Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 706
Rejestracja: 4 lata temu

Barbarian

Epoxx 3 lata temu

Obrazek
Obrazek
Włosi z Barbarian grają Speed/Thrash/Black Metal. Zespół powstał w 2009, a wydawcą jest Hells Headbangers.

Inspirację czerpali z takich zespołów jak Hellhammer, wczesny Celtic Frost, Warrhammer, Venom i nic odkrywczego w ich muzyce nie znajdziecie, jednak jest to kawał solidnego grania i tyle.

Dyskografia:
2010 - Barbarian [demo]
2011 - Barbarian
2012 - Barbarian / Bunker 66 [split]
2014 - Faith Extinguisher
2016 - Cult of the Empty Grave
2017 - Barbarian [EP]




Skład:
Borys Crossburn - Guitars, Vocals Children of Technology, Robanera, ex-Atropos, ex-Forgotten Kadath, ex-Kadath, Disarm, ex-Brzuchy, ex-Disprezzo, ex-Giuda, ex-Unsung
Blackstuff - Bass (2016-present)
Sledgehammer - Drums (2016-present)
▼ Byli muzycy
D.D. Prowler - Bass (?-2016)
Lore - Drums (?-2016) Murk, Nightshock, Noia, Poison Mask, ex-Pistöns, ex-Abracadabra
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ba ... 3540329514
BC: https://barbarian-italy.bandcamp.com/music
if you can find it on the internet, it's not underground.

Tagi:
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Obrazek
Bardzo ładna ta płytka tych włoskich barbarzyńców. Najprościej rzecz ujmując to mieszanka wczesnego Venom, Hellhammer, Cirith Ungol i Manowar z okresu Into Glory Ride. Dużo tu owłosionych, ociekających testosteronem riffów, niedźwiedzich wokaliz i nie mających nic wspólnego z pedalską melodyjnością a la Dragonforce melodii. Kompozycje są zróżnicowane, z jednej strony mamy nieco maidenowski utwór Birth and Death of Risj'ah, z drugiej nieco punkowy Hope Annihilator, z trzeciej speed metalowy The Beast is Unleashed, a z jeszcze innej strony The Old Worship of Pain, który chętnie wcisnąłbym dwóm gościom z Darkthrone do łbów, by posłuchali, jak robić kozacki oldskulowy metal. Utwór tytułowy to z kolei znakomity hymn będący czymś a la "Warriors of the World", ze znakomitymi melodyjnymi partiami gitar w środkowej części. A te wokalizy chóralne potem, kipiące patosem i barbarzyńskim majestatem - jakże to świetnie brzmi!
No właśnie brzmienie albumu też jest takie jak trzeba - jest odpowiednio brudne i hałaśliwe. Gitary rzęzą, a bas pięknie chlupie w uszach. Jak porzygaliście się tak jak ja po odsłuchach Old Star i macie po nim kaca, to Barbarian może być wodą z kiszonych ogórków.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Thrash Metal”