Awatar użytkownika
Summerisle
Master Of Reality
Posty: 263
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Kraków

Summerisle

mork pisze: rok temu Co do The Heavy Hand znalazłem info, że utwór jest dedykowany niejakiemu Vidar Langerud. Ktoś coś? Bo nie doszukałem się rozwinięcia kim owy Pan jest i czym sobie zasłużył na takie honory.
Vidar udziela się na norweskim forum wędkarskim. Nie jest tajemnicą, że Ted pasjonuje się również wędkarstwem. Myślę, że to stąd powiązanie. A za co te honory? Może jest autorytetem w tym zagadnieniu, albo, odpukać, coś mu się stało, a chłopaki kumplowali się z nim?

Wychodzi też wpis o Vidarze na fb - ponoć to koleś który był na każdym koncercie w Norwegii i ponoć widział koncert Metallicy z C. Burtonem. Nie wiem, czy to ten sam Vidar, co wędkarz :)

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

To raczej ten Vidar https://www.metal-archives.com/artists/ ... rud/731305

Gościu obsługuje bas i ma jakieś konotacje z Snake Oil Kassettforlag czyli sklepem w Oslo, w którym można kupić tylko muzykę na kasetach oczywiście złą muzykę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Mnie nie siada ten nowy album, wolę te trzy poprzednie. Chyba są bardziej dla lifemetalowców, czyli dla mnie. Ta nowa to męczenie buły. Nie czuć, ani pomysłu ani pazura. Tak czytałem wątek, wiem że oni już nic nie muszą itp. itd. No nie muszą, nagrywać takiego czegoś też nie musieli, a nagrali. Ucinając wszelkie docinki, nie mam nic do osób którym się to podoba :)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Nowa płyta jest nudna jak flaczki z olejkiem. Rozbraja mnie podejście niektórych kochanych brutali do tego zespołu i rozpływanie się nad nimi, bo "oni nic nie muszą i nagrywają to co chcą". No to nagrali co chcieli, czyli nudnego kloca i męczenie buły.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No nie da się ukryć, płyta jest tylko odrobinę lepsza od wymuszonego kloca pt Astral Fortress.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Vexatus pisze: rok temu Rozbraja mnie podejście niektórych kochanych brutali do tego zespołu i rozpływanie się nad nimi, bo "oni nic nie muszą i nagrywają to co chcą".
hm, nie widzę by ktoś się tu rozpływał, bez przesady - jednym pasuje ich granie i podejście a innym nie. Mi się ogólnie DT po prostu bardzo dobrze słucha cały czas - w każdym dziesięcioleciu wydają dobre płyty.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Dokładnie tak, jak Brzask napisał. To jest po prostu fajna muza. Jest jakaś taka naturalna, chociaż nie angażuje mocno. Świetna do lasu, do chaty, do pracy i piwa. Tak, to może jest właśnie metal dla dziadersów, ale cóż, jestem już dziadersem.
Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Lewakiem śmierdzącym jesteś, a nie dziadersem! Dziadersem by chciał być, phi!

Nudna, to może być co najwyżej wasza stara pralka, kiedy już się zepsuje, bo zrobi tyle prań, że już więcej nie da rady. Ale ten album nie jest nudny, jest chilloutowy, luzacki (aż mi gacie spadają) i im dłużej go słucham z tym większa przyjemnością to robię. I oczywislście, że "grają to, co chcą", to nie jest żodyn argument, żodyn, bo Nergal też gra "to, co chce", a lepiej byłoby, gdyby nie grał, ale nie ma w tej muzyce żadnej pozy, ani napinki, mają własne charakterystyczne brzmienie, a nie jak te wasze nowomodne zespoły mannsranie, czy inny srałtulogistyk, które wszystkie brzmią tak samo i są od siebie nieodróżnialne. A to już można przyjąć za atut. Jakiś. I tak oto zostałem szermierzem Darkthrone.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Culto w ostatnich wywiadach mówi, że wchodzą do studia wiosną 25, więc pewnie zachowają regularność wydawniczą.
Obrazek
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

TheAbhorrent pisze: rok temu Culto w ostatnich wywiadach mówi, że wchodzą do studia wiosną 25, więc pewnie zachowają regularność wydawniczą.
Tylko po co? Mają cały plecak gówna, który aż tutaj czuję. Nikt na to nie czeka a Peaceville nie ma pojęcia, że jest dymana.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Nawet tutaj są ludzie którzy to kupią, więc chyba jednak ktoś czeka ;)

