Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2590
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Acid Drinkers

Vortex 5 lata temu

Obrazek

Obrazek
wikipedia pisze:Polska grupa wykonująca szeroko pojętą muzykę heavymetalową. Powstała w 1986 roku w Poznaniu. Zespół tworzą basista i wokalista Tomasz „Titus” Pukacki, gitarzyści Darek „Popcorn” Popowicz i Robert "Bobby" Zembrzycki oraz perkusista Maciej „Ślimak” Starosta.

Zespół zyskał popularność już za sprawą wydanego w 1990 roku debiutanckiego albumu pt. Are You a Rebel?. Twórczość grupy stanowiła wówczas novum na krajowym rynku muzyki heavymetalowej. Nagrania z nurtu crossover thrash były oparte głównie na humorystycznych tekstach, co przyczyniło się do pozyskania szerszego grona odbiorców. Wkrótce potem kwartet podjął współpracę z menadżerką Katarzyną Kanclerz, związaną z Izabelin Studio. W efekcie grupa zaistniała w mediach pozabranżowych. W latach późniejszych twórczość zespołu ulegała nieznacznym zmianom stylistycznym zawierając m.in. wpływy groove metalu. Z kolei w tekstach wystąpiły także odniesienia do kwestii problemów społecznych.
Skład:
Maciej "Ślimak" Starosta - Drums (1986-present) Flapjack, Arka Noego, SIQ, ex-Hunter (live), ex-2Tm2,3, ex-Houk
Darek "Popcorn" Popowicz - Guitars (1986-present) Gomor, ex-Armia, ex-Wolf Spider, ex-Budzy i Trupia Czaszka
Tomasz "Titus" Pukacki - Vocals, Bass (1986-present) Anti Tank Nun, Titus Tommy Gunn, ex-Flapjack, ex-Virgin Snatch, ex-Albert Rosenfield, ex-Homo Twist
Łukasz "Dzwon" Cyndzer - Guitars (2017-present) Veal
▼ Byli muzycy
Piotr "Chomik" Kuik - Drums (1986)
Maciej "Ślepy" Głuchowski - Drums (1986) Gomor, Candida, ex-Armia, ex-Flapjack, ex-Budzy i Trupia Czaszka, ex-Dump, ex-Sweet Noise, ex-W końcu co tam, ex-Ras (live)
Robert "Litza" Friedrich - Guitars, Vocals (1986-1998) ex-Creation of Death, 2Tm2,3, Arka Noego, Luxtorpeda, ex-Flapjack, ex-Turbo, ex-Kazik Na Żywo, ex-Savoy
Paweł "Paulo" Grzegorczyk - Guitars (lead) (1994) Hunter
Przemysław "Perła" Wejmann - Guitars, Vocals (1998-2003) ex-Repostor, ex-Guess Why
Tomek "Lipa" Lipnicki - Guitars, Vocals (2003-2004) Illusion, Lipali, ex-She, ex-Skawalker
Aleksander "Olass" Mendyk - Guitars, Vocals (2004-2008) (R.I.P. 2008) ex-Flapjack, ex-None, ex-Sweet Noise (live)
Wojciech "Jankiel" Moryto - Guitars, Vocals (2009-2016) ex-Flapjack
Robert "Bobby" Zembrzycki - Guitars (2017) Vane, ex-Corruption, ex-Deadline, ex-Saratan, ex-Orion Prophecy
Dyskografia:
1989 - Demo [demo]
1990 - Are You a Rebel?
1991 - Dirty Money, Dirty Tricks
1992 - Strip Tease
1993 - Vile Vicious Vision
1994 - Fishdick
1994 - Infernal Connection
1995 - Acid Drinkers 1985 / 3 Version 4 Yonash [EP]
1996 - Pump the Plastic Heart [single]
1996 - Walkway to Heaven [single]
1996 - The State of Mind Report
1998 - High Proof Cosmic Milk
1998 - Varran Strikes Back - Alive!!! [live]
1999 - (I Can't Get No) Satisfaction [single]
1999 - Amazing Atomic Activity
2000 - Broken Head
2002 - Acidofilia
2002 - Maximum Overload [kompilacja]
2004 - 15 Screwed Years [video]
2004 - Rock Is Not Enough
2006 - The Hand That Rocks the Coffin [video]
2008 - Verses Of Steel [single]
2008 - Verses of Steel
2008 - Acid Empire Anthology 1989-2008 [boxed set]
2010 - Fishdick zwei - The Dick Is Rising Again
2012 - La Part du Diable
2014 - 25 Cents for a Riff
2016 - Peep Show

