Awatar użytkownika
Piekielny Stolec
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Dupa

Ministry

Piekielny Stolec 2 lata temu

Obrazek
Ministry to jeden z najważniejszych zespołów i pionierów muzyki z gatunku Industrial Metal. I tu mowa o prawdziwym Industrial Metalu, a nie jakiś podrabiańcach - problem z tym gatunkiem jest taki, iż jest trudny do zdefiniowania. A to dlatego, iż wielu błędnie dorzuca do niego muzykę typu Techno/Electro/House Metal czy Tanz Metal lub też Neue Deutsche Härte. A tak naprawdę, Industrial Metal to - jak wynika z samej nazwy - metal z elementami muzyki industrialnej, który charakteryzuje się specyficznym stylem grania, wykorzystującym przykładowo zniekształcony wokal czy efekt zaciętej płyty. I taką też muzykę wykonuje Ministry... aczkolwiek nie od zawsze, pod tym kątem ten zespół ma ciekawą historię. Zespół został założony w 1981 roku przez duet panów, na który składali się Al Jourgensen oraz Stephen George. Pierwszy z nich to właśnie Ministry, jego serce oraz mózg, drugi natomiast od dawna jest historią (pod kątem powiązania z zespołem). Tematyka utworów wykonywanych przez ten zespół kręci się wokół ćpania, religii czy też... polityki, z czego zespół jest znany. Al jedzie po republikanach, aż miło. :P

A teraz omówię krótko dyskografię zespołu.

1983 - With Sympathy

Obrazek

Debiut wyszedł w 1983 roku, wydany przez Arista Records. Jest to płyta z gatunku (usiądźcie lepiej i przytrzymajcie się czegoś)... New Wave/Synthpop. :) Serio, od tego Ministry zaczynało. Od śpiewania ckliwych, romantycznych piosenek. xD Z różnych źródeł wynika, iż Al całkowicie się od tego odcina i wyrzeka tego albumu, dodając iż płyta ta jest wynikiem wpływu wydawcy, który nie chciał tego, co ostatecznie znalazło się na późniejszych dwóch albumach. Ja sam też się trzymam od tego z dala...

1986 - Twitch

Obrazek

Kolejna płyta, wydawana tym razem przez Sire Records w 1986 roku. Muzyka na tej płycie drastycznie się różni od tego co było na debiucie, albowiem jest to industrial. Po prostu, to wciąż nie metal, ale już krok w dobrym kierunku. ;) Pojawiły się sample, nadszedł mrok i agresja. To nie jest płyta w moim guście, ale i tak lepsza od poprzedniczki. :P Album wyznaczył kierunek muzyczny i wpłynął na charakter zespołu (to, co sobą reprezentuje) oraz jego dalsze dokonania.

1988 - The Land of Rape and Honey

Obrazek

Na tym albumie, wprowadzonym na rynek w 1988 roku, ponownie przez Sire Records, zaczęły powoli i nieśmiało pojawiać się już elementy muzyki rockowej i metalowej. Aczkolwiek samych kawałków z muzyką gitarową wciąż jest niewiele, nadal rządzi Industrial na tej płycie. Z niektórych źródeł można się jednak dowiedzieć, że gitary zostały zsamplowane, a nie zagrane normalnie. Na tej i jak poprzedniej płycie wykorzystane zostały utwory, mające pojawić się na debiucie. Nie lubię tej płyty, ale w końcu zaczyna się coś dziać w temacie gry na gitarze.

1989 - The Mind Is a Terrible Thing to Taste

Obrazek

Następca, znowu wydany przez Sire Records (1989), kontynuuje to, co zostało zapoczątkowane na poprzednim albumie. Jest trochę więcej gitarowania i agresji, choć to wciąż jeszcze nie to. Produkcja albumu była ponoć bardzo chaotyczna i pełna rozpierduchy, a sam Al nieźle wtedy ćpał.

