yog pisze: 3 lata temu
No, demo Amebix to akurat najlepszy przykład na to, że dem nie warto słuchać
Lubisz się wyzywać na ślepych i garbatych, co? Dojrzałem do Amebix. Zahebista jest ta składanka No Sanctuary
Owszem, a do tego ta okładka robi mocne wrażenie, zresztą wszystkie stare okładki Amebix są na swój sposób piękne. Długi czas myślałem, za info z metal archives, że:
The cover is a photograph of Polish mothers looking for their dead sons during the Second World War.
Jednak dziś się dowiedziałem, że chyba nie jest to prawda i jest to zdjęcie autorstwa słynnego sowieckiego fotografa nazwiskiem Dmitri Baltermants o tytule Grief czyli żałość.
It depicts a 1942 Nazi massacre of Jews in the Crimean city of Kerch.
Z innych ciekawostek. Tytuł kawałka "Messengers of Deception" został wzięty z książki o kosmitach Jacques'a Vallee. Wiem, bo właśnie kupiłem sobie "Passport to Magonia".
Wyjdzie jakiś boxik pierwszych dokonań Amebix, proto-blackowych Winter na 7", Who's the Enemy i No Sanctuary na 10" W Easy Action Records. Demo słusznie pominięto.
Destroy their modern metal and bang your fucking head