Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

Dew-Scented

dj zakrystian

Obrazek
Grupa z III Rzeszy, konkretnie z Saksoni. Działali w latach 1992 - 2018, liderem pozostawał Leif Jensen, reszta składu dość często się zmieniała. Grali mocarny thrash/death z pewnymi wpływami metal core. Pierwszą płytą, jaką usłyszałem było Ill Natured z 1999. Zrywa papę z dachu. Gwinty pozrywane, nosy rozjebane, kuce pościnane.



Zapraszam kuce do tańca!

Ostatni skład:
Leif Jensen - Vocals (1992-2018) Phantom Corporation
Marvin Vriesde - Guitars (2008, 2012-2018) Severe Torture, ex-Manifest, ex-Shockwave, ex-Blo.Torch
Joost van der Graaf - Bass (2012-2018) Cypher, ex-Creepmime, ex-I Chaos, ex-Pestilence, ex-Sinister (live)
Rory Hansen - Guitars (2012-2018) Anomaly, ex-Blo.Torch, ex-I Chaos
Marc Dzierzon - Drums (2017-2018) Centaurus-A, ex-Almanac, ex-Obscurity, ex-Lelahell (live)
▼ Byli muzycy
Patrick Heims - Bass (1992-2001)
Tarek Stinshoff - Drums (1992-1997) ex-Freedom Begins
Jörg Szittnick - Guitars (1992-1996) ex-Slow Decay
Ralf Klein - Guitars (1992-2000) ex-Slow Decay
Florian Müller - Guitars (1996-2005, 2005-2008) ex-General Chaos, ex-Crack Up (live)
Uwe Werning - Drums (1997-2008) Phearon, ex-Night in Gales (live)
Hendrik Bache - Guitars (2001-2008) ex-Devoyd, ex-General Chaos, ex-Protector, ex-Dormant Misery
Alexander Pahl - Bass (2002-2011) ex-Obscenity, ex-Weak Aside, ex-Deformed
Andreas Jechow - Drums (2007) Desilence
Marc-Andrée Dieken - Drums (2008-2012) Phantom Corporation, Weak Aside, ex-BK 49, ex-Pain for Pleasure, ex-Obscenity, ex-Slaughterday (live)
Martin Walczak - Guitars (2008-2010)
Michael Borchers - Guitars (lead) (2008-2012) ex-Regicide, ex-Fearer
Koen Herfst - Drums (2012-2015) Arjen Lucassen's Supersonic Revolution, HDK, Vandenberg, ex-Xenobia, ex-I Chaos, Bagga Bownz, Koen Herfst, ex-After Forever (live), ex-Cypher (live), ex-Epica (live), ex-The Gentle Storm (live)
▼ Muzycy koncertowi
Marvin Vriesde - Guitars (1996, 2002, 2005) Severe Torture, ex-Manifest, ex-Shockwave, ex-Blo.Torch
Reno H. Kiilerich - Drums (2005) ex-Panzerchrist, ex-Dimmu Borgir (live), ex-Hate Eternal (live), ex-Vile (live), ex-Downlord, ex-Exmortem, ex-Frozen Sun, ex-Strangler, ex-12Gauge, ex-Evil Morgan, ex-Kobeast
Michael Hankel - Guitars (2011) ex-Erosion, ex-Holy Moses, ex-Boxxon Coxcomb, ex-Omicidio, ex-Richthofen, ex-Scrambled Eggs
Michiel van der Plicht - Drums (2015) Layers of Devotion, Nyktophobia, Pestilence, Tyranthrope, Inhume (live), ex-Apophys, ex-Detonation, ex-God Dethroned, ex-Prostitute Disfigurement, ex-Toxocara, ex-Aran Angmar (live), ex-Bleeding Gods (live), ex-Carach Angren (live), ex-Dictated (live), ex-Mayan (live), ex-Nargaroth (live), ex-Winter of Sin (live), ex-Katafalk, ex-Travelers in Time, ex-As It Burns (live)
Uwe Werning - Drums (2016) Phearon, ex-Night in Gales (live)
Dyskografia:
1993 - Symbolization [demo]
1996 - Immortelle
1998 - Innoscent
1999 - Ill-Natured
2002 - Inwards
2003 - Impact
2003 - Ill-Natured & Innoscent [kompilacja]
2004 - The Art of Dying / Tempo of the Damned [split]
2005 - Issue VI
2007 - Incinerate
2010 - Invocation
2010 - Imperial Anthems No. 2 [split]
2012 - Icarus
2013 - Insurgent [kompilacja]
2015 - Intermination
2015 - Immersed / Serpents on Parade [split]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Dew-Scented/769
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Oj tak zacna to kapela i choć wracam od czasu do czasu do ich twórczości to zatrzymałem się na 3 ostatnich krążkach i nie zagłębiałem się w kolejne pozycje. Ten założony temat jednak zmieni ten stan rzeczy i z pewnością sprawdzę wcześniejsze dokonania.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Vortex pisze: 4 mies. temu Oj tak zacna to kapela i choć wracam od czasu do czasu do ich twórczości to zatrzymałem się na 3 ostatnich krążkach i nie zagłębiałem się w kolejne pozycje. Ten założony temat jednak zmieni ten stan rzeczy i z pewnością sprawdzę wcześniejsze dokonania.
Ostatnie są również bdb, ale szczególnie polecam płyty od 3 do 5, zdecydowanie najlepsze od nich, gdzie większość materiału napisał Florian Muller, świtny wiosłowy mocno pod wpływem Slayera, zresztą na Inwards jest cover War Ensamble. Gość grał do roku 2007, potem rzeczywistość go przerosła i zdaje się już nie gra. Kapela na wysokim poziomie, jednak w czołówce thrashu nigdy nie byli, więc i kasa marna. No i nie brzmieli nigdy jak Niemcy.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Poszedł debiut, no i cóż...na pewno już wtedy brzmieli mocno amerykańsko. Mam nawet wrażenie, że gatunek jaki tam uprawiali to taka mieszanka thrashu i grungu. Podoba mi się perka, świetnie wchodzi mi brzmienie stopy. Nie jest to najwyższych lotów sztuka, ale ok rozgrzewka przed wspomnianymi przez Ciebie płytami zrobiona. Aha no i wokal-lepiej przemilczę heheh.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

