Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Szajtan pisze: rok temu Irlandczycy 25 kwietnia 2025 roku zagrają w krakowskim Hype Parku, a dzień później w warszawskiej Proximie.
I to jest dobra wiadomość z rana.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Szajtan pisze: rok temu Irlandczycy 25 kwietnia 2025 roku zagrają w krakowskim Hype Parku, a dzień później w warszawskiej Proximie.
Super! To oznacza, że można sobie zrobić weekend w stolicy: w sobotę Primordial, w niedzielę Blood Incantation :twisted:

Ciekawe jaka będzie setlista.
Oni ostatnio grywają raczej na festiwalach, takie sety 7-utworowe.
Ostatnie, dłuższe, składały się z 11-12 numerów, np.:
As Rome Burns
No Grave Deep Enough
How It Ends
To Hell or the Hangman
Lain With the Wolf
We Shall Not Serve
Gods to the Godless
The Coffin Ships
Victory Has 1000 Fathers, Defeat Is an Orphan
Sons of the Morrigan
Wield Lightning to Split the Sun
Empire Falls
No ale do kwietnia jeszcze daleko a oni mają z czego wybierać. Może wrzuca coś ze starszych rzeczy? Niedawno kręciły mi się pod igłą 2 pierwsze pełniaki i The gathering Wilderness - pomarzyć...

Ps.
@Szajtan zajebiste masz te wrzuty informacyjne - dzięki!

---------------------
/edit:/
Tak się rozmarzyłem, że zamiast słuchać nowych zakupów "To the Nameless Dead" sobie zapuściłem. Jakie to jest zajebiste!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No i zamykacz, czyli jak dla mnie jeden z dwóch najlepszych ich numerów.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Troszkę sobie ostatnio posłuchałem Primordial - poleciały wszystkie albumy, pierwsze demo, epka i druga koncertówka. Ten ostatni album, How It Ends, słyszałem pierwszy raz, więc dałem szansę parę razy. Leci teraz po raz czwarty, no i jak to te ostatnie, raczej najgorszy w ich dorobku, szczególnie środek zdaje się przymulać, ale może jeszcze się polubimy?
Thorgal pisze: rok temu
Szajtan pisze: rok temu Irlandczycy 25 kwietnia 2025 roku zagrają w krakowskim Hype Parku, a dzień później w warszawskiej Proximie.
Super! To oznacza, że można sobie zrobić weekend w stolicy: w sobotę Primordial, w niedzielę Blood Incantation :twisted:
Taki plan.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Ja tam polubiłem końcówkę. Nawet bardzo. Raz wziąłem na jakąś wycieczkę, trochę pokatowałem i teraz często, jak mam ochotę na Primordial, to od dupy strony sprawdzam, jak to się kończy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Dawno na żadnym gigu nie byłem i dzisiejszy wieczór zaczął się nad Wisłą od Sunset Mission na moście (#napółce). Zajechałem akurat gdzieś pewnie w połowie setu Odjął Chujami Weneryk i trochę lepiej, niż z dekadę temu, bo dziś już nie Furię kopiują, a Plagę. Występ w sam raz na browarka w ramach rozgrzewki przed gwiazdą wieczoru.

Primordial zgodnie z przewidywaniami rozpoczął od As Rome Burns i zaraz zapowiedź, że Write your name in blood across the sky. Już Wacław zagrzmiał, że co to kurwa będą Blood Revolt grali, no ale oczywiście poleciało No Grave Deep Enough... to keep us in chains. The Golden Spiral totalnie nie czaję czemu grają zamiast sztosu tytułowego z The Gathering Wilderness, no ale grają, to zagrali. Dalej trochę nowości, zamiast których bym wolał, żeby zagrali starocie, więc szybkie wc, kolejne bro i akurat na disco z To Hell or the Hangman byłem z powrotem. Zaraz poszła zapowiedź kawałka o wilkach bo każdy great metal band ma kawałek o wilkach no i było śpiewane DO YOU MAKE PEACE WITH THEM!? bo jak by miało nie być kurwa śpiewane. Zaraz wspominka gigu z Immortal w tym samym venue 25 lat temu i że teraz kawałek, który wtedy wszyscy nienawidzili, więc szlagier tytułowy z pewnej koncertówki - Gods to the Godless. I tu chyba w porównaniu z wczorajszym Krakowem dużo więcej skandowania Praj-mor-djal zrobiło swoje, bo We are Pri-mordial from the republic of Ireland nie raz zostało powtórzone i padła deklaracja, że trzeba wielu tak samo nastawionych ziomeczków jak przyjdzie co do czego, więc poleciał sztos Bloodied... Yet Unbowed. Dalej znowu powrót na nowe rewiry i Victory has 1000 fathers... ale ile można te nowe, toteż zaraz już wiadomo wszyscy się spodziewają trumiennych statków i jak już się 0,7 butla zbliżała Alanowi ku końcowi, tak zapowiedział, że kawałek opowiada nie tylko o irlandzkiej historii, ale tragediach wszystkich tych mniejszych narodów i że Polska ich ma niemało. No i oczywiście nie inaczej, a jak, więc liczne pięści w górę, The Coffin Ships to już wiadomo, lost to Ireland, lost in vain i te sprawy. Alan ciut nie łzy w oczach by się zdawało, także pozytywnie i z wielkim sercem. Na koniec oczywiście obowiązkowe Who is the fighting man - AM I HE? bo nie mogło być przecież inaczej, skoro every monument crumbles.

Panowie zeszli ze sceny, ale widać było, że gig nie do końca codzienny, więc publika trochę podarła ryja, że przecież praj-mor-djal, a co bardziej true - w tym też i skromny autor tego posta - że PRI-MORDIAL - no i wyszli, co tam chcemy. Oczywiście darłem ryja że Darkest kurwa Flame, bo jak inaczej, ale ze staroci, co grają częściej nieco to poszło Sons of Morrigan i elegancja irlandcja.

12 kawałków i 1:40 grania, więc co by nie mówić, gig w pytę. Były wznoszone tak szkła, jak i głosy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Wszystko spoko, tylko ja nie ogarnę nigdy czegoś takiego "a, teraz grają coś, czego nie lubię, to sobie pójdę siusiu i po piwko" :)

A w Empire Falls nie jest przypadkiem "WHERE is the fighting man?"? :P
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu A w Empire Falls nie jest przypadkiem "WHERE is the fighting man?"? :P
Spierdalaj!!!
DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu Wszystko spoko, tylko ja nie ogarnę nigdy czegoś takiego "a, teraz grają coś, czego nie lubię, to sobie pójdę siusiu i po piwko" :)
Zawsze tak robię, ave & pozdro
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Wyjąć z koncertu bandu, który się słucha, bo leci nie ten kawałek do wc? Ja jednak jestem dziadersem...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Honorem jest słuchać nawet jak się nudzisz!
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Nie wiem, nie chodzę na koncerty kapel, które mnie nudzą. Stąd pewnie takie nastawienie.
Ale pewnie się mylę.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.