Ancient Pride wiadomo, hit za hitem, jeszcze bardziej przebojowo niż SEVB.
Bardzo wątpię. Chyba że chodzi o podstarzałych gothów.

CD: Release date October 15th by THE CIRCLE MUSIC
- A5 DG CD limited to 1500 copies including: re-recording of "Faceless Gods" of our PROMO'90 as a bonus track, Baron Blood poster by Tolis Yovanitis, handwritten music score of the song "Give the Devil his due" by Inferno.
- DG CD also limited to 1500 copies
- Jewel case CD
Pre order: https://thecirclemusic.gr/product-categ ... -releases/
VINYL: Release date November 25th. By Hell's Fire Records
- Color Vinyl (limited edition including Baron Blood poster by Tolis Yovanitis, handwritten music score of the song "Give the Devil his due" by Inferno.
- Black Vinyl (Baron Blood poster by Tolis Yovanitis, handwritten music score of the song "Give the Devil his due" by Inferno.)
- LIMITED BOX IN 132 COPIES including: different color vinyl, one sided 7 inch with the re-recording of "Faceless Gods", special pin, exclusive shirt, Baron Blood poster by Tolis Yovanitis, handwritten music score of the song "Give the Devil his due" by Inferno.
TAPE: Release date October 15th. By Rabauw
- Deluxe Limited (including a second tape with remastered tracks from the past)
- Standard
“A dark ruby elixir which connects you with the ancient cult of Dionysus” The Magus 2020
I jak, fajnie, bo jakoś nie mogę się wciąż oderwać do dziś odkrytych Węgrów z Rothadás?yog pisze: Jest już dostępny cały pożegnalny album Necromantii do odsłuchu z bandcampa
NECROMANTIA Zapowiada Oficjalną Książkę Biograficzną
Pierwsza, kompletna i oficjalna biografia zespołu
Obejmuje 32 lata muzyki i nieznane historie
Zespół wyda też 7” EP rzadkiego i niepublikowanego nagrania
Jednym z najbardziej wpływowych zespołów gatunku black metal, Necromantia, wyda swoją pierwszą oficjalną i kompletną biografię wiosną 2022 roku. Zatytułowana „The Serpent and the Pentagram: The Official Necromantia Chronicles”, autorem książki jest współzałożyciel Necromantia, The Magus, a także Arish Shock (autor „Rites of the Abyss”), który zajmuje się kompilowaniem i zredagowaniem.
Książka obejmie 32 lata muzyki, nieznane historie i szczegółowe informacje o wszystkich aspektach Necromantia. Od początku powstania zespołu w 1989 roku do końca wraz z wydaniem pożegnalnego albumu zespołu „To The Depths We Descend…” w 2021 roku. W biografii znajdą się cytaty o zespole od znanych muzyków ekstremalnej sceny metalowej.
Książka zostanie uzupełniona 7” EP-ką z bardzo rzadkim i niewydanym nagraniem z wczesnych lat zespołu.
Więcej informacji i szczegóły zamówień za pośrednictwem Pagan Records już wkrótce.








Czasem kiczowate okładki robią naprawdę dobrą robotę, szczególnie w przypadku niektórych starych klasycznych płyt. "Scarlet Evil Witching Black" też jest kiczowata i strasznie pokraczna, ale jednocześnie totalnie zajebista.



Ja, tak jak pisałem w wątku o Varathron, nie jestem do końca pewien, czy jedynka, czy dwójka. Kiedyś gotów byłem się bić za Scarlet Evil Witching Black, ale od paru lat, zależnie od temperatury w pokoju i tego jak się czuję, oraz co portfel na to, waham się między nią, a debiutem. Wczoraj poleciały obydwa i obydwa to rozpierdol. Dzieje się bardzo dużo na obydwu, ale na pierwszym mamy więcej mrocznego klimatu, a na drugim więcej metalowej jazdy do przodu. Oczywiście nie należy zapominać także o Ancient Pride oraz IV:Malice, bo to też sute chleby na ryj
To zdecydowanie ich najlepszy materiał.
Życzę miłych wrażeń przy odkryciu W Grocie Króla Gór na IV: MaliceJakub pisze: 2 lata temu Słucham sobie 'Scarlet Evil Witching Black' przy lekturze tematu o Necromanti na forum i pragnę dopisać, że intro do Pretender to the Throne Opus II to fragment dzieła Wagnera 'Ride of the Valkyries'. Mała ciekawostka, o której nikt nie wspomniał.
Ale o tym, że SEWB zrywa dach z papy nic nie napiszę, bo to wszyscy wiedzą![]()
Tylko Onyx to, mimo iż totalnie wyjebany w kosmos, to grecki jest mniej więcej 50/50Jakub pisze: 2 lata temu Do takich nagrań, jak jeszcze min. Onyx, idealnie by pasował termin war metal, gdyby nie był już zarezerwowany dla zupełnie innego grania.
Jaką połowę, chyba całą. Gdzie jakieś Rotting Christy przy Necromantii???Vexatus pisze: 2 lata temu Najlepszy! Brzmienie, kompozycje, klimat, świetne riffy i melodie, 8-strunowy bas... Praktycznie każdy kawałek to sztos, a riffy np. w takim "Black Mirror" zmiatają połowę greckiej sceny z planszy.
Połowę, bo to tylko jeden kawałek. Pozostałe zmiatają drugą połowę...
Normalne przecież Dissection to gejostwo i różowy metal.
