PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

Gnaw Their Tongues i Maurice de Jong

PanLisek 3 lata temu

Obrazek


Maurice de Jong - Holender/Surinamczyk odpowiedzialny za muzyczny terror przy pomocy swoich rozlicznych projektów. Wszystkiego nie znam, bo i rzeczy to nie łatwe, a słuchanie ponad miarę grozi uszczerbkiem na zdrowiu. Mories jest oczywiście znany tam gdzie trzeba, ale postaram się po krótce przedstawić tym których nigdy nie zaatakował. Ogólnie tematem przewodnim we wszystkim co robi jest zło wszelakie, mniejsze bądź większe, no, głównie większe. Posługując się przy tym black metalem, muzyką symfoniczną, drone, dark ambientami, industrialem, noise czy funeral doomem, oraz rożnorakimi hałasami.

Gnaw Their Tongues - muzyczny horror i najbardziej znana nazwa. Pokaźna dyskografia, a i niejednolita stylistycznie. Generalnie mamy tutaj doczynienia z połączeniem black metalu z orkiestracjami, ambientem, funeral doom, noise i drone, w różnych proporcjach. Moje ulubione to Reeking Pained and Shuddering, For All Slaves... a Song of False Hope, Eschatological Scatology, Abyss of Longing Throats i kolaboracja z Alkerdeel pod tytułem Dyodyo Asema.

Aderlating - tutaj black metal schodzi na dalszy plan, a pierwsze skrzypce przejmują black ambient, ritual, death industrial czy drone. Polecam osobom lubującym się w dark ambientach, w swych najbardziej straszących formach.

Seirom - zdecydowanie najlżejsze dźwięki od owego jegomościa, choć charakterystyczny niepokój ciągle unosi się w powietrzu. Eksperymentalny drone/ethereal, z walającym się nawet tu i ówdzie blackgazem. Dość minimalistyczna i spokojnie płynąca muzyka. Uwielbiam Goodbye Cold Nights.

De Magia Veterum - karykaturalna i zdeformowana forma tak zwanego religijnego black metalu. Wszystko jest tu o wiele brzydsze i hałaśliwsze od klasycznych aktów tego nurtu.

Cloak Of Altering - można by powiedzieć że to industrial black metal, ale nie jest to, jak zawsze w przypadku Moriesa, tak oczywiste. Bardzo kwaśna i psychodelicza muzyka. Dwie pierwsze cenię, dalej już za bardzo kakofoniczne się to zrobiło. Nie żebym nie lubił kakofonicznej muzyki, po prostu w tym wydaniu nie za bardzo mi się podoba.

Jest jeszcze przynajmniej raz tyle nazw sygnowanych jego nazwiskiem, ale słyszałem je albo wcale albo pokrótce. Pewnie przyjdzie kiedyś i na nie pora.

Skład Gnaw Their Tongues:
Mories - Everything (2005-present) Black Mouth of Spite, Caput Mortuum, Cloak of Altering, De Magia Veterum, Hagetisse, Malorum, Pyriphlegethon, The Black Mysteries, ex-Astral, ex-Atrocious, ex-Soulwound, ex-The Nefarious Cult, ex-Cauteror, ex-Ophiuchus, Aderlating, It Only Gets Worse, Mors Sonat, Offerbeest, Pompidou, Seirom, ex-Dimlit Hate Cellar, ex-Temple of Will
▼ Muzycy koncertowi
Eric - Electronics (2015-present) Aderlating
Grietje de Haan - Electronics (2015-present)