Ale faktycznie jest tego sporo, poza DT w tym roku w podobnym klimacie było Coffin Storm z Fenrizem, a już niedługo nowe Sarke z wokalem Culto.
Obrazek
Awatar użytkownika
deathcrush
Tormentor
Posty: 897
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush

W końcu się zabrałem za nowy album. Za pierwszym odsłuchem nie podszedł, ale za drugim i trzecim to stwierdzam, że to fajny album. Trochę zlepek nowych pomysłów, trochę nawiązują do Panzerfaust, jest taki jeden bardzo podobny utwór, późniejsze kawałki podobne już do dwóch ostatnich albumów. Cały album jest więc zróżnicowany i fajnie się tego słucha.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

ObrazekObrazekObrazek

Tak mnie jakoś wzięło po nowym Black Curse na zbliżoną stylistykę i odświeżam sobie sporo TTB...a że jednocześnie przypomniał mi się mały szczegół związany z Hiszpanami i okładką DT to wklejamy.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Pewnie to nic zaskakującego, ale powstaje nowa muzyka Darkthrone. Wspomniano też jednak o nowym zespole.

Obrazek
Awatar użytkownika
deathcrush
Tormentor
Posty: 897
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush

Zima nadchodzi więc czas wrócić do Eternal Hails :evil:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Oj tak, to piękna płyta.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Lepiej odpalić Panzerfausta.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Lepiej odpalić Arctic Thunder, bo to ostatni zajebisty Darkthrone ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

A najepiej odpalić The Underground Resistance, bo to najlepsza z płyt po odejściu od black metalu. Chociaż oni nie nagrali albumu, którego nie lubię.
Obrazek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

TheAbhorrent pisze: rok temu A najepiej odpalić The Underground Resistance, bo to najlepsza z płyt po odejściu od black metalu. Chociaż oni nie nagrali albumu, którego nie lubię.
Można posłuchać tego ich retro, ale nie ma to startu do płyt od debiutu do Sardonic Wrath.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Dla mnie ma start, bo to inne granie. W zasadzie u mnie jest od paru lat tak, że bardziej doceniam płyty od 1, chociaż jeszcze bardziej 2 do wspomnianej Sardonic Wrath, ale częściej słucham tych od "The Cult Is Alive" do ostatniej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

dj zakrystian pisze: rok temu Można posłuchać tego ich retro, ale nie ma to startu do płyt od debiutu do Sardonic Wrath.
Tak samo uważam, mimo iż lubię sobie też czasem posłuchać coś nowszego.
DiabelskiDom pisze: rok temu Lepiej odpalić Arctic Thunder, bo to ostatni zajebisty Darkthrone ;)
Tu się jak najbardziej zgadzam :) i ten album wraz z "The Cult Is Alive" uważam za najlepsze co zespół wypuścił po "Sardonic Wrath" właśnie.

Najnowszego Darkthrone dotąd nie sprawdziłem. "Transilvanian Hunger" natomiast dziś rano leciał i dalej brzmi doskonale.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Przecież między Sardonic Wrath a The Cult is Alive to zmieniła się głównie otoczka, a nie muzyka.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Muzycznie delikatnie też się zmienia. Więcej tu crust/punk na moje ucho, a mniej black metalu. Puść sobie jedną po drugiej i powinieneś usłyszeć różnicę ;)
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No właśnie ostatnio słuchałem w ten sposób i dla mnie są bliźniacze. Na jednej i drugiej właściwie wszystkie riffy to Celtic Frost.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Na The Cult is Alive to chyba ten crust to bardziej w tekstach, a w muzyce to jest bardziej od następnego wydawnictwa i trwa tak ze dwie płytki, po czym pierwsze skrzypce zaczyna grać speedzik. Płyta generalnie średnia, ale Forebyggende Krig rządzi po całości. Może sobie odpalę.

Obrazek

Mnie do tej pory płyty z okresu Total Death - Sardonic Wrath za bardzo nie poruszyły niestety.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

W Darkthrone bardzo dużo słychać Celtic Frost, gdyż panowie wcale nie ukrywają jak mocno się nimi inspirowali. Mimo wszystko "Sardonic Wrath" uważam za black'n'roll wymieszany nieco z crustem, zaś "The Cult Is Alive" ma już mniej black metalu, a więcej właśnie punk/crust. Tak ja to widzę, a w zasadzie słyszę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Z Sardonic Wrath problem jest taki....że przed nią wydali bardzo dobrą Hate Them - a wg mnie to jedna z lepszych (jeśli w ogóle nie najlepsza) płyt wydanych po Panzerfaust do tego momentu o którym akurat mówimy.

