Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Ossuary

Vexatus

Obrazek

Obrazek

Hamerykański zespół Ossuary istnieje już 10 lat, ale ma wyjątkową skromną dyskografię. Na koncie niestety zaledwie tylko dwa demosy, kompilacja wyżej wymienionych i debiutancka krótka EPka "Forsaken Offerings". Niestety EPka jest zdecydowanie za krótka, bo zawiera tylko trzy kawałki, w tym cover Goatlord. Szkoda, że panowie i pani się nie przemęczają i wypuszczają w świat tak mało muzyki, bo ten ich Death Metal jest po prostu zajebisty. :)



Skład:
M - Bass (2015-present) Jex Thoth, Panther, ex-Murder of Crows, ex-Petrol Ardente, ex-Whorelord, ex-Anal Beard, ex-Deep Shit, ex-Disassembly of God, ex-Feast of the Zombies, ex-Love Always, Your Friend, ex-Rejected Ideals, ex-Slumberwolf
N - Drums (2015-present) Jex Thoth, Nuclear Witch, Vanishing Kids, Second Family Band, Zola Jesus, ex-Wormsblood
I - Guitars, Vocals (2015-present) ex-Sardonyx, Savage Death, ex-Pyroklast, ex-Tiny Daggers

Dyskografia:
2015 - Cremation Ritual [demo]
2019 - Supreme Degradation [demo]
2020 - Supreme Degradation [kompilacja]
2023 - Forsaken Offerings [EP]
2025 - Abhorrent Worship

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ossuary/3540400806
BC: https://ossuary-death.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4932
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Na Killtownie ostatnim dali najlepszy występ ze wszystkich występujących artystów. Totalnie masakrujący death/doom a cover Goatlord tylko dopełnia zajebistości wizerunku.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja: 9 lat temu

yog

23 maja 2025 nakładem Me Saco Un Ojo / Darkness Shall Rise wyjdzie debiut Ossuary o tytule Abhorrent Worship.

Poniżej można posłuchać pierwszego kawałka - Volitional Entropy:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2463
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Kawałek brzmi potężnie i bardzo zachęca by czekać na całość. Dojebane gitarki, poczerniały blek/defowy wokal + w środkowej części ładne przyspieszenie.
Zapowiada się konkret.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Doskonałe info .
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2463
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Posłuchałem sobie wcześniejszych nagrań - dobre to Ossuary. Nie wiem czy świadomie ale wokalistce(!) mocno poczerniałe to śpiewanie wychodzi a i zdarza jej się jakieś tremolka fajne zapodać (tak, okazuje się, że to też pani Izabela pocina na wiośle)

'Supreme Degradation' demo
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Chyba u mnie odkrycie tego roku , mega granie ...
Czekam na koncerty w Prl a nawet W Berlinie czy Pradze .
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2463
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Posłuchałem debiutu i mam mocno mieszane odczucia bo po tym pierwszym singlu dostępnym kilka tygodni temu liczyłem na jeszcze więcej poprzeciąganych melodii, poczerniałych motywów, jakieś przyspieszenia czy nawet zaskoczenie w postaci kilku "chorych" wstawek..., a tu dostaliśmy granie oparte głównie o 2-3 riffy i w 90% o to samo niezmieniejące się średnie tempo..
Niby nie jest to złe bo poszczególnych numerów słucha się nawet ok, a kilku wręcz b.dobrze ... ale niestety problemem płyty jest monotonia w odniesieniu do całości - wszystko jest tu bardzo do siebie podobne i brakuje jakiegoś przełamania.
Najbardziej szkoda mi wokalistki bo robi świetną robotę i przypomina nieco blekowe wyziewy z ostatniego Black Curse.
Chciałem się bardzo nie zgodzić z opinią Hajasza z szałta dotyczącą tej płyty...no ale niestety była trafna.

Można zakończyć klasykiem - zrobiłyby z tego na prawdę dobrą 15minutową epkę.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

No niestety nie powala ta płyta. Przy pierwszym przesłuchaniu szału nie było, ale przy drugim to już się wynudziłem, bo jest tak jak napisał wyżej użyszkodnik @brzaskowski, czyli kilka riffów na krzyż i męczenie buły w średnich i wolnych tempach. Szkoda...
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4932
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja się zastanawiam, czy szanowni e-koledzy mają źle otagowane mp3 czy może zesrał im się kabelek w pchełkach? A może po prostu nie lubicie metalu? ;)

Na razie po jednym, uroczystym, co prawda, ale jednym odsłuchu na pełnej we wczorajszej trasie stwierdzam, że zajebista płyta. Nie wiem, co może się na niej nie podobać, bo jak dla mnie ma wszystko to, co winien mieć death/doom.