1992 - Psalm 69: The Way to Succeed and the Way to Suck Eggs

Obrazek

I w końcu, nadszedł. Kult i jeden z najważniejszych albumów z gatunku Industrial Metal, czyli Psalm 69, znany też jako ΚΕΦΑΛΗΞΘ. Wydany w 1992 roku przez Sire oraz Warner Bros. Records. Jak dla mnie, świetny krążek i prawdziwy początek Ministry! Oprócz Industrial Metalu usłyszeć możemy też elementy Thrash Metalu. Od tego się to dla mnie zaczyna, wreszcie jest mocne, agresywne i metalowe łojenie. To na tej płycie są takie hity, jak tytułowy Psalm 69, Just One Fix czy Jesus Built My Hotrod. I to jest, kurwa, granie.

1996 - Filth Pig

Obrazek

Kolejny album (rok 1996, wydawcą Warner Bros. Records), który tym razem wywołuje spore kontrowersje. Zmienił się styl grania, praktycznie nie ma zbyt wiele elementów industrialnych, jest wolniej i ciężej, muzykę na tej płycie określić możemy jako Industrial/Sludge Metal. Album słabo się sprzedał i był mocno krytykowany. Według mnie niesłusznie, podoba mi się to, co się ta tym krążku odwala, miało to duży wpływ na mój gust muzyczny i poznawanie oraz rozumienie metalu przez moją osobę. Niedoceniane dzieło.

1999 - Dark Side of the Spoon

Obrazek

Następca już wraca do zwykłego Industrial Metalu i jest ostatnim albumem wydanym przez Warner Bros. Records (1999). Utwory są jużbardziej stonowane, mniej agresywne. Ogółem spadek formy, jak dla mnie - nie lubię tego albumu. Jakieś pojedyncze utwory co najwyżej, np. Bad Blood znany z filmu Matrix.

2003 - Animositisomina

Obrazek

Rok 2003 był rokiem wydania kolejnego albumu przez Sanctuary Records. Album znowu jest agresywny i ciężki, a więc Ministry wróciło na właściwe tory. Aczkolwiek ponoć jest to najmniej lubiany album przez Ala, ze względu na problemy związane z narkotykami, a jakże. Ale ja tam bardzo lubię ten krążek, jest dla mnie takim zrehabilitowaniem się po słabym poprzedniku.

2004 - 2007 - Bush Trilogy: Houses of the Molé - Rio Grande Blood - The Last Sucker

ObrazekObrazekObrazek

Albumy te tworzą tzw. bush trilogy, a więc trójcę albumów skierowanych przeciwko prezydenturze George'a W. Busha. Albumy zawierają ogrom wpływów Thrash Metalu, klasyfikowane jako Industrial/Thrash Metal. Uznawane za jedne z najlepszych albumów tego zespołu, z czym się w pełni zgadzam. :) Nawet się mawia żartobliwie, iż Ministry gra najlepiej wtedy, kiedy republikanin jest u władzy. :P Najbardziej buntownicze, najagresywniejsze i najszybsze nakurwiacze. Wydane kolejno w 20004, 2006 i 2007 roku. Pierwszy LP wydany nakładem Sanctuary Records, następny z kolei wspólnie przez 13th Planet Records i Megaforce Records, a ostatni tylko przez 13th Planet Records. Na tych płytach jedzie się ostro po Bushu i wszystkim, co z nim związane. Po jego administracji, polityce imigracyjnej, polityce militarnej itp., itd. Trzecia część trylogii miała być ostatnim albumem w karierze zespołu. Jednakże tak się nie stało...

2012 - Relapse

Obrazek

A jednak Ministry wróciło, wraz z nowym albumem w 2012 roku. Dystrybuowany przez 13th Planet Records. Tu już Al się poświęcił m.in. hejtowaniu branży muzycznej. Jest nadal szybko i agresywnie, nadal to jest Industrial/Thrash Metal, tak jak poprzednicy. Aczkolwiek jest to trochę gorszy album, aczkolwiek mi się podobał i wciąż słychać w tym stare, dobre Ministry.