Podobny (mały) problem mam z The Cult is Alive bo akurat po niej mamy wg mnie duuużo ciekawszą F.O.A.D. z paskudnym (czytaj - bardzo dobrym) brzmieniem, czyli płytę która już na dobre rozpoczyna świetny crust-punk/heavy/b.metalowy etap w ich karierze.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Już chyba gdzieś o tym pisałem, ale nie szkodzi ponowić - @brzask mój człowiek od "Hate Them" :)
Dokładnie tak! Ten album uważam za jeden z najlepszych zaraz po klasycznych pierwszych albumach. Od momentu premiery wielbię i dalej uważam, że ilość goryczy, jadu i tytułowej nienawiści jest tu bardzo wysoka, co przekłada się również na bardzo dużą słuchalność tego pełniaka. Jednocześnie mam świadomość, że mało jest ludków co uważają tak jak my.

Jednocześnie wspomniany przez Ciebie "F.O.A.D." z perspektywy czasu uważam za dobry, ale jednak nie przemawia do mnie jak wymienione wcześniej albumy. Już mi tu czegoś jednak brakuje, ale to już gusta i guściki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

yog pisze: rok temu Płyta generalnie średnia, ale Forebyggende Krig rządzi po całości. Może sobie odpalę.

Obrazek

Mnie do tej pory płyty z okresu Total Death - Sardonic Wrath za bardzo nie poruszyły niestety.
To ja dla odmiany napiszę, że The Cult Is Alive uważam za jedną z najlepszych i najrówniejszych płyt Norwegów. Wspomniany przez Ciebie utwór zamykający to cios totalny jak to solo tam wchodzi. Idealne zakończenie płyty solówką, w której brzydota i piękno się łączą. Jak na moje to tam właśnie pięknie te proporcje między punkową jazdą a black metalową surowizną zostały zachowane.

Okres od Total Death do Sardonic Wrath jest bardzo dobry! Z tym, że jednak napisałbym bardziej okres od Ravishing Grimness do Sardonic Wrath. Total Death jest wyjątkowa i nie zaliczam jej do dłuższych okresów zespołu. Dziś sobie odświeżałem Ravishing Grimness i właściwie nie było co odświeżać, bo ją dobrze pamiętam - w gimnazjum sporo słuchałem i wciąż się przy niej świetnie bawię. Jasne, to taki krążek w którym utwory składają się z kilku riffów i kogoś ta powtarzalność motywów w utworze może nużyć, ale ma w sobie coś "bujającego" a jednocześnie zimnego. Plaugewielder zresztą podobnie. Hate Them i Sardonic Wrath lubię również, jednak mam z nimi (zwłaszcza z tą drugą) taki problem, że mi w głowie nic z nich na dłużej nie zostaje. Nie ma tej sytuacji, że poszczególne fragmenty utworów później po głowie chodzą w losowych momentach dnia. Ale w trakcie odsłuchu jest ok - trudno powiedzieć, że to złe płyty.

Darkthrone to jeden z tych zespołów, których potrafię nie słuchać przez długi czas, ale jak już włączę to z dobry tydzień codziennie po kilka albumów poleci.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

DiabelskiDom pisze: rok temu Lepiej odpalić Arctic Thunder, bo to ostatni zajebisty Darkthrone ;)
To zajebisty DarkThrone. Nie ostatni. ;-)

@Blind mam podobnie. Tyle, że u mnie te dwie, co wymieniłeś to okres studiów i kaset z Mystic Prod.
Z perspektywy czasu, to jednak kasety był najlepsze do słuchania.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Tradycyjnie rano na słuchawkach lecę i z nowszymi i ze starszymi rzeczami...a że z tych drugich trafiło dziś na DT i ich T.H. to odgrzeję kotleta i będzie pewnie bolało /niektórych/ ;)
Pomimo tego, że płytę cenię i lubię się czasem wychłostać tymi pędzącymi, lodowatymi gitarkami, to jednak patrząc na najstarsze materiały do Panzerfaust włącznie, chętniej wracam do pozostałych czterech. Ja wiem że jest chłód, lód i norweski kvlt na pełnej, zgadza się, tego nikt nie kwestionuje... ale zawsze wieje mi tu też trochę monotonią /nie mylić z transowością/. Wystarczy się na chwilę wyłączyć i pozostawić tą płytę w tle, a jest wrażenie, że płynie w zapętleniu jeden, dwa...no góra trzy kawałki.

