Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

Helheim

DiabelskiDom

Obrazek
Gdyby Enslaved się nie zesrało po drodze, czyli najlepszy viking black metal? Na pewno jeden z najlepszych. Jest tu i progresywny sznyt, dodający +20 do mądrości, jednocześnie podbijający statystyki zapewniające wściekłość i pasję, dzięki czemu muzyka norweskiego Helheim jest ciągle dziko black metalowa, pokazując się jednocześnie z bardziej złożonej i przemyślanej strony. Jest tutaj także świetny klimat samotności wśród skalnych kolosów, pierwotności pogańskich praktyk w dziewiczych lasach północy, oraz nieuchwytna aura tajemnicy. Muzyka ani na chwilę nie staje się napuszona, z drugiej strony nie popada też w przaśność ani w prymitywizm. Zarówno na bardziej surowych pierwszych płytach,jak i nieco bardziej stonowanych późniejszych. Na etapie całej dyskografii mamy do czynienia z pysznymi tremolami, zajebistymi melodiami, z rzadka odzywającymi się czystymi głosami wśród nawałnicy skrzeków.

Osobiście bardzo lubię wszystko co nagrali, bo każda płyta przynajmniej trochę różni się od pozostałych, nie ma tu do czynienia z powtarzalnością. Jednak najwięcej słuchałem (bo od niej zespół poznałem) i najczęściej wracam do Heiðindómr ok mótgangr. Nie powiem, że najlepiej na niej uchwycili to, o czym pisałem wyżej, bo np taki drugi album, czyli Av norrøn ætt to też pod tym względem kosa niesamowita, ale jednak ona podoba mi się do dzisiaj najbardziej z całej dyskografii. Wydaje mi się też, że jest dobrym punktem wyjścia, jeśli do kogoś trafi i będzie chciał jeszcze więcej lasu i wkingów, to może się cofać w płytotece. Jeśli natomiast zamarzy mu się porządnie brzmiące, nierozmemłane i nieprzesłodzone Enslaved, załóżmy w klimatach z Below the Lights, to może lecieć dalej z kolejnymi materiałami.

Skład:
Hrymr - Drums, Percussion, Keyboards, Piano, Programming, Guitars (acoustic), Mouth harp, Vocals (choirs) (1992-present) ex-Syrach
V'gandr - Vocals, Bass (1992-present) Taake (live), ex-Cult of Catharsis, ex-Deathcon, ex-Ravengod, ex-Aeternus, ex-Gorgoroth (live), ex-Chaos Predicted
H'grimnir - Vocals, Guitars (rhythm) (1992-present)
Reichborn - Guitars (lead) (2008-present), Bass (2015) ex-Dominanz (live), ex-Syrach, ex-War Pigs
▼ Byli muzycy
Mord - Drums (session) ex-Cult of Catharsis, ex-Claymords, ex-Dead to This World, ex-Taake, ex-The Batallion, ex-Disiplin (live), ex-Deathcon, ex-Amok
Nidhogg - Guitars (lead) (1993-1994)
Thorbjørn - Guitars (lead) (1999-2008)
Lindheim - Keyboards (1999-2005), Programming, Guitars (2002) ex-Dominanz
▼ Muzycy koncertowi
Morten Egeland - Vocals (additional)
Hoest - Vocals (2014) Deathcult, Taake, Gorgoroth (live), ex-Ofryskje, ex-Ravengod, ex-Thule, ex-Ragnarok, ex-Carpathian Forest (live), ex-Destruction (live), ex-Nattefrost (live), ex-Slavia, ex-Urgehal (live), ex-Frost (Nor), ex-Mastema (Nor), ex-Vendigeit
Dyskografia:
1993 - Helheim [demo]
1994 - Niðr ok Norðr liggr Helvegr [demo]
1995 - Jormundgand
1997 - Av norrøn ætt
1999 - Terrorveldet [EP]
2000 - Blod & ild
2001 - Blod & Ild / Terrorveldet [kompilacja]
2003 - Yersinia Pestis
2006 - The Journeys and the Experiences of Death
2008 - Kaoskult
2010 - Åsgards fall [EP]
2011 - Heiðindómr ok mótgangr
2015 - raunijaR
2017 - landawarijaR
2019 - Rignir
2020 - Fem Spyd [boxed set]
2021 - Henholdsvis [split]
2021 - WoduridaR
2025 - HrabnaR / Ad vesa