2013 - From Beer to Eternity

Obrazek

Kolejny album wyszedł już rok później, a więc w 2013. Wydawca ten sam, 13th Planet Records. Styl grania się zmienił, jest więcej samego Industrialu, mniej Thrashu i ogółem jest łagodniej, co mi osobiście się nie podoba i jak dla mnie to już jest równia pochyła. Pojedyncze utwory lubię, takie jak PermaWar, ale ogółem to już niestety nie to samo. :( Ten album też miał być tym ostatnim, głównie ze względu na śmierć najlepszego przyjaciela Ala, którym był gitarzysta Mike Scaccia.

2018 - AmeriKKKant

Obrazek

Okazało się, że jednak Al, jako doświadczony ćpun, nie wytrzymał i kolejny album się pojawił w 2018 roku, tym razem dzięki znanemu i kochanemu Nuclear Blast. Album ma podobny charakter co te z bush trilogy, lecz nie tyle jedzie po obecnym prezydencie USA (Donald Trump), co po jego elektoracie i biednej Ameryce z problemami. Jak płyty z trylogii były agresywne i ofensywne, tak ta płyta ma bardziej charakter depresyjny. Styl grania i kierunek podobny co na poprzedniej płycie, jak dla mnie znowu rozczarowanie. Znów pojedyncze utwory się znajdą, np. We're Tired of It - dynamiczny utwór śmierdzący Slayerem czy też Twilight Zone - piosenka już bardziej w stylu Filth Pig. Ogółem jednak Ministry się wypaliło i to nie jest niestety to, co kiedyś...

