Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Xentrix

Nucleator rok temu

Obrazek
W roku 1988 roku, kiedy Wielka Brytania nie miała jeszcze problemów pokroju brexitu, a w Londynie ciężko było znaleźć muzułmanina, na świat w Lancashire przyszedł Xentrix. Zaczynali od grania coverów, by szybko przejść do komponowania własnego materiału. Efektem tego był wydany już rok później debiutancki długograj Shattered Existence. Z każdej sekundy słychać, że Angole zasłuchiwali się w amerykańskich zespołach - idzie wyczuć wyraźnie echa Testament, Mety czy Forbidden. Jest jednak to wszystko to na tyle inteligentnie zaaranżowane, że szybko się o tym zapomina. Nie wiem, czy Brytole na codzień są tacy stonowani, tu jednak nie da się ukryć, że wszystko jest odegrane "z głową" - są momenty melodyjne, są agresywne przyśpieszenia, ale wszystko jest stonowane i wyważone. Na plus należy też zaliczyć wokal Chrisa Astleya - lekko melodyjny, doskonale zgrywa się z partiami instrumentów, nie sięgając przy tym do pisków i skowytów.

Xentrix nie próżnował i już rok później dostarczył światu drugie nagranie - znakomite For Whose Advantage?. Zespół wtedy już dorobił się miana "brytyjskiej Metalliki" i choć jest to stwierdzenie zdecydowanie na wyrost, to jednak niebezpodstawne. Na drugim albumie słychać bowiem całkiem sporo ekipy Hetfielda z okresu ...And Justice for All. Niemniej dla mnie FWA? bije go na głowę choćby za sprawą świetnych partii solowych - posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że to najmocniejszy punkt tej płyty. Są one naprawde świetnie osadzone w utworach i fenomenalnie napisane. Nie gorzej wygląda sprawa z riffami - utrzymane są przeważnie w średnich tempach, a pedał gazu dociskają sporadycznie, jednak co z tego, skoro to zasługa tego, że Xentrix gra z pomyślunkiem i bardzo umiejętnie używa dostępnych środków wyrazu. Nie ma tu ani jednej zbędnej sekundy, a takie False Ideals, Kept in the Dark czy utwór tytułowy szybko osadzają się w głowie. Warto też wspomnieć o ciekawych lirykach poruszających społeczne kwestie i świetne melodie.

Świat po Czarnym Albumie nie był już taki sam. Znalazło to odzwierciedlenie także w losach Xentrix, którego następny album - Kin stał w zdecydowanej opozycji do poprzedniczek. Podobnie jak Megadeth, Testament i wiele innych ekip Brytyjczycy odpuścili thrashowe łojenie, a poszli w kierunku melodyjniejszej muzyki, okraszając to niekiedy syntezatorami. Co jednak w takim razie powiedzieć o beznadziejnym niczym ostatnie FAME MMA Scourge? Chujnia z grzybnią i tyle - jak ktoś szuka czegoś a la Lump Biskitz do poskakania w szerokich gaciach, to może odpalać.

Oczywiście w swoim dossier mają też przerwy od grania - i to kilkukrotne. I oczywiście koniec końców grupa wracała na muzyczną ścieżkę, a na ten rok zapowiadają wydanie nowej płyty Bury the Pain. Okładka nawiązująca do For Whose Advantage? robi mi smaka i mam nadzieję, że po odsłuchu będę zadowolony niczym Lisa Ann po wieczorach z Marcinem Gortatem.