Z pewnością będą kolejne odsłuchy, bo pokusa tychże jest wielka, a ta kupna to już w ogóle.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Kilka dobrych riffów i bardzo dobre wokale. Niestety jako całość płyta średnio daje radę, bo jest po prostu nudna.
DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu stwierdzam, że zajebista płyta.
No sami widzicie. Duduś poleca... :lol:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Hokus, pokus, czary , mary, jebać żydów i blachary. Parę dni temu szołt przypominał spotkanie pedałów na prezentacji nowej linii dild firmy Vileda. Ględziliście, co jeden to mądrzejszy, narzekając na ten przyjemny lifemetalowy zespolik, czepiając się byle czego. W sumie wyglądało to tak, jakbyście usilnie szukali szwedzkiego chuja do dupy, a nie mogli go znaleźć. Tymczasem, parafrazując tę sławną babcię z reportażu Tusk Vision Network sprzed dwóch dekad, kiedy PiS, LPR i Samoobrona po raz pierwszy zaprowadziły kaczyzm w Polsce, Ossuary to super zespół kurwo!. Tu jest autentycznie pierwszy damski growl, który nie wieje chujem. Staram się zachować resztki godności i nie być szowinistą, chociaż żyje z jedną kobietą już 20 lat, ale naprawdę growlujące szmule w metalu to porażka porównywalna może tylko z dźwiękami wydawanymi przez nową płytę Benediction. To jest zawsze miękkie i pozbawione mocy, słowem chujowe, jak zawsze, kiedy omamione mirażem równości kobiety próbują udawać mężczyzn. Tymczasem w Ossuary nie. Ten wokal od razu przykuł moją uwagę, ponieważ doskonale komponuje się z dźwiękami wydawanymi niepaszczowo przez resztę kapeli. Ma w sobie coś demonicznego i złowieszczego. Na samym początku drugiego kawałka , razem z muzyką, brzmi to jak stara , dobra Necrophagia. Myślę, że dziewczę z Wisconsin byłoby zaszczycone takim porównaniem. Jej wokal nie przynosi ujmy kobiecej rasie, dowodząc jednocześnie prawdziwości rzymskiego porzekadła, mówiącego, że nie ma reguły bez wyjątku.

Reszta muzyki również daje mocno radę. Te walcowate death / doomowo skomponowane, smoliste kawałki nie przynoszą ujmy gatunkowi, choć nie są niczym odkrywczym, co jednak absolutnie nie jest moim zdaniem przeszkodą w tym, aby cieszyć się dźwiękami Possijwary. Z jednym wszakże moim zdaniem wyjątkiem, kiedy pojawią się coś, co faktycznie przykuwa uwagę, będąc oryginalnym rysem w twórczości hamburgerożerców. To te specyficzne, hmm... riffy ? "piłujące tremola" ?, które można usłyszeć pod koniec wspomnianego drugiego kawałka lub w ostatnim. Taki barbarzyński dysonans, rozbijający strukturę całego kawałka, to miód lany przez zespół na moje uszy. Żałuję, że tak mało zdecydowano się pójść tą drogą, pozostawiając dominację dobrego, ale jednak klasycznego dla gatunku grania. Summa sumarum, Ossuary , to kawał solidnego grania i w sumie żałuję, że nie dane mi było zobaczyć tego tria na żywo.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Ta płyta niestety nie powala. Po demkach i EP wszyscy się spodziewali, że pełniak pozamiata i zerwie wszystkim papę z dachu, a niestety okazało się, że płyta po prostu nie spełniła oczekiwań. Tylko tyle i aż tyle.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Vexatus pisze: 8 mies. temu Ta płyta niestety nie powala. Po demkach i EP wszyscy się spodziewali, że pełniak pozamiata i zerwie wszystkim papę z dachu, a niestety okazało się, że płyta po prostu nie spełniła oczekiwań. Tylko tyle i aż tyle.
Dobry płyt. Tylko tyle i aż tyle. Chyba nasze oczekiwania były zbyt wygórowane.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

No, skoro demka i epki lepsze waszym zdaniem, to... muszę głęboko zastanowić się, zanim po nie sięgnę. ;) Nie no, żartuje. Płyta mi do gustu przypadła, więc jeśli inne wydawnictwa są lepsze, to już w ogóle puszczę z radości prysznic z dupy przez okno.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Hmm Tabaluga odkrył najlepszy damski wokal powiada. Cóż to za ironia kiedy nie słyszało się Nuclear Death, Derketa albo Acrostichon.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5231
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Bo jest zajepizdy. No, dupeczka z Mythic jeszcze dawała radę. Te, co wymieniłeś, ujdą w tłoku.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