Skład:
Al Jourgensen - Vocals, Guitars, Programming, Keyboards (1981-2008, 2011-2013, 2014-present) Surgical Meth Machine, Buck Satan and the 666 Shooters, Dubweiser, ex-1000 Homo DJs, ex-Acid Horse, ex-Lard, ex-Pailhead, ex-PTP, ex-Revolting Cocks, ex-Special Affect
Sinhue Quirin - Guitars, Bass (2006-2008), Guitars (2014-present) 3 Headed Snake, ex-Tactics, ex-American Head Charge, ex-Revamp, ex-Revolting Cocks, ex-Society 1, ex-Lords of Acid (live)
Tony Campos - Bass (2007-2008, 2011-2013, 2014-2015, 2017-present) Asesino, Fear Factory, Cavalera Conspiracy (live), Attika 7, Buck Satan and the 666 Shooters, Max & Iggor Cavalera, ex-Brujeria, ex-Dia de los Muertos, ex-Possessed, ex-Prong, ex-Soulfly, ex-Agony (live), ex-Attika, ex-Static-X
John Bechdel - Keyboards (2007-2008, 2011-2013, 2014-present) Ascension of the Watchers, ex-Prong, ex-Fear Factory (live), ex-Murder, Inc., ex-Killing Joke (live)
Cesar Soto - Guitars (2015-present) 3 Headed Snake, The Sixth, Years of Cold, ex-237, ex-Pissing Razors
Derek Abrams - Drums (2018-present) 3 Headed Snake
DJ Swamp - Turntables (2018-present) DJ Swamp
▼ Byli muzycy
Lamont Welton - Bass (1981)
Marty Sorenson - Bass (1981-1983)
Stephen George - Drums (1981-1984)
John Davis - Keyboards (1981-1983)
Paul Taylor - Keyboards (1981) ex-Titanium Black
Brad Hallen - Bass (1982-1986)
Mark Pothier - Keyboards (1982-1983)
Robert Roberts - Keyboards (1982-1983)
Walter Turbitt - Guitars (1983)
Doug Chamberlin - Keyboards (1983-1984)
Patty Marsh - Keyboards, Vocals (1983-1986)
Paul Barker - Bass, Keyboards, Programming, Vocals (1986-2003) U.S.S.A, Puscifer (live), ex-Acid Horse, ex-Lard, ex-Lead Into Gold, ex-Pailhead, ex-Pigface, ex-Pink Anvil, ex-PTP, ex-Revolting Cocks, ex-The Blackouts
Bill Rieflin - Drums, Programming (1986-1995) King Crimson, Robyn Hitchcock and the Venus 3, The Humans, The Minus 5, ex-1000 Homo DJs, ex-Acid Horse, ex-KMFDM, ex-Lard, ex-Pigface, ex-Revolting Cocks, ex-Swans, ex-Sweet 75, ex-Ten Seconds, ex-The Blackouts, ex-The Telepaths, ex-The Tupperwares, ex-R.E.M. (live)
Jeff Ward - Drums (1988) (R.I.P. 1993) ex-Hammeron, ex-Lard, ex-Low Pop Suicide, ex-Nine Inch Nails, ex-Pigface, ex-Revolting Cocks
Chris Connelly - Keyboards, Vocals (1988-1993) Chris Connelly, The High Confessions, ex-Acid Horse, ex-Chris Connelly and The Bells, ex-Everyoned, ex-Finitribe, ex-Lab Report, ex-Murder, Inc., ex-Pigface, ex-PTP, ex-Revolting Cocks, ex-The Damage Manual, ex-The Love Interest
Mike Scaccia - Guitars (1989-1996, 2002-2007, 2011-2012), Bass (2004) (R.I.P. 2012) ex-Blohole, ex-Rigor Mortis, ex-1000 Homo DJs, ex-Revolting Cocks, ex-Spectrum (USA)
William Tucker - Guitars (1990) (R.I.P. 1999) ex-Chemlab, ex-Chris Connelly, ex-My Life with the Thrill Kill Kult, ex-Pigface
Michael Balch - Keyboards, Programming (1991-1993) ex-Front Line Assembly, ex-Pigface
Louis Svitek - Guitars (1992-2003) ex-Lost Cause, ex-Mayhem Inc., ex-MindFunk, ex-M.O.D., ex-Zoetrope, ex-Pigface, ex-The Infamous
Howie Beno - Programming (1992)
Gibby Haynes - Vocals (1992) Butthole Surfers, Gibby Haynes and His Problem, ex-P, ex-The Jack Officers
Rey Washam - Drums, Percussion, Programming (1995-1999, 2003) ex-Scratch Acid, ex-Tad
Zlatko Hukić - Guitars (1996-1999) Marz
Max Brody - Drums, Percussion, Programming, Saxophone (2003-2004)
Adam Grossman - Guitars (2003) Skrew, ex-Angkor Wat
Kol Marshall - Keyboards (2003-2004) ex-King Diamond
John Monte - Bass (2004) ex-Chemical Waste, The Spyderz, ex-M.O.D., ex-MindFunk, ex-Sun Red Sun, ex-Dragpipe, ex-Handful Of Dust, ex-Human Waste Project
Eddy Garcia - Bass (2004-2005) Pissing Razors, Speed Razor, ex-Overkill (live)
Rick Valles - Guitars (2004-2005) ex-Pissing Razors
Bryan Kehoe - Guitars (2004)
Tommy Victor - Guitars, Bass (2005-2008), Vocals (backing) (2007), Guitars (2011-2013) Danzig, Prong, ex-Tapeworm
Paul Vincent Raven - Bass, Keyboards, Guitars, Drums, Programming, Vocals (2006-2007) (R.I.P. 2007) ex-Godflesh, ex-Prong, ex-Killing Joke, ex-Mob Research, ex-Murder Inc., ex-Pigface, ex-Smartyr, ex-Zilch
Aaron Rossi - Drums (2007-2008, 2011-2013, 2014-2016) Taipan, ex-Prong, ex-Shelter
Burton C. Bell - Vocals (lead) (2007-2008) Fear Factory, Ascension of the Watchers, ex-Geezer, ex-City of Fire
Jimmy DeGrasso - Drums (2008) Killing Machine, F5, ex-MD.45, ex-Megadeth, ex-Suicidal Tendencies, ex-Dokken (live), ex-Alice Cooper, ex-Black Star Riders, ex-David Lee Roth, ex-Fiona, ex-Hail!, ex-Mama's Boys, ex-O'2L, ex-Ratt, ex-Talas, ex-White Lion, ex-Y&T, ex-Ronnie Montrose (live), ex-Stone Sour (live)
Casey Orr - Bass, Keyboards (2012-2013) ex-Blohole, ex-X-Cops, ex-Rigor Mortis, Wizards of Gore, ex-Gwar, ex-Warbeast, ex-Warlock, ex-Texas Metal Alliance (live), ex-Burden Brothers, ex-The Hellions, ex-The Scaccianators, ex-REO Speedealer (live)
Monte Pittman - Guitars (2014-2015) Monte Pittman, Madonna (live), ex-Prong, ex-Insanity, ex-Myra Mains, ex-The Citizen Vein, ex-Adam Lambert (live)
Mandi Martyr - Bass (2016)