Dyskografia:
1989 - mighty / Vain / Xentrix [split]
1989 - Shattered Existence
1990 - Ghost Busters [single]
1990 - For Whose Advantage?
1991 - Dilute to Taste [EP]
1992 - The Order of Chaos [single]
1992 - Kin
1994 - Demo 1994 [demo]
1996 - Scourge
2019 - Bury the Pain



Skład:
Dennis Gasser - Drums (1988-1997, 2005-2006, 2013-present) Hellfighter, ex-Sweet Vengeance
Kristian "Stan" Havard - Guitars (1988-1997), Guitars (lead) (2005-2006, 2013-present) Hellfighter, ex-Sweet Vengeance
Chris Shires - Bass (2013-present) Hellfighter, Gone til Winter
Jay Walsh - Vocals, Guitars (2017-present) Bull-Riff Stampede, ex-Fourwaykill, ex-Blaze Bayle




Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

@Nucleator musisz sie chyba doszkolić z historii współczesnej Europy, bo w tym powiedzmy '88 to UK stało prawie na skraju "wojny domowej", wiec nie pierdol mi tu zaczynając od głupot, że GB "nie miało jeszcze problemów pokroju brexitu", gdyż miało i to znacznie większy, i w tychże to właśnie niezbyt miłych dla Brytoli warunkach powstał Xentrix... bla bla
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 984
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Znam tylko Kin i to brzmi moim zdaniem, jakby Metallica z okresu Black Album bardzo polubila melodyke Icon Paradise Lost. Ogolnie jest to calkiem dobra plyta, chociaz stricte thrashu tam niewiele.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
@Nucleator musisz sie chyba doszkolić z historii współczesnej Europy, bo w tym powiedzmy '88 to UK stało prawie na skraju "wojny domowej", wiec nie pierdol mi tu zaczynając od głupot, że GB "nie miało jeszcze problemów pokroju brexitu", gdyż miało i to znacznie większy, i w tychże to właśnie niezbyt miłych dla Brytoli warunkach powstał Xentrix... bla bla
A ty co Brytol, że się tak poczułeś? :D Przecież kurwa ja nikogo tu nie edukuję z zakresu historii i jej wpływu na historię, tylko puściłem oko do aktualnych wydarzeń. Często pozwalam sobie na przeróżne "smaczki", pisząc tematy, niejednokrotnie przejaskrawiając i hiperbolizując. Jakbym pisał o jakiejś niemieckiej grupie zaczynającej powiedzmy pod koniec lat 70-tych i wspomniał o braku problemów z tureckimi imigrantami, to też byś się przyczepił, bo wtedy dochodziło do zamieszek i bójek w miastach?

Pomijam już to, że brexit i jego ewentualne konsekwencje MOGĄ mieć bardziej dalekosiężny zasięg.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Nic nie skumałeś — nadmieniłem o tym nie tylko po to, by było zgodnie z prawdą, ale też po to, a w zasadzie zasadniczo po to, by zaprzeczając twemu stwierdzeniu, naświetlić tamtejsze nastroje społeczne, które stanowiły akurat idealne podłoże pod rozwój wszelkich "buntowniczych" odłamów muzy i masowym mnożeniu się grup w tym metalowych hord jak Xentrix.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

@Nucleator, Ty po prostu nie pamiętasz, jak w Wiadomościach niemal codziennie podawali ofiary śmiertelne kolejnych utarczek z IRA - w zachodnim świecie nigdzie takiego rozpierdolu nie było, jak tam. Dzisiaj to na prawdę UK nie ma problemów przy tym. Bardzo dobrze, że @Pioniere naświetlił sprawę. W UK w latach 80 nastroje społeczne na nakurwianie były idealne i nie bez powodu wiele klasyków napierdolu pochodzi właśnie stamtąd. Jak już walisz odwołania historyczne, to warto się nieco zastanowić, co się gada :) W ramach edukacji o podłożu tamtego konfliktu polecam doskonały film Krwawa Niedziela ;)

