Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Immortal Force

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Rozpierdol na jebanej pełnej niesmutnej piździe prosto z Kanady. Właśnie w moje łapska wpadła ich debiutancka płyta i po foci stwierdziłem, że może być grubo. No i kierwa jest. Stary podły analogowy decior taki jeszcze z przełomu lat 80-90. No tu się można srogo upodlić. Wszyscy fani począwszy od Master, Pestilence a skończywszy na Nunslaughter a nawet Deicide powinni mieć fan. Ja pewnie bym obsrał ten album i nawet nie sprawdzał ale jak zobaczyłem, że grają cover najlepszego detowego kawałka w historii a potem jeszcze biorą się za Carcass to ni chuja i sprawdzam. No i to jest właśnie taki srogi stary wpierdol bez fajerwerków ale za to na pełnym brudzie. Odegrać z takim wokalem Suffer The Children ło panie to trzeba mieć jaja i mięsistego wała. Lubię taką brawurę i krnąbrność. Rok zbliża się ku końcowi a tu wychodzą takie petardy i jeszcze taka złowieszcza okładka. Pierdolony cios.

Skład:
Piskū Iqhor Goreman - Bass (2019-present) Sancticide, ex-Vagabond Dogs, ex-A.T.F.
Depresor - Drums (2019-present) Hrom, Radyator, ex-Bloodsport, Neuroma (Can), ex-Riot City (live), ex-Gatekrashör, ex-Ominosity, ex-Traveler
Blackouto Culto - Guitars, Vocals (2019-present) Devastation, ex-Bloodsport, ex-Burstfire, ex-Diavol Bestial, ex-Grim Reefer, ex-Nunavummiut, ex-Psilocybin, ex-Shellshock, ex-Shores of Tundra, ex-Vagabond Dogs, ex-Ancient Obliteration, ex-Excavator, ex-Morbis Infernus (live), ex-Engine Beast, ex-Fuckrott, ex-Goat Ritual, ex-Inebriator, ex-MP-28, ex-Nightstalkher, ex-Paroxyzm, ex-Skeleton, ex-Steel Chariot, ex-The Descendents, ex-Whiskey Dick, ex-Witching Death
Lawless - Vocals (2019-present) Glare, ex-Gatekrashör, ex-Kneeled, ex-Fornication

Dyskografia:
2020 - Into the Necrosphere [demo]
2021 - Expunged / Immortal Force [split]
2022 - Hypethral Ossuary [split]
2024 - Mystic Seance Unrealities



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Im ... 3540464485
BC: https://hpgd.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Pacjent
Posty: 27
Rejestracja: rok temu

Pacjent

O kurde, o proszę, co to ma być?! W kategorii zaskoczenie i coś nietuzinkowego jest to czołówka zeszłego roku. Mam pewne trudności z określeniem muzyki Immortal Force, gdyż stanowi ona konglomerat różnych wpływów, stylów i pomysłów własnych. Nie jest wbrew oficjalnemu szyldowi po prostu death metal. Nazwałbym to death/thrashem, który kłania się kultowi zombie i horrorów z uwzględnieniem roli Necrophagii i Impetigo. Szczególną rolę w tym zamieszaniu pełnią wielowarstwowe segmenty wokalne. Raz growlingowo-rzygające, a innym razem thrashowe, wyśpiewywane ze złośliwym zacięciem, niczym w Exodus i Overkill. W konsternację wprawił mnie cover Napalm Death („Suffer the Children”), prawdę mówiąc taki sobie, ale jego motoryka uzmysłowiła mi, że także w innych utworach obecny jest promil grindcore’owej metody na zmęczenie sekcji rytmicznej. W ogóle niespodzianek jest tu więcej. W „Termination Imminent” po doomowym, niemal brytyjskim początku otrzymujemy skocznego kopniaka w tyłek, po którym nie sposób usiedzieć spokojnie w miejscu. „Visitor” stanowi popis balansu między głębokim growlingiem a brawurowym thrashowym śpiewem. Czy ci Kanadyjczycy słuchają Macabre? Na pewno! W „Open-Casket Gangbang” (jaki tytuł!) odzywa się miła fraza klawiszy. Prawie na deser cover Carcass, zagrany dziarsko i na sterydach.
Jeśli nie obce są Wam ww. zespoły, jeśli lubicie się zdziwić, zostać pozytywnie zaskoczeni to wrzucajcie do odtwarzaczy „Mystic Seance Unrealities”, a nie pożałujecie.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Warto , warto !