Molotow 666
Tormentor
Posty: 1434
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

dj zakrystian pisze: 2 lata temu Sign of the Devil to przezajebista płyta. Niby typowy stonerek/doom, ale riffy klepią, aż miło. A taki Doom Bastards, to już arcydzieło w gatunku. Świetne solówki. Wokal idealny do takiego grania. Black Sabbath worship na pełnej, ale mocno nafuzzowany i zjarany. Sztuka nagrać płytę w wyznaczonych ramach tak, żeby brzmiała świeżo. Dopelord to czołówka gatunku.
100 % racja! :twisted: Ostatnio mocno mnie wciąga DOPELORD!

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Po wielokrotnym przesłuchaniu trudno się nie zgodzić. Powiedziałbym nawet, że to ich najlepsza płyta, ale i jedna z najlepszych krajowych jakie wyszly w tym stylu. Bardzo różnorodnie, klimatycznie, czego nie zapowiada sam początek płyty. Najpiękniejsze rzeczy zaczynają się dziać w jej drugiej połowie - trzyczęściowy "Doom Bastards" z przyspieszeniem pod sam koniec oraz wykraczający poza styl, mój faworyt "World Beneath Us". Wieńczący album "Headless Dekapitator" spoko, ale na żywo, a tutaj aż się prosi o bardziej nastrojowe zakończenie.
Tak czy siak "Sign of the Devil" zasługuje na 10/10.

Co do najnowszego utworu to jestem spokojny o resztę. Walcowaty główny riff, który buja niczym nowsza wersja candlemassowego "Marche Funebre", a do tego piękne solo i ogólny klimat podkreślony przez wokal w tonacji innej niż do tej pory zapowiada coś pięknego za niecałe 2 miesiące.




Coś wspaniałego.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot





Kolejna doomowa kołysanka. Złoto.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Wersja z klipem/wizualizacją:

Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

W oczekiwaniu na premierę piątej płyty Lublaków rezydujących od lat w stolicy naszego pięknego kraju do której pozostały 2 tygodnie zarzuciłem na uszy zaniedbywane przeze mnie "Children of the Haze". No i podobnie jak w przypadku kolejnego albumu poczułem w końcu o co im chodziło.
Powiem tak:
Niby chłopaki grają stoner doom z pozoru przewidywalny, ale jak to w przypadku klimatycznej muzy na najwyższym poziomie bywa - musi czlowiek trafić w odpowiedni moment i czas by poczuć i usłyszeć coś więcej niż fajne riffy.
Na każdym z wydawnictw (epka nie jest wyjątkiem) Dopelord podchodzi do wariacji na temat Black Sabbath inaczej i nie sposób powiedzieć które z nich jest najlepsze. Raz bardziej bagiennie, raz astralnie, a jeszcze innym razem bardziej klasycznie heavy doomowo. Zawsze genialnie i na najwyższym poziomie. Idealna dyskografia.
No i na żywo kulturalnie mówiąc wypierdalają z papci. Sztos ekipa.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

CzłowiekMłot pisze: 2 lata temu Powiem tak:
Niby chłopaki grają stoner doom z pozoru przewidywalny, ale jak to w przypadku klimatycznej muzy na najwyższym poziomie bywa - musi czlowiek trafić w odpowiedni moment i czas by poczuć i usłyszeć coś więcej niż fajne riffy.
To są świetne słowa, które właśnie określają poziom emocji które wiążą nas ze słuchaną muzyką, a nie tylko jej jakością. No cóż najnowszy też ma to coś, najlepiej chyba pracują tutaj wokale. Są drapieżniejsze niż zwykle, za czym idzie troszeczkę inny odbiór tego "przewidywalnego stonera". Dobry krążek. "Worms" siakiś inny jakby pokombinowali, bardzo dobry kawałek.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Dziś premiera nowego albumu - Songs for Satan:

Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

No i bardzo dobra płyta im wyszła. Tym razem jest bardziej melodyjnie w wokalach, szkoda tylko, że mniej urozmaicone to granie w stosunku do poprzedniej płyty. Wszystko jedzie w typowym stonerkowo wolnym tempie, wydaje mi się, że brak też tak charakterystycznych riffów jak na Znaku Diabła. 8/10.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Z pozoru nic nowego, ot takie wariacje na temat różnych oblicz doomu, ale im człowiek dłużej słucha to zaczyna wyłapywać coraz więcej i zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że znowu Dopelordy rozpierdoliły system. Kunszt wykonania na mega poziomie, mantracore najwyższej próby, mimo średnio - wolnych temp muzyka nakręca, jest motoryczna i rozkurwia. Z całą pewnością Szatan giba się cały trzęsąc piekłem, które na przeszło pół godziny zamienia się w jedną wielką płonącą stonerkową falę.

Wspomniany kawałek "Worms" niby eksperymentalny, ale ja w nim słyszę trochę klimatu z ostatniej epki, a same wokale basisty pasują tu idealnie, choć jestem zwolennikiem czystych w takim graniu.
No i główny wokal na albumie - brzmi inaczej niż na poprzedniczce. Ktoś powiedziałby, że gejowy, a ja powiem, że podniosły i pozytywny i świetnie pasujący do reszty muzyki.
Na wyróżnienie zasługuje też numer "One Billion Skulls" z mocarną, niemal hardcorową perkusją niczym w jakimś Conanie i po ludzku zajebistymi solówkami. Riffy bujają niesamowicie.
Diabelsko dobry album i nie wiem czy nie lepszy nawet od poprzedniego.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4932
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja nie wiem, czy nie najlepszy ze wszystkich ichnich. Albo nie - ja to w sumie wiem. Na wszystkich poprzednich, jakich słuchałem coś mi zawsze nie pasowało. Niby powinno chwycić od razu, a jednak coś było nie tak. Na nówce podoba mi się wszystko, od wokalu, przez riffy, po efekty i aranże. Leci chyba dziesiąty raz dzisiaj i już obczajałem temat oryginału.

