Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Amorphia

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

I ponownie jesteśmy w kraju ludzi z wąsami. Indie to tu rezyduje od 2013 roku Amorphia, która gra os thrash metal.

W kwietniu tego roku wydali sobie sami debiutancki album, który mówiąc krótko rozpierdala. Arms To Death to płyta, która wita nas war metalową okładką a po włączeniu mamy przez bite dwa kwadranse zderzenie to co najlepsze ze starego Kreator i Slayer. Można ? Można i panowie Hindusi udowadniają jak powinien w XXI wieku brzmieć gatunek, który wiele lat temu grali ich starsi koledzy, od których czerpią garściami.

Dzisiaj ten album poleciał z 10 razy i po wjechaniu na chatę szybki zakup płyty od zespołu bo wyszło tylko 100 szt.

Zajebiste solówy są ? Są !!! Darcie japy a to na Arayę a to na Petrozze jest ? Kurwa jest !!! Eleganckie pochody na centrali i riff pod mosh też jest. No i mi to wystarcza bo płyta eksploduje od zajebistego thrashu a w tym gatunku jestem mocno wybredny.

Podobno wielu weteranom thrashu dzisiaj pospadały płyty z półek no ale co się dziwić skoro gdzieś w chuj daleko w Indiach trzech kolesi popełnia taki debiut.

Skład:
Faizan Mecci - Bass, Vocals (backing)
Vivek Prasad - Drums (2012-present)
Vasu Chandran - Vocals, Guitars (2012-present)
▼ Byli muzycy
Manu Ajayan - Bass (2012-2018)
Jason - Bass (2018-?)
Dyskografia:
2018 - Arms to Death
2020 - Merciless Strike



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Am ... 3540439802
BC: https://amorphiathrash.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12777
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nawet fajne granie ta Amorphia, chociaż czasami brzmi ciut, jakby mogli pójść nieco bardziej po bandzie, a muza by tylko zyskała. Nie zaszkodziłby tej muzie chaos z okładki. Niesamowicie mi się ten kicz podoba, bo okładka jest świadoma parodii tematu, a muza trochę zbyt na poważnie - taka kalkulowana agresja.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Jaka kalkulowana agresja? Chyba pomieszało Ci się z tymi cudakami war metalowymi w kominiarkach!!! To prosta i szczera thrashowa płyta. Debiut w dodatku. Tu wszystko jest na miejscu tym bardziej, że prawdziwy wróg graniczy na północy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12777
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Dla mnie to brzmi trochę, jakby czasem mogli pojechać szybciej, bardziej dokurwić, przerzucić na wyższy bieg, dziko zakrzyknąć, a grają chłopaki na takim speedzie, żeby nic przypadkiem się nie potknąć. I dla mnie to brzmi jak kalkulacja. Nie masz wrażenia, że się perka rozleci, jak to brzmiało na krzyżackich czy brazylijskich klasykach. Jakaś taka bezpieczna ta dzikość tutaj.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Odpierdol się od chłopaków. Pewnie w Indiach lekko nie mają, sami sobie wydali album raptem 100 szt. Na festiwalach dają konkretnego ognia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2684
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

To debiutanci ... także ... a i na pewno nie są to ludki z Niemiec i nie dojeżdżają na próbę nowym bmw, a drepczą piechotą taszcząc wszystko na plecach, po 10 godzinach ciężkiej tyry, w której zarobili na jutrzejsze żarło.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12777
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Debiutanci sranci, taki Sodom nie brał jeńców, zanim nagrali pierwszy album :P A kolesie to wyglądają na jakich informatyków, a nie szamantanistów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

W przeciwieństwie do rodaków z Chaos Amorphia weszła bardzo ładnie - kręci się nawet teraz, gdy w głowie mi ćmi po nocnych ekscesach. Dziwi mnie trochę, że @Hajasz nie wspomniał o Sodom, bo przecież wokalnie to Angelripper z M-16 i Code Red, a i gitary często przywołują skojarzenia z wyżej wymienionymi płytami. Podoba mi się, że Hindusi nie stronią od moshogennych riffów, więc przy każdym utworze można pięknie pomachać baniaczem. Powiem więcej, ci goście z kraju, gdzie krowę uważa się za nietykalną, nagrali płytę lepszą niż ostatnie pozycje ekipy Tomka.

Zarzutów yoga też nie rozumiem, bo zarzuty o jechaniu na ręcznym można napisać np. o Outbreak of Evil, a to przecież kosa. Prześpij się chłopie i zapuść jeszcze raz, na całą klatkę schodową.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Dziwi mnie trochę, że @Hajasz nie wspomniał o Sodom, bo przecież wokalnie to Angelripper z M-16 i Code Red
Nigdy nie słyszałem tych płyt Sodom bo zakończyłem ich dyskografię na Better Of Dead.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

Z początkiem roku ukazał się drugi album Merciless Strike. Tym razem już wydany przez wytwórnię. Panowie bez zmian jadą jadowity thrasher i nie pierdolą się w tańcu. 35 min zajebiaszczego grania, total OS Thrash Metal worship.

Obrazek

1. Death Zone
2. Judgement Day
3. Merciless Strike
4. Mutants' Rise
5. Upcoming Terror
6. Radiation Overdose
7. Martian Law
8. Blazing Glares
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12777
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Merciless Strike do posłuchania poniżej:

Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Thrash Metal”