Jason Christopher - Bass, Vocals (2016-2017) Prong, ex-Onceover, ex-Sebastian Bach, ex-Stone Sour (live)
Roy Mayorga - Drums (2016-2017) ex-Amebix, Mothra, Stone Sour, ex-Ozzy Osbourne, ex-Soulfly, ex-Sepultura (live), ex-Crisis, ex-ABLOOM, ex-Ankla, ex-Black President, ex-Maggott SS, ex-Medication, ex-Nausea, ex-Pale Demons, ex-Thorn, ex-Onesidezero (live), ex-Shelter (live)
▼ Muzycy koncertowi
Burton C. Bell - Vocals (2018-present) Fear Factory, Ascension of the Watchers, ex-Geezer, ex-City of Fire
Roland Barker - Keyboards, Saxophone (1986, 1992-1993)
Nivek Ogre - Keyboards, Vocals, Guitars (1988-1990) OhGr, Skinny Puppy, ex-Download, ex-Hilt, ex-Pigface, ex-PTP, ex-Revolting Cocks, ex-Rx, ex-KMFDM (live)
Martin Aktins - Drums (1989-1990) Pigface, ex-Killing Joke, ex-Murder, Inc., ex-Public Image Ltd, ex-The Damage Manual, ex-℞
Terry "Tezz" Roberts - Guitars (1990) Broken Bones, Discharge, ex-Agnostic Front, ex-Battalion of Saints, ex-Lard, ex-Murphy's Law, ex-U.K. Subs
Jello Biafra - Vocals (1990) Jello Biafra and the Guantanamo School of Medicine, ex-Brujeria, ex-Melvins, ex-1000 Homo DJs, ex-Dead Kennedys, ex-Lard, ex-Pigface, ex-The No WTO Combo, ex-The WitchTrials, ex-Tumor Circus
Joe Kelly - Vocals (1990)
Duane Buford - Keyboards (1995-1999)
Darrell James - Keyboards (2003, 2004)
John Monte - Bass (2004-2005) ex-Chemical Waste, The Spyderz, ex-M.O.D., ex-MindFunk, ex-Sun Red Sun, ex-Dragpipe, ex-Handful Of Dust, ex-Human Waste Project
Joey Jordison - Drums (2006) Sinsaenum, ex-Modifidious, Vimic, ex-Metallica (live), ex-Satyricon (live), ex-Anal Blast, ex-Hellpig, ex-Murderdolls, ex-Roadrunner United, ex-Scar the Martyr, ex-Slipknot, ex-The Have Nots, ex-Body Pit (live), ex-Korn (live), ex-Rob Zombie (live)
Sinhue Quirin - Guitars (2012-2013) 3 Headed Snake, ex-Tactics, ex-American Head Charge, ex-Revamp, ex-Revolting Cocks, ex-Society 1, ex-Lords of Acid (live)
Thomas Holtgreve - Drums (2017)
Derek Abrams - Drums (2017, 2018) 3 Headed Snake
DJ Swamp - Turntables (2017-2018) DJ Swam
Dyskografia:
1981 - Cold Life [single]
1981 - I'm Falling [single]
1982 - Work for Love [single]
1983 - Here We Go [single]
1983 - I Wanted to Tell Her [single]
1983 - Revenge [single]
1983 - With Sympathy
1985 - All Day / Everyday (Is Halloween) [single]
1985 - Halloween (Remix) / Nature of Outtakes [single]
1985 - Over the Shoulder [single]
1985 - The Nature of Love [single]
1986 - Twitch
1987 - Twelve Inch Singles (1981-1984) [kompilacja]
1988 - Stigmata [single]
1988 - The Land of Rape and Honey
1989 - The Mind Is a Terrible Thing to Taste
1989 - Burning Inside [single]
1990 - So What [single]
1990 - In Case You Didn't Feel like Showing Up [live]
1991 - Jesus Built My Hotrod [single]
1992 - N.W.O. [single]
1992 - ΚΕΦΑΛΗΞΘ
1993 - Box [boxed set]
1993 - Just One Fix [single]
1995 - The Fall / Reload [single]
1996 - Brick Windows [single]
1996 - Filth Pig
1996 - Lay Lady Lay [single]
1999 - Dark Side of the Spoon
1999 - Bad Blood [single]
2000 - 3 for One [boxed set]
2000 - Tapes of Wrath [video]
2001 - What About Us? [single]
2001 - Greatest Fits [kompilacja]
2002 - Sphinctour [single]
2002 - Sphinctour [live]
2002 - Sphinctour [video]
2003 - Piss [single]
2003 - Animositisomina
2003 - How to Kill the DJ [split]
2004 - No "W" [single]
2004 - Houses of the Molé
2004 - Side Trax [kompilacja]
2004 - Early Trax [kompilacja]
2005 - Rantology [kompilacja]
2006 - Masterbatour [split]
2006 - Rio Grande Blood
2007 - Rio Grande Dub Ya [kompilacja]
2007 - The Missing E.P. [EP]
2007 - The Last Sucker
2008 - Keys to the City [single]
2008 - Cover Up [kompilacja]
2009 - Reflection Series #6 [split]
2009 - Adios... Puta Madres [live]
2009 - Adios... Puta Madres [video]
2009 - The Last Sucker (Hardware Revamp Mix) [single]
2009 - The Last Dubber [kompilacja]
2010 - Thunderstruck [single]
2010 - Bloodlines (Remix) [single]
2010 - MiXXXes of the Molé [kompilacja]
2010 - Every Day Is Halloween - Greatest Tricks [kompilacja]
2010 - Undercover [kompilacja]
2011 - Stigmata (Remixes) [single]
2011 - Original Album Series [boxed set]
2011 - Very Best of Fixes & Remixes [kompilacja]
2011 - Psalm 69 (GROW Remix) [single]
2011 - 99% [single]
2012 - Double Tap [single]
2012 - Relapse
2013 - Permawar [single]
2013 - Enjoy the Quiet - Live at Wacken 2012 [boxed set]
2013 - From Beer to Eternity
2014 - Last Tangle in Paris - Live 2012 [live]
2014 - Relapse RemiXXX [kompilacja]
2015 - Toronto 1986 [live]
2015 - From Beer to Eternamix [kompilacja]
2016 - Keys to the City [single]
2016 - Trax! Rarities [kompilacja]
2017 - Live Necronomicon [live]
2017 - Dancing Madly Backwards [split]
2017 - Antifa [single]
2018 - Wargasm [single]
2018 - AmeriKKKant
Ostatnio zmieniony 08 gru 2018, 23:12 przez Piekielny Stolec, łącznie zmieniany 3 razy.
Czasem idzie gładko, czasem jak po grudzie. Czasem jest ulga, czasem boli i piecze. Czasem czuć słabo, czasem dość mocno. Czasem wiele się nie ma, czasem całkiem sporo. Życie jest jak sranie...
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

