Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

I to jest wiadomość na którą od dwóch lat czekałem. Jeszcze tylko My Dying Bride i przestanie mnie boleć, że nie mogłem być na SDL w 2023.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease

Tagi:
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Pojawiła się zapowiedź rocznicowej EPki. Tekst w tym fragmencie dość monotonny :P
Na EP będą 2 nowe kawałki i 2 covery - Black Sabbath (a jakże) i Pentagram.

Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Najpierw Evil Sun a teraz Black Star? Czyżby zbiór numerów, które nie dostały się na pełniaka? :) Riff tak mi trochę pachnie poprzednim wydawnictwem.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Singiel i nawet animowany teledysk

Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

A co to tak średnio łamane na słabo? No jak takie rzeczy komponuje się na 40-lecie to już tylko w tych coverach nadzieja. Do 2 minuty naprawdę fajnie, nawet ten powtarzany refren robi robotę ale te dwa motywy w środku i toporny sposób w jaki je wkomponowano aż narusza mi wątrobę. Póki co zawód i faktycznie brzmi jak odpad z Evil Sun.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Ta EP'ka na czterdziestolecie to taki wymuszony materiał... Tytułowa piosnka brzmi jak pozostałość z poprzednika i nie uwierzę, że jest inaczej (tym bardziej, że w ostatnich latach już publikowali takie rzeczy na EP "The Pendulum", więc to logiczna kontynuacja). Drugi autorski kawałek, "Corridors of Chaos" jest z kolei... [spojler] mało ciekawym instrumentalem [/spojler]. O coverach nie ma co gadać. No ogólnie bieda. Mam nadzieję, że Candlemass jeszcze nie kończy, bo naprawdę nie wypada kończyć w taki sposób.
Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Po przesłuchaniu tej epki z całą pewnością nie chciałbym aby Candlemass organizował moje 40-ste urodziny. Black Star jako całość wypada strasznie biednie. Otwieracz to najlepszy numer z całej tej nieszczęsnej składanki i niech to już wystarczy jako podsumowanie. Przy Corridor of Chaos faktycznie czułem się jakbym szedł korytarzem pełnym chaotycznych motywów, które są zapomnianymi odpadami z albumu Psalms for the Dead z 2013. Nie ujmując wokalnego talentu Johanowi ale za pewne rzeczy nie warto już się brać w pewnym wieku. Jak chociażby za coverowanie takich numerów jak Sabbath Bloody Sabbath. Słychać, że siły w głosie brak a te 'charczenie' po niemal każdej frazie (miało to chyba nadać jakiegoś pazura) drażni i irytuje. Forever My Queen całkiem udane, przy tym coverze wokal nie robi większych problemów.
EP The Pendulum z 2020 do tej pory piastowało u mnie miano głównego posiadacza tytułu "A po co? A no co to komu potrzebne" ale jednak Black Star w tej kategorii okazał się bezkonkurencyjny. Na Metallum ocena 48%, najniższa w całej dyskografii zespołu. Te 2 covery można było wrzucić jako ciekawostkę na wydawnictwo live ale marnować na to czas w studio uzupełniając dwoma odpadami. Wstyd. Candlemass na swoje 40-ste urodziny zachlało i po pijaku narobiło w gacie i pół biedy gdyby stało się to samotnie w domu. A tu goście, tort nawet jeszcze nie wjechał i po imprezie. Można się rozejść, nie ma na co patrzeć.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Solowy projekt wokalisty - mniej doomu, więcej hard rocka spod znaku Rainbow czy Black Sabbath z ery Tony'ego Martina.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Szkoda, że facet nic nie nagrywał przed dekady. Debiut Candlemass to także wokalnie arcydzieło. Uwielbiam. Teraz dla odmiany drażni mnie ten "siłowy" śpiew. Piosenka spoko, ale nie wrócę.
Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Nie spodziewałem się tego i jestem ogromnie ciekaw rezultatu a zwłaszcza wokalnej formy Messiaha. Będzie to jednorazowy zryw ale i tak świetna wiadomość.
Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Są pierwsze nagrania i powiem krótko: WOW! Messiah widać i słychać, że jest w formie. Energia, charyzma taka jak wcześniej tylko się przefarbował ;) Warto zwrócić uwagę, że nie ma tu jakże słynnych sztuczek w stylu odsuwania mikrofonu od ust w trudniejszych partiach. Mam nadzieję, że będzie jakieś nagranie DVD.



Ale jednak w Solitude, wysoką partią wokalną Johan w '86 postawił poprzeczkę tak wysoko, że nawet Messiah nie udźwignie.

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Wybrałbym się po raz kolejny na ich koncert, ale jednak wolę wesprzeć podziemie uczestnictwem w Death Is Not The End w Gdańsku, które jest w ten sam dzień. Niemniej trochę żałuję, bo np koncert na SDL był przekozacki.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Słabą wokalną formę Johana można włożyć między bajki. Świetny koncert w warszawskiej Progresji, wyprzedane wydarzenie, słuchało się tego wyśmienicie.

Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease