Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Yfel 1710

Szajtan

Obrazek
Nowy projekt znanego doskonale z Non Opus Dei – Klimorha, lecz Yfel 1710 to zupełnie inny klimat. Koncept albumu, nawiązuje do mrocznych dziejów Warmii. Muzycznie Yfel 1710 serwuje nam wszystko co najlepsze w drugiej fali black metalu. Nie ma tu żadnych muzycznych eksperymentów, zbędnego kombinowania czy zabawy w podchody, jedynie czarny jak smoła, zimny metal uderzający z pełną mocą już od pierwszych chwil. Ten album nastawiony jest przede wszystkim na frontalny atak. Ogromnej siły dodaje im jadowity wokal, w którym czuć nieudawane emocje. Pomimo sporego zagęszczenia dobrych zespołów na polskiej scenie BM, myślę że Yfel 1710 spokojnie znajdzie na niej swoje miejsce. Ich krążek zdecydowanie wart jest bowiem zainteresowania.

Skład:
Isil - Bass Non Opus Dei, ex-Ad Noctum, ex-AEON, ex-Gorycz
Klimorh - Guitars, Vocals Narrenwind, Non Opus Dei, ex-Volfenkreuz, Alne, ex-Mordgier
▼ Byli muzycy
Lord von Skaven - Drums (?-2020) (R.I.P. 2020) ex-Black Altar, ex-AEON
Pająk - Guitars (2018-2023) Ash Devili
Dyskografia:
2020 - Willa wisielców
2022 - Kali Yuga Boys [split]
2022 - Zlatują się ćmy
2025 - Zakon nienawiści [split]
2025 - Black Metal Gnosis



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Yf ... 3540468630
BC: https://malignantvoices.bandcamp.com/music
I am Satan's generation and I don't give a fukk.

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jak Yfel, to tylko 65!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
hack3r
Posty: 29
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: Kraków

hack3r

"“Willa Wisielców” istnieje naprawdę i stoi do tej pory, opowiedziana w utworze “Szpital Przemienienia”, historia szpitala psychiatrycznego również. Na jego szczątkach stoi teraz Uniwersytet Warmińsko Mazurski, samo Kortowo nadal jednak ma pewną specyficzną, złowieszczą aurę. Pozostałe utwory także są historiami opartymi na faktach, które Klimorh spisał swoim niezwykle barwnym i poetyckim językiem, który nasączony jest jak zwykle złowieszczą, mefistofeliczną emanacją."

Co do inspiracji i samego tytułu płyty.
Gruz 2020 Tour - Jarocin 10.10 /Wrocław 11.10/ Kraków 17.10.2020
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Muszę przyznać, że wystarczyło przeczytać tytuły kawałków, żeby wiedzieć, o czym jest ta płyta. Kiedyś odwiedzałem parę razy podwarszawską Drewnicę w Ząbkach, przed wybudowaniem nowego szpitala straszna rudera to była, na granicy domu z Psychozy i Hotelu z Lśnienia i mi tamtejsza bywalczyni na miejscu opowiadała, że średnio raz do roku ktoś tam wychodził i już nie wracał, po czym znajdywano go gdzieś na terenie przyszpitalnym, a i sam klimat na oddziale zamkniętym dość szczególny, zważywszy, że nie było tam czajnika do zagotowania wody i nikt nie miał sznurówek. Zdawałoby się drobne rzeczy, a w pamięć zapadają.