No to Ministry przecież, to trzeba rzadko i z umiarem. Ja nauczyłem się po prostu nie zwracać na nich uwagi i tak raz na kilka lat posłuchać albumu z frajda, kupić nawet... Nowy jest cacy. Raczej tendencyjne, chociaż napakowane to nowymi fajnymi samplami i w gruncie rzeczy w całym tym Ministry tylko o to chodzi. Sprawdzając wszystko jak leci to pewnie tak od lat 90tych do dzisiaj, o maj dejs jest nuuuuuuuuuda. Tak wiec rzadko może się podobać. I nawet nie kwapie się sprawdzać tych "?" - Zeby przypadkiem nie znudzić się na zawsze. Tak wiec ostatni album ma przede wszystkim plamy błota, bluesa, mulu kojarzące się mnie z the Filth Pig - jednym z arcydzieł tego zespołu. Tyle tylko ze nie tak mroczne (?) Groźniejsze fragmenty "thrashowe" są zaskakująco dobre. Pętelki bardziej "taneczne" i w stronę methowego projektu czy filmowego jakiegoś może, w przeciwieństwie do typowego czysto metalowego łojenia. U2 normalnie. Właśnie słucham drugi raz w życiu, z yt i moje pierwsze wrażenie wcale nie odchodzi. Moze CDka se kupie?