TITELITURY pisze: 8 mies. temu Bo jest zajepizdy. No, dupeczka z Mythic jeszcze dawała radę. Te, co wymieniłeś, ujdą w tłoku.
Lori Bravo (Nuclear Death) kasuje całą konkurencję, tak kiedyś, jak i dziś.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4932
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Jak tam, purchawy? Byliście na którymś z ostatnich, polskich koncertów bohaterów tematu? Ja byłem wczoraj w Warszawie i był to jeden z lepszych koncertów, jakie ostatnio oglądałem. Sympatyczna atmosfera, kupa znajomych maniaków, mili muzycy wszystkich występujących kapel i przede wszystkim rozpierdol sceniczny. Szczególnie chciałbym wyróżnić Mental Funeral. Moja pierwsza styczność z tym zespołem, gdyż specjalnie nie słuchałem polecanej nawet przez ludzi kompletnie nie związanych z death/doomem czy tym bardziej death metalem demówki. Jak się okazało, że grają na supporcie Izzi i spółki, to wiedziałem, że na pewno będę chciał się zapoznać z ich muzyką bezpośrednio spod sceny. I okazało się, że grają zajebistego, oślizgłego walczyka. Absolutnie nic nowego, ale podanego w tak dobrej formie, że słuchanie tego było samą przyjemnością. Gdzieś pomiędzy Winter a Encoffination, więc dla mnie sztos.

Ale najjaśniejszym punktem wieczoru był recital Ossuary. Cały koncert nakurwiane banią w pierwszym rzędzie, bo inaczej się po prostu nie dało. Absolutna moc zaklęta w rzężące, czarne dźwięki i zalewająca wszystko ohydna, śmierdząca masa. Izzi nie rzuca się na scenie, nie tarza się po niej, ale w jej wrzaskach, w pozycji pod umieszczonym wyżej mikrofonem jest coś zaiste niecodziennego, opętanego i autentycznego. Nie można nie uwierzyć jej na słowo, gdy się na nią patrzy. Winylek z ostatnim albumem oczywiście nabyty, piątka zbita, kilka miłych słów zamienione.

Obrazek

Płytką raczę się od rana, ciekaw czy Jedyny Słuszny Nośnik wydobędzie jakieś kolejne dno z tych nagrań, czy może jednak wtórny, trzecioligowy OSDM, do którego niektórzy na tym forum notorycznie mlaskają faktycznie okaże się lepszy, a sam winyl poleci na sprzedaż w Polskim Środowisku Kolekcjonerskim?

Nic z tych rzeczy! Wokal to w ogóle osobna kategoria, babeczka sieje takie spustoszenie czadem z paszczy, że klękajcie narody. Opętany opętaniec, pojebany zagorzalec, czy raczej zagorzara ;) Ale przecież nie sam wokal jest na tej płycie. Ktoś tam wyżej skamle, że średnie riffy i że nuda. No może jak się nie lubi starego Samaela, to i średnie granie, nie wiem. Ale to właśnie teraz, przy kolejnej sesji mi się nasunęło. Ta muzyka ma w chuj za starego, przedpotopowego black/doom metalu. Mrok, smoła z takich rejonów, do tego oślizgłość i ciężar powiedzmy Spectral Voice. Wewnątrz, na dalszym planie pobrzmiewają co chwilę proste, ale chwytliwe i niepokojące zagrywki na wieśle, ogólnie w tej muzyce sporo dzieje się na drugim planie, chociaż nie są to nie wiadomo jakie ekwilibrystyczne popisy progresywnego grania, a jedynie proste akcenty dodające smaku. Dla mnie to absolutna czołówka tego roku, jeśli o muzykę chodzi. Od zeszłorocznego koncertu liczyłem na bardzo dużo i nie zawiodłem się ani trochę.
Hajasz pisze: 8 mies. temu młody był we wrocku na assuary i mówił, że sraka praptaka była bo takie nudy, że ludki w szachy zaczęli grać.
No cóż powiedzieć, jak stawiałem mu kolejkę ostatnio na popijawie, to zdawał się być mądrzejszy od ojca 🤷
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2463
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

DiabelskiDom pisze: 6 mies. temu na dalszym planie pobrzmiewają co chwilę proste, ale chwytliwe i niepokojące zagrywki na wieśle
W tym właśnie problem, że cały album jest nieco na jedną nutę i nuży trochę tą 'prostotą'. Brakuje tu elementu zaskoczenia i oryginalności. 2 najlepsze numery to otwierający i zamykający płytę - szczególnie ten pierwszy wchodzi mi idealnie. Środek płyty jest już niestety przeciętny.
DiabelskiDom pisze: 6 mies. temu w tej muzyce sporo dzieje się na drugim planie
Niestety niewiele. Sporo zabrakło by zachwyciło jak wspomniane Spectral Voice.
Przyzwoity debiut. Tyle.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE