deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

Daab

deathwhore

Nie jestem wielkim fanem reggae tak naprawdę. Częściej się z tym obnoszę, bo z niewiadomej mi przyczyny większość metaluchów reaguje na tę muzykę z niejaką alergią. Niejednokrotnie, od niejednego kolegi, często ludzi których lubię i szanuję, słyszałem słowa "każda muzyka, poza reggae".

Obrazek

Daab powstał w chuj dawno temu. Pioniere czy Hajasz to pewnie już nawet palili papierosy i pili tanie wina, ale w 1982 roku nawet o tym nie myślałem, bo nieistniejąc nie byłem zdolny do takiego procesu. W każdym razie muzykom ten fakt jakby w ogóle nie przeszkadza, nie poczekali na mnie i nagrali w 1985 roku debiut, wydany w roku następnym.
Tutaj możecie go sobie posłuchać. Zanim zaczniecie szukać penisa w tylnej części swojego ciała albo obawiać się, że znowu to Wam zaczną podobać się koledzy, przypomnijcie sobie, że słuchacie na co dzień długowłosych mężczyzn w obcisłych spodniach, których sposób ubierania wygląda często na wprost zaczerpnięty z subkultury gejowskiej sprzed 30 lat. Psze państwa, Daab:


Gra tam sobie Krzywy Andrzej, który jeszcze nie śpiewa piosenek do zarabiania pieniędzy o kapeluszach. Album bardzo bogaty dźwiękowo, przestrzenny, przy czym nie brzmi jak ślepe zapatrzenie w Jamajkę, bo w tym wszystkim jest na wskroś polski, nieco przygnębiony, taka szarość upominająca się o kolory. W muzyce przebija taka melancholijna nadzieja. Bardzo fajne, świetnie pasujące teksty, super partie basu. Jeżeli chodzi o polskie płyty z lat 80 - dla mnie czołówka. Co zabawniejsze, poza tą debiutancką nie słyszałem nic dalej od zespołu.

Na pewno znacie "Falę Ludzkich Serc" czy "Ogrodu serce" (na które większość ludzi powie "w moim ogrodzie").
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Za Daab jakoś nigdy nie przepadałem, wolę inne, a jakże polskie dokonania absolutnych pionierów muzyki Reggae w Polsce w postaci Miki Mousoleum, czy solowo Kamana, które to wg mnie deklasują muzę Krzywego i spółki. Świetne też jest, choć już znacznie bardziej w jamajskim stylu gdańskie Galago.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Dzięki za namiary.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Daab jest spoko, ale mnie to i tak raczej nudzi i chyba wolę już Izrealowe Nabij Faję jednak odpalić. Generalnie to ja tam raggae bardzo lubię, ale to jamajskie, polskie bywa ok, ale to po latach 90 to mega syf w 99% przypadków. Chyba Indios Bravos rozkręciło popularność reggaeowych popłuczyn u nas za co chuj w dupę Gutkowi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Izrael też spoko, ale w Daabie lepszy wokal.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@deathwhore sprawdź też równie wiekowe wrocławskie Stage Of Unity.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Tego nie znam, ale znam Izraelowe "Biada, Biada, Biada" i jest to przykład zajebistego, na wskroś polskiego, dubowego kawałka muzyki. Na wschodzie wojna, na zachodzie wojna, brat zabija brata, zbrodniarze na tronach.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Izrael i DAAB. A Kazik na początku też pod regałem rapował, Co?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

DiabelskiDom pisze: 8 lat temu Tego nie znam, ale znam Izraelowe "Biada, Biada, Biada" i jest to przykład zajebistego, na wskroś polskiego, dubowego kawałka muzyki. Na wschodzie wojna, na zachodzie wojna, brat zabija brata, zbrodniarze na tronach.
Nie mów, że nie znasz tego numeru:
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

chyba się nie da nie znać
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

deathwhore pisze: 8 lat temu Nie mów, że nie znasz tego numeru:
A, no przecież. Ale nigdy nie słuchałem tak z pełną świadomością a już na pewno nie całego materiału.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1554
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

deathwhore pisze: 8 lat temu Nie jestem wielkim fanem reggae tak naprawdę. Częściej się z tym obnoszę, bo z niewiadomej mi przyczyny większość metaluchów reaguje na tę muzykę z niejaką alergią. Niejednokrotnie, od niejednego kolegi, często ludzi których lubię i szanuję, słyszałem słowa "każda muzyka, poza reggae".
Ja bym zamienił "każda muzyka, poza reggae, rapem i gospel" i masz historie mojego życia. Nie trawię większości czarnej muzyki(jazz wyjątkiem).

