki, ze lecą kolejne utwory. Lina melodyczna zachowana, zatem mamy skojarzenie, a jak wiadomo sentyment jest cholernie zwyżkujący ocenę płyty. ;-)

Są zachwyty nad okładka, ale nie kumam jej adekwatności względem zawartości. Do posłuchania- można, kupić- niekoniecznie.

Solidne 3+
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4398
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 7 mies. temu

Awatar użytkownika
Wyrocznia
Posty: 15
Rejestracja: miesiąc temu

Wyrocznia 2 tyg. temu

Sepulture lubie od dawna ale dopiero co się przemogłem żeby posłuchać starsze dokonania ekipy po odejściu maxa. W tym celu zdobyłem against na cd i po przesłuchaniu stwierdzam że nie było to aż takie złe jak myślałem. Rozwiniecie formy znanej z chaos i roots. Jednakże to co obecnie robią jest znacznie lepsze , quadra i poprzednie wymiatają i są na tym samym poziomie co klasyczne dokonania zespołu.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2560
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Co klasyczne to na pewno nie, ale jest to na pewno lepsze niż ten okres po Roots. Tam brakuje obecnie drugiej gitary. I to mocno.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

Przesłuchałem Quadra, i oczywiście nie jest to poziom klasycznych albumów. Jest to plastikowy, radiowy metal, moim zdaniem, momentami fajny. Ale emocji żadnych we mnie ta muza nie wzbudziła. Leci teraz Morbid Visions i jest to KOLOSALNA wręcz różnica jakości.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

kurz pisze:
tydzień temu
Przesłuchałem Quadra, i oczywiście nie jest to poziom klasycznych albumów. Jest to plastikowy, radiowy metal, moim zdaniem, momentami fajny. Ale emocji żadnych we mnie ta muza nie wzbudziła. Leci teraz Morbid Visions i jest to KOLOSALNA wręcz różnica jakości.
Morbid Visions to kult i barbarzyński death/thrash z gitarami brzęczącymi jak zmutowany, brazylijski komar. W sumie nie wiem czemu ta płyta nie jest powszechnie wymieniana, jako jedna z pierwszych death metalowych wyziewów. A płyty z panem Mokebe na wokalu nie są takie złe, choć przepaść między nimi a erą Maxa jest spora.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15466
Rejestracja: 5 lata temu

yog tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
W sumie nie wiem czemu ta płyta nie jest powszechnie wymieniana, jako jedna z pierwszych death metalowych wyziewów.
Nie wiem, czy to wiedza powszechna, ale smakosze wiedzą też, że Bestial Devastation dla odmiany to zaczątki blacku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

Najfajniejsze rzeczy Sepy to dwie wyżej wymienione plus Chaos AD i Roots. Morbid i Bestial za surowość i piękno kompozycji, a Chaos i Roots się po prostu świetnie słucha. No i Schizophrenia!
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Posty: 15
Rejestracja: miesiąc temu

Wyrocznia tydzień temu

Ja tam chyba jednak najbardziej arise lubię , aczkolwiek nie umniejszam chaos i rootsom bo to też świetne wydawnictwa. Najgorzej z pierwszych 6 albumów zapoznany jestem z morbid i schizofrenia ale i tak trochę ich posłuchałem (chociaż patrząc na to ile razy arise był odpalany to nie za dużo)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3135
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Dla mnie po latach zdecydowanie Schizophrenia. Początki spoko, Benek, Arise i Kejos też oblecą, ale tamten albumik to huhu. Niby thrash/death, a jednak trochę black. Mroczna, wkurwiona muzyka, gdzie ustawodawcą jest riff a władzą wykonawczą ciemność.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Posty: 15
Rejestracja: miesiąc temu

Wyrocznia tydzień temu

No kojarzy się nieco z sign of evil sodom ( może dlatego że też thrashowe zespół który zaczynał od blacku) ale fajny klimacik ma taki tajemniczy lekko

Wróć do „Thrash Metal”