Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Exodus

Vortex 3 lata temu

Obrazek

Obrazek
wikipedia pisze:Grupa powstała w San Francisco w 1979 roku z inicjatywy Toma Huntinga (instrumenty perkusyjne, wokal) oraz Kirka Hammetta (gitara elektryczna). Pierwszy skład zespołu uzupełnił Geoff Andrews (gitara basowa), później dołączyli Paul Baloff (śpiew) i Gary Holt (gitara elektryczna). W 1983 roku na rzecz grupy Metallica zespół opuszcza Kirk Hammett wkrótce zastąpiony przez Ricka Hunolta (gitara elektryczna) z którym to zespół zrealizował debiutancki album pt. Bonded By Blood wydany z ponad rocznym opóźnieniem w 1985 roku, doceniony zarówno przez krytykę, jak i fanów grupy.

W 1986 roku w wyniku nieporozumień grupę opuszcza Paul Baloff. Zastąpiony przez występującego w grupie Legacy (później pod nazwa Testament) Steve'a Souzę. Wydany w 1987 roku album pt. Pleasures Of The Flesh nie zyskał jednak uznania. Kolejne albumy grupy okazały się jednak sukcesem Fabulous Disaster (1989), Impact Is Imminent (1990), Force Of Habit (1992) cieszyły się duża popularnością, samą grupę zaś zyskała uznanie w środowisku thrashmetalowym. W 1992 roku wraz z odejściem z zespołu Steve’a Souzy grupa zawiesza działalność. W roku 2001 zespół reaktywuje się.

Przed nagraniem Shovel Headed Kill Machine zespół opuszcza trzech członków. Steve Souza został usunięty z zespołu, natomiast Rick Hunolt i Tom Hunting odeszli podając jako powody chęć poświęcenia się rodzinie oraz problemy ze zdrowiem. Płyta ostatecznie została nagrana w składzie uzupełnionym o gitarzystę Lee Altusa występującego wcześniej w Heathen, perkusistę Paula Bostapha oraz Roba Dukesa, byłego technicznego zespołu, który objął pozycję wokalisty.

W marcu 2007 zespół ogłosił powrót do składu Toma Huntinga. Z Exodusem w przyjacielskiej atmosferze pożegnał się Bostaph.

W czerwcu 2014 zespół ogłosił rozstanie z wokalistą Robem Dukesem i powrót poprzedniego wokalisty Steve'a "Zetro" Souzy.
Skład:
Tom Hunting - Drums (1979-1989, 1997-1998, 2001-2005, 2007-present), Vocals (1979-1980) ex-I4NI, ex-IR8, ex-Repulsa, ex-Sexoturica, ex-Wardance, ex-Pleasure and Pain, ex-Angel Witch, ex-Piranha, ex-Quarteto de Pinga
Gary Holt - Guitars (1982-1994, 1997-1998, 2001-present) Slayer (live), ex-Wardance, ex-Sexoturica, ex-Spastik Children
Steve "Zetro" Souza - Vocals (1986-1992, 2002-2003, 2003-2004, 2014-present) Dublin Death Patrol, ex-Tenet, AC/DZ, ex-Hatriot, ex-Testament (live), ex-Legacy, ex-F-Bomb, ex-Metal Warrior
Jack Gibson - Bass (1997-1998, 2001-present) ex-Wardance, ex-Dawn of Morgana, ex-Vile, ex-Testament (live), ex-3rdrail, ex-Circle of Vengeance
Lee Altus - Guitars (2005-present) Heathen, ex-Angel Witch, ex-Die Krupps
▼ Byli muzycy
Carlton Melson - Bass (1979-1980) Prophets of Conviction, ex-Blizzard, ex-Colonel Flagg, ex-Führer, ex-Repulsa, Outrage (USA)
Tim Agnello - Guitars (1979-1981) ex-Blind Illusion, ex-Outrage
Kirk Hammett - Guitars (1979-1983) Metallica, ex-Spastik Children
Jeff Andrews - Bass (1980-1983) ex-Possessed
Keith Stewart - Vocals (1980-1981) ex-Blind Illusion
Paul Baloff - Vocals (1981-1986, 1993-1994, 1997-1998, 2001-2002) (R.I.P. 2002) ex-Piranha, ex-Heathen, ex-Hirax, ex-Killparty, ex-Spastik Children
Rob McKillop - Bass (1983-1991)
Mike Maung - Guitars (1983)
Evan McKaskey - Guitars (1983) (R.I.P. 1989) ex-Blind Illusion
Rick Hunolt - Guitars (1983-1994, 1997-1998, 2001-2005)
John Tempesta - Drums (1990-1994) Motor Sister, ex-White Zombie, The Cult, ex-Helmet, ex-Prong, ex-Testament, ex-Rob Zombie, ex-Scum of the Earth, ex-Temple of the Black Moon, ex-Two-Bit Thief
Mike Butler - Bass (1992-1994) ex-MindZone, American Heartbreak, ex-Jetboy, ex-Stevie Stiletto
Paul Bostaph - Drums (2005-2007) Slayer, ex-Forbidden Evil, BlackGates, Hail!, ex-From Hell, ex-Testament, ex-Tim Ripper Owens (live), ex-Forbidden, ex-Systematic, ex-Truth About Seafood
Rob Dukes - Vocals (2005-2014) Generation Kill, Dukes, Fragile Mortals, Planet Piss, ex-Cheatin' Soccer Mom
▼ Muzycy koncertowi
Kragen Lum - Guitars (2013, 2015-present) Heathen, Prototype, Psychosis, ex-Abysmal Dawn (live)

