Awatar użytkownika
Jakub
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 4 lata temu

Accidental Suicide

Jakub

Obrazek
Stara amerykańska załoga, parająca się obślizgłym i cuchnącym death metalem, powstała w 1989 roku w Milwaukee, w stanie Wisconsin. Dorobek zespołu jest dość skromny, bowiem po dwóch demach zespół wydaje w 1992 roku, pod banderą Deaf Records jedynego pełniaka pt 'Deceased', a dyskografię zamyka wydana wiele lat później nieopublikowana epka z 1993.

Debiut sączy powolny decior, w którym główną rolę odgrywa porządny riff i zaropiały wokal, tworząc klimat groteskowej makabry znanej np z nagrań Autopsy. Dla fanów tego typu grania na pewno jest to muzyka warta odświeżenia lub zapoznania się.

Obrazek
Skład:
Steve Fera - Bass
Bill Mears - Guitars ex-Viogression
Travis Staedter - Guitars
▼ Byli muzycy
Eric Kapp - Bass
Chris Kinjerski - Drums (?-2021) (R.I.P. 2021) ex-Haruspex
Ed Jackson (R.I.P. 2018) - Vocals (?-2018)
Kurt Manthe - Vocals (2019-2020)
Dyskografia:
1989 - Sadistic Intentions [demo]
1990 - Flesh Parade [demo]
1992 - Deceased
2017 - Dead Erotica [kompilacja]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ac ... icide/2422
Awatar użytkownika
Jakub
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 4 lata temu

Jakub

Niezmiernie ubolewam nad faktem, że nikt przez rok nie zechciał wypowiedzieć się w temacie tej zacnej kapelki. Nie tak dawno temu, po 31 latach, wyszło wnowienie Deceased, do którego zaopatrzenia się serdecznie zachęcam.

Chris Reifert jest tu czczony z należytą godnością. Death/doom sączy się z głośników, panowie nie popadają w zbędne przynudzanie, sprawiając, że ten relikt przeszłości umila mi niedzielne południe. Bardzo fajne.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No płyta to jedna z absolutnych pereł starego death metalu, w kurwę oryginalne. Szybki, techniczny death doom? :D nie wiedziałem o wznowieniu, dobrze, będzie okazja wymienić taśmę. Z kultowaniem Autopsy bym przesadzał, to jeden z wpływów, ale na pewno nie jakiś wyjątkowo istotny. Dodałbym Revenant, debiut Deceased, DVC, Dr.Shrinker, Ripping Corpse. A i to bardziej zaciemnia obraz, bo Accidental Suicide to klasa sama dla siebie.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Jakub
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 4 lata temu

Jakub

Obrazek

Wygląda i brzmi zacnie. Do wzięcia w Mystic za śmieszne pieniądze.

Absolutnie nie ma tu mowy o kopiowaniu, ale pierwsze co przychodzi do głowy to Mental Funeral, zarówno w sposobie grania, brzmieniu, jak i dzięki rozmaitym zdeformowanym facjatom z okładki. Ale to 1992, każdy dodawał coś od siebie łącząc z wpływami Największych, przez co większość wydawnictw była conajmniej bdb. Szkoda, że nie udało im się wtedy wydać następcy debiutu, mogło by być to coś równie dobrego jak Deceased.