@Vexatus jeśli pojedziesz jak człowiek i napijesz się ze mną piwa, a nie jak jakiś pedał samochodem, który zwija się zaraz po imprezie, zabierając do domu rodzinę w postaci męża oraz dziecka z surykatki, to rozważę przyjazd. Ze mną napijesz się piwa, Human opierdoli ci płytę z life metalem za paczkę szlugów i wesoło obejrzymy sobie jakiś zespół dla brudnych kataniarzy z naszywkami exodus. Brzmi jak plan. Pytanie, czy ja nie jestem pedałem i mnie Dorotka puści.