Perry Strickland - Drums (1989) ex-Vio-lence
Gannon Hall - Drums (1993) Mordred, ex-Mercenary (live)
Chris Kontos - Drums (1993) The Alien Blakk, ex-Attitude Adjustment, ex-Konkhra, ex-Machine Head, ex-Testament, ex-Verbal Abuse, ex-Death Angel (live), ex-Hell's Kitchen, ex-Anti-Trust, ex-Custard Pie, ex-Grinch, ex-Sangre Eterna (USA), ex-The Servants
Steev Esquivel - Vocals (2004) Skinlab, ex-Xzanthus, Dedvolt, Re:Ignition, ex-Death Angel (live), ex-Defiance, ex-Laughing Dead
Matt Harvey - Vocals (2004) Dekapitator, Exhumed, Expulsion, Gruesome, Pounder, Cretin (live), ex-Athrenody, ex-Gory Melanoma (live), Cadaverizer, ex-Gravehill, ex-Noothgrush, ex-Repulsion, ex-Scarecrow
Nicholas Barker - Drums (2009) Ancient, Brujeria, Liquid Graveyard, Lock Up, Twilight of the Gods, Noctis Imperium (live), Nuclear Assault (live), ex-Monolith, ex-Catalepsy, Monstrance, United Forces, ex-Atrocity, ex-Cradle of Filth, ex-Dimmu Borgir, ex-Leaves' Eyes, ex-Sadistic Intent, ex-Anaal Nathrakh (live), ex-Anathema (live), ex-Benediction (live), ex-Borknagar (live), ex-Cancer (live), ex-Criminal (live), ex-Gorgoroth (live), ex-Nightrage (live), ex-Possessed (live), ex-Testament (live), ex-Voices (live), ex-Cerebral Fix (live), ex-Old Man's Child, ex-Driven by Suffering
Rick Hunolt - Guitars (2012-2013, 2017)
Rob Dukes - Vocals (2017) Generation Kill, Dukes, Fragile Mortals, Planet Piss, ex-Cheatin' Soccer Mom
Dyskografia:
1982 - 1982 Demo [demo]
1983 - Die by His Hand [demo]
1983 - 1983 Rehearsal [demo]
1984 - A Lesson in Violence [demo]
1985 - Combat Tour Live: The Ultimate Revenge [split video]
1985 - Bonded by Blood
1986 - Pleasures of the Flesh [demo]
1987 - Deranged [single]
1987 - Pleasures of the Flesh
1989 - MTV Headbangers Ball [split]
1989 - Fabulous Disaster
1990 - Objection Overruled [single]
1990 - The Lunatic Parade [single]
1990 - Impact Is Imminent
1991 - A Lesson in Violence [kompilacja]
1991 - Good Friendly Violent Fun [live]
1992 - Thorn in My Side [single]
1992 - Lessons in Violence [kompilacja]
1992 - Force of Habit
1997 - Another Lesson in Violence [live]
1999 - Victims of Death - The Best of Decade of Chaos [split]
2003 - War Is My Shepherd [single]
2004 - Tempo of the Damned
2005 - Live at the DNA 2004 *Official Bootleg* [live]
2005 - Live at the DNA [video]
2005 - Shovel Headed Kill Machine
2007 - The Atrocity Exhibition: Exhibit A
2007 - Double Live Dynamo! [video]
2008 - Riot Act [single]
2008 - Let There Be Blood
2010 - Shovel Headed Tour Machine [video]
2010 - Hammer and Life [single]
2010 - Exhibit B: The Human Condition
2011 - Bob Wayne / Exodus [split]
2012 - Label Showcase - Nuclear Blast [split]
2014 - Salt the Wound [single]
2014 - Blood in Blood Out
2015 - Elder Gods [split]
2016 - Original Album Collection [boxed set]
2018 - Mr. Pickles Thrashtacular [split]
2018 - Gathered at the Altar of Blast [split]