Ogólnie, dla mnie Ministry to same dobre i zajebiste albumy:

1992 - ΚΕΦΑΛΗΞΘ - Nie wiem bo słuchałem tyle razy ze już nie wiem. Przedawkowałem. Rzaaaaaaaadko wracam.

Zajebiste:
1000 Homo DJs, Acid Horse, Pailhead, Twitch, The Land of Rape and Honey, The Mind Is a Terrible Thing to Taste, The Power of Lard, The Last Temptation of Reid, Beers Steers and Queers, Surgical Meth Machine.

Ministry właściwe:
1996 - Filth Pig

Drugi sort:
1992 - ΚΕΦΑΛΗΞΘ
2012 - Relapse
2018 - AmeriKKKant

U HA!



!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Psalm 69, Filth Pig i debiut Lard są najlepsze. Po Last Sucker dla mnie nie istnieją.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3769
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Tylko debiut.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Tylko debiut.
E tam. Co to za zespół synth-popowy bez jednego hitu?
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2388
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Tylko debiut.
Mam podobnie.Demo tez rozpierdala.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 173
Rejestracja: 2 lata temu

ptrknknc 2 lata temu

Przez Psalm 69 byłem czołowym industrialowcem swego pokolenia w czasach licealnych, tak namiętnie słuchałem tego zespołu, że zakupiłem bluzę z czaszką z The mind is a terrible thing to taste. Ten album, Psalm oraz niektóre utwory z Box to jedyne do czego wracam z ich dyskografii, nie mogłem znieść politykowania na temat Busha. Heroina jednak nie jest dobra dla każdego amerykańskiego muzyka.
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14022
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Mi się właśnie niestety głównie z tym politykowaniem Ministry kojarzy i słabo zgłębiałem temat, bo jak za Bushami nie przepadam, tak w muzie metalowej nie dzierżę takiej tematyki. Komu oni to kurwa śpiewają? Swoich fanów chcą nawracać czy o co kurwa chodzi? :D Zmasowana promocja wizerunku aktualnego prezydenta USA w dzisiejszym metalu też mnie wkurwia. Z wcześniejszych rzeczy to tak na zasadzie jakiś tam teledysk widziałem, ale zaczynałem w erze buszowania i trudno mi się było potem przekonać o czymś więcej, niż że kiedyś mogło być lepiej.

Ten synthpopowy debiut mnie zaintrygował :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Polityczne tematy były obecne u nich prawie od zawsze, ale dopiero od rządów Busha nabrały karykaturalnego wymiaru. Na Psalm 69 masz np. pijanego Gibby'ego i wujka Billa przestrzegającego żeby "nigdy nie ufać ćpunowi". Filth Pig sobie posłuchaj - zajebisty "doom", podrabianie Godflesh oraz całkiem niezłe teksty.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3769
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Ten synthpopowy debiut mnie zaintrygował :P
Warto. Nie jest to poziom Ultravox oczywiście, ale dużo lepsze niż te późniejsze rzeczy. Oczywiście piszę to z perspektywy kogoś, kto woli muzykę w tradycyjnym rozumieniu, a nie hałas, który mogę szanować, ale niekoniecznie lubić.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Dziwi mnie TBH, ze taka Landka czy Terribelka nie spotkały się z uznaniem kolegów i kolegów-kolezanek. Dla mnie to surowsze i lepsze Psalm oraz praktycznie ten sam "metalowy" ale jeszcze niemetalowy styl. Nie będę wrzucać hitów bo nawet przypadkowe kawałki maja fajne wibracje i oprócz heroiny czuć ze AJ wsadził w nie kupę serducha. W nowych czasach fabryka muzyki raczej.