Przy okazji, udana okładka von Rittera.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

1710 w nazwie zespołu to rok w którym Olsztyn został nawiedzony przez epidemię dżumy.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

U nas z kolei takim mrocznym tematem jest Cyppek, facet co przerabiał w latach 50. ludzi na kiełbasę i sprzedawał, a kości topił w pobliskim stawie. Poniemiecka kamienica, w której mieszkał, nadal jest zaniedbana, ale z racji pobliskiego parku alkoholizowałem się tam wielokrotnie i nie stwierdziłem żadnej nawiedzonej aury. Poza przypadkami, gdy waliłem kackupę w krzakach. Płyty jeszcze nie słuchałem. Poswięciłem/ zmarnowałem za to czas na drugą nowość z MV i czekam na założenie tematu o Weresoul, żebym mógł wylać swoją żółć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

TITELITURY pisze: 5 lat temu Poswięciłem/ zmarnowałem za to czas na drugą nowość z MV i czekam na założenie tematu o Weresoul, żebym mógł wylać swoją żółć.
Zapraszam: Weresoul ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Niezły ten Yfel 1710, właśnie przesłuchałem i faktycznie trochę bardziej klasyczne black metalowe oblicze twórczości Klimorha tu mamy. Całkiem klimatyczne przy tym, koncept mi się podoba i nie dziwi zasadniczo, gdyż sam Klimorh mocno szpera w historii, wierzeniach i legendach Warmii, więc każdy projekt w którym macza palce coś z tego zawiera.

Okładka też elegancka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Yfel1710 prezentuje klip do utworu "Dead Landscape".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Bezapelacyjnie jedna z najlepszych płyt polskich z black metalem wszechczasów !!! Genialna grafika, kompozycje, brzmienie i wokal. Kurwa jednak są jeszcze ludziska z zajebistymi pomysłami. Nawet jeżeli to tylko jeden strzał będzie to i tak pozamiatał 90% konkurencji.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Spoko płyta, jak leci w tle podczas robienia czegoś innego, to sprawdza się na tyle dobrze, że kilka razy na luzie może polecieć z rzędu, choć z drugiej strony, to nie powiem, żebym się zaraz rozglądał za kupnem albo wyczekiwał winyla. Kawałek po angielsku, czyli Dead Landscape tutaj trochę od czapy i do reszty zbytnio nie pasuje. Takie przynajmniej mam wrażenia po jakichś 5 odsłuchach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Kali Yuga Boys czyli splicior Yfel 1710 z Martwa Aura.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Garazel dał nam kurewsko silne wydawnictwo, ponad pół godziny black metalu o dwóch obliczach, doskonale się uzupełniających. Lepiej się chyba nie da.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Racja - ponownie, tak jak i debiutu Yfel, tak i splitu bardzo dobrze się słucha. Bez zbędnych kombinacji, prosto w twarz i do celu. Do tego w większości zrozumiałe rodzime wokale traktujące o śmierdzących, tajemniczych sprawach.
Martwa Aura nie ustępuje i też trzyma poziom. Dwa dłuższe mroczne, klimatyczne utwory.
Naprawdę jest solidne granie. Jedyne co, to okładka mi nie pasuje za bardzo jak już mam coś skrytykować...
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Słychać, że chłopaki z Yfel 1710 rozwijają się w dobrym kierunku, bo ich pomysły stają się coraz ciekawsze. Po tym co tu usłyszałem nie mogę już doczekać się nowej płyty.
Moim zdaniem Martwa Aura jest obecnie jednym z zespołów stanowiących o sile polskiego black metalu i ich część splitu jedynie mnie w tym przekonaniu utwierdza. Zresztą kto zespół zna, wie, iż ogromnym ich atutem jest ponadprzeciętna umiejętność budowania niesamowitego nastroju.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Yfel 1710 wyda nakładem Pagan Records swój drugi pełnowymiarowy album Zlatują się Ćmy. Premiera zaplanowana jest na 4 listopada 2022 r.
Obrazek
Tracklist:
1. Wszystko, co sprawi, że będzie was mniej
2. Numinosum nocy
3. Barczewskie noce 2
4. Zlatują się Ćmy
5. Zbieracz Ciał
6. To, co jest moją Ciemnością
7. Na Szubienicznym Wzgórzu
8. Przybądź, Diable
9. Wzgórze Czaszek
10. Jesteś Bramą
Przed premierą albumu nowy utwór Wszystko, co sprawi, że będzie was mniej jest dostępny do odsłuchu:
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

