Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Oxygen Destroyer

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

No nareszcie pojawiło się w thrashu coś, co biczuje po pośladach przynajmniej w połowie tak mocno jak choćby Epidemic of Violence od Demolition Hammer.

Mowa o zespole zwanym Oxygen Destroyer, który powstał w 2014 roku i po paru pomniejszych wydawnictwach spuścił w tym roku na cały świat bombę neutroną w postaci pełniaka o długim tytule Bestial Manifestations of Malevolence and Death. Dostajemy na nim 30 minut rozkurwiającego death thrashu zabójczego niczym broń na godzillę, od której zresztą omawiany ansambl wziął nazwę. Każda zawarta na albumie kompozycja opisuje jakąś zmutowaną bestię zaczerpniętą z kultury kaiju. Czyli jak to u Japończyków, ludzkości raz zagraża wielka ćma, raz mecha godzilla, a innym razem jej kosmiczny odpowiednik. Głupie jak chuj, niemniej dobrze koresponduje to z ciężkimi jak uda Marit Bjoergen riffami, przytłaczającą sekcją rytmiczną i bestialskimi wokalizami.

Całość bije po ryju jak Kosendowski w "Chłopaki nie płaczą", więc nie zgrywać cwaniaka i dawiać pią.... znaczy słuchać tej rzeźni ale już!

Dyskografia:
2015 - OD Demo 1 [demo]
2016 - Demo 2 [demo]
2016 - Saurian Warfare [split]
2017 - Vanquished by the Unrelenting Devastation of the Celestial Behemoth [single]
2018 - Bestial Manifestations of Malevolence and Death



Skład:
Ben Williams - Bass
Chris Craven - Drums Perception, Weaponlord, Infernal Realm
Joey Walker - Guitars
Jordan Farrow - Guitars, Vocals
▼ Byli muzycy
Dakota Miller - Bass (2014-2015) Darkmysticwoods
Danny Burg - Drums (2014-2015)
Rodney Serrano - Drums (2015) (R.I.P. 2018) ex-Hereticon
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ox ... 3540414106
BC: https://brutalthrashingkaijumetal.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

W pierwszym zetknięciu muzycznie jest bardzo fajnie, śmierdzi starą Kreaturą podszytą Marciless, czy też Morbid Saint. IMO ogólnie chwilami może nieco za dużo jest takiego pędu i napierdalanki do przodu, ale to szczegół, gdyż wykonanie jest wręcz perfekcyjne, brzmienie również bez zarzutów. Zastrzeżenia mam jedynie, co do wokalu, który nieco mnie wkurwia, waląc taką sztucznie wymuszoną black-ową sztampą, niewnoszącą przy tym jakieś charakterystycznej nuty. Nie przepadam za tak skrzeczącymi wokalizami przy jakimkolwiek Thrashu. Pomimo lekkich niedopasowań stylistycznych w obrębie wokalu, do których to postaram się szybko przywyknąć, warto zapoznać się z muzą Oxygen Destroyer, gdyż ta jest tego naprawdę warta!
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Bardzo dobry napierdol podszyty death metalem. Powiem więcej, to jedna z najlepszych płyt wydanych w tym roku, a na słuchawkam na dużej głośności miażdzy głowę. Wokale mi nie przeszkadzają, wręcz dodają agresji tej bestii. Brzmienie piękne, gitary pięknie chodzą, ja pierdolę, jaka płyta...
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral 2 lata temu

Jak ktoś lubi taki bestialskie połączenie death i thrash metalu a la Merciless, to Oxygen Destroyer mu podejdzie. Stężenie agresji i wkurwu przekracza wszelkie limity, każdy jeden riff to kolejny strzał w pysk wymierzony ciężką rękawicą, no kurwa ja pierdolę, to jest wulkan brutalności w stylu Morbid Saint i wczesnego Vader. Wokale też mi nie przeszkadzają, przeciwnie, bardzo pasują do muzyki. Czas powkurwiać sąsiadów, więc znowu zarzucamy BESTIAL MANIFESTATIONS OF MALEVOLENCE AND DEATH.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu




Split z jakimś deathmetalowym VHS. Oxygen klasycznie nie zawodzi. Dwa mocne strzały na paszczę o łącznym czasie trwania koło 4 minut.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Thrash Metal”