Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Graceless

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Holenderski Graceless to przedstawiciel tego death metalu, do którego dołożono ciężar doom metalu. Generalnie trafiłem na nich przez przypadek a konkretnie za sprawą drugiego albumu Where Vultures Know Your Name, który ukazał się kilka dni temu. Pierwsze takty i już słychać stary Gorefest w połączeniu z debiutem Paradise Lost i pierwszym The Gathering. Tutaj nie ma klawiszy, żeńskich wokaliz. Jest ciężki death metal, który pięknie płynie ale nie ma w tym nic dziwnego skoro w składzie goście z Nailgun Massacre i Bodyfarm.

Aby nie zepsuć sobie odsłuchu sprawdziłem i okazało się, że w 2017 wyszedł debiut, na którym ekipa Graceless bardzo mocno podąża ścieżką IV Krucjaty i Harmony Corruption a do tego wokal jakby Peter z The Ultimate Incantation zaraz wjechał do nich na sesję. Oczywiście nie obyło się bez najsłynniejszego riffu ze Scum. Mimo, że debiut to w przeważającej mierze znane patenty i wzorce to i tak świetnie się słucha. Wracając do nowej płyty to jak wspomniałem wzorce z debiutu zostały odstawione na rzecz rodzimych klimatów, z których holenderska scena słynęła w latach 90-tych. Jest znacznie ciężej i duszniej ale wszystko w granicach słuchalności czasowej tzn. standardowych 45 min.

Skład:
Jasper Aptroot - Bass (2016-present) ex-Nailgun Massacre, ex-Xenomorph
Marc Verhaar - Drums (2016-present) Soulburn, ex-Nailgun Massacre, ex-Xenomorph
Björn Brusse - Guitars (2016-present) Master, We Perish, ex-Celesterre, ex-Birmingham Sunset
Remco Kreft - Vocals, Guitars (2016-present) Just Before Dawn, Soulburn, ex-Abscess, ex-Ejaculate, ex-Xenomorph, ex-Grand Supreme Blood Court, ex-Bodyfarm (live), ex-Nailgun Massacre, ex-Kierenkijkers, ex-Marsipulami

Dyskografia:
2017 - Shadowlands
2019 - Endless Spiral of Terror [split]
2020 - Embrace the Rain [single]
2020 - Warpath [single]
2020 - Where Vultures Know Your Name
2021 - Deathbound [split]
2022 - Giants [single]
2022 - This Ends with the World in Ruins [single]
2022 - Chants from Purgatory
2025 - Resurrection of the Graveless [single]
2025 - Sanctified Slaughter [single]
2025 - Hardening of the Heart [single]
2025 - Icons of Ruin

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gr ... 3540429440
BC: https://graceless-deathmetal.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Pięęęękna jazda. Będzie z pewnością słuchane.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Holandia to trzeba posłuchać, echa debiutu Paradise Lost więc tym bardziej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Graceless zapowiedzieli swój trzeci album studyjny. Na krążek zatytułowany Chants from Purgatory złoży się osiem death/doom metalowych walców. Pierwszy z nich Giants został udostępniony do odsłuchu w sieci i robi pozytywne wrażenie. Premiera na CD i winylach już 30 września dzięki Raw Skull Recordz.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Poszły sępy. Zakurwisty materiał!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Zespół wypuścił nowy numer "Resurrection of the Graveless", który obecnie dostępny jest wyłącznie w wersji cyfrowej.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Dziś premiera nowego albumu:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Uwielbiam ten ich styl, chyba śmiało można powiedzieć, holenderski styl. Z każdym kolejnym albumem który wydają, ich pozycja idzie ostro w górę w moim rankingu. Do tego stopnia, że jeszcze z trzy lata temu miałbym problem ze skojarzeniem nazwy kapeli gdyby mnie ktoś o nią zapytał. Dzisiaj Graceless, to dla mnie taka firma, która osiągnęła swoją muzyką pewien poziom, którego nie można nie docenić.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

No na nowej, oprócz tradycyjnej formy, mamy nieco, całkiem nie tak mało, post-metalowych wpływów, a nawet jakiś cień padający z bm-owej odchuchani. IMO kolejny bardzo dobry album.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Na początku "znajomości" mocne skojarzenie z krajanami, ale szybko dostrzega się ich styl. Bardzo dobra kapela.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Długo się zapierałem aby posłuchać nowy album bo jednak trójka była dosyć taka średnia i obawiałem się, że kolejny album tylko to potwierdzi, że poszli do lasu no ale kierwa tak się nie stało i dopierdolili takim ciosem, który swobodnie uplasuje się na podium tego roku w decie. Ten feeling, lekkość robienia riffów pod moshing no tutaj to istne cudo. Nawet wokalnie jest inaczej bo muza płynie więc vox musi trzymać tempo. Absolutnie jedna z najlepszych płyt jaka została nagrana przez holenderski band. Dla mnie to jest inna wizja aby kontynuować dzieło Bolt Thrower. Album klasa.
GRINDCORE FOR LIFE