Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6300
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Corpus Offal

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Leci nawet bardzo głośno ta nowa "supergrupa" powstała na gruzach innej załogi. W sumie to szybko poszło bo króciutke demko i już deal na debiut.

Okładka widać robiona po taniości no straszna chujnia ale mając 20 baksów w kielni to można się ostro zabawić zatem leci ten płyt i pomijając intro dwa pierwsze kawałki bez historii więc pomyślałem jebać to idę się odlać i jak wrócę do DELETE a tu nagle czuję Wacław gorący itp. i coś zaczyna się grać!!!

Wracam na posterunek a to kawałek tytułowy i od tego momentu robi się fachowo. Przecież to nie są byle chujki i nagle zaczną sprzęgać gryf aby nagrać jakiś przechujowy raw. Już do końca płyty jest bardzo konkretnie ale te stracone 15 min z początku jednak trochę uwiera bo płytex trwa 50 min!!!

Odsłuchane bo jednak to konkretny det. Może kupię jak w dziupli za dychu będzie. Powoli się płyt kończy. Fajne ale jednak bez tego hasła Michaela Buffera. Trochę szkoda.

Skład:
Jason Sachs - Bass ex-Demoncy
Jesse Shreibman - Drums Autophagy, Bell Witch, Black Hole of Calcutta, Black Queen, ex-The Makai, ex-Transient, ex-Wrekmeister Harmonies (live)
Clyle Lindstrom - Guitars Caustic Wound, Fetid, ex-Cerebral Rot, ex-Of Corpse
Ian Schwab - Guitars, Vocals Crurifragium, ex-Astraes Pestis, ex-Cerebral Rot, ex-Chronic Tomb, ex-Warpvomit, ex-Demoncy, ex-Excarnated Entity, ex-Hexenslaught

Dyskografia:
2024 - Demo 2024 [demo]
2025 - Corpus Offal



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Co ... 3540542030
BC: https://20buckspin.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5109
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Strasznie nudny i męczący album, ale no samo Cerebral Rot to też było co najwyżej takie se granie. Pierwsze dwa kawałki, to nawet nie tyle bez historii, co najzwyklejszy w świecie kibel i granie dla miłośników Miękkiego Herbatnika. Potem niby coś się zaczyna dziać, ale generalnie miałki powrót na gruzach średniaka. Gdybym miał oceniać płyty na podstawie pierwszych numerów i potem podejmować decyzję, czy warte słuchania, czy też nie, to poszłoby w kosz z miejsca.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2181
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

To ja dla odmiany nie bardzo wiem o co wam chodzi, bo Essence of Dissolution to zajebisty utwór (zwłaszcza gdzieś tam od 1:50 jak wlatuje napierdalanie flażoletami) i mimo, że całego albumu jeszcze nie słyszałem, to próbki są dość zachęcające. A co do Cerebral Rot - to nie był nie wiadomo jak mocny strzał, ale debiutowi tego już nieistniejącego zespołu mocy odmówić nie można.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2181
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

No ok ten ich debiut. Mimo swej długości to raczej nie ma zbyt wielu momentów ziewania, aczkolwiek o jakimś potężnym ciosie to nie ma mowy. Słychać, że pół składu grało w Cerebral Rot, elementy tamtego grania słychać tu i ówdzie, aczkolwiek swego czasu debiut Cerebral Rot na mnie trochę większe wrażenie zrobił. Dobre granie, do którego raczej wracać nie będę (podobnie jak nie wracam do Cerebral Rot) - ewentualnie do tego kawałka Essence of Dissolution, bo jest zajebisty. No niestety całościowo to w moim odczuciu taki album przy którym dobrze się bawisz, gdy leci, ale gdy już się skończy to nie masz ochoty włączać tego ponownie.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5441
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

DiabelskiDom pisze: rok temu Strasznie nudny i męczący album, ale no samo Cerebral Rot to też było co najwyżej takie se granie. Pierwsze dwa kawałki, to nawet nie tyle bez historii, co najzwyklejszy w świecie kibel i granie dla miłośników Miękkiego Herbatnika. Potem niby coś się zaczyna dziać, ale generalnie miałki powrót na gruzach średniaka. Gdybym miał oceniać płyty na podstawie pierwszych numerów i potem podejmować decyzję, czy warte słuchania, czy też nie, to poszłoby w kosz z miejsca.
TAK. Co za kurwa gówno dla zblazowanych entuzjastów reggae. Cieszę się, że Duduś wyręczył mnie w obowiązku budowania jakiejś dłuższej wypowiedzi. Już chuj kładę, że skoczne jak disco w remizie we wsi u mojej ciotki pod Poznaniem. Te wszystkie riffy już były. Nawet wokal jest jak w pierdyliardzie innych kapel. Zadałbym nawet pytanie po chuj nagrywać taką muzykę, ale odpowiedź jest prosta: bo jest popyt. Jeśli tu jakiś kuc podnieca się, że kupił płytę Hate, to na takie kapele, jak ten Corpus Anal też znajdą się odbiorcy.

Dupa cicho ! Od 2 do 4 minuty w tytułowym kawałku dzieje się coś ciekawego. Szkoda, że to wszystko...
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2181
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Gdzie jest popyt na takie granie? Chyba wśród garstki słuchaczy. Przecież ta muzyka nie ma w sobie nic, czym możesz szerzej zainteresować losowego odbiorcę. To już prędzej jakieś black metale, bo corpse paint, bo melodie, bo romantyczność, bo szatan albo nazizm, bo ah ah. Rodziny to z takiego grania pewnie nie wyżywią. Hate zgaduję, że prędzej.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7920
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Dla mnie ich pierwsza płyta to taki średniak. Jest masa lepszych płyt w tym gatunku, ale jest też cała masa gorszych. Nie słucham już praktycznie nowych płyt deathmetalowych (poza nielicznymi wyjątkami), bo mnie zwykle nudzą i do tej płyty pewnie już nie wrócę. Ewentualnie wrócę za 3 lata albo odpalę przez przypadek. ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6300
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Vexatus pisze: rok temu przez przypadek. ;)
Przez przypadek to można dziewkę zbrzuchacić albo jak Tabaluga dostać prysznica z dupy!!!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7920
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Hajasz pisze: rok temu Przez przypadek to można dziewkę zbrzuchacić
Nawet to samo sobie pomyślałem kiedy to pisałem, bo to jedno z moich ulubionych powiedzonek. :) Co do prysznica z dupy to nie jestem pewien, ale pewnie te miodowe (Perły czy tam Łomże czy co on tam pije i udaje, że to piwo) wynalazki mogą mieć z tym coś wspólnego.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4701
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

On to robi specjalnie, bo tylko w sraczu może sobie popisać na forum te androny. Jak żona nie patrzy.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian