Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Thy Darkened Shade

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Oj długo czekałem czy ktoś z black metalu wstawi naiwnie łudząc się, że słuchają zajebistości ale KURWA nic takiego się nie wydarzyło więc oto ja death metal z krwi i kości wstawiam mój przed ostatni temat przed śmiercią grecki Thy Darkened Shade, który rozpierdala te wasze black metalki na półeczkach a wy budzicie się z mięsistym kutasem w japie. Tak właśnie jest a skoro teraz dapiecie się po rowach to znaczy, że prawda jest tu i teraz. I tak pierwszy album greków można sobie spuścić w kiblu i nawet nikt nie zakwiczy a to był 2012 rok. Pewnie chłopaków zabolało to strasznie ale nie zgięli się w pół i dwa lata dalej wydają taki szlag na japę, że jebane black metalowce nawet nie znaleźli w internetach. Liber Lvcifer I: Khem Sedjet to wykurwiste przejście ze światłości gówna w ciemność gówna. Oto właśnie jak ma grać black metal pełen czarów, zakleństw i modlitw. To coś co prawie udało się stworzyć naszemu Xantotol. Oolak czyli prawie a greki dokonali tego na pełnej kurwie. Rzucałem sakiewki monet, że nie podołają dalej bo taki album nagrywa się TYLKO jeden jedyny raz a jak jeszcze trwa całość 70 min to zawsze musi być porażka. Oni rozpierdolili cały system i zapewne zdawali sobie sprawę, że przejść dalej to rzecz niemożliwa. A jednak po 9 latach wychodzi Liber Lvcifer II: Mahapralaya czyli pierdolone spalenie świata i znowu przez jebaną godzinę gra jak ma grać najlepszej próby black metal. Może i nie przebili pierwszej części ale zagrali dokładnie tak samo mocarnie. O żesz kurwa co tam się dzieje, wszelakie wokalizy, jazda na bateriach, gitary, klimat i magia. KURWA to jest jebana czerń a wy dalej pałujecie się nad Mardukami i 99% całego wszelakiego black metalu, który nawet spuszczony w kiblu nie wydaje dźwięku. Oto słowo pańskie. Hajaszowi niech będą dzięki. Pozostał jeden do śmierci.

Skład:
Semjaza - Guitars, Bass, Vocals (1999-present) Acrimonious, Nadiwrath, Shaarimoth, The Ashes, ex-Kawir, ex-Nergal, ex-Ravencult (live)
▼ Byli muzycy
Maelstrom - Drums (2007-2012) Dephosphorus, Embrace of Thorns, Mentally Defiled, Shadowmass, The Magus, Thou Art Lord, Violent Definition, Χαοτικό Τέλος, Slaughtered Priest (live), ex-Heavensore, ex-Hordes of Decay, ex-Necromantia, ex-Principality of Hell, ex-Saboter, ex-Fadom, ex-Plaguendgraves, ex-Abyssgale, ex-Caedes Cruenta, ex-Coven of Doom, ex-Disharmony, ex-Dødsferd, ex-Ectoplasma, ex-End, ex-Mortal Torment, ex-Nadiwrath, ex-Necrochakal, ex-Nigredo, ex-Profane Prayer, ex-Stillborn Virtue, ex-Triumpher, ex-Vacantfield, ex-Ravencult, ex-Revenge
The A - Vocals (2007-2024) Nexus Imperium, Profane Prayer, ex-Abyssus, ex-Dizziness, ex-Cross Denied
▼ Muzycy koncertowi
King Asmoday - Bass (2015-present)
C. Docre - Drums (2015-present) Heretic Cult Redeemer, Serpent Noir (live), ex-Acrimonious, ex-Αχέροντας, ex-Nightbringer (live)
C. L. - Guitars (2015-present) Acrimonious, XaosViscera, Shaarimoth (live), ex-Serpent Noir, ex-Αχέροντας, ex-Nightbringer (live)
Krigeist - Bass (2023-present) Anchoret, Barshasketh, Belliciste, Bròn, Devoveo, Kildonan, Nadsvest, Ophidian Coil, Sluagh, Svartgren, ex-Cathedra, ex-Dunkelheit, ex-Blood of the Moon
César Vesvre - Drums (2023-present) Ruïm, Shaarimoth, Thagirion, Agressor (live), Arkhon Infaustus (live), ex-Darkall Slaves, ex-Death Decline, ex-Gorsed Noctis, ex-Nahbom (live), ex-Profanation (live)
GM - Guitars (2023-present) Ad Extirpanda, Barshasketh, Caecus, Euchridian, Abyssal (live), Belliciste (live), Devouring Star (live), ex-Acatalepsy, ex-Haar, ex-Cruciamentum (live), ex-Enthroned (live), ex-Falloch (live)
Dyskografia:
2012 - Eternvs Mos, Nex Ritvs
2014 - Liber Lvcifer I: Khem Sedjet
2016 - Leytmotif Luzifer (The 7 Temptations of Man) / Liber Lvcifer I: Khem Sedjet [split]
2017 - Abigor / Nightbringer / Thy Darkened Shade / Mortuus [split]
2017 - SAATET - TA APEP [split]
2021 - SamaeLilith: A Conjunction of the Fireborn [split]
2023 - Liber Lvcifer II: Mahapralaya




