Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4002
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Coscradh

Szajtan

Obrazek
Coscradh, co w języku staroirlandzkim oznacza “krwawe zwycięstwo”", zostało założone w Dublinie w 2015 roku. Muzyka, którą grają panowie, to bardzo intensywny, brudno brzmiący amalgamat death i black metalu z okazjonalną domieszką thrashu.

Obrazek
Skład:
Ciarán Ó Críodáin - Guitars (rhythm), Vocals, Lyrics (2015-present) Callous Master, ex-Nimh Stil, ex-Sacrilegia (live)
Hick O Aodha - Bass, Vocals (2016-2019), Bass, Vocals (backing) (2019-present) Atheos, On Pain of Death, ex-Nothing Is Sacred, ex-Sherman M4, Gourd, Pilgrimage
Jason Keane - Bass (2019), Guitars (lead), Vocals (backing) (2019-present) Sacrilegia, ex-Vircolac
Boban Bubnjar - Drums (2022-present) Belial's Throne, Lud, ex-Hanged, ex-Lux Purus, ex-Voidhammer
▼ Byli muzycy
Marcos A. Gonzalez - Bass, Vocals (2015-2016) Leproso, Lud
Karl Leavey - Drums, Samples (2015-2021) Dreams of the Drowned, Molekh, Void, ex-Refraction, ex-Abaddon Incarnate, ex-Unyielding Love
John McNeill - Guitars (lead) (2015-2019) (R.I.P. 2024) Callous Master
Dyskografia:
2016 - Coscradh [demo]
2017 - Of Death and Delirium [EP]
2021 - Mesradh Machae [EP]
2022 - Nahanagan Stadial
2022 - Crá Aosta [kompilacja]
2026 - Carving the Causeway to the Otherworld



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Co ... 3540412013
BC: https://coscradh.bandcamp.com/music
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Będzie badane wieczorem Dublin pozdro @Efil :D
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Mam pełniaka na winylu, dostałem w prezencie od ziomeczka, który im focił.

Obrazek

Akurat mi się nawinęli przy czyszczeniu płyt, zatem ponownie sobie zarzuciłem na talerz. Sympatyczna i (nie)bezpieczna muzyka, war metal przełamywany death/blackiem z fajnymi, chaotycznymi solówkami i bardzo dobrymi wokalami. Kawałki długie, więc prawdopodobnie przekroczyli ustawowy czas, w którym w numerach przestaje się "coś dziać" a którego przekraczanie nie jest w dobrym tonie, chociaż osobiście tego nie dostrzegam i odbieram ten materiał jako dobry, klimatyczny wyziew bez dłużyzn.

Z mojej strony okejka, a nawet dwie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4002
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Coscradh zapowiada nowy album "Carving the Causeway to the Otherworld", którego premiera odbędzie się 20 lutego nakładem 20 Buck Spin. Pierwszy singiel jest już dostępny i brzmi naprawdę potężnie. W sumie trudno się dziwić, bo to kapela, która od początku trzyma wysoki poziom.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6302
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Bez zbędnego pierdolenia i ceregieli irole nagrali album pierdolonego roku 2026 i nadal jestem w szoku bo debiutancki płyt to takie se muzykowanie!!!
O takie dety człowiek walczy już ponad 30 lat. Album ciosiwo od pierwszej do ostatniej nuty. Osiem tracków a po prawdzie sześć bo dwa to takie chwile na odsapnięcie albo przygotowanie się na rzeź. Tak właśnie ma grać det, gdzie kawałki trwają ponad 5 min. Co tutaj się dzieje ło panie!!! Riffowanko na kierwa pełnej piździe w dodatku nie smutnej. Jaram się bo za niedługo będę ich widzieć w Breslau i mogą zagrać ten album w całości a ja wtedy Wacława nie utrzymam w garści. Tutaj nawet kiedy wokalnie wchodzą w bleki to nie ma lipy bo ogólny zarys to det na pełnej i to taki, że Teitanblood powinien posłuchać i przemyśleć czy warto nagrywać następny album!!! Irole są dopiero na etapie dwójki a poprzeczka zawieszona w chuj wysoko. Dla takich płyt warto być fanem i pasjonatem stylu jakim jest death metal bo niby wszystko zostało już dawno powiedziane to co parę lat pojawia się ekipa, która rozpierdala system. W chuj przepotężny album nagrany przez zespół z kraju, którego scena ogólna metalowa jest niczym kropla w morzu innych a jednak potrafią zmasakrować słodkie pizdeuszostwo, dla których ważniejsze są słodkie pizdeczki, które krzyczą do grzecznego det metalu by wieczni chłopcy mogli sobie potasować. Coscradth takie granie rozpierdala w drobny mak i jeńców nie bierze. No to ci kierwa niespodzianka i zaskoczenie. Co by nie mówić drugi płyt w tym roku musi być kupiony po rewelacyjnym Eximperitus i nadal trzymam się tego, że do końca roku jeszcze nie więcej jak osiem płyt kupię.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Dojebana w chuj ta nowa płyta. Już okładka mówiła do mnie BIERZ MNIE, BĘDZIE WSPANIALE, bo ten obrazek to jedna z najlepszych rzeczy, jakie ostatnio widziałem na frontach płyt. Prześwietny motyw. Muzycznie to rozwinięcie i udoskonalenie stylu z debiutu, który mam #napółce gdyż uważam to za świetne, bestialskie granie poczerniałego śmierć metalu. Rozwinięcie i udoskonalenie, bo tu jest jeszcze więcej, jeszcze lepiej, jeszcze bardziej. Dzika, wściekła, mroczna, chaotyczna i niebezpieczna propozycja. Zajebiście, że grają w maju na DINTE, czekam aż się gdzieś placek pojawi i będzie zamawiane.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No i placek się pojawił, ale u chłopaków na merchu podczas festiwalu. Zamieniłem kilka słów z Jasonem, pozdrowiłem od naszego wspólnego ziomka, zbiłem pjonę, cyknąłem pamiątkową fotkę i oczywiście nabyłem na placuchu ten przepiękny cios, jakim jest Carving the Causeway to the Otherworld.

Obrazek

Koncertem zostałem rozjebany, tak samo jak powyższym materiałem. Najlepszy recital imprezy. Chaos, pożoga, niebezpieczeństwo, przerażenie i pierwotność. Tak brzmiał koncert, tak brzmi płyta. Zbliżamy się do półmetka roku 2026, a póki co najnowszy Coscradh to ścisła czołówka tegorocznego wpierdolu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2597
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Faktycznie bardzo dobra ta tegoroczna płyta ...a nie dużo brakowało bym raczej olał temat i machnął ręką. Pierwszy kontakt taki sobie.. "Płyta roku"? Klon i uboższa wersja znakomitego Burning in Celestial Poison BC skwitowałem, i tyle.
Ale czy aby na pewno? Coś mi mówiło by wrócić...i rzeczywiście - słucham w ostatnich dniach sporo i pomimo tego, że podejście do gry death i black metalu jest bardzo zbliżone, bo i u jednych i drugich chaos i zniszczenie mają to samo imię huehue..(ja to nie potrafię wręcz myśleć o tych płytach jakoś osobno za bardzo) - to mamy tu też różnice i smaczki, które stanowią o sile materiału Coscradh. Na krążku Irlandczyków jest nieco więcej powietrza niż u Amerykanów i bardziej selektywnie cieszymy ucho wszystkimi elementami tej układanki. Sam prowadzący gitarzysta co wyprawia, no naprawdę klasa. Zresztą to samo tyczy się i pozostałych muzyków. Wokalista też kozak - poza ostrzejszymi partiami potrafi też i np ciekawie operować głosem przypominając trochę i Dagona.
Solidne 8/10 z tendencją zwyżkową :P
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5110
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No widzisz, a ja ciągle do Płonięcia W Niebiańskiej Truciźnie nie mogę się do końca przekonać. Fajne, ale to tyle. Nie mam na fizyku i mi się nie śpieszy. Za to dwójka Coscradh jak mnie rozjebała, kiedy słuchałem w lutym, tak do teraz, do dzisiaj robi ze mną to samo.
Panzer Division Nightwish