Oficjalne teledyski kapeli:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Exodus/173
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
metzgerpat
Posty: 21
Rejestracja: 3 lata temu

metzgerpat 3 lata temu

Swego czasu bardzo dużo zasłuchiwałem się w Exodusie. Płyty z Dukesem moim zdaniem są najlepsze, czym pewnie narażę się wielu piewcom thrashu. Zdecydowanie jednak wole agresywny, szczekający wokal Roba. Miało to pierdolnięcie, w przeciwieństwie do zawodzenia Zetro, który brzmi jak jakaś świnka Pepa, czy jak się to tam zwie. Natomiast przyrównywanie wokaliz Dukesa do metalcorowych wokali to już totalna głupota i jest to porównanie nagminne u ludzi, którzy mieli praktycznie zerową styczność z metalcorem.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Ja natomiast ubóstwiam okres od 2004 do 2010, świetna motoryka, solóweczki ogólnie wszystko tam grało na moją nutę, ostatni album to już jednak nie to samo. Mimo to jeden z moich ulubionych zespołów.
"Between Shit and Piss we are Born"
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 3 lata temu

Świetny zespół, absolutny top jeśli chodzi o moje ulubione thrashowe kapele. Preferuje stare albumy z lat 80-tych ale i tych nowszych rewelacyjnie się słucha. Podobnie z wokalistami. Bardziej pasuje mi stary-nowy Zetro ale osiągnięć Dukesa absolutnie pominąć nie można- świetnie wpasował się w muzykę Exodus.

Zespół dla mnie bez słabej płyty bo nawet "Force Of Habit" oferuje potężną dawkę bardzo interesującej, nieco innej muzyki. A najbardziej lubię i najczęściej wracam do nieśmiertelnego "Bonded By Blood", "Fabulous Disaster" i "Tempo Of The Damned"
HUMAN
Tormentor
Posty: 1044
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 lata temu

Na żywo rozwalają system, widziałem w Eskulapie top 5 moich koncertów.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Widziałem w Spodku przed Judas Priest, rozgrzewka przeszła moje najśmielsze oczekiwania.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Słuchałem wczoraj picassa thrash metalu, nieszczęsnego Force of Habit Exodusa i mało nie umarłem z nudów.

Płyta ta jest niewyobrażalnym skokiem na kasę i afrontem dla wszystkich wartości. Co lepsze - słuchałem japońskiej wersji, która ze standardowych bitych 68 minut podbija album do 78 minut nieudolnych prób zadowolenia każdego. Toteż oprócz przeciętnych około-thrashowych, około-groovowych, około-śmieszkowych kawałków zawierających nieszczególnie wyszukane życiowe mądrości w tekstach, dostaniemy też wplecione w całość covery m.in. Rolling Stones. Nie jako bonusy - w trakcie płyty. Wieńczący album, poprzedzony tragicznym coverem Elvisa Costello, jeden z najlepszych kawałków zaczyna się 30-sekundowym skitem z telefonicznym żartem. He, he. Wersja japońska kończy się z kolei symbolicznie, utworem o tytule Telepathethic.

Znakiem rozpoznawczym Exodusa na tym krążku jest niemożliwe rozwlekanie najprostszych i mało atrakcyjnych motywów w iście gargantuiczne rozmiary, wydłużając 3 minutowe kawałki do 5, 6 a nawet i 11 minut. Nie ma tu ani cienia progresji, to prostacki thrash/groove metal rozwleczony do granic absurdu i śmiejący się sam z siebie, leżąc w kałuży własnego moczu i rzygowin.

Warto mieć dystans do własnej twórczości, ale pionierzy thrashu na tym albumie prawie półtorej dekady własnego dorobku obrócili w gówniarski żart i zrobili z siebie trupę cyrkowców. Klaunów, nie jakichś tam połykaczy ognia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 3 lata temu

Każda kapela thrashowa z korzeniami w latach 80-tych ma swoje "Force Of Habit". Właściwie bez wyjątku. Ja na tym albumie potrafię znaleźć trochę fajnej muzyki i ciekawych kompozycji. Natomiast jako całość nie ma się co oszukiwać ta płyta to klops taki jakich wiele w latach 90-tych w gatunku. Kapele po prostu nie wiedziały co mają grać, czysty, klasyczny thrash przestał interesować wytwórnie i rozpaczliwie szukano nowej tożsamości.

Natomiast po okresie błędów i wypaczeń Exo wrócił jeszcze silniejszy i "Tempo Of The Damned" to chyba jeden z najlepszych thrashowych reunionów z początku XXI wieku a i potem Holt i spółka wydają materiały na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Kurde, no ale jak dla mnie te Endoramy czy jakieś pomyłki Overkilla w stylu W.F.O. to i tak jakoś lepiej się słucha, tutaj to mega ciężko przebrnąć przez takiego kloca. Force of Habit to już okolice Flotsam and Jetsam lat 90 :D

btw: miło widzieć ponownie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 3 lata temu

Mi również miło widzieć i dyskutować ze starymi znajomymi :)

A w temacie- cóż ciężko mi bronić tego nieszczęsnego Force Of Habit bo nie bardzo są ku temu argumenty. Faktycznie album ogólnie jest słaby.

Dlatego gdzieś płytka na półce leży ale z całej dyskografii kapeli słuchana jest najrzadziej i jest jakimś tam wyrzutem sumienia jednej z moich ulubionych thrashowych załóg
MMP
Posty: 2
Rejestracja: 2 lata temu

MMP 2 lata temu

Jako support w katowicach (10.06.2018, MegaClub) wystąpią Horrorscope i Mentor
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Ten ostatni album bardzo fajny i dobry, może teraz jak Slayer kończy granie, to Holt weźmie się za nagrywanie nowej płyty. W ogóle jakoś ostatnio lepiej mi się słucha takiego Blood In Blood Out czy Exhibit B niż pierwszych albumów uznawanych za klasyki. Lubię Bonded by Blood, ale nie potrafię postawić tej płyty na równi z Reign in Blood czy Master of Puppets.

Środkowy okres to już w ogóle strata czasu, ale od Tempo of the Damned Exodus nagrywa ciekawe i dobre albumy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Bonded by Blood to na żywo musiał rozpierdalać, ze studio to już takie spoko, ale bez nadmiernych wzwodów ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3361
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

No nagrania live z tamtych czasów też taka nędza. Może byłoby dobre gdyby grali przynajmniej ze dwa razy szybciej. Nędza zawsze i na zawsze.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

A ja wiem, w Get Thrashed te koncerty zajebiście wyglądały :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3361
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

chyba jak dźwięk wyłączyć.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

oj tam oj tam, bardzo energicznie chłopaki tam grają
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1605
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Przecież deathwhore na bank lubi i słucha Exodus, nie ma innej opcji, patrząc na to, z jaką zapalczywością o nich pisze :D