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Th ... 3540346950
BC: https://thydarkenedshade.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Przesłuchałem pierwszą część "Liber Lvcifer". Całkiem spoko granie, ale jakoś nie wstrząsnęła mną ta płyta na tyle, żeby zachwycać się tym materiałem tak mocno jak kolega @Hajasz. Ale będzie jeszcze słuchane...
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Trochę mniej lasu czy miejskiego bm ostatnio popłynęło akurat u mnie ...więc na fali klimatu można powiedzieć bardziej okultystycznego /m.in.sporo Dodsengel, Sodalicji, Aosoth... a i dziś choćby Drastus/ słucham sobie już kolejny raz 'Liber Lvcifer II' czyli nówki Greków... Generalnie dobra płyta, sporo na niej pomysłów, są umiejętności chłopaków, niezłe aranże itd.. ale muszę się przyczepić do brzmienia przez które album moim zdaniem traci - pasowałyby tu bardziej trochę niżej nastrojone gitary... wtedy byłoby idealnie - przede wszystkim mroczniej i gęściej, więcej smoły!. Nie wiem, może szukam dziury w całym więc walnę banałem że to kwestia gustu.. , ale dla mnie jest za sterylnie i płyta mogła być lepsza.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Z pewną taką nieśmiałością sięgnąłem po tym wstępniaku, obawiając się, że krew mi bryźnie na wszystkie strony. Czyli jak w tej reklamie.

Ale bardzo fajne klimatowanie, urozmaicone, ale poukładane elegancko i wchodzące ładnie, bez silenia się na jakieś pierdnięcia w tej i tej sekundzie, bez których nieogarnięty słuchacz nie zrozumie głębi przekazu.

Zresztą, w ogóle mi to greckie granie najlepiej wchodzi ostatnio. Jak przewijający się tu i ówdzie Wampyrinacht.

Aż se fetę i oliwki kupiłem. Będzie badane i jedzone.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Aż dziw bierze, że w wątku o tak świetnej hordzie, tak mało wpisów... Kojarzą się TDS z Deathspell Omega, nie tylko w kwestii kompozycji (i żeby jasne było nie chodzi mi absolutnie o jakieś "kopiowanie". Semjaza (główny kompozytor TDS) buduje utwory z wielu nakładających się na siebie linii gitarowych. Sporo dysonansowych riffów wjeżdża... Zamiast prostych power-chordów, wlewa się ta misternie tkana sieć dźwięków, które "zgrzytają" w sposób kontrolowany. Na obu ich kluczowych albumach Liber Lvcifer (na ten moment wydali dylogię, ale docelowo ma być trylogia) za bębnami zasiadł Hannes Grossmann (udzielający się w Necrophagist czy Obscura). Jego styl, pełen technicznych przejść, polirytmii i kurewsko niesamowitej precyzji też swoje robi. Nie ma oczywiście w Thy Darkened Shade żadnego technicznego/instrumentalnego brandzlowania się. Całość buduje genialny klimat, muzyka zresztą (podobnie jak w DsO) jest bardzo "rytualna". Na koniec oczywiście jest to doprawione tym "greckim sznytem" melodyjności, ale nie lukrowatej i nienachalnej.

