Nie, pierwsze słyszałem Morbid Reich i mnie nie kupiło. Nie wiem no, czaję że Vader to klasyk polskiej sceny, czaję że legenda i tak dalej, że nasza chluba w świecie, ale ja po prostu tego nie czuję. Dla mnie to tak jak mówię, fajny growl, fajne riffy i fajne blasty. No i na Revelations jest dokładnie toSTALOWY SYLWEK pisze: 3 lata temu No spoko fajny growl, fajne riffy, fajne blasty. Fajnie ogółem
Revelations najlepsze bo pierwsze usłyszałes?
23 (The Youth Manifesto) - jeden z najlepszych kawałków Behemotha! I ogólnie po latach najlepiej Thelema.6 wchodzi.
Mnie się właśnie podobają rzeczy, których nie słyszałem wcale.STALOWY SYLWEK pisze: 3 lata temu Mi tam wystarczy posłuchanie de profundis od czasu do czasu. Wiele rzeczy słyszałem po łebkach albo wcale. Nie mam ciśnienia na viadernego od początku słuchania chlewi metalu.
Ale de profundis to kierwa klasa jednak.
To chyba masz coś z głową?dj zakrystian pisze: 3 lata temuMnie się właśnie podobają rzeczy, których nie słyszałem wcale.STALOWY SYLWEK pisze: 3 lata temu Mi tam wystarczy posłuchanie de profundis od czasu do czasu. Wiele rzeczy słyszałem po łebkach albo wcale. Nie mam ciśnienia na viadernego od początku słuchania chlewi metalu.
Ale de profundis to kierwa klasa jednak.
Nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i wyłapania żartu, dystansu również nie jest oznaką zdrowia psychicznego.STALOWY SYLWEK pisze: 3 lata temuTo chyba masz coś z głową?dj zakrystian pisze: 3 lata temuMnie się właśnie podobają rzeczy, których nie słyszałem wcale.STALOWY SYLWEK pisze: 3 lata temu Mi tam wystarczy posłuchanie de profundis od czasu do czasu. Wiele rzeczy słyszałem po łebkach albo wcale. Nie mam ciśnienia na viadernego od początku słuchania chlewi metalu.
Ale de profundis to kierwa klasa jednak.
Wcale bym się nie zdziwił...

Otóż to, ani Mauser, ani Novy, ani nikt inny z tych wcześniejszych lat, po odejściu z Vadera nigdzie nie zagrzali miejsca na dłużej, jedyny który odszedł z Vadera z tego składu 25-lecia i sobie dał radę to Daray, i dużo dużo później Pavulon, jako muzycy sesyjni ciągnący sto srok za ogon, ale jeśli chodzi o basistów/gitarzystów to aktywnie koncertującym po odejściu z Vadera nie został praktycznie nikt, a trochę tych muzyków było..Zsamot pisze: 4 lata temu Zmiany składów, gdzie gra/ grał Novy raczej przeczą temu. Jakoś w Behemoth też nie zagrzał miejsca, Devilyn padł, ... , Dies Irae nie dał rady z racji zobowiązań... Szkoda, bo bardzo Go cenię, na scenie ogień i poza nią przemiły człowiek.
Ząbek i te wszystkie boje z Kmiołkiem na pewno ostro dały w kość kapeli. Proza życia i niestety taki finał. Szkoda, niestety nie pierwszy i nie ostatni zdolny muzyk odpada z branży. Pewnie młodym poszły emocje w pełnym wymiarze, spalili mosty, no i tyle. Szkoda kapeli. Ale kto czytał Thrash 'em All pamięta te wymiany listów i głupie tego efekty. Nikogo nie usprawiedliwiam. Ale efekty są znane.
Coś w tym jest. Ten band w sumie nigdy nie podniósł się, na długograjach, po odejściu Doc. Koncertowo, to inna historia.
Tak dobre były, że ich nie ma.VORTIGAUNT pisze: 2 lata temu Dla mnie to była wydmuszka od zawsze trochę... Były lepsze Death Metalowe kapele u nas. chociażby Betrayer albo Armagedon.