21 grudnia to dzień zimowego przesilenia (Winter Solstice) - to najkrótszy dzień, a zarazem najdłuższa noc roku. Z tej okazji Yfel 1710 wypuścili singiel Numinosum Nocy pochodzący z albumu "Zlatują się ćmy".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Bóg się rodzi w tv film z transami a w głośnikach nowy Yfel. Kompletnie inne granie niż na debiucie bo jest w chuj szybko, wokalu mało da się zrozumieć ale te najważniejsze frazy wyartykułowane fachowo. No japa się cieszy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Yfel 1710 opublikował teledysk do utworu "Zbieracz ciał". Klip zawiera ujęcia z "Die Pest in Florenz" - niemieckiego, niemego filmu historycznego z 1919 roku w reżyserii Otto Ripperta.

"W czasach dżumy 1710 roku na terenie Warmii powszechną praktyką było zatrudnianie tzw. niższego personelu sanitarnego. Służba ta działała w miastach głównie w czasie nocy. Na dźwięk ich dzwonków, wszyscy napotkani przechodnie zobowiązani byli natychmiast ustąpić z drogi i oddalić się. Zadaniem niższego personelu było zbieranie ciał zalegających na ulicach. Umieszczano je na specjalnych wozach. Zbieracze ciał - bo tak ich nazywano - czasem wykorzystywali przywileje swojego zajęcia. Niekiedy żądali bardzo dużych pieniędzy za wywiezienie zwłok. Czasem grozili, że mieszkańca domu zamordują i ciało wywiozą do wspólnego dołu, jeśli nie przekaże im kosztowności. Bywało, że w niecny sposób wykorzystywali zwłoki. A zdarzało się też, że pijany Zbieracz ciał bezcześcił ciała, ignorując obserwujący go tłum, który bał się zareagować".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1354
Rejestracja: 8 lat temu

Nathas

Dziś premiera splitu ze szczecińskim Dominance, fizycznie do nabycia na CD w limicie 500 sztuk.

HailToPaganGods
Posty: 69
Rejestracja: rok temu

HailToPaganGods

Jako fan Dominance muszę powiedzieć, że strona Yfel lepsza.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask


Wyszła nowa płyta.
Posłuchałem sobie - bm z dość urozmaiconym tempem i kilkoma klimatycznymi przerywnikami. Może być.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1354
Rejestracja: 8 lat temu

