Awatar użytkownika
void
Posty: 16
Rejestracja: 2 lata temu

Recoil

void

RECOIL to powstały w 1986 roku solowy projekt Alana Wildera, który swoje muzyczne eksperymenty wyniósł poza działalność Depeche Mode.

Pominę pierwsze albumy, chociaż były cholernie dobre, jednak dopiero niepokojący "Liquid" to absolutne arcydzieło.

O ile nie jestem fanką kobiecego wokalu, Nicole Blackman deklamująca (artystka nazywa swój styl 'broken word') na "Liquid" powoduje dreszcze, mimowolne zwilżanie warg i przyspieszony oddech. (Ponoć Wilder kazał Blackman biegać dookoła studia, by jej oddech był tak ciężki). "Breath Control" to bez wątpienia najbardziej orgazmiczny kawałek jaki kiedykolwiek słyszałam.

"Chrome" - bardzo metaliczny, zimny a jednak znowu podwyższający ciśnienie (pięknie nadałby się pod filmy Lyncha). I mroczny "Want" z fantastycznym tekstem.

Na "Liquid" jako wokalistka pojawia się również demoniczna Diamanda Gálas w świetnym utworze "Strange Hours".

Kawał naprawdę dobrej, ambitnej, perwersyjnej i niestandardowej muzyki.

I want to reach my hand into the dark and feel what reaches back.




*Nie widziałam, żeby Recoil pojawił się już na forum, jeśli tak to pardon. (Jest tak świetny, ze nawet zdublowanie by mu nie zaszkodziło!).
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Cześć. Temat można było wrzucić do elektroniki.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

Przyznam szczerze, że nie znałem. Zapuściłem sobie debiut "1 + 2" i to taka eksperymentalna elektronika pomieszana z darkwavem jest. Zaś ten kawałek Breath Control to taki erotyzowany trip hop bardziej. Chyba podoba mi się bardziej od stylu z debiutanckiego albumu.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"