Jeśli Twoje doomowe serce bije gdzieś pomiędzy Electric Wizard a Acid King, to bierz i carpe ten album. Ino roz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

W sobotę miałem okazję obejrzeć na żywo bohaterów tematu drugi raz w życiu i jakkolwiek w domu takiej muzyki nie słucham, to na żywo robi to niesamowitą robotę. Te ociężałe, powolne riffy (przy dobrej akustyce w Fabryce Lloyda) rozbrzmiewały po całej sali zabierając człowieka w daleką podróż. Zielska nie palę, ale po piwie też jest fajnie. Raz unosisz pięć ku górze, a raz stoisz zahipnotyzowany. Utwór The Chosen One z nowej płyty wybrzmiał wybornie. Stałem jak wryty i miałem duże oczy. Tutaj szacun dla wokalisty, bo zajebiście dobrze poradził sobie z odśpiewaniem na żywo tego refrenu.

Mam więc dylemat czy pozostać przy obcowaniu z nimi jedynie na żywo czy spróbować coś w domu posłuchać. Obawiam się jednak, że w zaciszu domowym może mnie to tak nie porobić.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Blind pisze: 2 lata temu W sobotę miałem okazję obejrzeć na żywo bohaterów tematu drugi raz w życiu i jakkolwiek w domu takiej muzyki nie słucham, to na żywo robi to niesamowitą robotę. Te ociężałe, powolne riffy (przy dobrej akustyce w Fabryce Lloyda) rozbrzmiewały po całej sali zabierając człowieka w daleką podróż.
W sobotę w Fabryce Lloyda zająłem strategiczną pozycję za stanowiskiem ludzi odpowiedzialnych za nagłośnienie i odsłuch miałem doskonały. Bas, tomy i centrala bardzo ładnie poniewierały i muzykę Dopelord odczuwałem na tym koncercie całym ciałem. ;) Ostatnio widziałem ich kilka miesięcy temu w Poznaniu w ramach pierwszej części jubileuszowej trasy Vader i wtedy chyba brzmiało to wszystko nieco mniej potężnie.
Blind pisze: 2 lata temu Mam więc dylemat czy pozostać przy obcowaniu z nimi jedynie na żywo czy spróbować coś w domu posłuchać.
Mnie przekonali do siebie tymi dwoma koncertami. Będzie częściej słuchane...
Ablazir
Posty: 28
Rejestracja: 2 lata temu

Ablazir

oby jakaś samodzielna trasa była w 2024
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4932
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Pyszny był ten wczorajszy koncert. Electricwizardowanko na pełnej. Było pobujane, pomachane i powznoszone. Zajebiście, że w końcu zobaczyłem ich nie w roli supportu, a głównego dania. Reptile sun!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Chętnie bym znowu Dopelord na żywo zobaczył. Obecnie to chyba jeden z najlepszych polskich zespołów rzeźbiących w doom-blacksabbathowych klimatach. Właśnie leci najnowszy pełniak i wrażania bardzo pozytywne. Zajebiste brzmienie! Ciekawe czy gitara z aluminium była używana w studio?
Ablazir
Posty: 28
Rejestracja: 2 lata temu

Ablazir

w marcu było zajebiście, teraz czekanko na występ z stoned jesus w październiku :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Wszystkie płyty Dopelord są kochane przeze mnie po równo, ale "Sign of the Devil" jednak kocham równiej, hit za hitem. :) Też nie mogę się doczekać ich jesiennej trasy po PL, ostatni raz widziałem ich na Mystic 2022 i świetnie zagrali na park stage'u, pora na klub!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

kyu pisze: rok temu Wszystkie płyty Dopelord są kochane przeze mnie po równo, ale "Sign of the Devil" jednak kocham równiej, hit za hitem. :) Też nie mogę się doczekać ich jesiennej trasy po PL, ostatni raz widziałem ich na Mystic 2022 i świetnie zagrali na park stage'u, pora na klub!
Cóż, tylko podpiszę się pod tym. Znak Diabła sztos, od początku, do końca. Chociaż ostatnia płyta, wcale nie gorsza. Wokalnie robią postępy, co nieczęste w tym graniu. No i refreny w Night of the Witch i Chosen One, zostają we łbie, takie ear worm, niczym ze starych BS.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2697
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Przedwczoraj udało mi się zobaczyć bohaterów tematu w akcji po raz trzeci. Pod Minogą, w ramach polskiej minitrasy na 15-to lecie kapeli zaprezentowali bardzo energetycznie odegrany set przy którym w kilku momentach więcej było moshowania niż zadumy i chwytania za serce. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji to czym prędzej powinien zawitać na ich koncercie.

W Poznaniu zagrali takie oto numery (mniej więcej w tej kolejności):
1. Chosen One
2. Hail Satan
3. Addicted to Black Magic
4. Navigator
5. Children of the Haze
6. The Witching Hour Bell
7. Rise! Undying!
8. Headless Decapitator
9. Reptile Sun
10. Preacher Electrick
11. Doom Bastards
12. Green Plague
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

CzłowiekMłot pisze: 8 mies. temu Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji to czym prędzej powinien zawitać na ich koncercie.
Jak najbardziej! Panowie się bardzo dobrze prezentują na żywo. Z chęcią bym ich jeszcze posłuchał na żywca.