Nathas

Też u mnie poleciało, raz w pracy i drugi na chacie w lepszych warunkach. Do poprzedniczki podjazdu nie ma. Na ten moment stwierdzam, że zrobili krok w tył.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Żadnego kroku w tył nie zrobili!!! Powiem coś jeszcze gorszego, że nie zrobili kroku nawet do przodu ani w bok!!! Trzeci płyt i trzeci raz kompletnie inaczej niż wcześniej. Mi bardzo siedzi takie transowe granie bo raz lubię takie brzmienia a dwa sekcja rytmiczna z tym metalicznym basiorem robi w chuj klimat. Kiedy poleciał pierwszy kawałek coś tam robiłem i nagle przestałem bo myślałem, że leci Mysteries!!!
Z wyroczni metalu wyczytałem, że zmarło się ludkowi od baterii stąd całkiem inne granie w tej sekcji. Nadal będę podtrzymywać tezę, że bardzo dobre są te blek metale, które potrafią drzeć po polsku japę ze zrozumieniem a tu tak jest. W zasadzie to nie spodziewałem się od nich po okładce i tytule płyty czegoś choćby średniego a tu dostałem bardzo dobry płyt, który już w przedbiegach kosi te dziwne albumiki, którymi to jara się pewien typek w okularkach na YT. Takie bleki to ja lubię sobie posłuchać.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Hajasz pisze: 3 mies. temu myślałem, że leci Mysteries!!!
No nie wiem, jakoś tego nie słyszę...
Hajasz pisze: 3 mies. temu nie spodziewałem się od nich po okładce i tytule płyty czegoś choćby średniego a tu dostałem bardzo dobry płyt
Przecież już poprzednie duże materiały były zdecydowanie powyżej przeciętnej. Płyty jeszcze nie słuchałem (poza fragmentami z BC), ale jakoś jestem spokojny o poziom nowego materiału.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Odebrałem dziś bladym świtem płytę z automatu pocztowego, pokiwałem z uznaniem głową nad zmysłem marketingowym wydawcy ("Pamiętaj! Każdy zakup w Societas = Jeden krok dalej od boga") i tak od paru godzin słucham, mając już zresztą za sobą gęsty tydzień odsłuchów streamingowych, bo płytka przypadła mi do gustu wybitnie. Czy jest krok w tył? Moim zdaniem poniekąd owszem, ale nie ujmuje to nowemu dziełu. Pierwsza płyta była w oczywisty sposób realizacją długo dopieszczanej wizji, druga - chyba najlepsza - była niezwykle dopracowana, kompozycyjnie i brzmieniowo. W zestawieniu z poprzedniczkami Black Metal Gnosis wydaje mi się albumem najbardziej bezpośrednim i spontanicznym, tak kompozycyjnie (uproszczenie patentów jest wyraźne, w sumie nie zdziwiłbym się, jakby powiedzieli, że zostało to nagrane na setkę), jaki i brzmieniowo, bo jest tu najmniej selektywna produkcja z dotychczasowych, dość smolista i zbita. Momentami chyba za bardzo, bo kawałek Klatka na ludzi wybrzmiał jakoś czytelniej na splicie z Dominance, ale po chwili oswojenia chodzi to znakomicie. Bardzo konkretna, bardzo black metalowa i zdecydowanie warta uwagi propozycja. Dodatkowo - ładnie to jest wydane. Skojarzeń z Mysteries nie miałem, raczej ze środkowym Satyricon.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Wiecie z czym mi się trochę skojarzył otwierający angielski numer? - z Abducted Hypocrisy hehe , ogólnie jakby z aurą tamtej płyty jakoś. Ale to takie luźne myśli na marginesie zupełnie. Później jest już bardziej Yfelowo że tak powiem.

Czy jest lepiej niż na debiucie? Ciężko powiedzieć bo obie płyty są dobre. Na pewno jest faktycznie inaczej brzmieniowo ale nie mam tu zastrzeżeń.
Może i życzyłbym sobie więcej - no przynajmniej od czasu do czasu, tak jak choćby w króciutkim fragmencie Sam Sobie Ofiarowany - tremolujących gitar w tych wyższych rejestrach... , i wolałbym by było jednak bez takich niepotrzebnych eksperymentów wokalnych jak w ostatnim kawałku.. , ale generalnie jest na prawdę w pytę solidnie.
Czuję, że chętnie czasem do niej wrócę i że nie jest to pozycja jedynie 'do odhaczenia'.
Dobra rzecz, właśnie wrzuciłem po kilku tygodniach drugi raz.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