Co nie zmienia faktu, że Xentrix to taka drugoligowa Meta, pierwsze 3 albumy spoko, z czego najlepszy For Whose Advantage? z fajową typiarsko ejtisową okładką, która mi się jakoś z dzieciństwem kojarzy. Po niezłym Kin już nic nie słyszałem, a debiut Shattered Existence jakiś taki prostacko-kwadratowy, a jednocześnie pozbawiony uroku naiwności nieco. Mogę jednakże pierdolić, nigdy mnie jakoś na dłużej ta kapela nie zatrzymała, może już za stary na takie metalikowanie jestem ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
Nic nie skumałeś — nadmieniłem o tym nie tylko po to, by było zgodnie z prawdą, ale też po to, a w zasadzie zasadniczo po to, by zaprzeczając twemu stwierdzeniu, naświetlić tamtejsze nastroje społeczne, które stanowiły akurat idealne podłoże pod rozwój wszelkich "buntowniczych" odłamów muzy i masowym mnożeniu się grup w tym metalowych hord jak Xentrix.
No w takim razie ok, bo sam nie wiedziałem, że powstanie Xentrix było uwarunkowane panującymi w społeczeństwie nastrojami. Bo nigdzie nie napisałem, że Wielka Brytania nie miała żadnych problemów, a akurat tych konkretnych, aktualnych dzisiaj.
yog pisze: @Nucleator, Ty po prostu nie pamiętasz, jak w Wiadomościach niemal codziennie podawali ofiary śmiertelne kolejnych utarczek z IRA - w zachodnim świecie nigdzie takiego rozpierdolu nie było, jak tam. Dzisiaj to na prawdę UK nie ma problemów przy tym. Bardzo dobrze, że @Pioniere naświetlił sprawę. W UK w latach 80 nastroje społeczne na nakurwianie były idealne i nie bez powodu wiele klasyków napierdolu pochodzi właśnie stamtąd. Jak już walisz odwołania historyczne, to warto się nieco zastanowić, co się gada :) W ramach edukacji o podłożu tamtego konfliktu polecam doskonały film Krwawa Niedziela ;)
No ja ci właśnie mówię, że to nie było odwołanie historyczne, a ty swoje. To coś jakbym napisał "W 1988 roku, kiedy Polska nie zmagała się z problemami pokroju gargantuicznego długu publicznego". Rozumiesz, akurat z problemami takiego rodzaju, a nie że w ogóle nie miała. Zgadza się, nie pamiętam wiadomości z 1988 roku z jednego prostego powodu - nie było mnie jeszcze na świecie. Niemniej potwierdziłbyś jakoś, że impulsem do założenia Xentrix był wkurw na wydarzenia polityczne czy tylko to twoja hipoteza zerowa? :D Bo na przykład Sepultura niejednokrotnie podkreślała w wywiadach, że grali agresywną muzę, bo w Brazylii źle się działo. Dla mnie Brexit to problem o innym podłożu niż zamieszki z IRA - więc dalej nie widzę problemu w tym, co napisałem. A ewentualne skutki tego pierwszego zobaczymy dopiero w przyszłości.

PS. Filmu nie widziałem ale wygooglowałem - ponoć opowiada o zdarzeniach z 1972 roku.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Napisałeś, że nie maiła wtedy problemu w sensie wagi, rozmiaru brexitu, a waśnie, że miała i to znacznie większy, a IRA była tylko jedną ze składowych tegoż problemu. Dołożyć doń należy też konflikt zbrojny na Falklandach, w który wpłynął znacznie na nastroje społeczne (straty w ludziach ok. 300 zabitych i 700 rannych po stronie brytyjskiej, po przeciwnej liczby przełożyć mniej więcej x 3 albo i więcej, nie liczę już sporych start w sprzęcie). A na dodatek ową szlę goryczy przelewał "polski węgiel", strajki górników i na ostro tłumione manifestacje. Jak wtedy śpiewał Kaman "...śląskie pieruny są uparte w pracy i włażą z węglem w dupę pani Thatcher ..." - Polska była wtedy bodajże druga, tuż za UK, w wydobyciu węgla kamiennego. Cała ta sytuacja w znacznym stopniu przypomina mi czasy stanu wojennego w Polsce — wojsko na ulicach, zamieszki, podpalenia i liczne rozróby. Stąd bardzo dobre podłoże do powstania zespołu, który przecież w swych lirykach nie śpiewa ku chwale rogatego, a raczej o polityczno-społeczych aspektach życia w UK.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 686
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Tak będzie prezentować się front cover nadchodzącego albumu Xentrix - "Bury The Pain"

