Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1668
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Аспид / Aspid

Nucleator 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Gdzieś w Rostowie zrodził się w 1988 roku pomysł założenia zespołu grającego thrash metal.

Idea została wcielona w życie, ale żyła krótko i zaowocowała tylko jednym albumem Кровоизлияние wydanym w 1993 roku. Szkoda tym bardziej, że owa płyta to petarda przez duże P i śmiało można ją postawić obok pozycji Watchtower, Coroner czy Pestilence. Wszystko na tym albumie jest perfekcyjne, począwszy od fantastycznej okładki, przez taki ziejący chłodny klimat wylewający się z płyty po muzykę. Ta jest powtórzę się: perfekcyjna. Thrash doprawiony death metalem proponowany przez muzyków z kraju Putina jest inteligentny, a przy tym agresywny. Riffów nie powstydziłby się sam szwajcarski Baron, sekcja rytmiczna to truskawka na torcie, a na deser mamy wokalistę wyrzucającego liryki napisane w ojczystym języku. Wystarczy posłuchać takiego К цели одной czy Там, где ночь, by gwizdnąć w podziwie nad umiejętnościami muzyków.

Jest to niestety jedyne wydawnictwo, jakie pozostawiła grupa. Szkoda, bo potencjał, by zaistnieć mieli naprawdę spory.

Dyskografia:
1993 - Кровоизлияние



Skład:
Vladimir Pyzhenkov - Bass
Vasiliy Shapovalov - Drums ex-Круиз
Alexander Sidorchik - Guitars
Vitaliy Kholopov - Vocals
▼ Byli muzycy
Alexander Krylov - Bass ex-Crownear, ex-Metalcrash, ex-Бони НЕМ
Leonid Vereschagin - Unknown Fatal Band, Krest, Дом Мясника
MA: https://www.metal-archives.com/bands/%D ... 0%B4/42770
BC: https://metalrace.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 784
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 3 lata temu

Ich chyba tłumaczy się jako Aspid. Co tu dużo mówić, wszystko na ich temat zostało powiedziane :D jedyny album jaki nagrali to zajebiście techniczny thrash metal na światowym poziomie, nie gorszy niż Watchtower, Toxik czy Coroner ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 4 lata temu

Haghi 3 lata temu

Przesłuchałem, odsłuchałem, rewelacji nie ma. Poniekąd sie nawet nie dziwię, że dorobek muzyczny ludzi z Rostowa jest tak mizerny. Może rozwinę. To coś jak nasze "Let him die"- kiedyś zakochany a teraz...

dobra lece po browary, Kursk jest lepszy ! ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Haghi pisze:
3 lata temu
Przesłuchałem, odsłuchałem, rewelacji nie ma. Poniekąd sie nawet nie dziwię, że dorobek muzyczny ludzi z Rostowa jest tak mizerny. Może rozwinę. To coś jak nasze "Let him die"- kiedyś zakochany a teraz...
Hahahahah. Sztos płyta ten Aspid, techniczny thrash najwyższej próby.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog 5 mies. temu

Wyszła niedawno, to jest parę dni temu, reedka jedynego albumu ruskich tech-thrashowców w wersji nieremasterowanej, czyli tej bardziej zwyczajnej, bez przypadkowego przyspieszenia tracków, jakie się niegdyś przytrafiło, czyniąc z tej płyty jeszcze większą abstrakcję.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 tyg. temu

5 listopada wyszła reedycja Aspid na winylu. Odpowiada za nią Maschina Records. Gdyby ktoś chciał to pewnie jest to dobra okazja, bo wcześniejsze pressy zdecydowanie do tanich nie należą.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2937
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 tyg. temu

Ja próbowałem kilka razy na przestrzeni kilku lat i ani razu nie dotrwałem do końca. Niesamowicie mnie taka muza męczy, ale tak najwidoczniej mam z tym podgatunkiem, bo różnego rodzaju Watchtowery czy Mekongi wywołują taką samą reakcję (aczkolwiek tych drugich to ostatni raz sprawdzałem ze 3 lata temu, chociaż wątpię, że coś się zmieniło). Chociaż z drugiej strony, wiele bardziej "awangardowych" płyt, niekoniecznie nawet metalowych, wchodzi mi bardzo dobrze. No cóż, najwidoczniej z technicznym thrashem nie polubię się już nigdy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 tyg. temu

Proponuję zaczynać od czegoś bardziej przebojowego typu Coroner, a nie rzucać się od razu na Watchtowery :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Thrash Metal”