W związku z wieloma zapytaniami pokazuję i objaśniam.
Hajasz pisze: 3 mies. temu Kiedy poleciał pierwszy kawałek coś tam robiłem i nagle przestałem bo myślałem, że leci Mysteries!!!
Napisane jest wyraźnie, że chodzi o pierwszy kawałek. Powtarzam. Chodzi o pierwszy kawałek.
Dla mnie Mysteries to przede wszystkim transowe granie niemalże szamanistyczne jak się dokładnie wsłuchać w tempo i linie melodyczne.
Jak ktoś szuka "tego" Mysteries to co najwyżej znajdzie srogą lagę i sobie może ją włożyć kierwa choćby w ucho.
To tyle wyjaśnień. Jak komuś nie pasuje to uprzejmie proszę się kurwa odstosunkować.
GRINDCORE FOR LIFE
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Z okazji, że mam "odsiadkę" do poniedziałku "Black Metal Gnosis" dziś dorzucę do listy. :twisted:
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Kurde, posłuchałem dziś tego naprawdę uważnie z książeczką w ręku i powiem tak.... Czy jest to płyta genialna? Raczej nie. Wyjątkowo wyrafinowana muzycznie? Na pewno nie. Ale jest to na pewno, przynajmniej w sferze tekstów napisanych przez Klimortha (czyli wszystkich oprócz pierwszego i ostatniego), jedno z najciekawszych i najbardziej kompletnych zrobionych na serio przedstawień pewnej wizji black metalu jako rodzaju sztuki i zarazem pewnej postawy/drogi życiowej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Odpaliłem i ja rzeczoną płytę i nie pozostaje mi nic innego jak podłączenie się do głosów, że to naprawdę ciekawy materiał z dobrą warstwą muzyczną. Dość różnorodnie tutaj się dzieję, bo oprócz klasycznego tempa jest i miejsce na trochę groove a'la Satyricon ze środkowego okresu (tak tez to wyłapałem). Ogólnie dobrze poskładane kawałki sprawiają, że słucha się tego bardzo dobrze.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Nie wiem dlaczego, zawsze mam dużo sympatii dla tego zespołu. Bardzo się starają i nawet widziałem na żywo, ale no kuźwa nie mogę się przekonać. Z dwóch co najmniej powodów, dla których nie zawarłem bliższej znajomości z kapelą. Odrzuca mnie to, co spodobało się PWS. No, pewnie można w tych tekstach dostrzec jakąś głębię, nie przeczę, ale mnie razi ta ucieczka w manierę spokojnego wypowiadania tekstu niczym natchniony wieszcz odkrywający Wielkie Prawdy O Świecie. Wrzucam takie coś zawsze do wora "artystowskie". Językowo to wydumane i czuję tu sztuczność. Po drugie, zespół ten w moich uszach stoi okrakiem. Tak, tak jakoś pomiędzy chęcią grania typowego bm z typową dla niego prostotą oraz agresją, a pójściem w modę na furiowe - chujowe. Słucham sobie słucham, zaczyna się dany utwór zajebiście, aż tu nagle wjeżdżają jakieś smęty i pierdolety, które rozbijają jego zwartość. Stąd pewnie daję kapeli zawsze szansę z każdym nowym wydawnictwem i niestety jak dotychczas spływa po mnie jej muzyka jak woda po kaczce. Uważam, że ten zespół , to średniak polskiej sceny. Nie tak chujowy jak Kły i Chleb z Omastą, ale też daleko mu do np. takiego Actum Infernii, który w tekście pierwszego utworu z "Uzurpatora niebiańskiego tworu" pokazuje jak dobrze napisać w rodzimym języku tekst bez popadania w jakieś wydumane poetyzowanie. Także posłuchałem trochę tej nowej plyty Y1710 i mi wystarczy. Z poprzednimi również tak było. Wciąż jednak trzymam kciuki i liczę , że dowalą kiedyś do pieca.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

No jest to dość "artystowskie", mnie zresztą na długi czas ten styl zarówno pisania tekstów, jaki i ich podania odrzucił od muzyki Non Opus Dei, mimo początkowej nią fascynacji odpadłem gdzieś w okolicach Constant Flow i jakby mnie kto zapytał, to bym powiedział, że było to dla mnie jedno z największych w kontekście black metalu przewartościowań w dół. Tak się jednak złożyło, że właśnie ta płyta Yfel 1710 skłoniła mnie do przerwania bojkotu i... kurde, weszło. Może zagrało to uproszczenie formuły, wygotowanie jej do esencji, a może tolerancyjny bardziej się może zrobiłem, w każdym razie słucham teraz ostro i Yfel i NOD, mając jednak świadomość, co w tym może razić. Nie dziwi mnie więc wcale, że ktoś na ten patos kręci nosem. Za parę miesięcy może też będę, ale teraz akurat mam do takiego grania wybitną melodię 8-)