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Acid_Drinkers/4682
Wikipedia (pl): https://pl.wikipedia.org/wiki/Acid_Drinkers
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Speedy
Posty: 63
Rejestracja: 5 lata temu

Speedy 5 lata temu

Byłem na ich koncercie i cholernie mnie przekonali do swojej twórczości wcześniej nie za bardzo ich trawiłem aż do momentu pierwszego koncertu... przekonałem się do płyty Verses of Steel która jest jedną z lepszych ale moją faworytką jest High Proof Cosmic Milk... płyć wymiata i nie żałuje zakupu :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2590
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Fakt, z perspektywy czasu "Verses of Steel" wygląda nadzwyczaj dobrze i moim zdaniem zapisuje się coraz większymi literami w dyskografii AD. Btw. "High Proof Cosmic Milk" i "Infernal Connection" to już klasyki polskiego rynku ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Speedy
Posty: 63
Rejestracja: 5 lata temu

Speedy 5 lata temu

A i jeszcze jak mam się wypowiedzieć o nowej płycie.... albo nie najpierw pojadę na koncert i wypowiem się po koncercie przesłuchałem nagrania i powiem szczerze nawet nawet :mrgreen: :mrgreen: potrafiłem się wkręcić :)
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 6 lata temu

Bartz Blaue Reiter 5 lata temu

Mało słuchałem, mało znam, widziałem parę razy na żywo. Nigdy jakoś nie byłem fanem, ale kupiłem Fishdick 2 bo te covery nawet mnie bawiły. Dzisiaj już nawet to mnie nie bawi a płyta leży na tzw. półce wstydu.
nie wiem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2590
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Speedy pisze:A i jeszcze jak mam się wypowiedzieć o nowej płycie....
Jak chcesz to czekaj, moim zdaniem najlepsza rzecz od wspomnianego "Verses of Steel" ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 104
Rejestracja: 5 lata temu

Adi666 5 lata temu

Jeszcze dwa lata temu słuchałem bardzo często, zespół był jednym z moich ulubionych. Mam parę płyt, choć ostatnio rzadko ich słucham.
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 5 lata temu

KörgullExterminator 5 lata temu

I tu wychodzi znajomosc polskiego metalu, przede wszystkim thrashu, jako ze Acid Drinkers sa wiodacym zespolem na naszym podworku. 'Peep Show' to najlepsze co nagrali polscy metalowcy w thrash meatalu od lat. Plytka z 2016 roku broni sie na kazdej linii, jest profesjonalnie, jest z polotem, jest przypierdol i piekna Titusowa zwala z calego swiata w tekstach. Wiekszosc gonitwy za gownem i zagranicznym metalem przy tym wymieka, nasi bracia, rodacy z Acid Drikers emanuja klasa i umiejetnosciami na kazdej linii, crossover, ich wlasne patenty i oczywista duza dawka thrashu, mlaskam jak slucham, piekna rzecz. UUUUU!