Obrazek
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

No właśnie, czegoś mi tu w tych zapowiedziach brakowało, niezła okładka - znacznie wzrósł mi apetyt na nowy album Xentrix.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
Napisałeś, że nie maiła wtedy problemu w sensie wagi, rozmiaru brexitu, a waśnie, że miała i to znacznie większy,
Nie, nie miała POKROJU. O to mi chodziło, bo brexit to problem o dość specyficznym podłożu. No ale niech ci będzie, przynajmniej teraz lektura tego wątku będzie miała niewątpliwy wydźwięk dydaktyczny.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Nucleator pisze:
rok temu
Niemniej potwierdziłbyś jakoś, że impulsem do założenia Xentrix był wkurw na wydarzenia polityczne czy tylko to twoja hipoteza zerowa? :D Bo na przykład Sepultura niejednokrotnie podkreślała w wywiadach, że grali agresywną muzę, bo w Brazylii źle się działo. Dla mnie Brexit to problem o innym podłożu niż zamieszki z IRA - więc dalej nie widzę problemu w tym, co napisałem. A ewentualne skutki tego pierwszego zobaczymy dopiero w przyszłości.

PS. Filmu nie widziałem ale wygooglowałem - ponoć opowiada o zdarzeniach z 1972 roku.
No film opowiada o podłożu tego konfliktu, który trwał przez dobre 20 lat i odcisnął na UK ciut większe piętno, niż chaos wychodzenia z UE :) Dokładniej, to film opowiada o wydarzeniach w Derry, gdzie wojsko otworzyło ogień do nieuzbrojonych protestujących Irlandczyków. Ktoś wpadł na wspaniały pomysł, żeby do ogarnięcia tłumu wysłać oddział spadochroniarzy.

Co do potwierdzania to nie wiem, jakiego udowadniania tu trzeba. Nie bez powodu thrashowa ekstrema rozwijała się w takich miejscach jak Niemcy, Floryda, Brazylia czy Kolumbia ;) Wkurw rodzi punk i wkurw rodzi metal ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral rok temu

Znam i lubię, zwłaszcza For Whose, które dla mnie jest pomnikowym wzorcem piosenkowego, ugrzecznioneo thrash metalu. O dziwo podoba mi się też Kin, choć nieco za dużo tam ballad. Na nową płytę rzecz jasna czekam, bo jak ktoś wyżej wspomniał - okładka robi nadzieję na powrót do przytoczonego na początku For Whose...
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral rok temu




Jak wam się podoba? Dla mnie bomba.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Mi też się podoba. Fajne thrashowe łupanie z sutą solówką. Przełomu od nich nie oczekiwałem, więc jak cała płyta będzie na tym poziomie to będę zadowolony.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 686
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Bardzo fajny kawałek, oby cała płyta była w podobnych klimatach.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Bez obsrania, niemniej kawałek niezły, mógłby się znaleźć na debiucie. Chętnie sprawdzę całość jak wyjdzie.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 971
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot rok temu

Xentrixów słuchało się lata temu i przez lata nie sprawdzało się co tam u nich słychać. I proszę, trzeci wokalista z kolei z manierą trochę pod Roba Dukesa z Exo. Sam kawałek to miła dla mego ucha porcja thrashu z dobrze słyszalnym groovem. Na plus ciekawa solówka. Posłucha się.
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: 2 lata temu

umagon rok temu

For Whose Advantage? to najnudniejsza płyta thrashowa z jaką kiedykolwiek miałem do czynienia.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Sporo jeszcze przed Tobą w takim razie ;)