No i warstwa tekstowa. WRESZCIE jakieś ambitne teksty i inspiracje... Jest i hermetyzm, gnoza, symbolika 'czarnego słońca', koncepcje neoplatoników.. Lucyfer jako symbol prometeizmu i "zrywania zasłon iluzji".. W drugiej części (Liber Lvcifer II: Mahapralaya) pojawiają się już koncepcje tantryzmu, Vijnany, Sunjaty (ale takiej "przedbuddyjskiej" jeszcze). Nie jest to jednak pseudo-intelektualne pierdololo dla efektu, tylko spójna symbolika/kosmologia/koncepcja budowana konsekwentnie na przestrzeni wszystkich albumów w zasadzie. Fajne. Raczej nie dla podpitych meneli drądzych pizdę "napierdalać!" pod sceną ;-)

W Polsce byli chyba raz. W 2017 roku w Wawie. W klubie VooDoo (klub lubię w zasadzie właśnie za klimat. Te klatki, kości, cegły ;-) Gig musiał być nieziemski i żałuję jak cholera, że wtedy ich nie znałem i się nie zainteresowałem zupełnie). Jak ktoś z forumowiczów był i mógłby się podzielić wrażeniami, to będę wdzięczny...

A z fajnych gigów znalezionych na jutubach, ten się chyba najbardziej wyróżnia. Wokalista nawet wizualnie "ma to coś". Może trochę wkurwiające zbyt jasne oświetlenie na scenie (ewentualnie to kwestia ujęć).. i publika jakaś niemrawa, ale sam występ rewelka:

Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Oj @Hajasz , widać, że Ci ten life metal wjechał za mocno, skoro nabierasz się na takie dźwięki, bo to jest właśnie taki zespół dla fanów Benediction, którzy obsrali rajty, kiedy dorosły kolega poczęstował ich pierwszym w życiu alkoholem i puścił black metal. Co sądzę o tej muzyce, napisałem w temacie "czego właśnie słuchasz" , więc nie będę się powtarzał: średnie i odtwórcze. Kiedyś deafwhore dobrze podsumował taki metal: wjebią trochę dysonansów i myślą, że to natchnione. No, jakoś tak. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

TITELITURY pisze: 19 godz. temu średnie i odtwórcze.
Etam. Czy średnie to kwestia gustu (chciałbym, żeby 5% kapel w blackmetalu trzymało taką "średnią" jak oni ;)) ...ale że niby "odtwórcze"? No bez jaj. Kogo oni niby tak "odtwarzają"? Tak może napisać wyłącznie ktoś, kto nie przesłuchał dość uważnie dwóch ich ostatnich pełniaków (Hajasz po prostu płyty przesłuchał, a TITEK przewinął na szybko dwa wałki na bancampie ;)) .. a kapela ma swój specyficzny styl/język muzyczny i rozwija go konsekwentnie. No i nie o dysonanse tu nawet chodzi, bo to środek jak każdy inny, i tylko wierzchnia warstwa, a co jak co, ale akurat oni nie maskują "dysonansami z dupy" miałkiej muzycznej treści, jak robią to niektóre zespoły.
TITELITURY pisze: 19 godz. temu Kiedyś deafwhore dobrze podsumował taki metal: wjebią trochę dysonansów i myślą, że to natchnione. No, jakoś tak. ;)
W taki sposób można zdyskredytować dowolny zespół, grający coś ponad typowy schemat drugiej fali bm. Nawet tak dobre jak Blut Aus Nord, czy Ulcerate. Toć oni wszyscy jadą w te dysonanse, zżynają przecież odtwórczo patenty z Gorguts ;) BAN dodatkowo odtwórczo kopiuje patenty Thorns... Aosoth też posługuje się dysonansem... Itd.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