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 lata temu

Ostatni album - poza koszmarną okładką- zajebisty. Na żywo w pełni potwierdza świetną kondycję kapeli. Polecam, malkontenci i tak nie sięgną, ale to cholernie dobry thrashowy album i naprawdę mało u nas kapel, które są tak dobre w tym gatunku. Gdyby pewnie inna nazwa paru by sięgnęło i pochwaliło, a tak... moda na nie lubienie tego bandu, bo nie jest zintegrowany ze scena, bo małolaty lubią, bo... W Wałbrzychu na Metal Mine zagrali cholernie dobry koncert. Pokazując, kto jest w formie, a kto dłubie w studio...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 5 lata temu

Taki High Proof Cosmic Milk, to się może i fanom Korna spodobać czy innego Soulfly, Amazing Atomic Activity to thrash z nawiązaniem do Motorhead, w zasadzie każda ich płyta nawiązuje do jakiegoś klasycznego bandu a jednocześnie jest to tankardowy luzacki thrash, choć może bez takiej wioski jaką czasami czynią ich niemieccy kuzyni, no i jednak AD ma szersze horyzonty niż tylko łupanie na kilku power hordach pod piwko.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 111
Rejestracja: 5 lata temu

Haghi 5 lata temu

25 Cents for a Riff- tego ostatnimi czasu słucham. Najlepiej wchodzi w samochodzie jadąc do/z pracy. Ma album feeling jak dla mnie. Ogólnie Kwasożłopy to kapela jak na nasze podwórko- ponadczasowa. Cieszy fakt, że ich poziom muzyczny jest praktycznie ciagle na podobnym poziomie.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2590
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

To racja mnie cały czas też ten album się podoba, zaczepka tylko żeby powitać Pana @Haghi , witaj "po latach" :)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4746
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 4 lata temu



...
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 5 lata temu

KorgullExterminator 3 lata temu

Wywiad z nawroconym na Chrystusa Litza w TVPis Kultura:

https://vod.tvp.pl/video/dezerterzy,rob ... h,40562314

Swoja droga Friedrich to niemieckie a nie polskie nazwisko.
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 173
Rejestracja: 4 lata temu

ptrknknc 3 lata temu

Jebani klasycy polskiego metalu, przy czym jedynym albumem do którego lubię wracać jest Broken head.
Prawda to Metal. I piwko.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3955
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Robisz sobie jaja teraz, prawda?
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 lata temu

Nie wiem, się nie znam pewnie, ale wszystko co słyszałem Acid Drinkers kiedykolwiek to dla mnie była jebana wieś, a chciałbym zauważyć, że ja pierwsze paręnaście lat życia spędziłem na wsi, więc wydaje mi się, że umiem ją rozpoznać nawet i dziś, a co dopiero lata temu, jak trafiało mi się popularnych Kwasożłopów słyszeć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3955
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Ale to zastanów się, bo jak Nokturnal Mortum gra wieś, to to dobrze jest, a tu jest niedobrze? Poratuj, bo już nic nie rozumiem.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 lata temu

Można na łące, pod otwartym niebem dla słońca pieśni śpiewać i można grać w wioskowej remizie strażackiej. Tu leży zasadnicza różnica.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Haghi pisze:
5 lata temu
25 Cents for a Riff- tego ostatnimi czasu słucham. Najlepiej wchodzi w samochodzie jadąc do/z pracy. Ma album feeling jak dla mnie. Ogólnie Kwasożłopy to kapela jak na nasze podwórko- ponadczasowa. Cieszy fakt, że ich poziom muzyczny jest praktycznie ciagle na podobnym poziomie.
Tylko ta okładka do ostatniej płyty taka chujowa, jakby od grafika Big Cyca ukradziona. Kto im to gówno doradził???
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Slucham po dlugim czasie Infernal Conection. Nic sie nie zestarzalo. Chyba ich opus magnum. Kazdy kolejny numer to sztos i nawet smieszkowe podejscie do thrashu nie razi. Gdyby byli z Juusej to by namieszali a byl to rok 1994.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