MA: https://www.metal-archives.com/bands/helheim/2408
BC: https://helheim.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Poznałem ich w połowie lat 90 gdy wydali Jormundgand, i kastę tę nastolatkiem będąc katowałem okrutnie, do dziś jest to jeden z moich ulubionych viking metali. Chyba zawsze byli pod wpływem Enslaved, nawet debiut, dość oryginalny, czuć demem Y. Dwójka nigdy mnie nie zainteresowała, dalej podobnie, aż do ostatniej z galopującym wojem na okładce, która właśnie w ostatnich miesiącach poleciała kilka razy. Fajnie gdyby i reszta dyskografii kiedyś załapała bo mam do nich sympatię.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Poza rewelacyjnym debiutem cała reszta to strata czasu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Helheim powracają ze swoim 12 albumem, na którym zespół wybrał dość nietypową formę: split album z samym sobą. V’gandr i H’grimnir podzielili między siebie proces tworzenia, w wyniku czego każdy z nich będzie odpowiedzialny za jedną połowę płyty. Premiera 20 czerwca 2025 nakładem Dark Essence Records. Można już posłuchać (i obejrzeć też) pierwszego singla "Fylgja" pochodzącego z drugiej połowy, czyli „Ad vesa”.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Darkness Shall Rise wznawia we wrześniu poniższe materiały na lp/cd.
1993 - Helheim [demo]
1994 - Niðr ok Norðr liggr Helvegr [demo]
1995 - Jormundgand
1997 - Av norrøn ætt
Świetny jest ten debiut, który właśnie sobie płynie. Poziomem nie odbiega w ogóle od Frost i Eld wiadomo kogo.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Niby znam od lat, ale jakoś zawsze ten zespół był przeze mnie pomijany. W okresie fascynacji Norwegią początkiem lat 2000 łyknąłem wspomniany debiut "Jormundgand" i potem kolejny "Av norrøn ætt" jak pelikan, tylko po to żeby w późniejszych latach o nich całkowicie zapomnieć. Następnie robiłem odświeżenie ileś lat później i już te materiały zdecydowanie słabiej wypadły. Teraz znowu zbiera się u mnie od iluś miesięcy ochota na pogrzebanie w ich dyskografii i sprawdzenie jak to widzę teraz, a przy okazji nadrobienie w końcu materiałów wydanych po 2011 r.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Hajasz pisze: 2 lata temu Poza rewelacyjnym debiutem cała reszta to strata czasu.
Nic w tej kwestii się nie zmieniło ewentualnie można jeszcze posłuchać tej płyty, gdzie na okładce kuraki jedzą.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Najwyraźniej nie przesłuchałeś niczego, poza pierwszą i drugą płytą, bo pomijanie zdecydowanie najciekawszej i najświeższej płyty z "późnego okresu" czyli Heiðindómr ok mótgangr zakrawa na ignorancję. Rzekłem.
Panzer Division Nightwish
Invader
Posty: 18
Rejestracja: 9 mies. temu

Invader

Ten drugi Helheim lepszy.
► Pokaż
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Invader pisze: 6 mies. temu Ten drugi Helheim lepszy.
W czym? Bez jaj, przede wszystkim to inne granie i jak mam ochotę na coś w takim klimacie to włączam choćby Rebel Extravaganza S. lub debiut Thorns ...a do tego co przypomniałeś średnio się w ogóle chce wracać i traktować można jedynie jako ciekawostkę z tamtego okresu. Nic wyróżniającego się w porównaniu do początków Helheim z Bergen.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Szuder lepszy! :lol:
Invader
Posty: 18
Rejestracja: 9 mies. temu

Invader

brzask pisze: 6 mies. temu W czym? Bez jaj, przede wszystkim to inne granie i jak mam ochotę na coś w takim klimacie to włączam choćby Rebel Extravaganza S. lub debiut Thorns ...a do tego co przypomniałeś średnio się w ogóle chce wracać i traktować można jedynie jako ciekawostkę z tamtego okresu. Nic wyróżniającego się w porównaniu do początków Helheim z Bergen.
Nie no, przyznaję bez bicia że walnąłem ten post jako pierdółkę. Zasadniczo zgadzam się z Hajaszową tezą że debiut wyczerpał temat i w sumie nie ma o czym dalej gadać. Ale stoję za tym co wyklułem, bo ten drugi Helheim (Society) wyprzedził pomysły Snorrego o pół dekady, a w czasie gdy wychodziły te materiały jedynym norweskim projektem obracającym się w podobnych klimatach było Mysticum.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Invader pisze: 6 mies. temu Ten drugi Helheim lepszy.
Ten zasługuje tylko na wspomnienie, że tam Sebastian Komor pogrywał na komputerkach. Muzycznie nic ciekawego to nie było a wokal jeden z bardziej wkurwiających jaki wydała Norwegia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Sprawdziłem ten nowy krążek i nawet dobrze mi się tego słuchało. Jeżeli istnieje takie pojęcie jak relaksacyjny black metal, to właśnie tego uświadczyłem przy odsłuchu.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

brzask pisze: 2 mies. temu przy okazji odświeżania pierwszych dwóch Helheimów.
Obrazek

W sumie namówiłeś. Jak wikingowo, to wikingowo na pełnej! Powyżej pierwsze wydania z oryginalnymi okładkami (czyli ogólnie drugie) plus pierwsze-pierwsze trzeciej ich najlepszej płyty, którą niniejszym polecam, bo to najlepszy Helheim poza dwiema pierwszymi.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

2-ka najlepsza.. Zakochałem się na składance z Vox Mortis , wałkowałwm potem na kasecie do zdarcia, po latach nabyłem placka (niestety w tej gorszej szacie graficznej) i jest on cały czas w jakiejś rotacji. Debiut też niczego sobie i teraz dokupiłem do kolekcji - bardzo ładna reedycja.