Najwięcej z kolei zyskał u mnie w ostatnich latach debiut. Nie doceniałem kiedyś tej płyty a jest świetna - z genialnym i oryginalnym brzmieniem, którego nie dało się podrobić nikomu.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

No ja się z szanownym panem kolegą zgadzam, już jakiś czas temu pisałem, że tam są udane ze 3 kawałki, a reszta to takie zapychacze, żeby był z tego cały album i mocno od nich odstają hiciorstwem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Taka to ta stylistyka Darkthrone, że poza debiutem cała reszta płyt to 2-3 ciosy a potem napięcia spada. Dotyczy to też Transylwańskiego Głodu i tu można sobie tylko w wyobraźni usłyszeć co z tym materiałem zrobiłby Krzychu w swoim zespole.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Na stronie A 3 ciosy a na stronie B 20 minut plumkanka w transylwańskich lasach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Ciosy mniejsze czy tam większe,... to już sprawa indywidualna bo dla mnie na niektórych płytach jest ich dużo więcej niż 2-3... Chodzi mi bardziej o to że całościowo T.H. jest słabsza od plyt 1-3 i 5tej i nie trafia do mnie tak jak one.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Sarke nie doczekało się tutaj tematu, a już zakończyło działalność. Jest mi przykro. Każda kolejna płyta to była fascynująca muzyczna podróż.

Obrazek
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Rzeczywiście, a bo temat był... na poprzednim forum.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Sierra
Fallen Angel Of Doom
Posty: 354
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra

Kolesie z Sarke wystąpili w takim zabawnym filmie, gdzie grali... samych siebie. Humor dość przaśny, ale jako ciekawostka może być.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Nie wmawiajmy, że Sarke to jakiś wartościowy zespół. To taki trzecioligowy zespolik tylko ze znanymi personami. Poza ostatnimi dwiema płytami, które można sobie włączyć do tęczowego piwka i grillowanej padliny cała reszta to nuda w chuj. Amba fatima było Sarke i nima nawet nikogo, kto uroni jedną łezkę po nich.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Darkthrone - Earth's Last Picture / Total Death, 1996

We sail the seas of negativity
To banish kindness from this place


Manilla Road - The Veils of Negative Extistence / Crystal Logic, 1983

I sail the seas of negativity
To banish evil from this place
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

@yog fajny smaczek, szanuję za wykopanie :)

Sprawdziłem sobie w końcu "It Beckons Us All......." i choć słuchało się dobrze, gładko, to w żadnej sposób mnie nie porwały te kawałki. Doskonała okładka Bielaka zachęcała, ale jakoś podskórnie czułem, że nie będzie ona współgrała z zawartością i tak w istocie jest. A co tu mamy, głównie doom metal, wymieszany nieco z black metalem i heavy. Brzmienie klarowne, niby wszystko na swoim miejscu i nie ma się do czego przyczepić poza tym, że nie jestem w stanie wskazać żadnego kawałka który wybiłby się tutaj na tle reszty.

Z czystej ciekawości, jak Wam widzi się ten album, gdyż widzę dużo zachwytów w sieci i nie bardzo rozumiem z czego się one biorą.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Wędrowycz pisze: 10 mies. temu Z czystej ciekawości, jak Wam widzi się ten album, gdyż widzę dużo zachwytów w sieci i nie bardzo rozumiem z czego się one biorą.
Ja ostatni Darkthrone traktuję jako taki album do wyciszenia się i relaksu. Siadasz z piwem, zamykasz oczy, a ta muzyka sobie płynie. Zeszłej wiosny też na słuchawkach na balkonie się sprawdzała świetnie do picia piwa i wyciszenia się. Chyba w tym wątku wcześniej pisałem, że chętnie bym posłuchał tego przy kominku zimowym wieczorem, ale nie mam kominka. Właśnie urocze jest to, że ten album od metalowca zbyt wiele nie wymaga. Nie trzeba nawet wytężać mózgu, bo to płynie naturalnie jak rzeka.

Mi się bardzo podoba, bo pomimo że takiego sonicznego napierdalania tam nie ma, to jednak koniec końców to taki zbiór świetnych metalowych elementów - od tradycyjnego doomowania, aż po klasyczne heavy metalowanie.

No i nie mogę się zgodzić, że brakuje wyróżniających się utworów. Mi zawsze noga mocniej tupnie przy Black Dawn Affiliation. Zakończenie w postaci The Lone Pines of the Lost Planet również uważam za niezwykle udane.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Mnie też się nie podoba, ale dla mnie to ogólnie Darkthrone się skończył ze trzy płyty temu. Ta nowa jest trochę zwyżkowa, ale ciągle nie na tyle, żeby to kupować.