dj zakrystian pisze: 4 mies. temu
Vortex pisze: 4 mies. temu Oj tak zacna to kapela i choć wracam od czasu do czasu do ich twórczości to zatrzymałem się na 3 ostatnich krążkach i nie zagłębiałem się w kolejne pozycje. Ten założony temat jednak zmieni ten stan rzeczy i z pewnością sprawdzę wcześniejsze dokonania.
Ostatnie są również bdb, ale szczególnie polecam płyty od 3 do 5, zdecydowanie najlepsze od nich, gdzie większość materiału napisał Florian Muller, świtny wiosłowy mocno pod wpływem Slayera, zresztą na Inwards jest cover War Ensamble. Gość grał do roku 2007, potem rzeczywistość go przerosła i zdaje się już nie gra. Kapela na wysokim poziomie, jednak w czołówce thrashu nigdy nie byli, więc i kasa marna. No i nie brzmieli nigdy jak Niemcy.
U nas w ogóle promocja była położona. Morbid Noizz miał to w dupie, bo już nie było ich (Nuclear Blast), Metal Hammer to recka plus jednostronowy wywiad (luźne połączenie materiałów nadesłanych), Mystic olał po całości i tak się to kula. Podobnie Night in Gales i inne kapele, co w tym okresie wychodziły. I miały debiuty w NB lub Masssacre.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Vortex pisze: 4 mies. temu Poszedł debiut, no i cóż...na pewno już wtedy brzmieli mocno amerykańsko. Mam nawet wrażenie, że gatunek jaki tam uprawiali to taka mieszanka thrashu i grungu. Podoba mi się perka, świetnie wchodzi mi brzmienie stopy. Nie jest to najwyższych lotów sztuka, ale ok rozgrzewka przed wspomnianymi przez Ciebie płytami zrobiona. Aha no i wokal-lepiej przemilczę heheh.
Debiut i demo, to zupełnie inne granie. Sporo death metalu w srednich tempach. Wokal maniakalny, momentami kojarzy mi się z Tardym z Obitychwar. Na drugiej płycie gra juz wspomniany Florian Muller i zaczyna byc bardziej thrashowo. A od 3 płyty Ill Natured mamy już ukształtowany Dew Scented, czyli thrash death z wplywami surowego, wczesnego metalcore. @Zsamot czy to wytwórnia położyła promocję? Trudno powiedzieć. W nagranie Inward włożono trochę kasy i płyta, jak i następna Impact, narobiły trochę zamieszania na skostniałej scenie thrash. Potem chyba jednak olano Niemców, na rzecz bardziej komercyjnych kapel.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Na zachodzie, zwłaszcza Niemcy itp. to nie, pamiętam sporo reklam było. Ale w Polsce jakoś to przeszło "bokiem". Trochę szkoda. Taka Susperia - podobne jakby nie było -granie miało lepsze kontakty za sprawą ex perkusisty Dimmu Borgir. I tu było czuć lepszy zamysł tego promowania.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.