Dyskografia Gnaw Their Tongues:
2006 - Spit at Me and Wreak Havoc on My Flesh
2006 - Horse Drawn Hearse [EP]
2007 - Deathdrone 3 [EP]
2007 - Forest / Rapture 2007 [demo]
2007 - Preferring Human Skin over Animal Fur [EP]
2007 - ...Spasming and Howling, Bowels Loosening and Bladders Empyting, Vomiting Helplessly... [kompilacja]
2007 - Die Mutter wählt das Todtenkleidchen [EP]
2007 - Issei Sagawa [EP]
2007 - Reeking Pained and Shuddering
2007 - Bubonic Burial Rites [EP]
2007 - Dawn Breaks Open like a Wound That Bleeds Afresh [EP]
2008 - An Epiphanic Vomiting of Blood
2008 - Constructing Enochian Temples / Mary Magdalene [split]
2008 - Devotion [EP]
2008 - My Womb Is Barren [EP]
2008 - Narcosa / Gnaw Their Tongues [split]
2008 - For All Slaves... a Song of False Hope [EP]
2008 - The Genocidal Deliverance [single]
2009 - Gnaw Their Tongues / Lunar Miasma / Mrtyu / Xela [split]
2009 - All the Dread Magnificence of Perversity
2009 - To Rend Each Other like Wild Beasts, till Earth Shall Reek with Midnight Massacre
2009 - Painforged / Gnaw Their Tongues [split]
2010 - Kaolo [EP]
2010 - Dimlit Hate Cellar [EP]
2010 - In Hoc Signo Vinces [split]
2010 - Tsutomu Miyazaki [EP]
2010 - The Blotched and the Unwanted [kompilacja]
2010 - L'arrivée de la terne mort triomphante
2011 - Per Flagellum Sanguemque, Tenebras Veneramus
2012 - Corephallism / Gnaw Their Tongues [split]
2012 - Demonologists / Gnaw Their Tongues [split]
2012 - Lurking in the Shadows [split]
2012 - Eschatological Scatology
2012 - Mars [split]
2013 - Sulfur [EP]
2014 - Dyodyo Asema [kolaboracja]
2014 - Wir essen Seelen in der Nacht [EP]
2015 - Collected Atrocities 2005-2008 [kompilacja]
2015 - Abyss of Longing Throats
2015 - NV [kolaboracja]
2016 - Split LP [split]
2016 - Wenn die leere Seele zur Hölle fährt [EP]
2016 - Hymns for the Broken, Swollen and Silent
2017 - Gnaw Their Tongues / Bismuth [split]
2017 - Chambers of Tuam [EP]
2017 - A Raven Flew over the Land of the Beheaded Children [EP]
2018 - Genocidal Majesty
2018 - Aan het licht teruggeven [EP]
2018 - Burning Ad Infinitum [kolaboracja]
2018 - The Atrocious Silence of Our Wounds [EP]
2018 - Kapmeswonden en haatliederen







MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gn ... gues/87503
BC: https://gnawtheirtongues.bandcamp.com/music
Ostatnio zmieniony 12 cze 2017, 16:45 przez PanLisek, łącznie zmieniany 1 raz.

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Człowiek instytucja. :) Wciąż jakoś nie mogę się zebrać w sobie i przebrnąć przez cała dyskografię, a jest to taki specyficzny rodzaj "hałasu", który wymaga skupienia i nie może robić za muzykę tła. A że od dłuższego czasu tych momentów ciszy i spokoju mam tyle co kot napłakał to jest jak jest. :) Czasem doskonale przyrządzona mieszanka stylistyczna, a czasem koncepcja w miarę jednorodna stylistycznie - zależy od wydawnictwa. Polecam każdemu kto ceni muzyczne szaleństwo i eksperymenty. :)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Słabo znam twórczość Gnaw Their Tongues, ale coś już kiedyś słyszałem tyle, że nie pamiętam co. Nieważne, sprawdziłem właśnie tegoroczny "Genocidal Majesty" i nie powiem, wbiło mnie w fotel. Cholernie nieprzyjazny słuchaczowi materiał, zawierający duże stężenie patologii dźwiękowej i klimat choroby psychicznej...dla mnie miodzio. Raz na jakiś czas lubię się uraczyć czymś tak chorym, a mamy tu power electronics wymieszany z black metalowym zgiełkiem. Czytając kilka opinii widzę, że nie jestem odosobniony w swoim przekonaniu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

GTT to projekt, który z założenia jest dość ciężkostrawny lub nawet nieprzyswajalny dla przeciętnego słuchacza metalowej muzyki. Niektóre materiały mocno ryją banię i bardzo dobrze. :) Nie słucham tego zbyt często, bo też nie zawsze mam ochotę na tego typu dźwięki. Nie zapoznałem się jeszcze z całą dyskografią, ale powoli nadrabiam zaległości.

Wróć do „Metalownia”