Za to, jak już pisałem tutaj chyba ze dwa razy, "konkurencyjny" Coffin Storm rozdał w chuj. To jest heavy/doom z Fenrizem na wokalu, a nie jakieś tam It Beckons Us All :P
Panzer Division Nightwish
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Że niby jakie płyty temu? Eternal Hails...... i Astral Fortress to zajebiste płyty. I tak, Sarke też lubię!

Obrazek
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Eternal Hails..... to przebłysk wśród ostatnio wydanych, jak dla mnie. Natomiast ostatnia ZAJEBISTA płyta to

Obrazek
Panzer Division Nightwish
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Ta też. Kiedyś byłem fanem Darkthrone dość wybiórczo, aż pewnego razu, lat temu kilka, tułając się między lasami a polami pośród śnieżnej zamieci, takiej że prawie świata nie było widać, słuchałem Transilvanian Hunger, ta muzyka połączyła się z moją jaźnią jakimś czarnoksięskim sposobem, szedłem jak w transie, prawdziwie transcendentalne przeżycie, gdy płyta się skończyła zacząłem puszczać na oślep kolejne i za każdym razem było tak samo. Od tamtej pory jestem szalikowcem Darkthrone i kocham wszystko od pierwszych demówek, może to i mało true że tak późno, ale lepiej tak niż wcale, a żeby nie było to słucham ich od 30 lat, a będąc w 6 albo 5 klasie podstawówki narysowałem sobie na koszulce front Transilvanian Hunger i logo (z tyłu napisałem Euronymous).
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Ja ich nowych płyt od lat nawet nie sprawdzam. Pewnie ciekawość kiedyś zwycięży ale jak dotąd zbyt się obawiam, że się rozczaruję. W przypadku Darkthrone poprzeczka wisi wysoko...
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Osobiście uwielbiam nowe wcielenie Darkthrone, ale niestety "It Beckons Us All" jakoś mnie nie złapało. Niby wszystko jest OK, ale - to oczywiście totalnei subiektywne - czuję w tym jakąś sztampę, której nie ma na absolutnie zajebistym "Eternal Hails....." i tylko nieznacznie mniej zajebistym "Astral Fortress". Wszystko się na niej zgadza, tylko nie mogę się oprzeć wrażeniu, że było to tworzone trochę z rozpędu po poprzednich. Już na etapie "Astral..." Fenriz mówił w wywiadach, że mają materiał na kolejne 2-3 płyty. W zasadzie to za jakiś czas mogłaby być informacja, że nagrywają...

Może nie pomaga znakomite sąsiedztwo - zarówno wspomniane "Coffin Storm" jak i pożegnalną ( :cry: ) płytę Sarkę oceniam dużo lepiej i też dużo częściej do nich wracam.

Nawiasem, "Eternal Hails....." to jest dla mnie, ogólnie patrząc, jedno z największych artystycznych osiągnięć Darkthrone, spoglądając przekrojowo na całą twórczość. Z tego późnego Darkthrone jeszcze "The Underground Resistance" mam w ścisłym topie.
Obrazek
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

TheAbhorrent pisze: 10 mies. temu Osobiście uwielbiam nowe wcielenie Darkthrone, ale niestety "It Beckons Us All" jakoś mnie nie złapało. Niby wszystko jest OK, ale - to oczywiście totalnei subiektywne - czuję w tym jakąś sztampę, której nie ma na absolutnie zajebistym "Eternal Hails....." i tylko nieznacznie mniej zajebistym "Astral Fortress".
No to u mnie zupełnie odwrotnie bo Astral Fortress po dwóch pierwszych bdb numerach rozjeżdża mi się jakoś i robi się jednak mniej ciekawy...No jeszcze ta końcówka z fajnymi klawiszami i solówkami w najdłuższym kawałku Sea coś tam - spoko oryginalne nawet, + te tremolowanka w następnym, no fajniusie. Ale tak całościowo ciekawszym albumem do którego chętniej sobie wracam jest It Beckons Us All - bardziej równy i właśnie świeższy jeśli o nich chodzi, jest tu trochę nowych pomysłów i aranżacji.
No i Eon3 jest zajebisty a Eon2 tylko bardzo dobry! :)
Generalnie to ja nie potrafię ich za bardzo krytykować chyba.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE