Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 9 lat temu

Vintersorg

Bartz Blaue Reiter

Obrazek

Obrazek

W sumie zespół znam tylko z jednej płyty i kilku kawałków z dyskografii. Oczywiście Szwecja, oczywiście wikingowie, góry pokryte lodowo czapo, górolskie wokale (przynajmniej na znanym mi Til Fjals) i ogólnie to co w takim graniu jest fajne. Nie wiem jak z innymi materiałami, ale liczę że Wy co nieco o nich opowiecie.

Skład:
Vintersorg - Vocals, Guitars (acoustic, lead, rhythm), Bass, Keyboards, Programming (1996-present) Cronian, Fission, Harmdaud, Otyg, ex-Masticator, Dimbild, Gravisphere, Waterclime, ex-Borknagar, ex-Cosmic Death, ex-Havayoth, ex-Vargatron
Mattias Marklund - Guitars (lead, rhythm) (1999-present), Vocals (backing) (2017-present) Otyg, TME, Wytch, ex-Masticator, ex-Aska, Casket Casey, Temple of Discord
Simon Lundström - Bass (2015-present), Vocals (backing) (2017-present) TME, Wytch, ex-Aska
▼ Muzycy koncertowi
Benny Hägglund - Drums (2000-2004, 2017-present) Fission, TME, ex-Masticator, Temple of Discord, ex-Utmarken
Roy Peter Wester - Keyboards (2024-present) Vandelay

Vidvandre - Keyboards (2000) ex-Grand Alchemist, ex-Vidsyn, ex-Old Man's Child (live), ex-Alsvartr, ex-Apostasy
Andreas Stenlund - Guitars (2001-2002) Harmdaud, TME, ex-Mors Osculi, ex-Seasons of Storms, Gravisphere
Nils Johansson - Keyboards (2001-2003) ex-Melek Taus
Tyr - Bass, Vocals (backing) (2003-2004) ex-Borknagar, ex-Thornbound, ex-Emperor (live), ex-Koldbrann (live), ex-Satyricon (live), ex-Rage in Eden, ex-Morpheus Web
Markus Sundquist - Keyboards (2003-2004) Luusäkki, ex-Nightscape
Johan Lindgren - Bass (2004) ex-Mors Osculi, ex-Seasons of Storms, ex-TME
Mike Israel - Keyboards (2017) ex-SoulShield, ex-Black Bonzo, ex-Kharma Cosmic
Johanna Lundberg - Vocals (female) (2017) Wytch, ex-Aska
Dyskografia:
1998 - Hedniskhjärtad [EP]
1998 - Till fjälls
1999 - Ödemarkens son
2000 - Cosmic Genesis
2002 - Visions from the Spiral Generator
2004 - The Focusing Blur
2007 - Solens rötter
2011 - Jordpuls
2012 - Orkan
2014 - Naturbål
2017 - Fjällets mäktiga mur [single]
2017 - Jökelväktaren [single]
2017 - Till fjälls del II
2025 - Vattenkrafternas spel

Wybrane utwory:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vintersorg/227
BC: https://vintersorg.bandcamp.com/music
nie wiem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Słyszałem wszystko co wydali do 2007 włącznie i powiem jedno: zaorać to gówno! :D Nie o takie progi walczył mój ojciec.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Odemarkens Son jak miałem z 16 lat bardzo mi się podobała, ale od tamtej pory nie słuchałem. Obawiam się że zestarzało się to jak 95% takiej muzyki :) Reszta którą słyszałem trochę później to faktycznie była bieda. Debiut słaby, na trójce były chyba dwa fajne numery. Dalej jak poszedł w tą progresje to słuchać się tego nie dało. Już wolę debiut Otyg, za ten fajny skandynawsko-baśniowy klimat, lasy, góry, trolle, każdy kto wychował się na Thorgalu wie o co kaman ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Chuja tam zestarzało, "Odemarkens Son" do dzisiaj słucha się wyśmienicie. O dziwo - chyba jako jedynej jego płyty, przynajmniej mnie kompletnie nie ruszają pozostałe. Jakieś tam pojedyncze kawałki z kolejnych były wpadające w ucho ale na dwójce w zasadzie każdy jeden to hit. A już "I den trolska dalens hjärta" to w ogóle przebój czasów mojego liceum :D Zdaję sobie sprawę, że wokale Vintersorga mogą irytować bo sam się na początku krzywiłem na to jego okrągłe jodłowanie ale zdecydowanie lepiej się tego słucha niż męczenia buły wespół z Vortexem na ostatnim Borknagarze.