Co jeszcze, a no jako amator i nieznafca industrii, nawet tych nietrueowych industrii (jak Ministry) uważam ze wspomniane napierdalanie PLUS chyba cala elektronika, najładniej mi brzmią kiedy wyprodukowane są za czasów analogicznych i bez użycia "dzisiejszej" elektroniki. Mam takie wrażenie ze nawet proste sample brzmią fajniej gdy płynie przez nie prąd elektryczny a nie jakieś impulsy pedalskiej płaskiej mocy i micro elektronika jaka 4ghz ramu.

Takie Ministry umazane "brudnymi sopranami". Z wiertarka, keysem i IBMem zamiast protoola, zgrane z powycinanych kaset raczej, przy jakimkolwiek utworze post 2000 to kompletnie inne odczucia, uczucia i nie to samo.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 173
Rejestracja: 2 lata temu

ptrknknc 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
ze taka Landka czy Terribelka nie spotkały się z uznaniem kolegów i kolegów-kolezanek.
Przesłuchałem ostatnio. Siadło jak w czasach, gdy ważyłem 30 kilo mniej. Chyba będę wracał częściej.

Przyszło mi też na myśl porównanie tego ministri do miłości z lat licealnych - jest młodzi i jest fajnie, ale rozstajecie się, a po pięciu latach odkrywasz, że ona nosi dredy, tunele średnicy kapsla od piwa w uszach i działa w partii razem
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14022
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Zagrają za darmo w Lublinie w czerwcu 2019:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 499
Rejestracja: rok temu

Szajtan 3 tyg. temu

Świeży singiel z zapowiadanej na jesień płyty.

Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2388
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 tyg. temu

Pare lat temu bylem na ostatnim koncercie Ministry.Wielkie zakonczenie kariery gigiem w Dublinie.Piatek to byl,pamietam,bo mialem isc do pracy jednak nie poszedlem bo byl koncert.Bilety sie sprzedaly doskonale wiec byl dodruk i nastepny ostatni koncert.Sobota to byla.Wujek Al mnie wtedy troche podkurwil ale niech ma,zrobil sporo dla Kultury i Sztuki wiec zasluguje na emeryture (kasa musi sie zgadzac!!!).


Ostatni wynalazek ktory sprawdzilem to bylo 'Relapse'.Gdybym byl cipka jak wiekszosc z was to bym sie poplakal ze taki zajebisty band tak sie spierdolil.Jednak bylo inaczej.Stwierdzilem ze jebac to nowe Ministry!!

Pozniej nie interesowalo Mnie co nagrywaja.Przed chwila sprawdzilem ten klip...........Ja pierdole,Ja pierdole,Ja pierdole......to jest naprawde?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 tyg. temu

No ale "Just One Fix" pozostaje najlepszym kawałkiem Slayera? Czy nie?
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2388
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 tyg. temu

pit pisze:
3 tyg. temu
No ale "Just One Fix" pozostaje najlepszym kawałkiem Slayera? Czy nie?
Chyba.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1779
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 dni temu

Relapse bardzo mi się swego czasu podobało i nadal jest moim drugim ich ulubionym albumem. Wiadomo, który jest wzorem niedoścignionym. Zresztą muszę inne odświeżyć, ale się drogi nasze rozeszły i gdyby nie forum i dobre opnie o Relapse, bym pewnie po nie sięgnął. A tak jest nawet na fizyczniaku.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2958
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 5 dni temu

Mnie natomiast czasem zdarza się wrócić do słuchania Ministry i nie, jak u innych, do Filth Pig , czy ΚΕΦΑΛΗΞΘ , a do With Sympathy i Twitch.

Wróć do „Metalownia”