Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Cry Of Terror

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Holenderska załoga Cry Of Terror założona w 1986 roku jako hardcore punk zespół. To chyba jeden z nielicznych zespołów tamtego okresu, który nagrał kasetę demo wypuszczoną w oficjalny obieg dopiero po wydaniu debiutanckiego albumu.

W 1989 roku Cry Of Terror debiutuje pełnym albumem Terror of the Concrete World, który jest zajebistym miksem hardcore i crossover. Na tym albumie już także słychać zalążki ich przyszłego stylu, którym stanie się thrash metal.

Wydany w 1991 roku drugi i zarazem ostatni album Unnatural Prospects in a Concrete World to unikalny klasyk oraz taka perełka, że w Holandii także grano ten styl. Płyta to siedem numerów zamkniętych w 35 min muzyki. Doskonałe wyważenie, ciekawe kawałki, gdzie są i takie po 6-7 min ale i te o standardowym czasie 3-4 min. Chłopaki nie napierdalają do przodu ale trzymają się takiego dobrego średniego tempa a wokalista stara się bardzo dobitnie i wyraziście śpiewać tekst. Szkoda, że tak szybko się rozpadli bo w fajną stronę szła ich muza.

Dyskografia:
1989 - Terror of the Concrete World
1989 - Cry of Terror [single]
1990 - Ox Faces the Facts # 3 [split]
1991 - Unnatural Prospects in a Concrete World



Skład:
Walter Raben - Bass (1986-1991)
Peter "Piere" te Bogt - Drums (1986-1991)
Wouter Maarse - Guitars (1986-1991) Disabuse, ex-Martyrdom
Hans Aalbers - Vocals (1986-1991)
Marc Baks - Guitars (1989-1991)
▼ Byli muzycy
Ronald Hoogenboom - Guitars (rhythm) (1988)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Cr ... rror/45214
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2668
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Po mojemu w złą stronę szła ich muza, jak dla mnie debiut jest o wiele lepszy.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Swego czasu debiut słuchało mi się bardzo przyjemnie, ale było to jakiś czas temu. Muszę sobie odświeżyć, zwłaszcza, że pamiętam, że miałem bardzo pozytywne odczucia podczas odsłuchu.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Thrash Metal”