Więc zamiast jojczeć to odświeżcie sobie ten konkretny album. Folk/viking metal na wysokim poziomie, co serio zdarza się rzadko.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Fallen Angel Of Doom
Posty: 398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór

Looks pretty gay
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Uwielbiam Otyg, coś tam sprawdzałem dawniej, ale teraz nawet bym nie jednego utworu sobie nie przypomniał. Stanowczo mniej mam teraz ochotę na takie granie. Teraz Pilorian czy Primodrial mają więcej uwagi.

Ale skoro Diabelski Dom poleca, to sprawdzę.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1364
Rejestracja: 8 lat temu

Nathas

DiabelskiDom pisze: 8 lat temu Chuja tam zestarzało, "Odemarkens Son" do dzisiaj słucha się wyśmienicie. O dziwo - chyba jako jedynej jego płyty (...)
Coś w tym musi być, swego czasu męczyłem ten album, a z innymi się jakoś nie zaprzyjaźniłem, choć przecież bardzo podobne granie. Od wielkiego dzwonu wracam, ale jak już ten kaseton w łapy wpadnie to leci kilka razy całość i słucha mi się tego nadal z przyjemnością. Otyg też mi się ostał, ale w ostatniej dekadzie na pewno nie słuchałem, chociaż stoi na widoku. Czyli wypada mi jedynie potwierdzić, że 'Odemarkens Son' to bardzo dobra płyta jest!
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

DiabelskiDom pisze: 8 lat temu Chuja tam zestarzało, "Odemarkens Son" do dzisiaj słucha się wyśmienicie. O dziwo - chyba jako jedynej jego płyty, przynajmniej mnie kompletnie nie ruszają pozostałe. Jakieś tam pojedyncze kawałki z kolejnych były wpadające w ucho ale na dwójce w zasadzie każdy jeden to hit. A już "I den trolska dalens hjärta" to w ogóle przebój czasów mojego liceum :D
Zgadza się, puściłem wtedy Odemarkens Sons, ciągle bardzo dobrze się tego słucha i wracam częściej, do tego bardzo równa płyta, żaden utwór nie odstaje, aż dziwne że w tym momencie kipiał świetnymi pomysłami a reszta dyskografii jest średnia albo słaba. Cosmic Genesis słuchałem zimą pierwszego roku studiów, a że wspominam ten czas z sentymentem a na dworze znów ciapa, to tak mi się przypomniało. Niestety nie jest tak dobra jak poprzedniczka, jedyne wybijające się utwory to Dialogue with the Stare, tytułowy, świetny cover Uriah Heep Rainbow Demon, i ostatni The Enigmatic Spirit.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

22 września nakładem Hammerheart Records swoich winylowych premier (edycja deluxe 180 gram, koperta typu gatefold) doczekają się dwa krążki "Jordpuls" i "Orkan".
Wcześniej w sierpniu w ramach tej serii swoich 'woskowych' premier doczekały się albumy "Cosmic Genesis", "Visions from the Spiral Generator", "The Focusing Blur" i "Solens rötter".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Nowa płyta "Vattenkrafternas spel" ukaże się 26 września nakładem Hammerheart Records. Został udostępniony pierwszy zwiastun tego wydawnictwa - utwór "Malströmsbrus".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ciekawe, myślałem, że to już rozdział zamknięty.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

yog pisze: 8 lat temu powiem jedno: zaorać to gówno!
Dokładnie tak. Dokładnie tak.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Pokazuję i objaśniam - Ödemarkens Son ciągle się broni. Słuchałem sobie w ostatnich kilku dniach kilka razy i jest bardzo dobrze. Płyta jest równiutka, każdy numer to folk/viking metal z werwą i bez cepelii. Melodie są fajne, bez tony lukru, chociaż oczywiście też bez jakiegoś dzikiego lasu i zimy, bardziej są to magiczne, zielone doliny pełne elfów. Do tego żywiołowe, dynamiczne aranże bez przerywania motorycznego kawałka pierdoleniem na fujarce. Ten folk to najbardziej siedzi w gitarowych melodiach i jodłowaniu lidera.

Posłuchałem sobie również Til Fjälls i w sumie też fajne, ale jednak dwójka lepsza. Ale również słuchało się bardzo przyjemnie, sporo hitów, typu tytułowy, chociaż mam wrażenie, że całość trochę mniej motorycznie i ciężko jedzie do przodu, przynajmniej w porównaniu z drugim albumem.
Panzer Division Nightwish