Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

One Of Nine

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Amerykańce, którym marzy się być jak Dissection, wczesny Emperor a nawet nasza rodzima mgła. Skoro black to muszą sobie zrobić chujową fotkę, może są black metalowymi grubasami, że tak się pokryli w cieniu ale niech im będzie. Jak ktoś lubi takie granie, że potem idąc z kundlem na spacer albo szukać grzybów nuci sobie melodyjki z black metalowych płyt to tu ma ich sporo i raz są takie fajne ponure a innym razem niczym na jarmarku bożonarodzeniowym w oczekiwaniu na podłego szaszłyka. No i potrafią też w akustyki bo dosyć zdarza im się pobrzdąkać w obrębie kawałka. Słyszałem tysiące większych gówien a tu nawet mi nóżka tupała. Dorobek to debiutancki album z fajną okładką. Finalizując całość radosne granie dla pana diabła kiedy ten gotuje kaszę.

Skład:
Urmaiar the Rope - Bass (2022-present)
Pharazon the Golden - Drums (2022-present)
Gurthang the Black Sword - Guitars (2022-present)
Fellrider of Northern Unlight - Guitars, Vocals (2022-present)

Dyskografia:
2023 - Eternal Sorcery
2025 - Winds of Autumnal Sorrow [split]
2025 - Dawn of the Iron Shadow



MA: https://www.metal-archives.com/bands/On ... 3540532961
BC: https://oneofnine.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Wpadł mi ostatnio w ręce nowy album i muszę przyznać, że dawno nie słyszałem tak spójnego połączenia black metalu z klimatem fantasy. "Dawn of the Iron Shadow" to materiał, który spokojnie mógłby być ścieżką dźwiękową do mroczniejszej wersji Śródziemia – dużo tremolo, chórów, klawiszy i narracyjnych przerywników. Już otwierający kawałek „Parley at the Gates” ustawia ton całej płyty – zamiast typowego blastowania od pierwszej sekundy dostajemy wprowadzenie z rozmachem, które potem przechodzi w lodowate, melodyjne riffy.

Całość utrzymana w duchu Summoning, Caladan Brood czy wczesnego Emperror. Nie jest to może rewolucja gatunkowa, ale świetnie pokazuje, że black metal nadal potrafi być klimatyczny i pomysłowy bez popadania w kicz.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.