I historycznie. 1996 rok.
Znakomity industrial, trochę noise i mało techno, ale rytm jest. Industrial taki laboratoryjny, z jakichś labów wypełnionych maszynami produkującymi podzespoły z półprzewodników.
To, że nie ma wpisów innych niż Efil i ja przy tej kapeli, to jest jakiś niesamowity dla mnie dziwaczny stan, jak na to patrzę. Lekko zdziwiony i troszkę rozczarowany. Tak, to dobry dobór słów. To grupa pokroju Autechre, moim nieskromnym zdaniem. Ludziska posłuchajcie takiego Pitch Black Mirror, zajebistych EPek, czy powyższego Fragmentation, w sumie czegokolwiek. Zimno, hipnotycznie, mroźnie, rytmicznie, industrialnie. Wali w serducho bez zmiłowania.
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Może gdyby napisał coś więcej, niż 3 słowa, to ktoś by posłuchał, a tak się temat nie różni niczym od innych 3-słowowych tematów przez niego założonych.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
kurz pisze: 3 lata temu
To, że nie ma wpisów innych niż Efil i ja przy tej kapeli, to jest jakiś niesamowity dla mnie dziwaczny stan, jak na to patrzę. Lekko zdziwiony i troszkę rozczarowany. Tak, to dobry dobór słów. To grupa pokroju Autechre, moim nieskromnym zdaniem. Ludziska posłuchajcie takiego Pitch Black Mirror, zajebistych EPek, czy powyższego Fragmentation, w sumie czegokolwiek. Zimno, hipnotycznie, mroźnie, rytmicznie, industrialnie. Wali w serducho bez zmiłowania.
dołożyłem sobie po poście "i historycznie" także sprawdzają. o to czy trzy słowa czy 57753 to ja mam wyjebane.
będzie słuchane..
Już dawno nie zdarzyła mi się taka fascynacja jakimś projektem. Leci nieprzerwanie od kilku(nastu?) dni tylko to. Różne albumy, epki, splity itp. Ciężko cokolwiek napisać o konkretnych materiałach, bo materiał nie jest lekki, jest mroczny, hipnotyczny, psychodeliczny, szorstki, jednostajny. Kurwa ma to coś, co odróżnia ich od wielu innych projektów np techno. Jeżeli kogoś ma to zainteresować, to powiem na koniec kilka slow: Justin K. Broadrick ich komplementował, więcej, nagrywał też z nimi.
Kolejny przykurwisty projekt, kolaboracja z niemiaszkiem Ancient Methods. Mega transowe, industrialne, rytmiczne. Rzekłbym, że są momenty metalo black industrialne. 4,5/5
Też dobre kolabo na żywo z Justinem. To co najlepsze to ciemny, mroczny podkład Kanadyjczyków, Angol swoje dodaje, czasami nie psuje. Nie jest źle, jest dobrze. 4/5
Cudna techniawa na żywo. Jest ostro, do przodu, jazda na wytrzymałość. 4,5/5
Trochę posłuchałem. Wczesny industrial /rythmic noise jest spoko, ale nie jest to imo poziom Esplendor Geometrico. Natomiast tekno acid beat jest już całkiem zajebisty. Nieśpieszny i ciężki. Kojarzy mi się z Regisem, no ale mi całe industrialne techno kojarzy się z Regisem.
Oni jeszcze mają podobno zagrać "old school set". Nie ogarniam całej dyskografii, ale np The Living Tissue bardzo mi się podoba a to raczej stare nagranie, więc może taki bitowany dark ambient będzie tam we Wrocku do usłyszenia.