Co do samego reggae to nie potrafię tego znieść. Tortury gorsze niż radiowa szmira. Nie trawię muzyki radosnej i wesołkowatej, a takie reggae jest przeważnie. Jakieś podniosłe pierdolenie o babilonie i "every little thing gonna be all right".

Tego Daaba spróbowałem. Dałem radę 15 sekund. Tego "W moim ogrodzie nie znam" i jestem z tego dumny.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Rodzice zamykali Cię w szopie jak byłeś mały?
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1554
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

deathwhore pisze: 8 lat temu Rodzice zamykali Cię w szopie jak byłeś mały?
Dalej to robią. "Jak nie czaisz to rów wyliż", a nie ubliżasz.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

pp3088 pisze: 8 lat temu Tego Daaba spróbowałem. Dałem radę 15 sekund. Tego "W moim ogrodzie nie znam" i jestem z tego dumny.
Słabo, bo koło 20 sekundy wchodzi zajebisty basik akurat. Bas to ogólnie podstawa dobrego reggae oczywiście. Inna sprawa, że gdybyś te zaśpiewy usłyszał to byś raczej nie twierdził, że nie znasz, bo to jak byś miał nie znać np. Wieży miłości, wieży samotności i tego typu hitów :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Inna sprawa, że Daab nie jest akurat przesadnie wesołkowaty. Będę musiał przerobić te typy od Pioniera, ale nie mam teraz sprzyjających warunków do odsłuchu takiej muzyki.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

pp3088 pisze: 8 lat temu
deathwhore pisze: 8 lat temu Nie jestem wielkim fanem reggae tak naprawdę. Częściej się z tym obnoszę, bo z niewiadomej mi przyczyny większość metaluchów reaguje na tę muzykę z niejaką alergią. Niejednokrotnie, od niejednego kolegi, często ludzi których lubię i szanuję, słyszałem słowa "każda muzyka, poza reggae".
Ja bym zamienił "każda muzyka, poza reggae, rapem i gospel" i masz historie mojego życia. Nie trawię większości czarnej muzyki(jazz wyjątkiem).

Co do samego reggae to nie potrafię tego znieść. Tortury gorsze niż radiowa szmira. Nie trawię muzyki radosnej i wesołkowatej, a takie reggae jest przeważnie. Jakieś podniosłe pierdolenie o babilonie i "every little thing gonna be all right".

Tego Daaba spróbowałem. Dałem radę 15 sekund. Tego "W moim ogrodzie nie znam" i jestem z tego dumny.
Czarni stworzyli bluesa, z niego też czerpali mocno Black Sabbath a z nich zrzyna 99,99 proc kapel doom, więc bym polemizował :mrgreen: Co do reggae, to lubię wybiórczo, poszczególne utwory, na polskiej glebie tylko Izrael i Daab jest słuchalny... no i reggae, jak i blues to nie jest w załozeniu radosna muzyka
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

dj zakrystian pisze: 8 lat temu no i reggae, jak i blues to nie jest w załozeniu radosna muzyka
"Emancipate yourselves from mental slavery - none but ourselves can free our minds" to przecież ciut nie satanizm!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Świetny groove.
Co ciekawe najlepszy kawałek, czyli jebać to całe gówno (video poniżej) nagrali, przełamując swój standard, gdzie jest ten kurwa zajebisty świat (bez kurwa).
Piszę o dwóch pierwszych albumach, reszty nie znam.
Szkoda, że zabrakło im czegoś, stawiam na brak odwagi, aby jebnąć coś, co uczynił, nieporównanie słabszy instrumentalnie i nieporównanie bardziej naiwny Izrael, ale kurewsko szczery, wyrywający serce z korzeniami, pozwalający uwierzyć, że rzeczywiście Rastaman nie klamie, na wspomnianym przez DD, Biada, Biada, Biada.