No na Infernal tego śmieszkowania nie ma. Płyta perfekcyjna, totalnie położona komercyjnie. Za to trasa wtedy była po prostu zajebista. Szkoda, że nikt z tzw. branży ich nie wziął pod skrzydła. Układ z Metal Mind to dal mnie taki szklany sufit. Czyli obiecywane perspektywy, a ciągle ten samo bezpieczny poziom promowania.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3955
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Nie ma śmieszkowania w muzyce, bo kurczak w koszulce Venom bawi mnie teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4746
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Slucham po dlugim czasie Infernal Conection. Nic sie nie zestarzalo. Chyba ich opus magnum. Kazdy kolejny numer to sztos i nawet smieszkowe podejscie do thrashu nie razi. Gdyby byli z Juusej to by namieszali a byl to rok 1994.
Gdyby...
Zsamot pisze: No na Infernal tego śmieszkowania nie ma. Płyta perfekcyjna, totalnie położona komercyjnie.
Nigdy nie miałem jakiegoś większego ciśnienia na ich muzykę. Dla mnie Acid Drinkers to jest zespół jednej płyty, czyli właśnie tej płyty. FENOMANALNA! Reszta ich radosnej twórczości mnie nie interesuje.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Slucham po dlugim czasie Infernal Conection. Nic sie nie zestarzalo. Chyba ich opus magnum. Kazdy kolejny numer to sztos i nawet smieszkowe podejscie do thrashu nie razi. Gdyby byli z Juusej to by namieszali a byl to rok 1994.
Gdyby...
Zsamot pisze: No na Infernal tego śmieszkowania nie ma. Płyta perfekcyjna, totalnie położona komercyjnie.
Nigdy nie miałem jakiegoś większego ciśnienia na ich muzykę. Dla mnie Acid Drinkers to jest zespół jednej płyty, czyli właśnie tej płyty. FENOMANALNA! Reszta ich radosnej twórczości mnie nie interesuje.
Ale gdybys kiedys sie nudził, to posłuchaj Broken Head. Co prawda juz bez Litzy i nie ten poziom co Infernal, ale jest sporo nawiazan do tej plyty. Powinno podejsc a i fajne brzmienie tam ukrecili.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Mocno niedoceniony album na tle reszty... Mnie te Acidofilie i ten drugi z okresu Warnera mało interesują. Tymczasem Broken Head ma sporo utworów, które rzeczywiście zapadają na dłużej w pamięć.
O ile oczywiście samo zjawisko pt. AD kogoś interesuje. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3955
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

To ja odwrotnie, Acidofilia była bardzo spoko, mocno czuć lekko progresywne, "kwaśne" podejście Wejmanna, a przynajmniej tak ją zapamiętałem, bo dawno nie słuchałem. Broken Head znowu zapamiętałem jako tako mocno wymuszoną i bez pomysłu. Amazing Atomic Activity bardzo mi się podobała jak kupiłem, ale dziś bym tego nie włączył pewnie nawet za dopłatą.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Na Amazing pojechali mocno pod Motorhead a jesli nie lubisz ekipy Lemmiego, to i nie dziwne, ze nie podchodzi. A Broken Head nie jest wymuszone a mocno thrashowe. To znowu nieco powazniejsza plyta z ograniczeniem smieszkow i piwka ;)
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 3955
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Być może jest tak jak piszesz. Ja ich nie słuchałem pewnie już od -nastu lat i jakoś nie mam ochoty sprawdzać. Jezeli coś sobie czasem, na fali sentymentu, włączałem, to Infernal, State albo Warran Strikes Back, bo na żywo byli jakby lepszym zespołem niż z płyt.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Koncertowka swietna, jedna z nielicznych jakie lubie. Zawsze wolałem wersje studyjne, ale tutaj serio dali rade.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
blue_calx
Posty: 43
Rejestracja: 3 lata temu

blue_calx rok temu

Bardzo lubię płytę High Proof Cosmic Milk,
Starocie niestety przesłuchałem powierzchownie.
Ostatnio odświeżona Infernal Connection nieco mnie zawiodła, sam nie wiem czemu. Wokale nie siadły akurat może tego dnia, dawno nie słuchałem, może High Proof wszedł za mocno.
La Part Du Diable - bardzo ok.
Verses of Steel - tęsknię i odsłucham po dłuższym czasie.
Acidofilia / Peep show - kiedyś coś słyszałem, będzie powrót. Z Acidofilii najbardziej pamiętam „Be Careful with This Gun, Daughter!” i "Pig to Rent".

Na koncert bym poszedł, choć byłem już razy parę. Po prostu fajnie bywa, Titus zabawny gościu i dobry frontman. Reszta składu też wie, co gra.

Dawno kiedyś ktoś mu pomachał lolkiem w przerwie między utworami, "Tełaz nie, mam łobotę!", rzekł, choć wiadomo, że nie używa.

edit: W Slow and Stoned z IC słychać jakieś bluzgi w prawym kanale, to zawsze mnie bawi. :D
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2113
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Z 70 lat temu uwielbiałem debiut i kilka następnych, łącznie z Fiszdikiem, z zajebistymi kowerami. Reszty nie znam i raczej w bliskim czasie nie zamierzam, chociaż kto wie?
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent rok temu

To jest zajebisty zespół z fajną otoczką. Charakterni goście go zawsze tworzyli. Szkoda, że teraz Pop oddaje się filozofii i w pewnym sensie ucieleśnia nazwę kapeli, ale Tyta realizuje się w Hause od Death i nieźle to wychodzi. Trochę inne granie, ale wciąż dobre z płyty i live. Ślimak i Siku to nie moje klimaty, mam wrażenie, że jego laska go zmusza do grania w tym projekcie.

Płyty mega fajne począwszy od genialnego na tamte czasy debiutu. VVV, IC, TSoMR, HPCM, rety, świetne granie i totalne koncerty. Pamiętam za dzieciaka, chaos, dzicz i zniszczenie jakiego nie widziałem potem na wielu cięższych kapelach. Późniejsze płyty bez Lirzentego coś straciły z tego klimatu, ale to nie jest złe granie, a zdarzały się rewelacje jak VoS i centy za riff. Mam nadzieję, że marka Acids jeszcze wróci. Na Roberta poza eventami już nie liczę (chociaż wciąż jest najlepszy, kto ich słyszał na jakimś okazyjnym reunionie ten wie), ale bez Darka to nie ma sensu. Co widać teraz.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Teraz to chyba martwy temat... Ślimak udaje Greka, że nie wie, co z kapelą, Tytus teraz promuje House of Death, Popcorn chyba odwyk, a ten czwarty to nawet nie kojarzę... Niestety, tylko za szybko zmarły koleś miał zadatki na lidera, ta kapela ciągle ma z tym problem... Szkoda, bo ostatni album, poza Big Cycową okładka, ma super numery.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
blue_calx
Posty: 43
Rejestracja: 3 lata temu

blue_calx rok temu

Cholera, toć liczyłem na jakieś gigi, a tu takie numery. Na House of Death w zeszłym tygodniu zapraszał mnie kolega, bo grali we Wro, ale jednak wygrały defmetale (Ashes [Gdańsk], Syndrom [Zielona Góra] i Infernal Bizzare [Łowicz]) w Dzielonej Górze.

To widzę, że trzeba będzie sprawdzić House of Death. Szkoda, bo ten skład (Ślimak, Pop i Titus) się zajebiście zazębiał.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Ja ich widziałem. Nie porwało mnie. Do Acida nawet się nie zbliża. Ot, zespolik na otwieranie festiwali i luźne granie...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
blue_calx
Posty: 43
Rejestracja: 3 lata temu

blue_calx rok temu

Onet.pl udostępnił wywiad z Titusem, podobno "pierwszy wywiad w dużych mediach od dłuższego czasu".

https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady- ... wa/kzmt16r

Wróć do „Metalownia”