Nowy kawałek ok, choć gdybym go nie słyszał, nic bym nie stracił ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Może komuś się chce, to jest całość Bury the Pain.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Ech, mocno średnia ta płyta im wyszła, jak ktoś się łudził, że będzie to poziom For Whose Advantage? to niniejszym spieszę donieść że nie jest. Więcej tu słychać Annihilator z Dave''em Paddenem na wokalu i Testamentu z ostatnich płyt niż dźwięków znanych z pierwszych dwóch płyt Xentrix. Największy problem mam z kompozycjami, bo są one zbyt jednostajne i zlewają się w taką papkę rodem z buteleczek opatrzonych nalepką z napisem Gerber. Otwieracz tego nie zwiastuje, bo Bury the Pain to bardzo dobry utwór ze świetnym zwolnieniem i niezłymi melodyjnymi solówkami. Schody zaczynają się od drugiego kawałka - nie wiem, co bardziej mnie wkurza w nim, czy riff oparty na wyświechtanym przez wiele innych kapel patencie czy te refreny z wokalizami w stylu wspomnianego Paddena. Słabe wrażenie robi też iście testamentowy The Truth Lies Buried czy nużący Let the World Burn, zaś przy Deathless and Divine zacząłem się zastanawiać, czego ja właściwie słucham i czy nie zapuściłem jakiegoś pierwszego lepszego wałka thrashowego na zapętleniu. Brakuje mi w tych utworach witalności, jakieś energii, wszystko jest nazbyt sterylne (zasługa w tym też produkcji Andy'ego Sneapa) i takie... no prostu nijakie. Jest parę lepszycg momentów, World of Mouth wyszedł im bardzo dobrze - konkretny, całkiem szybki wałek ze wstępem nawiązującym nieco do tytułowego kawałka z drugiego longplaya grupy.

Porównując tę płytę choćby z tegorocznymi pozycjami Critical Defiance, Protector czy Overkill, Bury the Pain wypada naprawdę blado. Oby weterani z Sacred Reich nie podzielili losu Brytyjczyków.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 686
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Też mi ten album póki co nie podszedł, ale i tak wypada lepiej jak ostatni Death Angel. Za dużo tu jechania pod miałki Annihilator z Davem Paddenem o czym zresztą @Nucleator wspomina powyżej i za mało wyrazistych kawałków, do których chciałoby się wracać. No nic, dam jeszcze temu "Bury the Pain" szansę, ale na razie płyciwo to nie powala, lepiej zapuścić starsze ich płyty.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Przy Testamencie z ostatnich płyt to nawet nie stało, choć w najlepszych momentach pewne podobieństwa są zauważalne. Już znacznie bardziej zalatuje to tym nieszczęsnym późnym Annihilatorem. Ogółem dość miałka płyta, choć nie tak, jak ww. Death Angel, który w mym uznaniu wypadł jeszcze gorzej. No cóż, na jakąś poprawę i kolejne dobre nagrania od Brytyjczyków, nie ma już co chyba liczyć.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 3 lata temu

KorgullExterminator rok temu

Niepotrzebne porownanie. Testament gra melodyjny thrash, Annihilator rowniez. Xentrix wypadl dobrze, swiezo, przede wszystkim gitary nagrane bardzo fachowo, precyzyjna gra. Tak jak juz pisales, Death Angel wypadl oczko slabiej niz Anglicy.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

KorgullExterminator pisze:
rok temu
Niepotrzebne porownanie. Testament gra melodyjny thrash, Annihilator rowniez.
Testament gra melodyjny, a Xentrix niby nie??? Niepotrzebna ta wypowiedź.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 3361
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Niepotrzebny ten Kargul. I Xentrix.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral rok temu

Mnie tam płyta się podoba - wbrew waszym postom jest trochę starego Xentrixa z pierwszych dwóch płyt. W dodatku z każdym przesłuchaniem płyta zyskuje, a riffy, kompozycje, wokale, wszystko się bardzo ładnie zazębia. Podobają mi się solówki - w niektórych utworach to stuprocentowe Xentrix. Gdyby tylko to brzmienie perkusji nie raziło plastikiem i sztucznością - ale to akurat przypadłość większość obecnie grających zespołów thrashmetalowych.

Wróć do „Thrash Metal”