Cultus Sabbati to takie moje małe odkrycie sprzed kilku dni - nie znałem do tej pory tego projektu i wpadłem na nich przez przypadek. Jest to dość enigmatyczny projekt - nie wiadomo dokładnie z jakiego kraju pochodzi i kto się w nim udziela, bo twórcy chcą zachować anonimowość. Panowie poruszają się w stylistyce, którą można określić jako... nie mam pojęcia. Można odnaleźć tutaj elementy gatunków takich jak Black Metal, Power Electronics i Dark Ambient - sami określają swoją muzykę jako Witchnoise czy jakoś tak. No niech będzie. Poza popierdalaniem po lasach w dziwnych strojach i odprawianiem jakichś dziwnych rytuałów nagrywają dość intrygującą muzykę, z która warto się zapoznać.