A Bonded By Blood to jebana petarda i jedna z najlepszych płyt thrashowych, jakie wyszły kiedykolwiek. Każdy numer jest zabójczy niczym sarin - czy to And Then There Were None, uzbrojony w fantastyczne solówki No Love, Piranha, złożony Deliver Us To Evil czy mocarny kawałek tytułowy. No i po przesłuchaniu przestałem się dziwić, że ludzie na ich koncertach wariowali, a nie daj panie już gdy ktoś pojawiał się w koszulce Motley Crue. Na jednym z gigów ponoć takiego delikwenta przywiązali do krzesła i rzucili coś w stylu "Ściągaj tę szmatę albo ściągniemy ją z tobą", trzymając w ręku zapalniczki. Ten album jest tak naładowany agresją, a jej szczyt jest skumulowany w Strike of the Beast. Jak wchodzi ten riff w 1:41 po wyciszeniu, to od razu mam ochotę komuś przyłożyć :D Lubię też dwa następne, do których potrzebowałem kilku podejść, by docenić, no i wszystkie od Tempo. Wielka kapela - deal with it, dziwko!
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Wielka kapela - deal with it, dziwko!
Chujowa, tu sie akurat z dziwką zgodzę :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1605
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

To nie było bezpośrednio do niego :P Chciałem tylko efektownie zakończyć swoją wypowiedź.

A tobie wybaczam yog - słuchanie Anthraxu może doprowadzić do kołowacizny i takich śmiesznych wniosków :D
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3014
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Napiszę coś niepopularnego, dla mnie dwa słuchalne Exodusy to: Impact Is Imminent i Fabulous Disaster.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Napiszę coś niepopularnego, dla mnie dwa słuchalne Exodusy to: Impact Is Imminent i Fabulous Disaster.
Łooooo panie to żeś poleciał teraz po bandzie (dobrze, że choć nie Force of Habit zamiast Fabulous Disaster).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1605
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Ej, Impact mimo tego, że jest przeciętnym wydawnictwem, ma kilka zajebistych kawałków. Będę taki wspaniałomyślny i je wypiszę: Objection Overruled, Within the Walls of Chaos z dojebanym solem Holta i Thrash Under Pressure. Reszta już słaba.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Mnie tam ostatnio jak słuchałem Impact Is Imminent, też się wydał całkiem słuchalnym albumem, Fabulous Disaster dawno nie słuchałem, wiec trudno powiedzieć, jak go teraz odbiorę, choć niegdyś, gdy się ukazał, katowałem dość często.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Straszzzzznie dłuuuuuugieeee tooooo :P (oba)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

A gdzie ci się spieszy? :P
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12753
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Do grobu się nie spieszy, a te exodusy niebezpiecznie obniżają mi ciśnienie :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3014
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Ej, Impact mimo tego, że jest przeciętnym wydawnictwem, ma kilka zajebistych kawałków. Będę taki wspaniałomyślny i je wypiszę: Objection Overruled, Within the Walls of Chaos z dojebanym solem Holta i Thrash Under Pressure. Reszta już słaba.
Dla mnie brzmią tam jak thrashowy AC/DC cover band - urocze. Lekkie bo lekki, ale to jeden z tych albumów Exodus na którym kawałki mógłbym nazwać kompozycjami. Duża część ich dyskografii kojarzy mi się generatorem thrash metalu. Z powrotowych albumów wolę np. Onslaught.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1605
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Fabulous jest świetny, i nie mówię tylko o kozackim toksycznym walcu. Otwieracz to petarda, chociaż to intro mnie wkurwia, potem kawałek tytułowy z fantastycznym refrenem, przy którym adrenalina buzuje, potem luzacki cover Low Rider, a jest jeszcze petarda Like Father Like Son czy zamykający Open Season. Wywaliłbym tylko Verbal Razors i mamy płytę zajebistą od 1 do ostatniej minuty. Pleasures też uważam, że jest niedoceniany, a chłoszcze ten nieludzko.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Do grobu się nie spieszy, a te exodusy niebezpiecznie obniżają mi ciśnienie :P
Kawy się napij do słuchania, czy czerwonego winka i wszystko sie wyrówna :)
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

Panowie nie ma co dzielić włosa na czworo bo wszystkie Exodusy do Force of Habit są zajebiste. Przy czym pierwsze trzy to płyty wybitne a Impact tylko nieco im ustępuje.

Wróć do „Thrash Metal”