Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3927
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Deathmass Of The Gravedancer - premiera 05.08.2022 !
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 4701
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nie, no miała premierę w 2007, coś kolega pierdoli.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7839
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Reedycja...
deathwhore
Tormentor
Posty: 4701
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Trzecia albo i czwarta :)
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18330
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Dla prawdziwych maniaków i to godne odnotowania. Do zobaczenia pod sceną!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 171
Rejestracja: 4 lata temu

Wyrocznia

Ja właśnie zakupiłem Morbid death tales ijaka to jest piwnica. Podejrzewałem ze będzie surowo, kupiłem płytę bez żadnej znajomosci dyskografii żeby się zaskoczyć, ale takiego chamskiego gruzu się nie spodziewałem. Brzmi na cd jak nadszarpnięta zębem czasu kaseta. Ale muzycznie naprawdę niezłe, taki ostry death metalowy łomot który za sprawą minimalistycznej produkcji sprawia że naprawdę miło się tego słucha. Bardzo fajne kawałki ,ktore nie wpadają same do głowy wiec będzie trzeba nad tym nieco przysiąść ,ale myśle że warto.
Bardzo dobre naprawdę polecam, i trochę rozumiem czemu to nie zdobyło aż tak szerokiej popularności bo granie nie dla każdego ,jak dałem posłuchać jednej osobie która woli nieco lżejszy metal to mówiła że dosyć męcząca ta muzyka. Polecam jeszcze raz.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5056
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No, kurwie syny i, niestety nieliczne, kurwie córki zakupiłem sobie najlepszy materiał Throneum, w sumie to trochę tak na żywioł, bo dawno nie słuchałem, ale pamiętałem, że to świetna płyta jest.

Obrazek

I tak właśnie jest, świetna a przy tym zajebista. Ogólnie to dość przystępna, chociaż jak ktoś sobie włączy po jakichś przebojach z radia, to może pomyśleć, że ło kurwa, jakie trudne granie. Ale jeśli tak się zdarzy, to polecam się wgryźć, bo to bardzo muzyczna, że tak powiem płyta. Metalowa w chuj, a jednocześnie pełna smaczków, psychodelicznych plam i dziwactw. Sam zespół raczej dotychczas szanowałem niż byłem fanem, bo poza splitem z Anetą Danutą nic mnie jakoś wybitnie nie porwało, ale ten albumik powyżej to potężny cios i, tak jak pisałem, dla mnie najlepsza płyta Throneum.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18330
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Wczoraj tęczowe krafty, dziś tęczowe Throneum. Czy jakoś tak.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1463
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Split THRONEUM z ANIMA DAMNATA to sztos materiał! "Infernal Tanks Attack" !!! :twisted:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2552
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Nie porwali mnie nigdy bym się jakoś bardzo jarał niemniej powyższa płyta ze zdjęcia bardzo mi się podobała pamiętam - jak dla mnie w dobrym kierunku chłopcy skręcili i te 3 rozbudowane numery to był bardzo dobry pomysł. Tak sobie słucham dziś od rana i na prawdę bardzo pozytywne wrażenia. Chyba najlepsze zostawili na sam koniec bo 6ty snujący się, mroczny, zamykający kawałek Zeta.. wchodzi wręcz wybornie. Przez głowę przelatują różne doskonałości, w tym m.in. np stary Samael.
Z płyt które słyszałem zapamiętałem też w całości dobrą Organic Death Temple ale muszę poodświeżać też więcej albumów bo mam na kompie jedynie zrobionego tak zwanego składaka the best z ich dysko.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1463
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek

Coraz bardziej wielbię THRONEUM!!!
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1815
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

No dobra, zamierzam postawić tezę, która sprowadzi na mnie być może infamię i posądzenie o zapaść władz umysłowych, tym bardziej, że nie ukrywam, iż żaden ze mnie znawca, bo przez lata traktowałem Throneu po macoszemu, zadowalając się dwiema kasetkami, splitem z AD i reedką Bestial Antihuman Evil. Ostatnio jednak w okołmajówkowym szale nabyłem większość dużych albumów i… kurwa mać, moja teza jest taka, że to jest prawdopodobnie cichy (heh, doskonałe określenie w kontekście stosowanych przez ten ansambl form ekspresji wokalno-instrumentalnej) bohater polskiego undergroundu i prawdopodobnie najlepszy po klasycznej erze Vadera przedstawiciel krajowego metalu śmierci w klasyfikacji generalnej. Absolutnie rozpierdala mnie zarówno zwierzęca wściekłość pierwszej połowy dyskografii, jak i gęstniejąca ciemność i kwantowy satanizm drugiej. Widzę trochę utyskiwań na kierunek zmian - moim zdaniem absolutnie niesłusznych, wejście w ten nurt było dla Throneum absolutnie logiczną kontynuacją dotychczasowych poszukiwań i najlepszą rzeczą, jaką mogli zrobić. Nie nagrał ten zespół słabego czy choćby przeciętnego albumu (na temat mnogości splitów i EPek trudno mi się na razie wypowiedzieć) i bardzo pokrzywdzony jest, uważam, dwoma stereotypami: że niby z, zasady brzmią źle i że od początku grają jakiś skansen. Otóż po pierwsze: Throneum brzmi różnie, ale zawsze zajebiście, tj. adekwatnie do treści. Jak ktoś kręci nosem na sound takiego Morbid Death Tales to nie wiem, pomylił chyba adresy. Ten band osiąga takie stężenia wścieklizny, mroku i szaleństwa, że opakowanie tego w brzmienie typu, nie wiem, Azarath byłoby nonsensem i zarzynaniem kury znoszącej czarne jaja z gnijącym zarodkiem Boga w środku. Uwielbiam tę… plastyczność ich soundu, gdzie to rażące co niektóre uszka nieułożenie materii dźwiękowej sprawia, że zamiast jakiegoś skompresowanego i ogolonego profesjonalnego metalowego brzmienia mamy opętańczą kotłowaninę jebiącą smołą, gotującą się krwią i koźlą sierścią. Zaiste, dziwne i infekujące umysł obrazy się z tego maelstormu wyłaniają. Po drugie: Throneum nie gra żadnego skansenu, tylko muzykę ponadczasową, której ekstremalny sznyt unieważnia czas, przestrzeń i wszelkie znaki epoki.

Rzekłem.

A jutro wychodzi takie coś, ja już zamówiłem:
Obrazek
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3506
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Up bardzo ładny pościk!
"Between Shit and Piss we are Born"