No jak to kogo ? DsO. Gust gustem, ale wiele linii gitarowych, to jeszcze za mało, żeby powiedzieć o jakimś zespole, że jest dobry. Ja tam w ogóle słyszę dwa zespoły. Jeden chce grać jak DsO, a drugi we własnym stylu. Ten drugi zespół, który przebija spod pierwszego, to te wszystkie fragmenty z czystymi wokalami, które są naprawdę świetne i to one przykuwały najbardziej moją uwagę. A reszta... Włączę sobie Parakleta , czy "Fas..." i będę miał to samo, ale zagrane mniej sterylnie i z większą werwą. Przy czym absolutnie nie chcę powiedzieć, ze TDS jest zespołem chujowym. Podczas pierwszego odsłuchu piałem z zachwytu nad tą energią i ciężarem, ale potem się osłuchałem, zacząłem analizować te dźwięki i mój entuzjazm znacznie opadł. Nie wykluczam jednak, że sobie kupię te dwa wydawnictwa i od czasu do czasu puszczę.
W taki sposób można zdyskredytować dowolny zespół, grający coś trochę ponad typowy schemat drugiej fali bm.
I pewnie tak by powiedział @deathwhore , który gardzi black metalem, ale pewnie ten zespół by pochwalił choćby z czystej złośliwości. Ja tak wcale nie uważam, ale jednak tutaj nie mogę pozbyć się wrażenia, że w tym przypadku to jednak prawda.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

TITELITURY pisze: 17 godz. temu No jak to kogo ? DsO.
No to jak napisałem trzy posty wyżej jasne, że Thy Darkened Shade kojarzą się z Deathspell Omega (ja zresztą na czacie nawet pisałem, że szukam w greckim BM, czegoś o idiomie DsO, które cholernie lubię), ale jak na moje uszy to oni DsO nie odtwarzają właśnie. Owszem. Jest podobny "słownik", dysonanse, gęstość... ale strukturalnie TDS jest znacznie bardziej "hymniczne", bardziej czytelna dramaturgia, mniej "rozpierduchy" formy, większa melodyka. W DsO (szczególnie w Fas) jest zupełnie nielinearna narracja. TDS buduje utwory na długich, niemal barokowych frazach, które mają w sobie znacznie więcej "epickości" niż chaosu i "depresji" DsO. W DsO nawet rytmika jest "połamana", a w TDS złożona, ale oparta na potężnym, "kroczącym" groovie. Bas w TDS gra własne linie, kontrapunkty, a nawet solówki. W DsO bas jest fundamentem ściany dźwięku (w TDS jest pełnoprawnym instrumentem prowadzącym). Grecy jak dla mnie grają w podobnej odmianie dysonansowego BM co DsO (nie twierdzę, że w tej samej lidze), ale nie kopiują ich. Inny cel, inny klimat, podobne środki i chyba przez to brzmią podobnie... Oczywiście jak wiadomo, każdy słyszy inaczej i na co innego zwraca uwagę (i bardzo kur.. dobrze. Gdyby było inaczej, nie byłoby o czym gadać na forum ;)).
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ta "hymniczność" , o której mówisz, mniej rozpierduchy oraz dramaturgia, to pewnie wpływ tych partii z czystym wokalem powplatanych w utwory. ;) Myślę, że nasze spojrzenie na muzykę TDS jest jak spojrzenie na niepełną szklankę. Dla mnie jest do połowy pusta, dla Ciebie pełna. Bo ja również nie twierdzę, że to jest zrzynka z DsO jeden do jednego i również słyszę tę "hymniczność" oraz "dramaturgię", tylko o ile mnie nawiązania do muzyki Francuzów odpychają i słyszę w tym niepotrzebne naśladownictwo zespołu z ogromnym potencjałem na stworzenie własnego stylu, Ciebie to do muzyki TDS przyciąga. Ja może po prostu za dużo tego blacku słucham, bo słucham głównie tego podgatunku, żeby na mnie coś takiego robiło wrażenie. I bynajmniej nie jest to jakiś przytyk do Ciebie. Po prostu po tej rewolucji, jaką w metalu wprowadziło DsO , naturalną koleją rzeczy wiele zespołów zaczęło to naśladować ( ot, choćby u nas słychać to w muzyce Konigsreichshaal ), więc muzyka TDS nie robi na mnie takiego wrażenia.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Aż z ciekawości sprawdziłem do kogo TDS jest porównywany przez wyrocznię MA no i kierwa to całe DSO jest dopiero na szóstym miejscu więc raczej nie zbyt trafne porównanie skoro na jedynce jest Abigor a podium zamyka DHG.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Vox populi, vox debili.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Otóż to. Na MA każdy zarejestrowany user może se zagłosować i jak widzę czasami sekcje "Similar artists" przy wybranych zespołach, to mam wrażenie, że co niektórzy, to chyba butami słuchają ;-)